malawaszka Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 ja nie jestem blondynką i też rozumiem, więc omżemy przyjąć, że dla ogółu jest zrozumiałe co piszesz :evil_lol: Quote
jambi Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 malawaszka napisał(a):może jednak spotkamy się wpół drogi na spacer z Dropsem???? tzn moje baby też oczywista :) ale Wam dobrze! jak ja bym się chciała z Wami w pół drogi spotkac to byłby spacer stulecia chyba... :roll: zerduszko napisał(a): Gabryś zeżarł swoje szelki :mad: Dziś go przyłapałam jak gryzł obroże p.kleszczom :lmaa: to może jednak chcesz te szelki? ja słyszę że on chudy, dopiąłby się... a co do guli - no właśnie, skoro się zmniejsza to po jaki grzyb interwencja chirurgiczna? :question: zerduszko napisał(a): Czy ja to jasno tłumaczę :loveu: potwierdzam, tym razem bez odstępów i sens do wyłapania :p zerduszko napisał(a):Ale mi się emota wstawiła... gdzie?? :razz: Quote
zerduszko Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 jambi_ napisał(a):to może jednak chcesz te szelki? ja słyszę że on chudy, dopiąłby się... Chyba chcę :lol: Najwyżej będzie dla... żadnych tymczasów więcej :evil_lol: jambi_ napisał(a):gdzie?? :razz: Juz nie ma ;) Znajdź różnice :eviltong: Quote
Energy Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 [quote name='zerduszko']Chyba chcę :lol: Najwyżej będzie dla... żadnych tymczasów więcej :evil_lol: Juz nie ma ;) Znajdź różnice :eviltong: A ja wiem:multi:tam było: Czy ja to jasno tłumaczę?:loveu: Quote
jambi Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 [quote name='Energy']A ja wiem:multi:tam było: Czy ja to jasno tłumaczę?:loveu: ja jestem blondynka, ale jak dla mnie to ten tymczas jest ewidentnie nieadopcyjny :eviltong: szelki dla Twojego psa mogę Ci wysłać moje drogie zerduszko w poniedziałek - pasi? Quote
zerduszko Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 Szelki biorę, psa nie :evil_lol: Zaraz Ci adresa naskrobię, dziękuje serdecznie :Rose: Energy - brawo :p Quote
jambi Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 zerduszko napisał(a):Szelki biorę, psa nie :evil_lol: pfff... nie bierzesz bo juz i tak jest u Ciebie :eviltong: Quote
Energy Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 zerduszko napisał(a):Energy - brawo :p A dziękuje:lol: Zerduszko się zakochała w tymczasie i dlatego taka emitkonka:eviltong::evil_lol: Quote
zerduszko Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 Ja kocham tylko siebie :diabloti: Jambi - masz przepiękny podpis :) Quote
malawaszka Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 zerduszko napisał(a):Ja kocham tylko siebie :diabloti: Jambi - masz przepiękny podpis :) też jesteś zimna i wyrachowana jak ja? :loveu: Quote
jambi Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 zerduszko napisał(a): Jambi - masz przepiękny podpis :) a dziękuję :) długo nad nim pracowałam :diabloti: Quote
zerduszko Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 malawaszka napisał(a):też jesteś zimna i wyrachowana jak ja? :loveu: Staram się jak mogę :D Quote
Energy Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 zerduszko napisał(a):Staram się jak mogę :D Ale jakoś kiepsko Ci to wychodzi:eviltong: Quote
malawaszka Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 w ogóle to jambi_ co Ty robisz na necie dzisiaj???!! :lol: Quote
zerduszko Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 Czat sobie tu urządziły :mad: Ps. Pisze tekst dla Gabrysia :diabloti: Quote
jambi Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 [quote name='malawaszka']w ogóle to jambi_ co Ty robisz na necie dzisiaj???!! :lol: a to ci niespodzianka co? :lol: a bo widzisz, dzisiaj mnię takie szczęście spotkało, że wszyscy bliscy mnie opuścili pozostawiając mi na głowie koondle i dziecko... moja mother smigneła nad morze, a mój małż poleciał do Częstochowy na jakies służbowe spotkanko (impreze znaczy się) :p więc ja korzystając z okazji, że wszystko co pod moja opieką obecnie przebywa, śpi - mam czas wolny, :eviltong: a że przebywam chwilowo w mieszkanku mojej mamy to i komputer z internetem mam!!! hahaha!!! :cool3: Quote
