Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 834
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

malawaszka napisał(a):
może jednak spotkamy się wpół drogi na spacer z Dropsem???? tzn moje baby też oczywista :)


ale Wam dobrze! jak ja bym się chciała z Wami w pół drogi spotkac to byłby spacer stulecia chyba... :roll:

zerduszko napisał(a):

Gabryś zeżarł swoje szelki :mad: Dziś go przyłapałam jak gryzł obroże p.kleszczom :lmaa:


to może jednak chcesz te szelki? ja słyszę że on chudy, dopiąłby się...
a co do guli - no właśnie, skoro się zmniejsza to po jaki grzyb interwencja chirurgiczna? :question:


zerduszko napisał(a):

Czy ja to jasno tłumaczę :loveu:


potwierdzam, tym razem bez odstępów i sens do wyłapania :p


zerduszko napisał(a):
Ale mi się emota wstawiła...


gdzie?? :razz:

Posted

jambi_ napisał(a):
to może jednak chcesz te szelki? ja słyszę że on chudy, dopiąłby się...

Chyba chcę :lol: Najwyżej będzie dla... żadnych tymczasów więcej :evil_lol:
jambi_ napisał(a):
gdzie?? :razz:

Juz nie ma ;) Znajdź różnice :eviltong:

Posted

[quote name='zerduszko']Chyba chcę :lol: Najwyżej będzie dla... żadnych tymczasów więcej :evil_lol:

Juz nie ma ;) Znajdź różnice :eviltong:

A ja wiem:multi:tam było:
Czy ja to jasno tłumaczę?:loveu:

Posted

[quote name='Energy']A ja wiem:multi:tam było:
Czy ja to jasno tłumaczę?:loveu:

ja jestem blondynka, ale jak dla mnie to ten tymczas jest ewidentnie nieadopcyjny :eviltong:

szelki dla Twojego psa mogę Ci wysłać moje drogie zerduszko w poniedziałek - pasi?

Posted

[quote name='malawaszka']w ogóle to jambi_ co Ty robisz na necie dzisiaj???!! :lol:

a to ci niespodzianka co? :lol:
a bo widzisz, dzisiaj mnię takie szczęście spotkało, że wszyscy bliscy mnie opuścili pozostawiając mi na głowie koondle i dziecko...
moja mother smigneła nad morze, a mój małż poleciał do Częstochowy na jakies służbowe spotkanko (impreze znaczy się) :p
więc ja korzystając z okazji, że wszystko co pod moja opieką obecnie przebywa, śpi - mam czas wolny, :eviltong: a że przebywam chwilowo w mieszkanku mojej mamy to i komputer z internetem mam!!! hahaha!!! :cool3:

Posted

ocelot napisał(a):
Gabryś rozkochuj w sobie kogoś ale już!:)

Ten etap to my mamy już za sobą :loveu:
:evil_lol:

Ha! udało mi się go namówić na golonko. Wygląda wcale nie lepiej, bo odbywało się to na leżąco :mad: Ale dał przyjechać maszyną po głowie :multi: po czym moja maszyna się zmęczyła :angryy:

Nie mam weny :placz:

Posted

Napisałam takie coś: może ktoś zmodyfikuje?? :modla:

Gabryś to bardzo młody (ma ok. 8-10 miesięcy) pies w typie sznaucera średniego. Łagodny, radosny i żywiołowy duży szczeniak ;) Jest ciekawski, energiczny i wszędzie go pełno.
Do schroniska trafił najprawdopodobniej po wypadku, w wyniku którego miał złamaną łapę. W schronisku nie miał łatwo: został pogryziony przez inne psy. Kiedy trafił do domu tymczasowego był jedna wielką kupka kołtunów, bardzo wychudzoną kupka.... Na szczęście ten etap ma już za sobą.
Od początku był niesamowicie radosny, uwielbia zarówno długie spacery po lesie (jest bardzo żywiołowy, więc potrzebuje sporo ruchu), jak i wspólne wylegiwanie się na kanapie - połączone oczywiście z głaskaniem, gdyż Gabryś jest niesamowitym pieszczochem. Chętnie się bawi, uwielbia smakołyki i pochwały. Członkom rodziny pozwala na wszystko, jest absolutnie zakochany w ludziach, jednak jak na sznaucera przystało zdarza mu się już bacznie obserwować obcych, a jeśli ktoś nie budzi jego zaufania, to nawet warknąć. Jest jednak bardzo posłuszny i inteligentny, szybko i chętnie się uczy.
Zostawiony sam w domu nie wyje i nie niszczy oraz utrzymuje czystość. Nie przepada za pielęgnacją sierści, szczególnie boi się maszynki do golenia - stopniowo jest do niej przyzwyczajany. W samochodzie nie wymiotuje.
Oprócz miłości do swoich ludzi, Gabryś wykazuje nadprzeciętną miłość do wszystkich psów. Póki co świetnie dogaduje się z zarówno z psami jak i suczkami. Na pewno może zamieszkać z suczką.
Zdarza mu się podprowadzić jedzenie ze stołu, gdy nikogo nie ma w pobliżu. Ze względu na młody wiek jest troszkę nieokrzesany, ale ma fajny charakter i bez problemu daje się prowadzić człowiekowi.
Gabryś jest wykastrowany, odrobaczony i zaszczepiony p. wściekliźnie. Jest zdrowym pieskiem, ciągle przydałoby mu się kilka kilogramów i gęstsza sierść (ma miejscowe wyłysienie od wyciętych kołtunów i ran po pogryzieniu). Jeśli dobrze się mu przyjrzeć, to widać, że utyka i czasem podnosi złamaną łapę. Na szczęście łapka się już zrosła i nie boli go. Gabryś chodzi i biega bez problemu, z dnia na dzień coraz mniej utykając - za jakiś czas nie będzie w ogóle widać, że miał ja kiedyś złamaną.
Kontakt:
[email protected]
519 186 694

Posted

Literówka tutaj:
"Ze względu na młody wiek jeta troszkę nieokrzesany,"

ale poza tym wydaje mi się, że OK. Widać, że autor/ka tekstu kocha pieska :)

Posted

ocelot napisał(a):
A z tym ogonem może do jakiegoś specjalisty?

Do jakiego??
To co ja robię się sprawdza póki co, więc byleby domek kontynuował to samo i będzie ok.

Ogolona skóra wygląda fatalnie, oj chyba czeka nas jednak wizyta wet :(

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...