TERESA BORCZ Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 Misiu juz podsypia chociaż przed nim jeszcze spacer w deszczu. Śpi sobie spokojnie pod moim krzesłem , zawsze wędruje tam gdzie ja, nic go już nie boli ani nie swędzi. Uszko wyczyszczone dogłębnie z wszelkich warstw zaschniętej krwi, ropy i wydzielin usznych, ranki zarośnięte i już zaróżowione jak pupcia niemowlaka, naderwane u nasady uszko zrośnięte. Zakończenia małżowiny usznej, gdzie działo się dziwnie, zagojone i oczyszczone z okropnych farfocli z wydzielin. Trudne to było bardzo, bo nie było wiadomo co jeszcze małżowinka a co już te narosłe warstwami paskudztwa. Odmaczanie codzienne okładami z oliwkowego mydełka rozmoczonego na siateczkach Dressmana z obu stron uszka dało rezultat. wszystko zczyszczone!!! kołtunki zlepione tym wszystkim delikatne ścięte. dookoła uszka na łebku juz porządek. nie ma śladu po rankach i zadrapaniach. pojawia się czarny meszek. lada dziń będzie miał nową " fryzurkę". ŁAPKI JUŻ OK . pracujemy nad nowymi kudełkami na wyłysiałych po ranach miejscach. Misiek to wielki przytulak. uwielbia czesanie, ma jeszcze dużo do wyczesania takiego podsierstka i będzie super dandysem. Już jest. Drugiego ucha, tego zdrowego nie bardzo lubi czyścić, i mimi że nic go tam nie boli mam kłopot pomału doczyścimy do perfektu i tamto.po okladach z czarnej herbaty, i codziennym czyszczeniu oczka są wyrazne i błyszczące , nie ma juzzadnej wydzieliny, ktore mogla byc tez spowodowane zapaleniem w tym uszku. Było zawsze bardzo rozpalone, teraz juz jest lepiej. Martwił mnie ten kaszel, ale jest dziwnie ginący i powracający. narazie obserwuję, jeśli będzie się powtarzać dolegliwość trzeba będzie iśc do weta po odpowiedni środek. szukajmy domu misiakowi, to ogronie pogodny , przyjazny pies bez wad absolutnie. narazie szukam wady, i nic jak narazie. Quote
ilon_n Posted May 5, 2010 Posted May 5, 2010 No po prostu lodzio-miodzio, jak by to rzekły pingwiny z Madagaskaru ;) Miśku, Pani Teresa z takim poświęceniem Cię pielęgnuje, że 'dandys' z Ciebie nieunikniony :) Quote
andegawenka Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 No tak, u ale Pani Tersesy to domek przejściowy....Misiakowi Domku stałego trzeba szukać:lol: Quote
AGA35 Posted May 6, 2010 Author Posted May 6, 2010 [quote name='TERESA BORCZ']Misiu juz podsypia chociaż przed nim jeszcze spacer w deszczu. Śpi sobie spokojnie pod moim krzesłem , zawsze wędruje tam gdzie ja, nic go już nie boli ani nie swędzi. Uszko wyczyszczone dogłębnie z wszelkich warstw zaschniętej krwi, ropy i wydzielin usznych, ranki zarośnięte i już zaróżowione jak pupcia niemowlaka, naderwane u nasady uszko zrośnięte. Zakończenia małżowiny usznej, gdzie działo się dziwnie, zagojone i oczyszczone z okropnych farfocli z wydzielin. Trudne to było bardzo, bo nie było wiadomo co jeszcze małżowinka a co już te narosłe warstwami paskudztwa. Odmaczanie codzienne okładami z oliwkowego mydełka rozmoczonego na siateczkach Dressmana z obu stron uszka dało rezultat. wszystko zczyszczone!!! kołtunki zlepione tym wszystkim delikatne ścięte. dookoła uszka na łebku juz porządek. nie ma śladu po rankach i zadrapaniach. pojawia się czarny meszek. lada dziń będzie miał nową " fryzurkę". ŁAPKI JUŻ OK . pracujemy nad nowymi kudełkami na wyłysiałych po ranach