jostel5 Posted May 1, 2011 Posted May 1, 2011 Pojechałam sobie dzisiaj na wizytę poadopcyjną ;) do Arnisia, a co? Musiałam w końcu zobaczyć,jak sobie boksiołek radzi ,czy Rodzinka go kocha i zapewnia najlepsze z możliwych warunki,bo-jak wiadomo-różnie to bywa....;) Refleksję po- mam jedną:Arni kochany jest bezgranicznie i tak samiutko kocha swoich wszystkich Dwunożnych!:) Jest zgrabniutkim,błyszczącym pieszczochem,który bez człowieka nie umie żyć! Kocha swoich Pańciostwa,kocha swoje piłeczki,nie bardzo kocha jeść -może dlatego jest taki zgrabniutki (bo wybredny jak diabli!) No i-co było dla mnie niezwykle miłe-poznał mnie,cholernik jeden;) i dawał temu wyraz co chwilę.:) Jest absolutnie cuuudny i bardzo szczęśliwy. No to,proszę bardzo: :) :) :) Quote
haniabor Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Jola, musisz częściej bywać. Arniś nie tylko Cię poznał, ale wciąż kocha. Po twoim wyjeździe wylizał (dokładnie) fotel, na którym raczyłaś siedzieć. Quote
jostel5 Posted May 3, 2011 Posted May 3, 2011 Fafelek kochany...!:) On WAS kocha,a ja po prostu dobrze mu się kojarzę...;) Quote
jostel5 Posted June 10, 2011 Posted June 10, 2011 No i właśnie dzisiaj jest "za cztery dni"....:) Barneyku-Arnisiu! Równo przed rokiem opuściłeś schronisko,by zamieszkać w swoim Domku i własnej Rodzinie!:loveu: W związku z tym,co powyżej-bądź szczęśliwy i niech każda kolejna rocznica i każdy kolejny rok będą tak piękne jak teraz...Miziam i buziolki Faflaku śliczny! :BIG::bday::new-bday::tort::laola::cunao::cunao::cunao: Quote
Kapsel Posted July 2, 2011 Posted July 2, 2011 Spóźnione ale baaaaaaaaaaaaaaardzo szczere życzenia dla Was Kochani. Wspólnych szczęśliwych i dłuuuuuuuugich lat życia razem!!! :tort::BIG::BIG::BIG::BIG: Quote
jostel5 Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Nie wiem dlaczego Haniabor nic na ten temat nie pisze:niewiem:,ale...piszę ja...:user: Otóż Arnold był w ostatnią niedzielę z Rodziną w naszym schronie (ściślej-na łączce blisko schronu :)) i tamże zakochał się gwałtownie w pewnej przepięknej,przeuroczej DAMIE na czterech łapach...Dama miała dzisiaj sterylkę,więc kto wie,czy Arniś nie będzie miał już niedługo na stałe psiejskiej towarzyszki życia...?:niewiem: Quote
Kapsel Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 jostel5 napisał(a):Nie wiem dlaczego Haniabor nic na ten temat nie pisze:niewiem:,ale...piszę ja...:user: Otóż Arnold był w ostatnią niedzielę z Rodziną w naszym schronie (ściślej-na łączce blisko schronu :)) i tamże zakochał się gwałtownie w pewnej przepięknej,przeuroczej DAMIE na czterech łapach...Dama miała dzisiaj sterylkę,więc kto wie,czy Arniś nie będzie miał już niedługo na stałe psiejskiej towarzyszki życia...?:niewiem: Słucham???????:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Co Ty Jostelku bredzisz???? :roll::roll::roll: Czy ta DAMA to boksia jest????:cool3::cool3::cool3: Quote
jostel5 Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 [quote name='Kapsel']Słucham???????:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Co Ty Jostelku bredzisz???? :roll::roll::roll: Czy ta DAMA to boksia jest????:cool3::cool3::cool3: Byłam-widziałam!!!:) Nie boksia,ale hmmmmm dość blisko... http://img84.imageshack.us/img84/2627/schroniskowbiaejpodl060.jpg Wszystkie chłopaki Haniabor są w niej zakochane....! Z wzajemnością...:) Quote
haniabor Posted August 24, 2011 Posted August 24, 2011 Dama jest słusznym określeniem. Arniś myślał, że znalazł łatwą pannę z dzieckiem, więc musiała go trochę opier... Nie jest to boksia, choć jeszcze niedawno myślałam, że nie ma innej opcji. Gdyby ostatni boksio z Nowodworu był "nią"- Dama pewnie by nawet nie poznała Arnisia Quote
Kapsel Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Tiaaaa, Balu był z Nowodworu i jest chłopczkiem hmmm http://www.sosbokserom.com.pl/index.php/component/psy/?task=pokaz&pies_id=812 już w nowym domu. Pani z tych zarażonych bokserowirozą, lata po wołowinkę, cielęcinkę, podusie poprawia...itd. Kurcze szkoda że nie wiedziałam, że Arniś białogłowy potrzebuje,:evil_lol: bo boksiowe dziewczyny były niedaleko Was :saint1:ale trudno, inna bida domek będzie miała. Quote
