mysza 1 Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 Rozmawiałam z Sandrą, powiedziała, że dom w Słupsku się nie odezwał, Baster stracił kolejny tymczas, musi go jutro odebrać i nie ma co z nim zrobić. Bardzo realne jest uśpienie psa. Czy naprawdę nikt nie może pomóc? Nie ma kojca, który mógłby tymczasowo użyczyć, tymczasu? Czy Szczecin to taka pustynia? Bardzo się martwię o Bastera, bo to młody zdrowy pies, potrzbuje tylko odpowiednich warunków do życia. Quote
kinia098 Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 [quote name='mysza 1'] Bardzo realne jest uśpienie psa. młody zdrowy pies, A czy można uśpić takiego psa? :roll: Quote
kinia098 Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 POTRZEBNE JEST 135ZŁ NA TRANSPORT BASTERA ZE SZCZECINA DO SŁUPSKA ! PIENIĄDZE MUSZĄ TRAFIĆ DO MARTY, ZANIM BASTER BĘDZIE JUŻ W SŁUPSKU. [SIZE=3]Marta postanowiła sama pojechać po Bastera, po tym, co napisała Mysza.... :shake::shake: Przecież to niepoważne. Mam nadzieję, że Greven dasz radę przetrzymać go te 2 dni... Quote
agnieszka32 Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 kinia098 napisał(a):A czy można uśpić takiego psa? :roll: Oczywiście, że nie można.:roll: Quote
Estrella Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 kinia098 napisał(a):POTRZEBNE JEST 135ZŁ NA TRANSPORT BASTERA ZE SZCZECINA DO SŁUPSKA ! PIENIĄDZE MUSZĄ TRAFIĆ DO MARTY, ZANIM BASTER BĘDZIE JUŻ W SŁUPSKU. Kinga, czy Sandra o tym wie ? Jeśli nie, to zadzwoń do niej.. albo Marta. Quote
kinia098 Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 Estrella napisał(a):Kinga, czy Sandra o tym wie ? Jeśli nie, to zadzwoń do niej.. albo Marta. Napisałam PW do Greven. Niestety ja, jak sama wiesz :P, jestem bez konta :/ Quote
mysza 1 Posted June 10, 2010 Posted June 10, 2010 kinia098 napisał(a):Napisałam PW do Greven. Niestety ja, jak sama wiesz :P, jestem bez konta :/ Sandra nie zawsze ma net. Kiedy ma przyjechać po Bastera? Quote
Estrella Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 [quote name='mysza 1']Sandra nie zawsze ma net. Kiedy ma przyjechać po Bastera? Ale, że Sandra po Bastera z DT? Czy Marta po Bastera, żeby go zabrać? Kinga, a gdzie Marta zabierze Bastera ? Quote
mysza 1 Posted June 11, 2010 Posted June 11, 2010 [quote name='kinia098'] Marta postanowiła sama pojechać po Bastera, po tym, co napisała Mysza.... :shake::shake: Przecież to niepoważne. Mam nadzieję, że Greven dasz radę przetrzymać go te 2 dni... [quote name='Estrella']Ale, że Sandra po Bastera z DT? Czy Marta po Bastera, żeby go zabrać? Kinga, a gdzie Marta zabierze Bastera ? Wg tego, co pisze Kinia niejaka Marta ma go od Sandry odebrać, stąd moje pytanie kiedy to ma być. Nie znam szczegółów, nie udzielałam sie tutaj od jakiegoś czasu. Quote
przeszlus Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Super,dopiero teraz znalazłem wątek,świetnie żę będzie miał domek stały ;) Quote
Greven Posted June 12, 2010 Author Posted June 12, 2010 Ja dopiero od godziny mam włączony tel., ładuję u koleżanki. Nadal nie udało mi się skontaktować z potencjalnym zainteresowanym adopcją Bastera, wysłałam sms z prośbą o kontakt. U mnie nie ma prądu, więc telefon i internet mam tylko tyle, ile trzymają baterie. Jeśli mam wyłączony tel., to najlepiej napisać sms. PRZYPOMINAM, ŻE BASTER JEST ZADŁUŻONY NA PONAD 600 ZŁ MUSZĘ TAKŻE ODKUPIĆ PANU GRZEGORZOWI JEDZENIE JEGO SUKI, KTÓRYM KARMIONY BYŁ BASTER PO TYM, JAK FAZA ZADEKLAROWAŁA DLA NIEGO JEDZENIE I JEJ DEKLARACJA OKAZAŁA SIĘ FAŁSZYWA (miała wysłać bezpośrednio na adres pana Grzegorza), A PIES ZOSTAŁ BEZ JEDZENIA Quote
