malawaszka Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 a jak gulka większa zauważalnie to może jednak ropień Quote
zerduszko Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 Coraz bardziej gulka na ropnia wygląda. Często ropnie powstają na skutek uszkodzeń mechanicznych, a i łapa i gula są po tej samej stronie. Może potraciło go auto? Bida moja ;) Quote
malawaszka Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 ropień się też po ugryzieniu może zrobić :kciuki: Quote
zerduszko Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 W przyszłym tygodniu jak już zbadamy kał żeby wszystko za jedną wizytą załatwić. Jutro zaniosę kał do weta. W piątek w jednym mi powiedziano, że kału psa psa nie mogą zbadać... Quote
togaa Posted May 16, 2010 Posted May 16, 2010 malawaszka napisał(a):ropień się też po ugryzieniu może zrobić :kciuki: To prawda, mialam tak z moją koteczką. Quote
patija Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 Przepraszam za off. zapraszam na bazarek http://www.dogomania.pl/threads/185710-ZACZAROWANY-BAZAREK!!Czarno-bia%C5%82e-staje-si%C4%99-kolorowe!Zr%C3%B3b-Wspania%C5%82y-PREZENTdo-10.2010?p=14687037#post14687037 Quote
jambi Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 zerduszko napisał(a):Też sie zastanawiam jakie były jego losy. Nie boi się samochodu, schodów, windy, zostaje cicho, czystosć utrzymuje, smycz i obroże zna. Ale patrzac ile on ma, jakie miał długie pióra i jak się zachowywał podczas kąpieli i strzyżenia... to można odnieść wrażenie, że nie był do tego przyzwyczajony. z tego opisu to ja bym stawiało jednak na to, że Gabryś z blokowiska jest :p skoro ani schody ani winda go nie przeraża, umie zachowac spokój i czystość, ze smyczą obeznany - sie mi widzi, że "domowy" pies! a strzyżenie? kochana! jedna z moich panienek - ponad 10-cio letnia suka, od lat strzyżona za każdym razem wpada w panike i chce zeżreć maszynke :evil_lol: super że się z Czarną pokochali ;) Quote
zerduszko Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 On chyba z natury niekoncertujący jest ;) Do tego zero charyzmy :lol: Moja broda, to by z klatką przyszła do łózka jakby tak postanowiła, a on miauknie ze 2 razy i idzie spać. Młody jest, pewnie jeszcze charakterku nabierze :diabloti: W ogóle bardzo się uspokoił, mimo takiej pogody jest grzeczny. Z ogonem też coraz lepiej, naprawdę chłopak się ogarnął raz dwa. Tylko z kupa nie bardzo, wczoraj 2h po spacerze znów w domu zrobił. Musi go męczyć, bo jak w pracy jestem to wytrzymuje. Ale niebawem wyniki, może coś się wyjaśni. Patija - link nie działa. Quote
malawaszka Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 wiesz kiedy będa wyniki? bom ciekawa co tam w nim siedzi... poza kupą :oops: Quote
zerduszko Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 Jutro będą pasożyty, w środę strawność i może wówczas uda się zrobić USG. Jak nie da rady, to w następne dni... zadzwonią do mnie ;) Quote
Energy Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 A może to lamblie? Ostatnio modne w schronach:cool3: Quote
ocelot Posted May 17, 2010 Author Posted May 17, 2010 niech już wiadomo co będzie.... Czyli z Gabrychy już aniołeczek?:) Quote
zerduszko Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 Mam nadzieję, że to jakieś mało szkodliwe robale, albo jeszcze się nie ustabilizował po schronie. Grzeczny :D Trochę mu biło, to dostał kość i się zmęczył :lol: Dziś nie byliśmy na spacerze, bo nasz las pływa i lało... A potem siedziałam z śmierdzącym (zapakowane w pudełko na kał i zawizaną jednorazówkę, a i tak było czuć!) gooownem Gabrysia u weta, bo mnie chłopak w konia robi od piątku. Zajrzyjcie do innego kudłatego czarnuszka http://www.dogomania.pl/threads/185557-Murzynek-BAMBO-jest-szansa-dla-psiaka-na-hotel-potrzebna-ka%C5%BCda-pomoc Quote
Energy Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 Dzięki Zerduszko:loveu: Jak Cię robi w konia:cool3:przecież robi :diabloti: Quote
zerduszko Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 W piątek zrobił jak wracałam od weta (nie miałam jeszcze pojemnika), a potem jak już wet był zamknięty. W sobotę coś mu się nie udała i nie szło zebrać ;) A dziś byłam cwana i miałam 2 próbki ;) Quote
Energy Posted May 17, 2010 Posted May 17, 2010 Brawo:evil_lol:ale mały ma talent rzeczywiście;) Quote
zerduszko Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Talentów Gabrysiowych ciąg dalszy:lying: Wczoraj jak wróciłam od weta przed 20 gula na szyi była wielkości sporej pomarańczy. Potem się już nie tuliliśmy zbytnio, więc nie wiem co się z nią działo... a o 22 gula miała rozmiar malutkiego jajka sadzonego. Zmieniła też się w dotyku... Może ja Gabrysia powinnam poprosić o dom z dużym ogrodem :razz: Brak wycieków na zewnątrz, dziurek itp. Quote
zerduszko Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 Wet nie był w stanie określić na oko co to jest. Podejrzewał ropień. W tym celu miało być USG w okolicach środy. Quote
Energy Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 zerduszko napisał(a):Wet nie był w stanie określić na oko co to jest. Podejrzewał ropień. W tym celu miało być USG w okolicach środy. Może z jego talentami do jutra zniknie?:roll: Quote
jambi Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 ejże, to może to jednak jest jakiś pourazowy wysięk ! po wypadku, pogryzieniu czy czymś innym... no bo kurcze, tak lopatologicznie jak sobie stłuczesz jakąś część ciała, tudzież kończynę, to robi się siniol często wysięk właśnie... Quote
Energy Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 No właśnie też tak pomyślałam, że może to coś pourazowego, oby:lol: Hej Jambi:loveu: Quote
zerduszko Posted May 18, 2010 Posted May 18, 2010 malawaszka napisał(a):i jak dziś rano? zniknęła :kciuki: Gabrysia? Nie, nie zniknęła ;) Ale to rosło stopniowo. Jak do mnie przyjechał, to jeszcze nie było wyczuwalne i nagle w 3 h niecałe zmniejszyło się aż o tyle? Gdzie to się wchłonęło, uleciało uszami? Zgłupłam :| Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.