Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

zerduszko napisał(a):
Zależy w jakim stadium się zaczyna leczyć. Nie jest to nic przyjemnego i z tego co ja czytam nieudolnie leczony może skutkować uśpieniem psa (zaraz mnie tu Waszka opierniczy ;) ), a na pewno w takiej syt. psa można leczyć latami. Najważniejsze, że nie jest zaraźliwy i wyciągano psy z nużycy w strasznym stanie.

Wczoraj musiałam z moją suką jechać do weta (jak chorować to wszyscy na raz...), wiec zabrałam i Gabrysia. Co dwóch wetów go obejrzy, to ja pewniejsza będę ;) Wetka zaleciła podawać dodatkowo coś na podniesienie odporności - kupiłam biostyminę na 10 dni. Gabryś ma powiększone węzły chłonne. W przyszłym tyg. na pewno bedę chciała tą szyję skontolować, nie podoba mi się bardzo, ale widać już odrastające włosy :multi:
Przyszła też karma. Wystarczą rachunki do rozliczeń czy mam zacząć zbierać fakturki??? Muszę gdzieś skaner dorwać :roll:

Ps. Moja suka miała łysiny na uchu i okulary. Po podaniu stronhold'u oraz scanumone przeszło jej.

Na razie możesz zbierać faktury. Ale wstawiać nie musisz, bo od Fundacji nie mam odpowiedzi. Myślę jeszcze nad jednym rozwiązaniem.

  • Replies 834
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ocelot napisał(a):
Na razie możesz zbierać faktury. Ale wstawiać nie musisz, bo od Fundacji nie mam odpowiedzi. Myślę jeszcze nad jednym rozwiązaniem.

Od weta wzięłabym fakturę jak skończymy się leczyć, tylko czy po takim czasie można?? Weci zawsze maja problem z fakturami, bo nie mam nipu...

Posted

zerduszko napisał(a):
Od weta wzięłabym fakturę jak skończymy się leczyć, tylko czy po takim czasie można?? Weci zawsze maja problem z fakturami, bo nie mam nipu...

właściwie to w sumie teraz nie musisz. I tak to asze pieniądze.
Napisz mi tylko, jak zajdziesz chwilkę wszystko, ile i na co i ja wkleję a pierwszą stronę.

Posted

ocelot napisał(a):
właściwie to w sumie teraz nie musisz. I tak to asze pieniądze.
Napisz mi tylko, jak zajdziesz chwilkę wszystko, ile i na co i ja wkleję a pierwszą stronę.

Tylko ja się z Wami chciałam rozliczyć i nie wiem czy same rachunki Wam wystarczą :)

Co do karmy: policzę to na razie na pół, a jak pójdzie wcześniej do domu to "oddam".

Ps. One razem przez trzy tygodnie zjadły tyle co moja suka zjada w dwa miesiące :lol:

Posted

zerduszko ja nawet rachunków nie muszę mieć:)
Mi wystarczy kwota i co, żeby podsumowanie finansowe było. żeby było wiadomo ile w skarpecie gabrysiowej jest.

Posted

Aż tak mi ufasz?? :evil_lol:

Wydatki Gabrysiowe:
- obroża p. kleszczom - 20 zł
- odrobaczenie + badanie - 24 zł
- wizyta wet. + advocate - 48 zł
- karma Josera - 76 zł (do rozliczenia jak Gabryś znajdzie dom)
- Biostymina - 15 zł

Razem: 183 zł

Wpływy razem: 570 zł

570 - 183 = 387 zł

Posted

Oczu nie widziałam, ale zakładam, że bardzo dobrze patrzy:):):):)
Jak mam nie ufać osobie, która się nie zawahała zabrać Gabrysia - brudasa, kołtuna, śmierdziela i na dodatek chorego ze schronu?

Posted

Dobrze - ale jakby ktoś chciał mam rachunki, oprócz na tą biostyminę, bo mojemu TŻtowi się na sprzątanie wczoraj zebrało i rachunek wyparował :mad:

Kupa ciągle mogłaby być lepsza :roll: Poczekamy jak będzie na nowej karmie i po advocate (dziś dostanie), ale jeśli nic się nie zmieni, to albo probiotyk, albo jeszcze jedno badanie.