miejscach. Misiek to wielki przytulak. uwielbia czesanie, ma jeszcze dużo do wyczesania takiego podsierstka i będzie super dandysem. Już jest. Drugiego ucha, tego zdrowego nie bardzo lubi czyścić, i mimi że nic go tam nie boli mam kłopot pomału doczyścimy do perfektu i tamto.po okladach z czarnej herbaty, i codziennym czyszczeniu oczka są wyrazne i błyszczące , nie ma juzzadnej wydzieliny, ktore mogla byc tez spowodowane zapaleniem w tym uszku. Było zawsze bardzo rozpalone, teraz juz jest lepiej. Martwił mnie ten kaszel, ale jest dziwnie ginący i powracający. narazie obserwuję, jeśli będzie się powtarzać dolegliwość trzeba będzie iśc do weta po odpowiedni środek. szukajmy domu misiakowi, to ogronie pogodny , przyjazny pies bez wad absolutnie. narazie szukam wady, i nic jak narazie.[/QUOTE] no no to nam sie ideał trafił :-) Quote
TERESA BORCZ Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 szukam w międzyczsie też domku, nie mam sumienia myśleć że znów ten 'ludz" czyli ja jest tymczasowy. szukajcie cioteczki, to naprawde ideał, inaczej nie dałabym rady przy takim stopniu zapsienia go wogóle trzymać. Jako jedyny z mojej paczki w czasie deszczu chodzi tylko po chodniku, za nic nie wejdzie na mokrą wyższą trawke, a jak już musi przejść w pobliże upatrzonego drzewka to się długo otrzepuje. dba o futerko. Quote
andegawenka Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 [quote name='TERESA BORCZ']szukam w międzyczsie też domku, nie mam sumienia myśleć że znów ten 'ludz" czyli ja jest tymczasowy. szukajcie cioteczki, to naprawde ideał, inaczej nie dałabym rady przy takim stopniu zapsienia go wogóle trzymać. Jako jedyny z mojej paczki w czasie deszczu chodzi tylko po chodniku, za nic nie wejdzie na mokrą wyższą trawke, a jak już musi przejść w pobliże upatrzonego drzewka to się długo otrzepuje. dba o futerko.[/QUOTE] OOO to pójdzie jak błyskawica, bo ludzie kochają takie niekłopotliwe pieski, byle Domek też był dobry:lol: Quote
Ra_dunia Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 Domek to dla takiego cuda musi być najlepszy z najlepszych. Quote
TERESA BORCZ Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 no właśnie, przydała by sie taka Pani Elżbieta jak pszczyńska która właśnie przyjęła pod swe skrzydła BARTUSIA sierotkę. nic tylko klonować!!! Quote
AGA35 Posted May 6, 2010 Author Posted May 6, 2010 ponieważ miso to bida z klembowa zapraszam na bazarek z którego dochód jest przeznaczony właśnie na niego i jego kumpli http://www.dogomania.pl/threads/184973-Bazarek-quot-SPA-quot-dla-psiaków-z-Klembowa-do-21.05.2010 Quote
lika1771 Posted May 6, 2010 Posted May 6, 2010 Kochani jej pan tak o nia dbał ze wazy kilogram pomocy http://www.dogomania.pl/threads/184975-Dusia-czy-mamy-czekac-az-odejdzie/page2 Quote
AGA35 Posted May 7, 2010 Author Posted May 7, 2010 misaczku nie spadaj tak nisko , do góry pyszczysko........................ Quote
ilon_n Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 podrzucam Miśka a przy okazji proszę Cioteczki dorzućcie do skarbonki naszego ślepego Juranda, tanie ciuszki dla maluszki, zapraszamy na bazarek:: http://www.dogomania.pl/threads/185036-Bazarek-ciuszkowy-quot-UBIERZ-MALUSZKA2-quot-do-16.05-na-leczenie-i-hotel-niewidomy-Jurand?p=14624432#post14624432 Quote
