elmira Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 A ja się cieszę. Dzień piękny, ciepło, słońce świeci, Fifi czysty:) Quote
wasabi81 Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 Dogo07 napisał(a):To dzisiaj Fifuś wyjeżdza od elmiry ? Tak, dzisiaj po poludniu (takie byly plany;-)) Fifi jedzie do Renatki:-) Quote
kinga_kinga7 Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 To już dzisiaj wyjeżdżasz Fifciu od Elmirki... Quote
wasabi81 Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 Wlasnie poprosilam Ciotki na watku Duszy (z mojej sygnatury) oddac glos na schronisko w Bialej Podlaskiej! Fifi tez by na was zaglosowal jakby mogl;-) Quote
kinga_kinga7 Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 wasabi81 napisał(a):Wlasnie poprosilam Ciotki na watku Duszy (z mojej sygnatury) oddac glos na schronisko w Bialej Podlaskiej! Fifi tez by na was zaglosowal jakby mogl;-) Dziękujemy:) Quote
jostel5 Posted May 12, 2010 Author Posted May 12, 2010 Wasabi,Majku-bialskie psiaki dziękują...:) A my razem z nimi-z całego serca!!!:) Ciekawe ,jak tam Fifulec? I Elmirka? Bo o Renatkę jestem spokojna-Fifi ją z miejsca oczaruje:)... Ma chłopak wdzięk i charyzmę-po prostu...:) Quote
elmira Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 Dzisiaj pod brama powitał mnie pies stróżujący, który na mnie szczekał:) Jak weszła, to się cieszył i łasił. wiecie, co to za piesek? To nasz Fifiaczek:) Mój TZ go wypuścił na trawę. Połykam obiad i pakujemy się do Renatki. Quote
jostel5 Posted May 12, 2010 Author Posted May 12, 2010 Dzielny Fifi! :) A ja mam jakiegoś stracha ,bez sensu zresztą!;) Fifol wszędzie się przyjmie,bo Fifol to zuch! Niech go tylko polubi Rambo,niech go polubi, niech...!!! Quote
Lionees Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 Fifek juz w drodze:multi:,za pól godzinki będą u mnie,o ile nie będzie korków:watpliwy: Quote
jostel5 Posted May 12, 2010 Author Posted May 12, 2010 Są już??? CZEKAMY NA WIEŚCI ! (A serce drży...;) Quote
Lionees Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 Już pojechali,a Fifi zwiedza kąty:)Ze wszystkimi psami sie zapoznał ,żaden mu nic nie mówi,ani on nie pyskuje do żadnego.Rambo tez mu nic nie mówi:sweetCyb::bigcool:. Fifek witaj w domu:loveu: potem sie odezwę i więcej napiszę;) Quote
jostel5 Posted May 12, 2010 Author Posted May 12, 2010 Renata5 napisał(a):Już pojechali,a Fifi zwiedza kąty:)Ze wszystkimi psami sie zapoznał ,żaden mu nic nie mówi,ani on nie pyskuje do żadnego.Rambo tez mu nic nie mówi:sweetCyb::bigcool:. Fifek witaj w domu:loveu: potem sie odezwę i więcej napiszę;) Ciężki kamień,głaz 1000 -kilowy , spadł mi z serca!:) Oddycham!!! :) :):) Renatko,pisz! Quote
Kapsel Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 I ja się cieszę bardzo! Naprawdę niezmiernie miło tutaj u Was :) Quote
elmira Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 No my też jesteśmy. Fifi dzielnie zniósł podróż. Jakie boskie psy ma Renata. Wychuchane, zadbane i przesympatyczne. Fifi desperado wlazł pod ławę, czyli do królestwa Ramba, ale ten był akurat zajęty kokietowaniem mojego dziecka:) Pytałam dziś weterynarza, co dał wczoraj Fifiemu za cudowny środek. Odpowiedział, że to antybiotyk, który nie wchłania się z przewodu pokarmowego, ale przewód pokarmowy czyści. Potwierdził, że specyfik jest obrzydliwy w smaku, a ja wczoraj się zdziwiłam, dlaczego Fifi zachował się tak, jakby piorun w niego strzelił, kiedy mu podawałam:) Cieszę się, że Fifi trafił do Reni, ale nie ukrywam, że mi szkoda, że juz pojechał, bo pocieszny z niego chłopak. Dodam jeszcze, ze mały zrobił mi niespodziankę i wlazł na koniec do psiej budy. Zawiozłam go więc nieco okurzonego;) Quote
auraa Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 No to z psa łańcuchowego zmienił się w królewicza!:lol: Quote
jostel5 Posted May 12, 2010 Author Posted May 12, 2010 elmira napisał(a):No my też jesteśmy. Fifi dzielnie zniósł podróż. Jakie boskie psy ma Renata. Wychuchane, zadbane i przesympatyczne. Fifi desperado wlazł pod ławę, czyli do królestwa Ramba, ale ten był akurat zajęty kokietowaniem mojego dziecka:) Pytałam dziś weterynarza, co dał wczoraj Fifiemu za cudowny środek. Odpowiedział, że to antybiotyk, który nie wchłania się z przewodu pokarmowego, ale przewód pokarmowy czyści. Potwierdził, że specyfik jest obrzydliwy w smaku, a ja wczoraj się zdziwiłam, dlaczego Fifi zachował się tak, jakby piorun w niego strzelił, kiedy mu podawałam:) Cieszę się, że Fifi trafił do Reni, ale nie ukrywam, że mi szkoda, że juz pojechał, bo pocieszny z niego chłopak. Dodam jeszcze, ze mały zrobił mi niespodziankę i wlazł na koniec do psiej budy. Zawiozłam go więc nieco okurzonego;) Kurzy dziób,jakie to są emocje! A może po prostu -zwariowałam....? Elmirku,a Fifiś zauważył w ogóle ,że wyszłaś,nie płakał? Nie nawarczał przypadkiem na Renatkę ?Ostatnio miał trochę ekstremalnych przeżyć: podróże,kąpiele,burza ,leki jakieś obrzydliwe ;)..Martwię się,czy jego psychika to wytrzyma...:) Quote
elmira Posted May 12, 2010 Posted May 12, 2010 Co Ty? :) Nie zauważył paskud mały. Właśnie jak wychodziliśmy, to wlazł pod ławę. U Renaty milion nowych wrażeń. Psiaki, nowi ludzie. Jedzenie. Pierwsze co zrobił, to do michy. Nie dość, że z budy, to jeszcze głodzony. Oj zrobił mi reklamę;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.