Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 469
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='mala_czarna']Mysza, ja ma Kostę w hoteliku w Konstancinie. Cena jest jaka jest, to hotel nie dogomaniacki, a raczej po prostu taki dla "normalnych" piesków, którzy mają właścicieli.
Widziałam ją dzisiaj, poznałam od razu. Zadowolona, już nie chuda.
[quote name='Ellig']"Jeżeli psiak nie potrzebuje specjalistycznej karmy to kosztowałoby 300 zł miesięcznie w tym moje wyżywienie

Warunki są raczej skromne"
kontakt tel 604 877 990
Dziękuję, sprawdzę to.

[quote name='Dada M']W hoteliku w Jabłonnie u pani Iwony ceny też niestety są wysokie - 15-20 zł za dobę (15 jeśli zostanie przywieziona własna karma - tylko nie wiem, czy to jest oficjalna cena, ja kiedyś o taką poprosiłam, gdy szukałam miejsca dla Lennona). Ale pani Iwona jest bardzo miła, myślę, że udałoby się coś ustalić. Istotne jest to, że w tym hoteliku są tylko ocieplane boksy wewnątrz budynku, ale o tej porze roku to już nie ma takiego znaczenia.

Pani Beata z Konstancina też jest bardzo dobrą osobą, wszystkie psiaki u niej są zadbane i zadowolone.

Ladyswallow zajęła jakiś czas temu miejsce w hoteliku u Astaroth - teraz przypada jej kolej, do jutra wieczorem mają ustalić, czy wysyłają jakiegoś psiaka na to miejsce. Jeśli nie - można poprosić, aby odstąpiła Wam swoje miejsce w kolejce. Baaaaaardzo polecam ten hotelik, przebywa tam "mój" Tytus. Cena (z wyżywieniem) dla psa ważącego do 30 kg to 400 zł, dla większego - 450 zł.
Jeśli to możliwe, byłabym bardzo wdzięczna gdyby mógł jechać do Astaroth. To bardzo proludzki pies, Ewa Marta widziała, może potwierdzić ;) chciałabym, żeby miał namiastkę domu.
[quote name='Greven']Nie, inną rasę - podobnie owłosioną i ta mordka... no kurde nie wiem.

Mysza, jak pies?
Gdzie go teraz masz?
Ano w Konstancinie, ale tam jest jak w schronisku. Nie chciał wejść, dramat. Poryczałam się jak bóbr :(
On ma taki wesoły, przytulaśny charakter a tutaj są kojce i psów jest taka masa, jak w małym schronisku.
Dodatkowo, dzisiaj wyjęliśmy u weta kolejne masy kleszczy, wyniki krwi są ok ale płytek krwi ma mało i wg lekarzy babeszję ma jak w banku :( Trzeba go BARDZO uważnie obserwować.

W lecznicy zapłaciłam 353 zł! Mam wypisy, jutro zrobię skany. Ma zapalenie skóry od tych kleszczy, dostał steryd i antybiotyk na 10 dni plus coś do psikania na skórę.

Dziękuję Ellig i Ewie Marcie za karmę, utargowałam pobyt do 400 zł./m-c

Dostałam od Ewy 50 zł dla niego, dziękuję bardzo.:loveu:

Jeśli będzie wył czy szczekał w nocy, będzie musiał opuścić hotel. Ogólnie dobita jestem jakoś.:shake:

