Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Nic nowego nie wiem niestety.
Wątroba ok, śledziona nieznacznie powiększona, mocno wypełnia pęcherz ale nerki ok; macica ok, nie jest w ciązy. Wody w brzuchu nie ma.

Będzie jeszcze RTG i ekg lub echo serca ale do RTG mam przyjechać z kimś do trzymania, dzisiaj nie mam nikogo takiego.
Nie ma jeszcze wyników krwi, czekamy.

Ogólna kondycja dobra, apetyt w porządku, kupa i siusiu normalne.

  • Replies 643
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

gusia0106 napisał(a):
Kurde....dziwne...
To skąd taka bolesność?

Miała bardzo wypełniony pęcherz, nie chciała siusiać, jak to zwykle na początku. To też może być powód.
Ewa Marta napisał(a):
Może ktoś jej po prostu przykopał:-(

Bardzo prawdopodobne, tak się po tej ziemi tarzała :( jakby chciała zniknąć.
idusiek napisał(a):
kurde to co jej jest?

Wg najnowszych wieści- nic jej nie jest.
1. USG w porządku, nic niepokojącego, wszystkie narządy na miejscu i sprawne, żadnej wody w brzuchu.
2. Dzisiaj po południu miała EKG i echo serca- wszystko dobrze.
3. Badania krwi w normie, lekki stan zapalny, bo leukocyty podniesione- dostała antybiotyk.
Została też odrobaczona, uszy są w kiepskim stanie, zostały wyczyszczone i coś jej zakroplono.

Obmacywanie też nic nie wykazało. Zdrowa.
Bardzo jestem ciekawa ile zapłacę za te wszystkie badania, hotelowanie jej, kąpiel itd. Na razie wolałam nie wiedzieć ;)
Będziemy ją obserwować.

W związku z tym, że jej stan ogólny jest dobry, sunia pojedzie chyba do Beki. Mogłaby trafić do hotelu Astaroth, bo jest moja kolejka ale to 450 zł miesięcznie, a nie ma żadnych deklaracji ani funduszy. :(
U Beki będzie w budzie na działce, mniej z ludźmi ale postaram się do niej jeździć, Beka tam jest codziennie.

Posted

Piękna sunia, co za szczęscie, że zdrowa :) , ale ten brzuch jednak jakoś dziwnie wisi ... czy ja dobrze rozumiem, ona ma być na pustej działce?

Posted

Ewanka napisał(a):
Piękna sunia, co za szczęscie, że zdrowa :) , ale ten brzuch jednak jakoś dziwnie wisi ... czy ja dobrze rozumiem, ona ma być na pustej działce?

Tak, z psem do towarzystwa. Ale przyjechała z takich warunków, ze naprawdę będzie to dla niej wielka ulga i spokój. Nie mam już funduszy na opłacenie kolejnemu psu hotelu :(

Posted

Ewanka napisał(a):
No pewnie, że tam lepiej niż w schronie. Mysza, przeleciałam cały wątek, ale nie pamiętam ile ona może mieć lat?
Jest cudna !

Ok 4-5.
Kostek napisał(a):
dziewczyny potrzebuje numer konta

Na sunię? Czyli moje. Zaraz prześlę pw. Dziękuję.
IVV napisał(a):
to dobre wiedomosci:) a co vets mowia na ten jej brzuch?

W zasadzie nic, że tak ma, mogła wiele razy rodzić, trochę przy kości jest.
Tora&Faro napisał(a):
Jak to dobrze że sunia jest zdrowa:)...ufff....

działka na której będzie jest gdzieś w okolicach Wa-wy?

W Konstancinie.
Trochę jestem wkurzona, bo byłam pewna, że u Marty jest full i nie ma miejsc i dopiero wczoraj zapytałam o ewentualną miejscówkę dla Bianki. Okazuje się, że jest miejsce ale zarezerwowane :-( dla suni, też z Ostrowi.
Koszty u Marty jeszcze bym dźwignęła...
No i niestety, spóźniłam się.:-(

Posted

Kostek napisał(a):
na sunie na sunie-dzieki ide przeslac chetnym

Dziękuję bardzo.
Ewanka napisał(a):
Co słychać u Bianki .. jak się czuje?

Niestety kłopoty, chociaż sunia czuje się świetnie.
To nie ten sam pies, poczuła się pewnie, wzmocniła, ciągnie na smyczy, szczeka na psy.
Dzisiaj, z powodu ewakuacji hotelu w Rajszewie nad Wisłą, gdzie Asiaf ma 7 psów, musiałam zabrać Biankę z lecznicy, Asia tam ulokowała 2 swoje psy, bo upchać 7 nie jest łatwo.
Ja utknęłam w pracy, Beka mnie uratowała i pojechała po Biankę. Niestety ta rzuciła się na psa (samca) ktory mieszka na działce. Było ostro, Beka zabrała ją awaryjnie do siebie (gdzie ma już 5 psów) ale jutro musi stamtąd zniknąć.
Podejmiemy jeszcze razem próbę na działce ale marnie to widzę.
Ewa Marta napisał(a):
A gdyby ją dać na miejsce Paxa? Tam też miałaby jak w raju:-)

Gajowa nie przyjmuje teraz psów, poza tym, ma 2 suczki, one biegają ciągle luzem, ta nie lubi innych psów, musiałaby często być zamknięta i pewnie by hałasowała ciągle widząc tamte biegające. Odpada.
Jak zwykle problemy.

Posted

No tak, jak zabierałam Bianke to dzwoniłam do Myszy i mówiłam ze to inny pies. Zdecydowanie pewny siebie.
Ale nie spodziewałam sie ze taaaka pewna.
Agisa uwiązałam, zeby nie napadł na nia jak bedzie wchodzic, on już tam jest ze 2 miechy wiec sie pewnie czuje.
Wprowadziłam BIanke i puściłam ze smyczą.
Agis szczekał bo był uwiązany, a Bianeczka wyszczerzyła sie i rzuciła na niego. zaczeły się gryźc, nie miałam go jak odwiązac.
Odciągnełam ja za smycz. Wpakowałm do samochodu i tyle.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...