ocelot Posted May 22, 2010 Author Posted May 22, 2010 Oj kochane...:) Cłowieka jeden dzień nie ma, a tu tyle czytania:):) Gabryś rozkochuj w sobie kogoś ale już!:) Quote
zerduszko Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 ocelot napisał(a):Gabryś rozkochuj w sobie kogoś ale już!:) Ten etap to my mamy już za sobą :loveu: :evil_lol: Ha! udało mi się go namówić na golonko. Wygląda wcale nie lepiej, bo odbywało się to na leżąco :mad: Ale dał przyjechać maszyną po głowie :multi: po czym moja maszyna się zmęczyła :angryy: Nie mam weny :placz: Quote
zerduszko Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 Napisałam takie coś: może ktoś zmodyfikuje?? :modla: Gabryś to bardzo młody (ma ok. 8-10 miesięcy) pies w typie sznaucera średniego. Łagodny, radosny i żywiołowy duży szczeniak ;) Jest ciekawski, energiczny i wszędzie go pełno. Do schroniska trafił najprawdopodobniej po wypadku, w wyniku którego miał złamaną łapę. W schronisku nie miał łatwo: został pogryziony przez inne psy. Kiedy trafił do domu tymczasowego był jedna wielką kupka kołtunów, bardzo wychudzoną kupka.... Na szczęście ten etap ma już za sobą. Od początku był niesamowicie radosny, uwielbia zarówno długie spacery po lesie (jest bardzo żywiołowy, więc potrzebuje sporo ruchu), jak i wspólne wylegiwanie się na kanapie - połączone oczywiście z głaskaniem, gdyż Gabryś jest niesamowitym pieszczochem. Chętnie się bawi, uwielbia smakołyki i pochwały. Członkom rodziny pozwala na wszystko, jest absolutnie zakochany w ludziach, jednak jak na sznaucera przystało zdarza mu się już bacznie obserwować obcych, a jeśli ktoś nie budzi jego zaufania, to nawet warknąć. Jest jednak bardzo posłuszny i inteligentny, szybko i chętnie się uczy. Zostawiony sam w domu nie wyje i nie niszczy oraz utrzymuje czystość. Nie przepada za pielęgnacją sierści, szczególnie boi się maszynki do golenia - stopniowo jest do niej przyzwyczajany. W samochodzie nie wymiotuje. Oprócz miłości do swoich ludzi, Gabryś wykazuje nadprzeciętną miłość do wszystkich psów. Póki co świetnie dogaduje się z zarówno z psami jak i suczkami. Na pewno może zamieszkać z suczką. Zdarza mu się podprowadzić jedzenie ze stołu, gdy nikogo nie ma w pobliżu. Ze względu na młody wiek jest troszkę nieokrzesany, ale ma fajny charakter i bez problemu daje się prowadzić człowiekowi. Gabryś jest wykastrowany, odrobaczony i zaszczepiony p. wściekliźnie. Jest zdrowym pieskiem, ciągle przydałoby mu się kilka kilogramów i gęstsza sierść (ma miejscowe wyłysienie od wyciętych kołtunów i ran po pogryzieniu). Jeśli dobrze się mu przyjrzeć, to widać, że utyka i czasem podnosi złamaną łapę. Na szczęście łapka się już zrosła i nie boli go. Gabryś chodzi i biega bez problemu, z dnia na dzień coraz mniej utykając - za jakiś czas nie będzie w ogóle widać, że miał ja kiedyś złamaną. Kontakt: [email protected] 519 186 694 Quote
E-S Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 Literówka tutaj: "Ze względu na młody wiek jeta troszkę nieokrzesany," ale poza tym wydaje mi się, że OK. Widać, że autor/ka tekstu kocha pieska :) Quote
zerduszko Posted May 22, 2010 Posted May 22, 2010 I jeszcze to zdanie nie było dokończone ;) Kurde, tak się pilnowałam, żeby nie napisać hymnu pochwalnego :oops: O Lizce pisałam podobnie i masz - siedzi do tej pory. Quote
ocelot Posted May 23, 2010 Author Posted May 23, 2010 Bardzo piękny tekst:) Młodziutki Gabryś tyle już przeszedł kurcze... A z tym ogonem może do jakiegoś specjalisty? Quote
zerduszko Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 ocelot napisał(a):A z tym ogonem może do jakiegoś specjalisty? Do jakiego?? To co ja robię się sprawdza póki co, więc byleby domek kontynuował to samo i będzie ok. Ogolona skóra wygląda fatalnie, oj chyba czeka nas jednak wizyta wet :( Quote
Energy Posted May 23, 2010 Posted May 23, 2010 Zerduszko tekst super, taki pełen miłości:cool3: W zdaniu do schroniska... jest trafiła;) A co tam z tą skórką się dzieje? Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.