Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 834
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

zerduszko napisał(a):
Czekam jak na szpilkach, bo sobie kolejny kłopot sprawiłam :roll: i ciasno się robi :roll:


Zerduszko, no poka, poka tego kłopota :) Nie drażnij się :)
Na co on chory ?
Ma jakiś wątek ?

Posted

Byłam dzis na wizycie i przy okazji u kociary/zbieraczki w miasteczku niedaleko... no i tragedia: w jej pokoiku 8 m2 25 kotów!! w starej szopie 10 dorosłych i 9 małych :shake: wszystkie zakichane i oczy zaropiałe. Wzięłam jedną czarną skarpeciarę.. ale jest podejrzenie chlamydiozy i ciężko będzie :shake:

Posted

zerduszko napisał(a):
Byłam dzis na wizycie i przy okazji u kociary/zbieraczki w miasteczku niedaleko... no i tragedia: w jej pokoiku 8 m2 25 kotów!! w starej szopie 10 dorosłych i 9 małych :shake: wszystkie zakichane i oczy zaropiałe. Wzięłam jedną czarną skarpeciarę.. ale jest podejrzenie chlamydiozy i ciężko będzie :shake:


O kurde ... :( To dziewczynka ? Gabryś ją widział ?
Ciężko będzie tym bardziej, że ludzie od kotów jak najbardziej chlamydię mogą złapać. I leczenie małej - nie wiem jak małej - w ogóle ona jest na tyle duża, że można jej łupnąć antybiotyki ???

Posted

E-S napisał(a):
O kurde ... :( To dziewczynka ? Gabryś ją widział ?
Ciężko będzie tym bardziej, że ludzie od kotów jak najbardziej chlamydię mogą złapać. I leczenie małej - nie wiem jak małej - w ogóle ona jest na tyle duża, że można jej łupnąć antybiotyki ???

Tak - koteczka. Nie widział jej, bo psy podobno tez mogą załapać. Ale czują ja :evil_lol: Kotka ma już 6 tygodni, może nawet 7. Nie miałam pojęcia, że psy i ludzie mogą załapać coś od kota... mój mąż mi urwie głowę przy samej... :eviltong:

Posted

zerduszko napisał(a):
że co?? :razz:


U ludzi to jest choroba przenoszona drogą płciową:cool3:u kotów objawy są właśnie takie jak podałaś: kichanie, ropne zapalenie spojówek oraz dróg oddechowych.

Posted

O, to na koty teraz polujesz :evil_lol:. Na kotach to ja się nie znam, na ich chorobach również :roll:. Uważajcie żebyście się nie pozarażali :shake:.

Posted

zerduszko napisał(a):
Tak - koteczka. Nie widział jej, bo psy podobno tez mogą załapać. Ale czują ja :evil_lol: Kotka ma już 6 tygodni, może nawet 7. Nie miałam pojęcia, że psy i ludzie mogą załapać coś od kota... mój mąż mi urwie głowę przy samej... :eviltong:


Z psów chlamydiozę łapią zdaje się tylko maltańczyki - ale człowiek spokojnie się może - nie zachowując higieny rąk przy chorym kocie - zarazić od chorego kota chlamydiozą. Objawy jak przy rzeżączce. Uważajcie. Ręce myć i jakieś zabiegi przy kocie lepiej w rękawiczkach.

Posted

Energy napisał(a):
Uważaj bo tam też się lubi zagnieździć:cool3:

Już kumam :evil_lol:
No ale w ten sposób ludzie miedzy sobą się mogą zarazić, a od kota kropelkowo?? :roll:

Doigram się kiedyś, oj doigram :shake:

Posted

zerduszko napisał(a):
Już kumam :evil_lol:
No ale tak ludzie miedzy sobą się mogą zarazić, a od kota kropelkowo?? :roll:

Doigram się kiedyś, oj doigram :shake:


Zerduszko :) Rany Boga, weź wrzuć w google - chlamydioza u kotów np., żebyście się nie pozarażali na miły Bóg, dużo jest informacji jak się zabezpieczyć.
A chlamydiozą człowiek może się nawet od chorej papugi zarazić. Czy innego ptaka - w Warszawie prawie 100 % wróbli ma chlamydiozę, dlatego coraz ich mniej - umierają.

