Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 469
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='mala_czarna']Mysza, czy ten kaszel kennelowy jest bardzo groźny, bo w ogóle się nie znam? No, ale sama widzisz, Kostka kaszlu nie ma, ale zarobaczona była parszywie.[/QUOTE]
Bardzo groźny nie ale żyć mu nie daje, okropnie go męczy, aż cały się zapienia :( Zaraz jadę do niego i weta.

Posted

i tutaj tez pospamuję ;)
przypominam sie z bazarkami - dzisiaj się kończą
może ktoś sie jeszcze na coś skusi?
zwłaszcza na frywolitki? ;)

linki w podpisie

Posted

Pax kaszle potwornie na razie nie widać żadnej poprawy. Teraz go trochę zamykam, musi wypoczywać chłopak, od rana pada - nie chcę żeby leżał na ziemi. On mimo tego, że słabiutki jest /ten kaszel go bardzo męczy/ bardzo chce sie bawić z koleżanką Inari. Mam nadzieję, że inne psiaki się nie zarażą.
Niedawno miałam sukę z Ostrowi z bardzo podobnymi objawami / tak karmili psy mrożonym mięsem i kośćmi przez całą zimę/
i sunia była mocno przeziębiona. Była leczona antybiotykiem + Mucosolvan i przeszło jej po około trzech tygodniach - żaden pies się nie zaraził.

Posted

[quote name='Ewa Marta']Przecież wcześniej nie kaszlał:-( Co to za hotel, choroba jasna...[/QUOTE]
Ewa ...luksusowy, paluch 2 za 500 zl miesiecznie:(

Posted

Spędziłam dzisiaj z Paxem 2 godziny w lecznicy, taka kolejka była, generalnie plan leczenia się nie zmienił. Antybiotyk, który dostał we wtorek działa 4 dni (może być nietrafiony, jak to czasem bywa), może to byc infekcja wirusowa, a na takie antybiotyki nie działają. Dostaje tabletki przeciwkaszlowe, Scanomunne na odporność, dzisiaj dostał steryd. Zrobiono też badanie krwi, które wykazało stan zapalny (wielka niepodzianka). W sobotę mam go pokazać i ewentualnie zrobić rtg ale ciało obce raczej wykluczają.
W związku z robalami, jakie miała Kosta po tamtym hotelu, dostał też Aniprazol na 3 dni.
Apetyt i wigor ma bez zmian, kaszel brzmi okropnie, dudniąco ale mam nadzieję, że leki zaczną działać. Jesli nie to moze pojadę do innej lecznicy (byliśmy w Konstancinie)
Zapłaciłam 68 zł, w sobotę odbiorę rachunek za obie wizyty.

Posted

Mysza, ale to nie jest ten cały kaszel kennelowy? Może Pax po prostu się przeziębił. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok po tym antybiotyku. Tak myślę,że gdyby to było coś naprawdę poważnego to pewnie i Kostka by to miała, a przecież sąsiadowali w sumie ze sobą. Ech, ręce opadają (i nie tylko).

Posted

[quote name='mala_czarna']Mysza, ale to nie jest ten cały kaszel kennelowy? Może Pax po prostu się przeziębił. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok po tym antybiotyku. Tak myślę,że gdyby to było coś naprawdę poważnego to pewnie i Kostka by to miała, a przecież sąsiadowali w sumie ze sobą. Ech, ręce opadają (i nie tylko).[/QUOTE]
Lekarze nie mają 100% pewności, Pax ma tez katar więc może to przeziębienie. Dobrze, że dzisiaj tak nie leje.

Posted

Pax dziś jakby trochę mniej kaszle , a kaszel ma inne brzmienie, łagodniejsze. Mam nadzieję, że to przełom i bedzie coraz lepiej.
Nawaliła mi komórka, więc kontakt aktualnie tylko przez dogo.

Posted

[quote name='*Gajowa*']Pax dziś jakby trochę mniej kaszle , a kaszel ma inne brzmienie, łagodniejsze. Mam nadzieję, że to przełom i bedzie coraz lepiej.
Nawaliła mi komórka, więc kontakt aktualnie tylko przez dogo.[/QUOTE]
Super wiadomości, mam nadzieję, że teraz poczuje się lepiej, jutro przed południem będziemy, mamy go zabrać na kontrolę do lekarza.

Posted

Osłuchali, dwóch lekarzy, jeden we wtorek, drugi wczoraj. Zobaczymy co jutro powiedzą, najważniejsze, że już tak nie dudni.
Paxik też dostał od Sabci 75 zł ;)

Posted

Odwiedziłam dzisiaj chłopaka, kaszel ma dużo mniejszy i słabszy, w zasadzie w czasie całej wycieczki do weterynarza i pouty w lecznicy nie słyszałam ani razu, byliśmy też na spacerku a potem w jego królestwie, ganiał trochę z Inari a potem się położył, zmęczony jest chorobą i upałem, poza tym środek przeciwkaszlowy ma działanie lekko uspokajające.
Dzisiaj dostał antybiotyk (4-dniowy), wyniki krwi ma w normie. Mam wypis wszystkich wizyt wraz z kosztami, potem zeskanuję.
Zakupiłam mu obrożę przeciwkleszczową, zapłaciłam dzisiaj w sumie 80zł.

A teraz foteczki.
Najpierw pozujemy ;)




Posted

Inari- smutna sunia bardzo skrzywdzona przez ludzi. Wyadoptowana jako szczenię, oddana w kiepskim stanie psychicznym- bardzo nerwowa, trochę ADHD, dominantka. Wystarczy jednak chwilka i staje się bardzo fajną sunią :loveu:. Pracuje z nią szkoleniowiec, sunia robi postępy. Jest pod opieką Asif1, też potrzebuje wsparcia :( Popatrzcie:


Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...