Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jaaga napisał(a):
ewab, kociaki z działki to te maleństwa, o których wczoraj pisałaś?

Fotki kociaków z działek

Najbardziej odważny





Widać mnie?




Najchudszy

[FONT=Tahoma]
[/FONT]


Posted

Ten kociak był podejrzewany, że ma złamaną łapę. Łapa jest cała ale na ostatniej fotce zobaczycie, że dziwnie ją stawia. Jakby miał "niedźwiedzią łapę".



[FONT=Tahoma]
[/FONT]



Zostały odrobaczone i odpchlone i wróciły na działkę. Na znalezienie domów mają czas do końca lipca potem, właścicielka działki wyjeżdża.

Posted

Nawet nie mam siły dzisiaj pisać, cały dzień do późnego wieczora polowałyśmy na sunieczke, matke szczeniorków, niestety bez skutku. Sprawa bardzo trudna, nie weim, czy sie nam kiedykolwiek uda. Sunia na dawkę Sedalinu w żelu, która powaliłaby duzego psa, nawet nie zareagowała. Śunia sliczna, malutka, ale straszliwie zaniedbana, kleszcz opity, wielki, jak śliwa wisi jej na oku, dredy na pyszczku straszne. Podobno juz co najmniej 5 lat nie da sie nikomu złąpać , a nawet dotknąc , przez kolejne cieczki maltretowana przez wszystkie wielkie psy z okolicy, rotek, On-ek , pitbull, .
Musiała byc bardzo skrzywdzona przez człowieka.

Posted

Mówiłam dziś Ewelince, że mozna by było podac mu tabletkę usypiającą. W ten sposób dziewczyny łapały malamuta z Nowego. Psiak wystraszył się smyczy i nie dał do siebie podejść na odleglość kilku metrów. Zjadł tabletkę w jedzeniu i za pół godziny na rękach został wniesiony do samochodu ;) Szybko doszedł do siebie.

Posted

Co to za tabletka usypiająca, bo ja znam tylko Sedalin? Gdyby coś jeszcze było, to byłoby super, bo Luminal, hydroksyzynę i relanium już przerabialismy.
Również boję sie Sedalinu, jak przeczytałam ulotkę. Wiem, że na niektóre psy nie działa, a zwiekszanie dawki nie spowoduje zwiekszenie efektu działania, tylko je wydłuży, takie jakie jest.

Wiem od Erki, że suni jednak nie ma i dziś, więc Andrzej weźmie tylko Pako.

Ewab, szkoda, że wczesniej nie wiedziałam o tych kociakach, bo wzięłabym jednego chociaż. Małe są już ok. 2 mies. i dobrze byłoby je zaszczepić, zeby nie zalapały panleukopenii.
Jesli Erce nie uda się dzis złapać bezdomnej kotki z dwoma małymi, to może później przy okazji dałabyś radę dostarczyć kotka do mnie?

Posted

w sprawie psiaków na wojska polskiego- niestety zabrali je do schronu. zadzwonił jakiś facet,który sprząta koło sklepów.zrobił to bez porozumienia z nikim! wiem to na 100%,bo pracuję w tej przychodni
.jestem na urlopie ale zaglądałam i dzwoniłam stąd wiem.niestety nie miał kto przeszkodzić w wywiezieniu,mnie nie było,a dziewczyny nie są zbyt "dogomaniackie"

Posted

Co do sedalinu to pamietasz Ewelinko jak lapalysmy Mitzi. Tez dwa dni koczowania i w pierwszy dzien zero reakcji. Na drugi zwiekszylysmy dzialke, ale i tak nie byla snieta mocno. Wlasciwie udalo sie ja zlapac przez to ze "zapedzilysmy" ja w kozi roz i nie bardzo miala gdzie uciec. Ale jak ja wzialm na rece to kasala jeszcze calkiem energicznie...

Posted

Jak ja łapałam kiedyś sunię na sedalin to też na nią nie działał, a dostała większą dawkę. W końcu złapaliśmy ją w klatkę łapkę. Trochę to trwało, ale się udało.

Ewab jakiej płci są kociaki?

Posted

divia_gg ..nasza kudłatka dostała na prawdę potężną dawkę, nie możemy też przesadzić żeby jej nie zaszkodzić. :roll:
siedziałyśmy tam wczoraj kilka godzin, jeździłyśmy 2 razy.. dowiedziałyśmy się przynajmniej od okolicznych mieszkańców i działkowiczów, że sunia koczuje tam już ok 6 lat...okoliczności jej pojawienia są u każdego w innej wersji :cool3: ale jedynym pewnym faktem jest, że ma szczeniaki co cieczkę..jest wtedy atakowana przez wszystkie okoliczne psy..rottki, onki, pitbulle i kundelki :-(
Przez te wszystkie lata od kiedy tam koczuje ani razu nie dała pogłaskać się nikomu, nawet osobom , które ją karmią i u których w garażu nocuje...

Aga ja wczoraj z samego rana byłam nieprzytomna, a nazwy tabletki mi chyba nie podawałaś? co to za lek?

Posted

Pako w drodze. Przy okazji transportu na DT załapała się kotka z dwoma małymi, którą ktoś wyrzucił wczoraj w firmie koło pracy Erki. Nie bardzo wierzyłam, że uda sie je złapać, ale choć w tym się poszczęściło.
Bardzo prosiłabym po niedzieli o pomoc w ogłaszaniu kociąt. Mamę dam wysterylizować, więc musi poczekać na dom, ale maluchy są juz w wieku adopcyjnym. Kotka ponoć chudziusieńka, więc najpierw musze ją odkarmić.