Posted

Zerduszko spokojnie...
Widział wet koteczkę?
Szybciutko antybiotyk na koci katar, na to bym stawiała, jak ślepka zaropiałe to kropelki ludzkie do oczu.... zaraz sobie przypomnę jakie. Sprawdź uszka, prędzej jakiś grzyb w nich ma.

My w Boże Narodzenie znaleźliśmy 6-tyg. kocie w lesie. W strasznym stanie... i wyleczyliśmy.

Posted

zerduszko napisał(a):

Doigram się kiedyś, oj doigram :shake:


też to ostatnio stwierdziłam - to kwestia czasu :lol:

ale trzymam :kciuki: za maleństwo! jak miałam chore kociaki to kropiłam im oczka gentamycyną

Posted

ocelot napisał(a):

My w Boże Narodzenie znaleźliśmy 6-tyg. kocie w lesie. W strasznym stanie... i wyleczyliśmy.

A czy ta Twoja tez tak płakała?? :mad:

Mamy wszystkie leki, mam tylko nadzieję, że to koci katar a nie ta chlamydioza przeklęta.

Chyba się nie doczekam wieści z wizyty ;)

Posted

[quote name='E-S']No właśnie, co z wizytacją ?
Długo tak będziemy męczone ??? Zlitujta się nad nami.
Pewnie się zlitują ;) ktoś mi zapchał wczoraj skrzynkę, więc stad pewnie opóźnienie.

Dziś dostałam info, że Gabrysiopodobny psiak od nas ze schronu ma dom, zaproponowałam go chłopakowi, który był chętny na Gabrysia :)

Ratunku :(

Posted

jeny jaka bida :( najgorsze, że reszta tam została i nie ma leczenia :( biedaki małe - założyłaś im wątek - tu i na miau? może się ktoś zlituje....

super, ze tamten psiak ma dom!!!!!!

Posted

zerduszko napisał(a):
A czy ta Twoja tez tak płakała?? :mad:

Mamy wszystkie leki, mam tylko nadzieję, że to koci katar a nie ta chlamydioza przeklęta.

Chyba się nie doczekam wieści z wizyty ;)

Moja była tak wykończona, że nie miała siły płakać, odsypiała zimo, głód, no a potem sobie chyba odchodziła za TM? Leżała za fotelem i dopiero Maks przeciwnik kotów zaczął panikować, chodził, lizał ją i dzięki niemu weta na cito wieczorową porą sprowadzaliśmy (wcześniej byliśmy, ale koci katar miał sam przejść)

Posted

malawaszka napisał(a):
jeny jaka bida :( najgorsze, że reszta tam została i nie ma leczenia :( biedaki małe - założyłaś im wątek - tu i na miau? może się ktoś zlituje....

Tu to chyba nie ma sensu, bo nikt na kocie watki nie zagląda. Na miau jest. Mamy leki dla reszty, ale musiałybyśmy tam jechać, ja dziś nie mam samochodu no i tyle... o kasie i czasie na codzienne dojazdy nie wspomnę. Ja bym najchętniej wzięła jeszcze jednego, to może by tak nie jojczyła, ale ... "siła wyższa"... W sumie tych kociaków jest 13 :shake: 3 są zdrowe i zabrane przez taką dziewczynę, gdyby choć je ktoś wziął na tymczas, to ona zabrałaby chore :roll: Do tego 10 dorosłych kotów na dworze, część chorych i 25 w domu... i tam tez sa kociaki chyba. Iiiii jeszcze jedno miejsce, gdzie są 'jakies' koty. :shock:

Posted

choroba no....
Ja bym bardzo kociaka chciała, ale już drugi pochrzaniony alergolog powiedział, że ie możemy mieć:( alergia męża.
Myślałam naiwna, że można się odczulać itd., ale zakaz jest.
Wręcz obsesje z córką na punkcie kocicy małej mamy.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...