mysza 1 Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 Jeśli chodzi o wizytę w Warszawie- rozmawiałam z Panią, brzmiała sensownie i umówiłyśmy się na dzisiaj. Niestety rano Pani odwołała spotkanie, zobaczymy czy uda się jutro i czy nie zmieniła decyzji. Quote
kinia098 Posted June 17, 2010 Posted June 17, 2010 mysza 1 napisał(a):Jeśli chodzi o wizytę w Warszawie- rozmawiałam z Panią, brzmiała sensownie i umówiłyśmy się na dzisiaj. Niestety rano Pani odwołała spotkanie, zobaczymy czy uda się jutro i czy nie zmieniła decyzji. Trzymam kciuki ! Mam nadzieję, że ta Pani z Wawy się odezwie. Quote
magdola Posted June 19, 2010 Posted June 19, 2010 LAZY napisał(a): Wszystkim osobom, dla których pokrycie kosztów transportu psa to zbyt duży wydatek należy odrazu mówić "dziękujemy", skoro nie stać na transport to tymbardziej nie stać na utrzymanie... po czesci sie z tym nie zgodze... czasem lepiej pomoc w transporcie (o ile jest z czego) niz placic za "tani" hotel.... Ludzie czesto wola kupic "rasowego" z pseudo, niz zaplacic np 300 zl za transport. Quote
kinia098 Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 I co z tym domkiem w Wawie? Baster chociaż jeszcze żyje? :roll: Quote
ksenka1 Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 kinia098 napisał(a):Baster chociaż jeszcze żyje? :roll: Kinia, Ty jak nieraz coś palniesz to ręce opadają..... Quote
Estrella Posted June 20, 2010 Posted June 20, 2010 nie będę tego komentować (pytania Kingi), tylko hopsnę Basterka ;) Quote
kinia098 Posted June 21, 2010 Posted June 21, 2010 No przepraszam dziewczyny, ale po tym co napisała Mysza: mysza 1 napisał(a):Rozmawiałam z Sandrą, powiedziała, że dom w Słupsku się nie odezwał, Baster stracił kolejny tymczas, musi go jutro odebrać i nie ma co z nim zrobić. Bardzo realne jest uśpienie psa. Czy naprawdę nikt nie może pomóc? Nie ma kojca, który mógłby tymczasowo użyczyć, tymczasu? Czy Szczecin to taka pustynia? Bardzo się martwię o Bastera, bo to młody zdrowy pies, potrzbuje tylko odpowiednich warunków do życia. to mogę chyba zadawać takie pytania.... Quote
Estrella Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 No to hop Basterku :) edit: A orientuje się ktoś ile aktualnie wynosi dług Bastera ? Sandrze nie będę zawracać głowy(dzwoniąc), bo pytam tak tylko z ciekawości i dla aktualności :lol: Quote
kycia1 Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Prosze o info co jest z basterkiem- gdzie przebywa itd- nie jestem w stanie przebrnac watku, a chce bardzo pomoc i moje Kochana Wizazanki :) Quote
phase Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 `. Ewanka napisałaś na wątku u Bruna , że "mały ruch" tu jest, to wpadłam, by chociaż podnosić małego Basterka. ;) Cudny jest... Tak szkoda go, ech. Quote
kycia1 Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 I ile jest ;pieniadzy potrzebne i na co zbieramy :). Prosze o te info, zeby moc zaczac zbierac. Quote
Estrella Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Baster był w płatnym DT, gdzie dług urósł nam do 600zł, ale było wpłacone 100zł zaliczki, były też dwa bazarki, z jednego (Yerba Mate) wyszło kilkadziesiąt złoty, a drugi był dzielony na dwa psiaki (Bastera i Dafne) - wyszło po ponad 100zł na każdego. Nie wiem, czy były jeszcze jakieś pieniążki na Basterka. Tylko tyle mogę napisać, bardzo ogólnie :( Dziękuję cioteczki, że jesteście! edit: zbieramy na spłatę długu i trzeba też odkupić karmę p. Grzegorzowi (<-- DT) którą żywił się Baster Quote