haniabor Posted August 25, 2011 Posted August 25, 2011 Właśnie o Balu pisałam. A tak naprawdę, to najpierw syn się zakochał w Arii, jak pojechał z Jostel do schroniska psiaki powyprowadzać. Ale o tym nie napiszę, bo chłopak podczytuje wątki;). Arniś był dopiero drugi:evil_lol:. Ale miłość ogłupiła go też od razu. Quote
haniabor Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 W oczekiwaniu na zdjęcia tych, co jeszcze "siedzą"- trochę Arii. Tu jeszcze za kratkami: A tu już w domu, przebrana za sprzątaczkę (tak to syn określił) A tu z Arnisiem (siedział nie tylko w tym samym schronisku, ale i w tym samym kojcu): Aria i Arniś- nie sprawdziło się. Leciały oba, albo oba były głuche. Tak więc Aria została Maszą- pojętna panienka po godzinie wiedziała, że to ona. Przez dwa dni Masza nie wiedziała do czego służy kanapa: Ponieważ wstawianie zdjęć trwa jakoś strasznie długo (do wczoraj w ogóle nie wchodziło)- więc na nowsze trzeba będzie poczekać Quote
haniabor Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 Maszy trudno jest zrobić zdjęcie- leci do aparatu jak głupia. stąd tyle "śpiących" zdjęć: Psiaki się dogadują. Dla domowników ludzkich Masza jest najukochańszym i najposłuszniejszym psem. Nigdy nawet nie warknęła. Ale królik i kot..... o, to już zupełnie inna historia. Obcym ludziom też usiłuje pokazać kto rządzi na podwórku. Quote
haniabor Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 No to jeszcze papużki nierozłączki: I jeszcze Maszeńka solo: Quote
Soema Posted September 25, 2011 Posted September 25, 2011 Piękna ona jestem jak oni ślicznie wyglądają razem :) Quote
cavani Posted September 26, 2011 Posted September 26, 2011 Początkowo bardzo się martwiłam, czy psiaki się na pewno dogadają. Ciągle dopytywałam się Jostel, czy ma jakieś nowe wieści. Bardzo się cieszę, że się udało i że miłość w psio - ludzkiej rodzinie rozkwita bez przeszkód. :loveu: Quote
jostel5 Posted September 27, 2011 Posted September 27, 2011 Cudna para! Arniś-odmłodniał,Masza-jest jakaś taka "wyraźniejsza" na zdjęciach-błyszczy,ma "kontury"...Ależ te psiaki się zmieniają,kiedy trafiają do kochających LUDZI!:loveu: Aaaaa.....i z przyjemnością stwierdzam,że Maszy wciągnęły się cycuchy...!:crazyeye::evil_lol::p Quote
haniabor Posted September 28, 2011 Posted September 28, 2011 jostel5 napisał(a): Arniś-odmłodniał Ma się dla kogo starać:p. A pannica pojętna. Próbowała porządzić, Arnisiem też, ale szybko zrozumiała i przyjęła do wiadomości, że się nie da. A słucha...... Na każde zawołanie reaguje natychmiast. A grzeczna.... wczoraj, po zeżarciu całej polędwicy otworzyła oczęta jak kot w Shreku;) Quote
jostel5 Posted October 6, 2011 Posted October 6, 2011 Arnold ma dzisiaj o 18-tej operację oka....! Trzymajcie kciuki! Sama farmakologia to-jak się okazało w jego przypadku-za mało! Quote
jostel5 Posted October 9, 2011 Posted October 9, 2011 No i jest po operacji-udała się,oczywiście!:) Hania powiedziała mi,że to była jakaś typowa dla boksiów,"hrabiowska" przypadłość....;) Pewnie sama Wam o tym napisze,nie będę się popisywać "wiedzą" na temat chorób psiej arystokracji,bo jeszcze wyjdę na gooopka....:evil_lol::eviltong::p Quote
cavani Posted October 10, 2011 Posted October 10, 2011 Wracaj szybko do zdrowia hrabio Arnoldzie :loveu: Quote
haniabor Posted February 11, 2012 Posted February 11, 2012 Aż wstyd, jak mnie tu dawno nie było. Więc trochę zaległości: operacja się udała, profesor Balicki jest the best. Psiury zdrowe i grzeczne. I trochę zdjątek: Maszy można robić zdjęcia tylko wtedy jak śpi: Bo jak nie śpi, to leci do człowieka, siada jak foczka i z góry widać tylko pysio: Więc znowu spanko: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.