mala_czarna Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 Mysza, czy ten kaszel kennelowy jest bardzo groźny, bo w ogóle się nie znam? No, ale sama widzisz, Kostka kaszlu nie ma, ale zarobaczona była parszywie. Quote
mysza 1 Posted May 6, 2010 Author Posted May 6, 2010 [quote name='mala_czarna']Mysza, czy ten kaszel kennelowy jest bardzo groźny, bo w ogóle się nie znam? No, ale sama widzisz, Kostka kaszlu nie ma, ale zarobaczona była parszywie.[/QUOTE] Bardzo groźny nie ale żyć mu nie daje, okropnie go męczy, aż cały się zapienia :( Zaraz jadę do niego i weta. Quote
3 x Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 i tutaj tez pospamuję ;) przypominam sie z bazarkami - dzisiaj się kończą może ktoś sie jeszcze na coś skusi? zwłaszcza na frywolitki? ;) linki w podpisie Quote
*Gajowa* Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 Pax kaszle potwornie na razie nie widać żadnej poprawy. Teraz go trochę zamykam, musi wypoczywać chłopak, od rana pada - nie chcę żeby leżał na ziemi. On mimo tego, że słabiutki jest /ten kaszel go bardzo męczy/ bardzo chce sie bawić z koleżanką Inari. Mam nadzieję, że inne psiaki się nie zarażą. Niedawno miałam sukę z Ostrowi z bardzo podobnymi objawami / tak karmili psy mrożonym mięsem i kośćmi przez całą zimę/ i sunia była mocno przeziębiona. Była leczona antybiotykiem + Mucosolvan i przeszło jej po około trzech tygodniach - żaden pies się nie zaraził. Quote
Ewa Marta Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 Przecież wcześniej nie kaszlał:-( Co to za hotel, choroba jasna... Quote
Ellig Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 [quote name='Ewa Marta']Przecież wcześniej nie kaszlał:-( Co to za hotel, choroba jasna...[/QUOTE] Ewa ...luksusowy, paluch 2 za 500 zl miesiecznie:( Quote
Ewa Marta Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 [quote name='Ellig']Ewa ...luksusowy, paluch 2 za 500 zl miesiecznie:([/QUOTE] Dobrze wiedzieć, gdzie pod żądnym pozorem nie dawać psów:-( Quote
mysza 1 Posted May 6, 2010 Author Posted May 6, 2010 Spędziłam dzisiaj z Paxem 2 godziny w lecznicy, taka kolejka była, generalnie plan leczenia się nie zmienił. Antybiotyk, który dostał we wtorek działa 4 dni (może być nietrafiony, jak to czasem bywa), może to byc infekcja wirusowa, a na takie antybiotyki nie działają. Dostaje tabletki przeciwkaszlowe, Scanomunne na odporność, dzisiaj dostał steryd. Zrobiono też badanie krwi, które wykazało stan zapalny (wielka niepodzianka). W sobotę mam go pokazać i ewentualnie zrobić rtg ale ciało obce raczej wykluczają. W związku z robalami, jakie miała Kosta po tamtym hotelu, dostał też Aniprazol na 3 dni. Apetyt i wigor ma bez zmian, kaszel brzmi okropnie, dudniąco ale mam nadzieję, że leki zaczną działać. Jesli nie to moze pojadę do innej lecznicy (byliśmy w Konstancinie) Zapłaciłam 68 zł, w sobotę odbiorę rachunek za obie wizyty. Quote
mala_czarna Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 Mysza, ale to nie jest ten cały kaszel kennelowy? Może Pax po prostu się przeziębił. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok po tym antybiotyku. Tak myślę,że gdyby to było coś naprawdę poważnego to pewnie i Kostka by to miała, a przecież sąsiadowali w sumie ze sobą. Ech, ręce opadają (i nie tylko). Quote