Posted

Pax sięga powyżej kolana (przynajmniej mojego). Jest niesamowicie pozytywnie nastawiony do ludzi, od razu chce sie przytulać, ogon lata cały czas. Jest szczęśliwy, kiedy człowiek się nim interesuje. Pyszczek piękny! Spotkałam się z Myszą, jej TZ-em i z Paxem na Kosiarzy, kiedy czekali w kolejce na wypisanie go.
Dosyć agresywnie zareagował na wchodzące psy, pokazal groźnie kły i zaczął szczekać, ale dał się szybko uspokoić.
Potem oni weszli na ponad pół godziny do gabinetu, a ja siedziałam w poczekalni. Nie znam szczegółów stanu zdrowia, to wszystko napisze Mysza, ale jak wyszła z baterią wypisów, wyników i zapisanych lekówi bez słowa pokazala mi rachunek, to słabo mi się zrobiło i krzyknęłam tylko "Za co???" Mysza zapłaciła ponad 350 złotych... Niestety Pax dostał sporo leków, ale to też ona na pewno napisze.
Jedno jest pewne - psiak jest wspaniały, kochany i bardzo potrzebuje naszej pomocy. Dlatego bardzo Was prosze kochani, może jest szansa na jakiś bazarek albo choć 5 złotych wpłaty na jego utrzymanie. Ja dałam Myszy od razu 50 złotych i Was bardzo proszę w jej imieniu o pomoc. On znajdzie dom, bo jest piękny i proludzki. Jak ktoś otworzyl drzwi do gabinetu, rzucił mi się w oczy jego ciągle ruszający się ogon:-)

Edit: Mysza mnie ubiegła, za długopisałam post, ale już go nie kasuję;-)
:-)

Posted

mysza 1 napisał(a):
wg lekarzy babeszję ma jak w banku :( Trzeba go BARDZO uważnie obserwować.


A czy w tym hoteliku będą go obserwować? To sie może stac nagle, nawet w nocy. Zacznie być osowiały ... Najgorsze, że trudno będzie stwierdzić zmianę po apetycie, bo chłopak zdaje się karmy nie zna. Chciałam mu dac ciasteczko, robił ze 3 podejścia, ale wypluł:-( On bardzo potrzebuje takiego domowego hoteliku, w kojcu będzie mu źle:-(

Posted

Ewa Marta napisał(a):
A czy w tym hoteliku będą go obserwować? To sie może stac nagle, nawet w nocy. Zacznie być osowiały ... Najgorsze, że trudno będzie stwierdzić zmianę po apetycie, bo chłopak zdaje się karmy nie zna. Chciałam mu dac ciasteczko, robił ze 3 podejścia, ale wypluł:-( On bardzo potrzebuje takiego domowego hoteliku, w kojcu będzie mu źle:-(

Obiecali pilnować, dziewczyny piszą, że p. Beata dba o psy. Ale te kojce jakoś mnie załamały, a on tak płakał :(

Posted

Ewa Marta napisał(a):
Pax sięga powyżej kolana (przynajmniej mojego). Jest niesamowicie pozytywnie nastawiony do ludzi, od razu chce sie przytulać, ogon lata cały czas. Jest szczęśliwy, kiedy człowiek się nim interesuje. Pyszczek piękny! Spotkałam się z Myszą, jej TZ-em i z Paxem na Kosiarzy, kiedy czekali w kolejce na wypisanie go.
Dosyć agresywnie zareagował na wchodzące psy, pokazal groźnie kły i zaczął szczekać, ale dał się szybko uspokoić.
Potem oni weszli na ponad pół godziny do gabinetu, a ja siedziałam w poczekalni. Nie znam szczegółów stanu zdrowia, to wszystko napisze Mysza, ale jak wyszła z baterią wypisów, wyników i zapisanych lekówi bez słowa pokazala mi rachunek, to słabo mi się zrobiło i krzyknęłam tylko "Za co???" Mysza zapłaciła ponad 350 złotych... Niestety Pax dostał sporo leków, ale to też ona na pewno napisze.
Jedno jest pewne - psiak jest wspaniały, kochany i bardzo potrzebuje naszej pomocy. Dlatego bardzo Was prosze kochani, może jest szansa na jakiś bazarek albo choć 5 złotych wpłaty na jego utrzymanie. Ja dałam Myszy od razu 50 złotych i Was bardzo proszę w jej imieniu o pomoc. On znajdzie dom, bo jest piękny i proludzki. Jak ktoś otworzyl drzwi do gabinetu, rzucił mi się w oczy jego ciągle ruszający się ogon:-)

Edit: Mysza mnie ubiegła, za długopisałam post, ale już go nie kasuję;-)
:-)


Ja się cieszę, ze nie kasujesz, bo odpowiedziałaś na moje pytanie - za co dziękuję.
Jeśli będzie konto w ciągu najbliższych dni (lub nawet dzisiaj) - to bardzo poproszę o info na PW - niestety finansowo tylko symbolicznie mogę pomóc.

