ocelot Posted May 30, 2010 Author Posted May 30, 2010 zerduszko napisał(a):Narysuj mi to :evil_lol: Dostałam kolejne zapytanie: do domu ze starsza osobą, kurami i kotami. Oj, Gabryś by tam miał raj :diabloti: Taaaak, ale wróciłby do Ciebie z prędkością światła:) Quote
malawaszka Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 [quote name='zerduszko']Narysuj mi to :evil_lol: Dostałam kolejne zapytanie: do domu ze starsza osobą, kurami i kotami. Oj, Gabryś by tam miał raj :diabloti: proszę :lol: tylko jemu teraz broda rośnie w każdą stronę i nie daje sobie czesać :roll: panikuje jak go szczotką dotykam! Quote
zerduszko Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Ale menel z tego modela :evil_lol: Dziś była ładna kupa, jaka foremna :crazyeye: Oby było już normalnie! to na pewno wpływ karmy, bo się kolor zmienił ;) Quote
Nes2009 Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Po tylu nerwach, po ekseprymentach ta kupa przez jakiś jeszcze czas będzie pewnie różna. Ale jestem tego pewna że się unormuje. Baardzo dużą rolę grają probiotyki. A Anioł jest z niego BOSKI!!! A może kupy to wina ADHD????:evil_lol: Quote
ocelot Posted May 30, 2010 Author Posted May 30, 2010 zerduszko... jak dobrze, że się pojawiłaś w odpowiednim czasie na wątku Gabrysia. Trafiłby do AlinyS. Gabryś ma szczęście jak nie wiem co. Quote
NusiaiJa Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 Czy ta AlinaS to te psy zjada czy jak, że tak się o niej pisze i psy zabiera?????? Quote
ocelot Posted May 30, 2010 Author Posted May 30, 2010 NusiaiJa napisał(a):Czy ta AlinaS to te psy zjada czy jak, że tak się o niej pisze i psy zabiera?????? Nusia okazało się, e trzymae po 5, 6 w szopach zamknięte. 50 km od domu w którym mieszka. Nie wypuszczane, głodzone. Gorzej iż w schronisku. Quote
zerduszko Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 ocelot napisał(a):zerduszko... jak dobrze, że się pojawiłaś w odpowiednim czasie na wątku Gabrysia. Trafiłby do AlinyS. Gabryś ma szczęście jak nie wiem co. Nie powiem, że perspektywa hotelowania u Aliny mnie nie zmotywowała do zabrania Gabrysia ;) Miałam fajny telefon o Gabrysia. Z okolicy, mamy umówić się na spacer. I tak od słowa do słowa i wyszło, że na dwór. Quote
malawaszka Posted May 30, 2010 Posted May 30, 2010 no ejjjj i co i co???? nie pisałaś nic o tym - trzymam :kciuki: a Drops kazał przekazać, że się :obrazic: Quote
zerduszko Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 malawaszka napisał(a):no ejjjj i co i co???? nie pisałaś nic o tym - trzymam :kciuki: Wczoraj dzwonili. Spacer dopiero miałby być w tygodniu, a Gabryś miałby mieszkać na dworze. Quote
malawaszka Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 zerduszko napisał(a):Wczoraj dzwonili. Spacer dopiero miałby być w tygodniu, a Gabryś miałby mieszkać na dworze. aaaaaaa to o to chodzi, że na dwór :shock: Quote
zerduszko Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 malawaszka napisał(a):aaaaaaa to o to chodzi, że na dwór :shock: O to, o to. Wiesz co moja mama myśli o tych wszystkich tymczasach i czym się powinnam zająć :evil_lol: Najlepiej jakbym psy wydawała każdemu i od ręki ;) Ale wczoraj mi co 10 minut powtarzała, nie dawajcie go tam :eviltong: Mój ojciec nie dotyka obcych psów, po 5 minutach przyłapałam ich na głaskach :lol: Ma urok i potrzeby Gabrysiowiec :p Quote
zerduszko Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 malawaszka napisał(a):noo bo jakby Gabryś już nie taki obcy :) Ojciec wczoraj widział Gabrycha pierwszy raz, innych tymczasów nie dotykał... łącznie z Liz przez pierwsze pół roku :eviltong: Jak przyjechałam "proszę tego psa wyprowadzić z mojego domu", ale jak Gabryś się rozsiadł, maślanką oczy mu zaszły i podtykał mordę do miziania, to skruszył serce z kamienia :lol: Nie wiem czemu do ojca tak lgnął, w domu mnie na rok nie opuszcza, jak mąż wraca z pracy i lecą go przywitać, to Gabryś zawraca na ostatnim metrze i wraca witać się ze mną, choć siedzę z nimi w domu! :roll: Quote
malawaszka Posted May 31, 2010 Posted May 31, 2010 zerduszko napisał(a):jak mąż wraca z pracy i lecą go przywitać, to Gabryś zawraca na ostatnim metrze i wraca witać się ze mną, choć siedzę z nimi w domu! :roll: :roflt: hahahaha niezły :lol: noo i wielkie :klacz: dla Gabrycha za umiejętność zmiękczania serc z kamienia :lol: Quote
ocelot Posted May 31, 2010 Author Posted May 31, 2010 Oj potrafi serca łamać:) No a powitanie jest niesamowite:):) Quote
zerduszko Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Zadzwonił do mnie ojciec tej dziewczyny, z którą rozmawiałam w niedzielę. Oni go nie chcą ciągle na dworze trzymać, jeśli jest czysty to jak będą w domu będzie mógł w pomieszczeniu pod domem być.... Jak mu powiedziałam, że nie, to stwierdził, że on rozumie że pies musi zostać wyleczony ale powinnam go jak najszybciej oddać, bo on się przyzwyczai i będzie tylko cierpiał. Były też tel. od pijaczki i do pilnowania zakładu, jak zapalnik dla drugiego psa :razz: Z dobrych wieści: grzecznie stał jak robiłam poprawki maszynką i ogólnie ładnie się wyciszył. Kupa bywa różna :shake: Quote
malawaszka Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 no przecież w suterenie albo jakiejś piwnicy będzie mu dobrze!!!!! :mdleje: Quote
lika1771 Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 Gabrys do pilnowania albo za mało albo za duzo kobieta wypiła Quote
malawaszka Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 http://www.facebook.com/album.php?aid=13124&id=106101606088123&saved#!/album.php?aid=13124&id=106101606088123 Quote
zerduszko Posted June 1, 2010 Posted June 1, 2010 [quote name='malawaszka']http://www.facebook.com/album.php?aid=13124&id=106101606088123&saved#!/album.php?aid=13124&id=106101606088123 O dziękuje Ci kochana :multi: Już się zaczynam martwić, że same czuby dzwonią.... i poza tym cisza :shake: nie wiem co to w lipcu będzie :eviltong: Quote
Nes2009 Posted June 2, 2010 Posted June 2, 2010 Gabryś oć na spacerek, przeciągniesz mnie po błotku. Mamcia odpocznie sobie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.