kinia098 Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Greven napisał(a):Ja dopiero od godziny mam włączony tel., ładuję u koleżanki. Nadal nie udało mi się skontaktować z potencjalnym zainteresowanym adopcją Bastera, wysłałam sms z prośbą o kontakt. U mnie nie ma prądu, więc telefon i internet mam tylko tyle, ile trzymają baterie. Jeśli mam wyłączony tel., to najlepiej napisać sms. PRZYPOMINAM, ŻE BASTER JEST ZADŁUŻONY NA PONAD 600 ZŁ MUSZĘ TAKŻE ODKUPIĆ PANU GRZEGORZOWI JEDZENIE JEGO SUKI, KTÓRYM KARMIONY BYŁ BASTER PO TYM, JAK FAZA ZADEKLAROWAŁA DLA NIEGO JEDZENIE I JEJ DEKLARACJA OKAZAŁA SIĘ FAŁSZYWA (miała wysłać bezpośrednio na adres pana Grzegorza), A PIES ZOSTAŁ BEZ JEDZENIA Sandra, dzwoń do Marty, tak będzie najlepiej. Oni wiedzą jaki jest Baster, a mimo tego go chcą ! Nie przetraćmy takiej okazji :roll: PS: on już po kastracji? Quote
mysza 1 Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 Rozmawiałam z Sandrą, która dzwoniła do potencjalnego domu, nie wiem, jakieś dziwne zamieszanie jest. Miała po niego przyjechać Marta, nie przyjechała, potencjalny dom też jakos się nie kwapi żeby go odebrać, nie ma pieniędzy na transport i do końca nie wiadomo czy ten dom go chce. Ja nie wnikam w animozje na wątku, mnie to nie interesuje; przejmuje się losem psa, który siedzi w ciasnej klatce przy upale ponad 30 stopni, bo nie ma co z nim zrobić. Z kojca wyjdzie, nie ma opcji. I chyba nikogo to nie interesuje. Quote
Estrella Posted June 12, 2010 Posted June 12, 2010 mysza 1 napisał(a):I chyba nikogo to nie interesuje. Nie pisz tak :-( Są osoby, które martwią się o Bastera, ale nie mają jak pomóc.. Np. ja. I nie tylko. Quote
LAZY Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 Jakiś czas temu Danusia proponowała miejsce dla niego w Szczecinku, ale nie skorzystaliśmy z tej opcji nie wiedzieć dlaczego wybierając droższy tymczas w Szczecinie (30 zł dziennie plus jedzenie to jakaś masakra! - może dziwi mnie to tymbardziejm, ze u mnie Ritka siedzi totalnie za free, a jakby nawet miało się to zmienić to poza karmą grosza bym nie wzięła). Może teraz Danusia ma miejsce dla Bastera? Quote
Greven Posted June 14, 2010 Author Posted June 14, 2010 20 zł + jedzenie, tak dla ścisłości. Potem na kolejnym tymczasie 10 zł + jedzenie. Wrócił po 3 dniach. Teraz tylko jedzenie (worek od A.R.S. się kończy, jestem jeszcze winna karmę panu Grzegorzowi), ale niestety z mieszkania trafił do klatki kennelowej. Chyba już tłumaczyłam, dlaczego hotel nie jest dobrym rozwiązaniem dla Bastera. On potrzebuje ruchu, pracy - inaczej jest smutny, zirytowany i kłopotliwy. Boks nawet w najpiękniejszym hotelu i sporadyczny spacer to nie dla niego, taki tryb utrzymania spowoduje eskalację problemów. Baster niszczy wszystko, co ma w zasięgu zębów (ewentualnie łap), potrafi ugryźć gdy mu się coś nie spodoba, niepilnowany znaczy moczem w domu, szczeka i wyje. Odstawiony do hotelowego kojca doszczętnie zdziczeje. Zainteresowani ze Słupska chcieli Bastera, bo myśleli, że on jest gdzieś koło Słupska. Gdy okazało się, jak daleko pies się znajduje, stwierdzili, że nie mają jak po niego przyjechać, na moją propozycja przywiezienia psa za zwrot paliwa, usłyszałam że to za drogo. Pan miał się jeszcze skonsultować z kierownikiem. Wczoraj wieczorem dostałam sms: "Rezygnujemy z pieska za daleko". Był tel. od pani z Warszawy. Mysza obiecała sprawdzić ten dom. Quote
kinia098 Posted June 14, 2010 Posted June 14, 2010 No szkoda, że nie pojedzie do Słupska :roll: A ta Pani wie, jaki on jest? Quote
LAZY Posted June 15, 2010 Posted June 15, 2010 Sandra ja rozumiem, ze on potrzebuje ruchu, ale ciasna klatka kennelowa na pewno nie jest lepsza od boksu hotelowego... Mam nadzieję, że ta Pani z Warszawy sie zdecyduje. Wszystkim osobom, dla których pokrycie kosztów transportu psa to zbyt duży wydatek należy odrazu mówić "dziękujemy", skoro nie stać na transport to tymbardziej nie stać na utrzymanie... Quote
Estrella Posted June 16, 2010 Posted June 16, 2010 Sandra rzadko ma dostęp do internetu, więc najlepiej skontaktować się z nią tel. - numer podała w sygnaturze. Możliwe, że tutaj nieprędko doczekacie się odpowiedzi. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.