Posted

Bjuta napisał(a):
Ja się cieszę, ze nie kasujesz, bo odpowiedziałaś na moje pytanie - za co dziękuję.
Jeśli będzie konto w ciągu najbliższych dni (lub nawet dzisiaj) - to bardzo poproszę o info na PW - niestety finansowo tylko symbolicznie mogę pomóc.

Ja nie zauważyłam tego wczesniej ale pisałam na pierwszej stronie- duży, duży jest ale nie jakiś wielki, molosowaty, bo waży 28 kg.
Ale mocno powyżej kolana mojego chłopa, który jest raczej wysoki.

Dziękuję :loveu: zaraz podam nr konta na pw.

Posted

Bjuta napisał(a):
Ja się cieszę, ze nie kasujesz, bo odpowiedziałaś na moje pytanie - za co dziękuję.
Jeśli będzie konto w ciągu najbliższych dni (lub nawet dzisiaj) - to bardzo poproszę o info na PW - niestety finansowo tylko symbolicznie mogę pomóc.


Bjuta, każda pomoc jest ważna, każda złotówka. Bardzo dziękuję. Gdybyś zobaczyła tę uśmiechniętą mordkę...
Kiedy pakowaliśmy karmę do samochodu Myszy, Pax koniecznie chciał dostac się do nas przez bagażnik. Doczołgal się jakoś, położył lapy na półce i koneicznie chciał się do nas przedostać. Chyba zresztą złamał tę półkę, bo coś trzasnęło:-(

Posted

Ustawiłam skromne 20, pewnie jutro rano się wyślą dalej. Kurczę 28 kg to jednak kawał psa! Już się nie dziwię, że takie drogie te hoteliki. Pozdrawiam Was mocno i za Paxa kciuki trzymam! Piękna mordka!

Posted

Mysza, ja tez poprosze nr konta na PW ... wyślę coś symbolicznie, bo niestety straszna bida u nas, ale chłopak jest świetny i nie można go tak zostawić.

Posted

Ewanka napisał(a):
Mysza, ja tez poprosze nr konta na PW ... wyślę coś symbolicznie, bo niestety straszna bida u nas, ale chłopak jest świetny i nie można go tak zostawić.

Dziękuję, zaraz prześlę.

Posted

Mysza nie moge sie do Ciebie dodzwonic, chcialam tylko powiedziec, ze mam dla Ciebie do oddania z przeznaczeniam na bazarek ksiazki (nowe, 22 szt.).

Posted

Boże Mysza...Jaki on piękny! Wyślij mi nr konta...Cholera duzo nie mogę, bo ostatnio nikt z moich deklarowiczów nie znalazł domu, ale może jakieś 20 zl.podesle.
Oby się nie rozchorował...

Posted

To jest link do wątku hoteliku u Astaroth:

http://www.dogomania.pl/threads/179461-Hotelik-u-Astaroth-koA-o-Warszawy

Jeśli Pax waży 28 kg, to cena jego pobytu będzie wynosić 390-403 zł (z wyżywieniem). Aktualnie u Astaroth jest wolne tylko miejsce w kojcu (w domu są już 3 duże psy, w tym dwójka seniorów - Tytus i Barry), ale mogę zapewnić, że warunki są naprawdę dobre: bardzo duży ogród, psy często wychodzą, aby pobiegać, mają świetną opiekę i dużo ciepła. Ale jest spora kolejka, więc musicie porozumieć się z Ladyswallow, czy mogłaby odstąpić miejsce. Na PW mogę podać nr tel do Astaroth.

Pani Beata zawsze tak mówi - że jeśli pies będzie wył, trzeba go zabrać itd. Tymczasem gdy zawiozłam do niej Lennona - nie dość, że zgodziła się, aby przybył o późnej porze, to jeszcze nie spała całą noc, pilnując, czy wszystko z nim ok (to był styczeń, znaczne mrozy, a Lennon nie chciał wejść do budy, spał poza nią). Poza tym Lennon wył i kwilił całą noc. Następnego dnia dowiedziałam się, że jest dla niego DT - pani Beata nie wzięła nawet złotówki za jego pobyt, choć jak sama mówiła, nigdy nie przyjmuje psa na jedną noc, bo jest to nieopłacalne i inne psy za bardzo się tymi zmianami ekscytują.