Estrella Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 zaraz napiszę do Ani (A.R.S) z prośbą o aktualizację, bo Sandra (Greven) nie zawsze ma neta. Quote
kycia1 Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Ok, rozumiem, a gdzie On teraz jest? Ma DT? Czy tez musimy zbierac deklaracje stale? Czy tylko na ten dlug ? Quote
mysza 1 Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Na pewno sporo, było ponad 600 zł, Baster jest u Sandy, musi coś jesć, wiadomo. Dom z Warszawy- Pani nie była w stanie jechać po Bastera do Szczecina, sama 1000 km jednego dnia, nie miała zmiennika a w domu małe dziecko; Sandra zaproponowała, że zawiezie go do połowy drogi za zwrot kosztów ale Pani się nie odezwała. Kurde, szkoda, bo brzmiała sensownie. Dzwoniłam ale nie odbierała. Jeśli chodzi o dane do wpłat to są chyba w pierwszym koncie, to konto fundacyjne, można śmiało podawać jawnie. Quote
mysza 1 Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 [quote name='kycia1']Ok, rozumiem, a gdzie On teraz jest? Ma DT? Czy tez musimy zbierac deklaracje stale? Czy tylko na ten dlug ?[/QUOTE] Mieszka tymczasowo u Greven- nie ma tam odpowiednich warunków, on zabija koty a tam jest ich masa, w związku z tym jest zamykany w klatce :shake:. To aktywny, duży pies w typie husky, potrzebuje ruchu a nie więzienia... Przydałyby się nowe ogłoszenia, duzo ogłoszeń. Ma allegro, z niego można ściągnąc tekst. P.S. Nie znalazłam go na allegro, pewnie się skończyło. Trzeba poprosić Anię ARS o odnowienie. Quote
Estrella Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Ogłoszenia porobię wieczorem. Ma też regularnie odświeżane gumtree, ale nie jest wyróżnione. Dałam go na Poznań, gdzie ma dużo wejść, ale nikt nie dzwoni, nie pisze.. Quote
Estrella Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 Ania nie może wejść, jest w pracy, gdzie nie ma internetu, ale dzwoniła do Greven, która dzisiaj do nas wejdzie :) Quote
TERESA BORCZ Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 jestem i ja . myślę nad tym biedakiem,JEST PIĘKNY!!! Najlepsze ogłoszenia gazetowe.!! wracam z pomoca po dopływie nowej kasy. Quote
Greven Posted June 24, 2010 Author Posted June 24, 2010 Nic się nie zmieniło. Dług to 600 zł + karma, którą trzeba odkupić panu Grzegorzowi, bo z powodu fałszywej deklaracji, dla Bastera nie zostało zamówione jedzenie i jadł to, co suka pana Grzegorza, a umowa była taka, że 20 zł za dobę i nasza karma. Na kolejnym tymczasie, gdzie był kilka dni (wyleciał, bo obsikał sprzęt grający za kilka tys.), państwo zdecydowali się nie pobierać opłaty. Mój "dwumiesięczny" tymczas dla "puchatej kulki, która lubi koty" jest bezpłatny, ale Baster musi coś jeść i trzeba go zaszczepić. Nie będzie kastrowany, bo nie ma warunków, żeby czysto się wygoiło. Quote
Estrella Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 A kasa z bazarków poszła na utrzymanie Bastera ? Bo nic nie było pisane na ten temat. [quote name='TERESA BORCZ']jestem i ja .[/QUOTE] dziękuję :loveu: Quote
Undercia Posted June 24, 2010 Posted June 24, 2010 mąż przed chwilą przelał jakieś drobiazgi dla fundacji. Wiem, że niewiele, ale więcej nie mamy :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.