Doda_ Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 dziewczyny, chcę wysłać deklarację - czy na ten numer konta w pierwszym poście ? i co w tytule wpisać? deklaracja - misio - nick ? Quote
TERESA BORCZ Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 MIŚ to bardzo wdzięczny pies, bardzo się przywiązuje. teraz mimo tych okropniastych zabiegów, stale za mną chodzi i tam się układa do snu gdzie akurat coś robię. Nie przegapi odejścia w inne miejsce nawet w głębokim śnie. Stale mam u stóp tę przytulaśna puszysta kulkę. Aż się boję że mogę go niechcacy nadepnąć, taki Miś wszęobylski. Pięknie chodzi na spacerki, , noga w nogę, spolądajac co chwilę w górę z uśmiechem od ucha do ucha jakby chciał powiedzieć ale się nam dobrze idzie. Ogon rzecz jasna,lekki już i puszysty stale w radosnym ruchu. Sama przyjemność taki spacer. Quote
Monika z Katowic Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Misiu! Tak trzymać - ogonek zawsze w górze i mordka uśmiechnięta! :) Lepiej nie mogłeś trafić! Quote
czerda Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 to piękne takie wieści , wspaniały , dzielny psiak !!!TERESA BORCZ napisał(a):MIŚ to bardzo wdzięczny pies, bardzo się przywiązuje. teraz mimo tych okropniastych zabiegów, stale za mną chodzi i tam się układa do snu gdzie akurat coś robię. Nie przegapi odejścia w inne miejsce nawet w głębokim śnie. Stale mam u stóp tę przytulaśna puszysta kulkę. Aż się boję że mogę go niechcacy nadepnąć, taki Miś wszęobylski. Pięknie chodzi na spacerki, , noga w nogę, spolądajac co chwilę w górę z uśmiechem od ucha do ucha jakby chciał powiedzieć ale się nam dobrze idzie. Ogon rzecz jasna,lekki już i puszysty stale w radosnym ruchu. Sama przyjemność taki spacer. Quote
Doda_ Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 pytam sie znowu - czy deklaracje wyslac na nr konta w pierwszym poscie? :) Quote
Monika z Katowic Posted May 7, 2010 Posted May 7, 2010 Tak kochana - wpłaty na adres w pierwszym poście. Dziękujemy serdecznie w imieniu MISIA! :):):) Quote
andegawenka Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 :iloveyou:Kłaniam się pieknie Pani Teresie, Gracji i Misiowi... Quote
Monika z Katowic Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 Pobyt Misia u wspaniałej Teresy jest Jego najpiękniejszym prezentem od losu! Losu, który wcześniej Misia nie oszczędzał! Quote
TERESA BORCZ Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 zastanawiam się czy nie zrobiic mu jeszcze lepszego prezentu i nie upichcić ogłoszenia właśnie z tym czarującym portretowym zdjęciem, może ujmie kogoś za serduch i zamiast do hoteliku pojedzie do jakiegoś dobrego domku? Wprawdzie pojedzie do prawdziwej psinkowej czarodziejki, ale co dom i jeden ludż to ludż a Misiek tego jedynego ludzia dramatycznie potrzebuje. uszko ok teraz czekamy na uzupełnienie fryzurki. Już coś tam sie pojawia!!!! Biedny Miśiul nawet nie wie ile cioteczek stale o niego pyta i pozdrawia, poszeptamy sobie dziś o tym po uzupełnieniu dogowej korespondencji i nocnym spacerku. Oboje wszystkie cioteczki pozdrawiamy. Quote
Monika z Katowic Posted May 8, 2010 Posted May 8, 2010 A my - pozdrawiamy Ciebie, kochana Tereso! Dobrej nocki dla Misia i wszystkich zwierzaczków, które u Ciebie, Tereso, mieszkają i pomieszkują! :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.