mysza 1 Posted May 7, 2010 Author Posted May 7, 2010 [quote name='mala_czarna']Mysza, ale to nie jest ten cały kaszel kennelowy? Może Pax po prostu się przeziębił. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok po tym antybiotyku. Tak myślę,że gdyby to było coś naprawdę poważnego to pewnie i Kostka by to miała, a przecież sąsiadowali w sumie ze sobą. Ech, ręce opadają (i nie tylko).[/QUOTE] Lekarze nie mają 100% pewności, Pax ma tez katar więc może to przeziębienie. Dobrze, że dzisiaj tak nie leje. Quote
mysza 1 Posted May 7, 2010 Author Posted May 7, 2010 Bazarki na nasze psy http://www.dogomania.pl/threads/185016-Bi%C5%BCuteria-sweterek-Simple-buty-koc-co%C5%9B-dla-pieska-na-kilka-ps%C3%B3w-do-17.05.-do-20-00 http://www.dogomania.pl/threads/185031-Nowe-p%C5%82yty-Kayah-unplugged-muzyka-filmowa-do-17.05.-do-20-00-na-kilka-ps%C3%B3w?p=14623870#post14623870 Quote
*Gajowa* Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Pax dziś jakby trochę mniej kaszle , a kaszel ma inne brzmienie, łagodniejsze. Mam nadzieję, że to przełom i bedzie coraz lepiej. Nawaliła mi komórka, więc kontakt aktualnie tylko przez dogo. Quote
mysza 1 Posted May 7, 2010 Author Posted May 7, 2010 [quote name='*Gajowa*']Pax dziś jakby trochę mniej kaszle , a kaszel ma inne brzmienie, łagodniejsze. Mam nadzieję, że to przełom i bedzie coraz lepiej. Nawaliła mi komórka, więc kontakt aktualnie tylko przez dogo.[/QUOTE] Super wiadomości, mam nadzieję, że teraz poczuje się lepiej, jutro przed południem będziemy, mamy go zabrać na kontrolę do lekarza. Quote
Lulka Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 z tego co piszą powinno przejsc po 7-14 dniach, ale pies powinien byc w cieple, a u nas w nocy nadal zimno, pewnie dlatego tyle to trwa :-( osłuchali mu oskrzela????? link do artykulu: http://www.vetopedia.pl/article60-1-Kaszel_kenelowy.html Quote
mysza 1 Posted May 7, 2010 Author Posted May 7, 2010 Osłuchali, dwóch lekarzy, jeden we wtorek, drugi wczoraj. Zobaczymy co jutro powiedzą, najważniejsze, że już tak nie dudni. Paxik też dostał od Sabci 75 zł ;) Quote
mysza 1 Posted May 7, 2010 Author Posted May 7, 2010 Odkąd ogłaszam Paxa jako mixa Hovawarta, ma 3 obserwatorów na allegro ;) ale i tak nikt nie dzwoni :( Quote
Ewa Marta Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 Dużo zdrowia Paxiku! Dzisiaj jest ciepło i bez deszczu, może to Ci pomoże... Quote
mysza 1 Posted May 8, 2010 Author Posted May 8, 2010 Odwiedziłam dzisiaj chłopaka, kaszel ma dużo mniejszy i słabszy, w zasadzie w czasie całej wycieczki do weterynarza i pouty w lecznicy nie słyszałam ani razu, byliśmy też na spacerku a potem w jego królestwie, ganiał trochę z Inari a potem się położył, zmęczony jest chorobą i upałem, poza tym środek przeciwkaszlowy ma działanie lekko uspokajające. Dzisiaj dostał antybiotyk (4-dniowy), wyniki krwi ma w normie. Mam wypis wszystkich wizyt wraz z kosztami, potem zeskanuję. Zakupiłam mu obrożę przeciwkleszczową, zapłaciłam dzisiaj w sumie 80zł. A teraz foteczki. Najpierw pozujemy ;) Quote
mysza 1 Posted May 8, 2010 Author Posted May 8, 2010 Inari- smutna sunia bardzo skrzywdzona przez ludzi. Wyadoptowana jako szczenię, oddana w kiepskim stanie psychicznym- bardzo nerwowa, trochę ADHD, dominantka. Wystarczy jednak chwilka i staje się bardzo fajną sunią :loveu:. Pracuje z nią szkoleniowiec, sunia robi postępy. Jest pod opieką Asif1, też potrzebuje wsparcia :( Popatrzcie: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.