Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

NatiiMar napisał(a):
NA PIERWSZEJ STRONIE JEST JUŻ PEŁNE ROZLICZENIE (BEZ DZISIEJSZYCH WPŁAT). Pisałam nazwiskami według przelewów. Jeśli ktoś chce, aby nazwisko zamienić na nick, to prosze o kontakt.

MAMY KUPE SZMALU!!! Z dzisiejszymi wpłatami, to ponad 2000 zł i pieniądze wciąz wpływają. DZIEKUJEMY WAM WSZYSTKIM!


Ja, moja mama i brat też zrobimy przelew tylko w czerwcu:)

  • Replies 2.2k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

basia napisał(a):
W takich sytuacjach kryzysowych, skrajnych wychodzi prawdziwa natura ludzi. Jak oglądaliście relacje w TV było widać osoby wysiadające z łodzi strażackich z walizkami i takich, którzy nieśli tylko psa lub kota.
Ci z walizami płakali do kamer, że wszystko stracili - ci ze zwierzakami dziękowali za uratowanie pupila.



Święte słowa!!!

Marlenka, dogomaniaczka, 19 latka chyba, uratowała w Gorzycach swoje psy i tymczasy, i jeszcze dwa znalezione po drodze! Marlena i jej rodzina bardzo potrzebują naszej pomocy!!!

Posted

jak tylko woda opadnie pojedziemy z aparatem i zobaczymy co jest najpilniejsze o zrobienia. na pewno kojce i budy... ale chociaz zarcia będzie na trochę:) tam na dzien idzie 15 kg suchej karmy

Posted

Pogódka napisał(a):
Pietrucha jak tylko pomoc będzie potrzebna, to wal jak w dym.....tylko ja w weekendy mogę niestety tylko:(

my raczej tez na weekendy tylko :) ja jeszcze mam ich wolnych 12 potem na troche muszę zająć się dzieciakiem ;)

Posted

monikapf napisał(a):
Rozumiem z tego że zwierzaki noc przetrwały i z nim jest ok, tak ?

w przytulisku ok - tylko straty materialne,
w schronie przetrwały woda opadła na tyle, że pracownicy doszli na piechotę do samego schronu!!! teraz trwa sprzatanie budynku, wybiegów. jak na razie nikt psa nie oddał z tych co na przechowanie poszły. może pozytek z tego taki będzie, że chociaz domy poznajdują?

Posted

pietrucha204 napisał(a):
w przytulisku ok - tylko straty materialne,
w schronie przetrwały woda opadła na tyle, że pracownicy doszli na piechotę do samego schronu!!! teraz trwa sprzatanie budynku, wybiegów. jak na razie nikt psa nie oddał z tych co na przechowanie poszły. może pozytek z tego taki będzie, że chociaz domy poznajdują?

to najlepsze wiadomosci jakie tylko moga byc :multi:strasznie sie ciesze!

widzialam ze jeszcze nie ma mojej wplaty:(
jak bedziecie miec z tym problem to Malawaszka wie jak to odebrac ,GoniaP ,Madallena,Zerduszko,Mysza1,Anawa (i juz sama nie pamietam kto jeszcze )poniewaz im juz wysylalam tak pieniadze:)

Posted

pietrucha204 napisał(a):
w przytulisku ok - tylko straty materialne,
w schronie przetrwały woda opadła na tyle, że pracownicy doszli na piechotę do samego schronu!!! teraz trwa sprzatanie budynku, wybiegów. jak na razie nikt psa nie oddał z tych co na przechowanie poszły. może pozytek z tego taki będzie, że chociaz domy poznajdują?


Oby to tylko były dobre domki.

Posted

:loveu::multi::loveu:i świeci słońce u nas:loveu::multi::loveu: w końcu optymizm!

dziękuję równiez za wsparcie finansowo-jedzonkowo! juz nie mogę się doczekać jak psiakom się pobuduje od nowa wszystko :multi: pojedziemy tam komisyjnie i ocenimy co jest pilne i zabieramy się za robotę!

Posted

pietrucha204 napisał(a):
w przytulisku ok - tylko straty materialne,
w schronie przetrwały woda opadła na tyle, że pracownicy doszli na piechotę do samego schronu!!! teraz trwa sprzatanie budynku, wybiegów. jak na razie nikt psa nie oddał z tych co na przechowanie poszły. może pozytek z tego taki będzie, że chociaz domy poznajdują?


narazie niech nie oddają bo mają być nadal ulewy, zeby znowu potem akcji nie było. Przekonajcie ich gdyby co, zeby czekali do poprawienia prognoz

Posted

agusiazet napisał(a):
Czekamy na wieści z przytuliska!

tam też woda opada w miarę szybko:)
jest tylko problem bo konie nadal nienakarmione!!! ale już pani Asia z kk pogadala sobie z wójtem, awantura była i o 15 mają w końcu dostarczyc siano, które jest 3 km od domu! no i muszę na koniach ogłosić, że na owies trzeba bo odrazu na pastwiska nie pójdą...

Posted

Świetne wieści. Psiaki całe, a resztę się jakoś połata.

Ludzie, którzy w Krakowie pozabierali psy ze schroniska piszą, że nie wyobrażają sobie, że oddadzą je z powrotem. Szansa na dom więc wzrasta.

A teraz dla odmiany rosną poziomy rzek na Mazowszu.

Posted

elmira napisał(a):
Ludzie, którzy w Krakowie pozabierali psy ze schroniska piszą, że nie wyobrażają sobie, że oddadzą je z powrotem. Szansa na dom więc wzrasta.

.


wspaniale - nadzieja się pojawia

Posted

[quote name='pietrucha204']

tak w tej chwili wygląda za schronem w oczyszczalni. dostałam własnie zdjęcie od Doroty. na murze widac ile było wody!!!
nic nie widac:(

Posted

pietrucha204 napisał(a):
:loveu::multi::loveu:i świeci słońce u nas:loveu::multi::loveu: w końcu optymizm!

dziękuję równiez za wsparcie finansowo-jedzonkowo! juz nie mogę się doczekać jak psiakom się pobuduje od nowa wszystko :multi: pojedziemy tam komisyjnie i ocenimy co jest pilne i zabieramy się za robotę!

Fajnie :) Bardzo się cieszę. Możecie sobie dziewczyny pogratulować - udało Wam się!

Posted

faktycznie, dużo tej wody było - nieciekawy widok
Ale najważniejsze, że woda już schodzi i zwierzaki bezpieczne :)
byle nie przyszła kolejna fala (tfu... tfu...)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...