Jednak jakby nie było - nie ma tam dużego ogrodu, psów jest sporo, więc każdy wychodzi zapewne tylko na 1 spacer dziennie.

Posted

[quote name='Ellig']Mysza nie moge sie do Ciebie dodzwonic, chcialam tylko powiedziec, ze mam dla Ciebie do oddania z przeznaczeniam na bazarek ksiazki (nowe, 22 szt.).
Dziękuję bardzo, dzisiaj wystawię.
[quote name='LAZY']Boże Mysza...Jaki on piękny! Wyślij mi nr konta...Cholera duzo nie mogę, bo ostatnio nikt z moich deklarowiczów nie znalazł domu, ale może jakieś 20 zl.podesle.
Oby się nie rozchorował...
Dziękuję, zaraz prześlę.
[quote name='Dada M']To jest link do wątku hoteliku u Astaroth:

http://www.dogomania.pl/threads/179461-Hotelik-u-Astaroth-koA-o-Warszawy

Jeśli Pax waży 28 kg, to cena jego pobytu będzie wynosić 390-403 zł (z wyżywieniem). Aktualnie u Astaroth jest wolne tylko miejsce w kojcu (w domu są już 3 duże psy, w tym dwójka seniorów - Tytus i Barry), ale mogę zapewnić, że warunki są naprawdę dobre: bardzo duży ogród, psy często wychodzą, aby pobiegać, mają świetną opiekę i dużo ciepła. Ale jest spora kolejka, więc musicie porozumieć się z Ladyswallow, czy mogłaby odstąpić miejsce. Na PW mogę podać nr tel do Astaroth.

Pani Beata zawsze tak mówi - że jeśli pies będzie wył, trzeba go zabrać itd. Tymczasem gdy zawiozłam do niej Lennona - nie dość, że zgodziła się, aby przybył o późnej porze, to jeszcze nie spała całą noc, pilnując, czy wszystko z nim ok (to był styczeń, znaczne mrozy, a Lennon nie chciał wejść do budy, spał poza nią). Poza tym Lennon wył i kwilił całą noc. Następnego dnia dowiedziałam się, że jest dla niego DT - pani Beata nie wzięła nawet złotówki za jego pobyt, choć jak sama mówiła, nigdy nie przyjmuje psa na jedną noc, bo jest to nieopłacalne i inne psy za bardzo się tymi zmianami ekscytują.

Jednak jakby nie było - nie ma tam dużego ogrodu, psów jest sporo, więc każdy wychodzi zapewne tylko na 1 spacer dziennie.
Nie wiem już co robić z nim. Dzwoniłam i wszystko jest w porządku, p. Beata mówiła, że puszcza je na działkę obok domu, że są spacery. Wydaje się, że jest w porządku.
Zastanawiam się do u Astaroth gdyby on się rozchorował na babeszję, nie daj Boże. Bo tutaj jest Konstancin, zawsze mogę pojechać, zabrać do lecznicy i zostawic w szpitalu. A tam kawałek drogi, sama nie wiem.
Doradzcie, jeśli znacie ten hotel...
z
[quote name='Em_']Prosze o podanie na pw konta. Dzieki za zajecie sie psem.
Dziękuję, zaraz prześlę.

[quote name='Tora&Faro']Mysza ja mogę poogłaszać Paxa...tekst wezmę z Twojego allegro....

nie miałam kiedy przeczytać dokładnie wątku, ale straszna z niego bieda:(
Dziękuję Kochana

Wczoraj Pax nie chciał jeść, ale dzisiaj już je; zachowuje się dobrze, jest wesoły, wydaje się, że jest w porządku.

Posted

mala_czarna napisał(a):
Mysza, nie martw się, na pewno wszystko będzie dobrze. Będę dzisiaj w Hotelu, wygłaskam go od Ciebie.

O super, wielkie dzięki. Ja będę jutro albo pojutrze to wygłaszczę Kosteczkę :) I wyspaceruję ;)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...