Miałam wczoraj tel. o Gabrysia.... bez zachwytu. Pani dzwoniła w imieniu córki i najbardziej ją interesowało czy za darmo i czy dowieziemy :roll:

Posted

zerduszko napisał(a):
Miałam wczoraj tel. o Gabrysia.... bez zachwytu. Pani dzwoniła w imieniu córki i najbardziej ją interesowało czy za darmo i czy dowieziemy :roll:


:shake: nie podoba mi się :shake:

Posted

jambi_ napisał(a):
:shake: nie podoba mi się :shake:

To Ci powiem więcej :diabloti: Jak powiedziałam Pani, że zwrot kosztów paliwa to ok 30 zł, to trochę ją ta zawrotna kwota zbiła z tropu.... Ale uspokoiłam ją, że wcale nie mniej wyda tygodniowo na wyżywienie Gabrysia :evil_lol:

Trzeba doliczyć jeszcze np. zeżarty koc :mad: Tak poza tym, to mam wrażenie, że on kuleje tylko baaaaardzo rzadko :razz:

Posted

Gabriela miała dziś naukę chodzenia na luźnej smyczy. do tej pory chodził wyłącznie na flexi - jak pijany bąk ;) I już zakumał :placz: Chodzi pięknie blisko nogi :p

Miał też wieczorek zapoznawczy z królikiem i że tak powiem - nie ufam mu za grosz. on się słucha pięknie, ale jakby tylko poczuł wolna łapę, to kilkm :evil_lol: Probował go kilka razy capnąć, ale nei tak agresywnbie - moze jak zabawkę :evil_lol:

Ma też naganny stosunek do rowerzystów, ale tylko niektórych. Tez się uczymy. Dziś poleciał jakieś 200 m za facetem, muszę pamiętać, ze jak mu się ktoś nie spodoba to i 2 km poleci - jak mój Kluch. Facet nas minął i jak już sporo odjechał, to puściłam Gabrycha - a ona za nim. Facet był z dzieckiem w foteliku, niezły pasztet był :oops: Na szczęście on tylko goni i szczeka, bez agresji czy ataku.

Kolejnego asta próbował przetasować. Skąd u ans takie przyjazne asty? Oba olały jego ksieciunia i bawiły się z Liz :multi:

Z ogonem b. dobrze. Daje różne gryzaki i jest ok. jeszcze kupie mu ta dużą kość i sprawdzę ;) Czasem jak mu sie nudzi, to go memła, ale dam zabawke i jest ok. może on w szczenięctwie nie miał zabawek :-( Gdybyście go widziały jak on sie bawi :loveu: Leży na pleckach, memła, podrzuca... w ogóle jest jak szczeniak. Szkoda, że nie mam kamery :shake:

Te zdjęcia chyba wyszły lepsze?? Jak nie deszcz, to okropne słońce :angryy:









Posted

Nie no po prosu cuuudo:loveu::loveu::loveu:

Może on pasztecik lubi zajęczy:cool3:
Mnie też rowerzyści denerwują:eviltong:jak mi nagle obok samochodu sieę pojawiają, albo wyjeżdżają przed samochód na rondzie:diabloti:nie napiszę jakie mam wtedy zapędy:mad::evil_lol:
Szczylek z niego i do tego piękny:loveu:

Posted

malawaszka napisał(a):
cudny jest!!!!!!! :loveu: dalej kościsty co? coś już było o wynikach badania kupy?

Bida nie?? :-(

Nie czytasz :mad: miał robaki i pojedyncze krople tłuszczu. Mają mieć nową machinę do dotykowego badania kupy, to sie jeszcze trzustkę przetrzepie albo probiotyk poda. Kupa bywa różna, nie wiem czemu :-(

Posted

aaa kurde czytałam czytałam :splat: tylko zapomniałam oczywiście :oops: nie wiem co ja mam w tej głowie :roll:

ale może jeszcze trochę czasu potrzeba żeby zaczał przybierać - Drops też długo nie tył - teraz dopiero się zaokrągla i fajne mięśnie mu się zrobiły od biegania :loveu: takie ma udka twardziutkie mniam :lol:

Posted

Mam nadzieję, że to kwestia czasu. On jest dzieciak, więc pewnie przemiana materii jest szalenie szybka. Tylko ta kupa...

A głowę jakby mu jeszcze przyrównać?? Za dużo za oczami jest??

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...