Posted

Ogłaszam psiaki,grupując je w określone kategorie,bo tak wymyśliłam:-)Aktualnie zbieram psiaki do kategorii PSY ŁAGODNE WOBEC DZIECI oraz PSY ODPOWIEDNIE DLA OSÓB STARSZYCH.Tak pomyślałam,że to dobry pomysł:-)Mam już kategorie:SZCZENIĘTA PO MAŁEJ MATCE oraz SZCZENIĘTA 0D 4TYG.DO 7MIESIĘCY.Ale wrzucić się da max.8fotek na allegro na 1 aukcję.Podsyłajcie linki lub fotki z namiarami i do której kategorii.Szczeniaki mam już full.

Posted

Następna kielecka rodzinka u mnie: mama Zuzia, czarny kocutek Merlin i biało-bura koteczka Mala. Czy mogę prosic o ogloszenie ich? Zrobiłam im Allegro, ale wiecej nie dam rady z prozaicznej przyczyny - braku czasu.













Oddam w dobre ręce dwa kociątka ok. 2-miesięczne: biało-burą koteczkę MALĘ i czarnego kocurka MERLINA.
Oboje są zdrowi, odrobaczeni, odpchleni. Kotki są przytulne i rozmruczane. Korzystaja z kuwety.
Domu szuka również ich mama czarno-biała drobna, ok. roczna koteczka. Również jest bardzo kontaktowa i pieszczotliwa.Zostanie wydana po sterylizacji.

Kotki do nowych opiekunów trafią wraz z umową adopcyjną. Czekaja na dobre, odpowiedzialne domy, w których będą mogły spędzić długie życie.
Zastrzegam sobie prawo wyboru kupującego.
Kontakt w sprawie kotów: (32) 3533135, 660124623










Posted

zuzlikowa napisał(a):



Jaaga napisał(a):
Najgorsze, ze pomocy potrzebuja kieleckie wielkopsy, średniopsy, małopsy i niepsy :-(.
Powoli przestajemy ogarniać sytuację.


Jest już ich ponad 60, a może już nawet 70!I co dzień nowy przybywa!A o ilu nie wiemy?...ile z nich ma szansę znaleźć dom?
Te dwa , na których bazarek zapraszam już nie w Kielcach...ale ile ich jeszcze za moment się znajdzie?

Już w schronie następny...i nie ma jak mu pomóc...
Czy ktoś był w schronisku i widział benia?

Posted

Kopiuję, to co napisałam na wątku Pako, bo po akcjach z ostanich dni mam wszystkiego dość.

Po prostu nie mam słów na określenie tego co sie stało. Kompletna niekompetencja, brak wiedzy , umiejętności, zupelnie wiem, czym mozna wytłumaczyć , to co zrobił wet w lecznicy, która swego czasu była uznawna za jedną z lepszych w Kielcach.
Pako był bliski śmierci, o krok od sepsy, porozrywane wszystkie mięśnie, w strzępach, w miejscu uderzenia przez samochód, jelita przez to wypadły, dobrze,że otrzewna cudem wytrzymała, bo juz by było po nim. Jakis płyn pojawił się w jamie ciała, różne farfocle w nim . To wszystko stwierdził wet w Zabrzu, po otworzeniu Pako, a jak go tylko zobaczył, to powiedział,że od razu na stół.
O tym ,że pies kwalifikuje sie do natychmiastowej operacji wiedziała tez Jaaga , jak tylko Pako dzisiaj do niej dotarł.

Ale jakims cudem nie stwierdzili tego lekarze w kieleckiej lecznicy, gdzie Pako był diagnozowany po przywiezieniu ze schronu i gdzie dwie doby przebywał w szpitaliku!!!

Tam wet po badaniu powiedział, że poza otarciami naskórka w kiku miejscach jest ok..

Jak ten psiak musiał strasznie cierpieć. Jeden dzień po potrąceniu przeleżał na tej wiosze, drugi dzień spędził w schronowym zatłoczonym boksie, gdzie był wrzucony, jak każdy zdrowy psiak, bo tam podobno nie wiedzieli nawet,że psiak po wypadku, a potem dwa dni w klatce w "szpitaliku" lecznicowym.

Po odebraniu dzisiaj z lecznicy , ja go nie oglądałam tak dokładnie, wydawało mi sie ,że coś nie tak jest z żebrami, ale juz nie było czasu,żeby wracac do lecznicy. Myslę zreszta ,że nawet nie byłoby po co, bo był ten sam niekompetentny wet.
Był straszny upal, TZ Jaagi sie spieszył, a już przeciez zawozilismy szczeniorkę do domu, a jeszce mieliśmy jechać łapać kocicę za małymi, która podrzucili do tej hurtowni, gdzie karmię Oskara.

I właśnie dzięki tym kotom Pako żyje. Bo Pako miał jechać do dt na wieś 40 km od Katowic, ale ponieważ był tak straszny upał, samochód niestety bez klimy, koty strasznie płakały w transporterze,więc TZ Jaagi postanowił napierw zawieźc koty do domu do Katowic, a dopiero później zawieźć Pako na wieś.
I tylko dlatego zobaczyła go Jaaga, obejrzałą dokładnie.
Gdyby pojechał na wieś , ten starszy pan, u którego miał być z pewnością by tego nie zrobił.
Zresztą nie było takiego powodu, przeceiż nie odbieralismy psa z pralni, tylko z lecznicy, gdzie weci stwierdzili,że jest zdrowy i nic mu nie jest.

Teraz jest ogromny problem .Jaaga nie miała miejsca dla Pako, dlatego miał jechać gdzie indziej. W tej sytuacji przecież nie może jechać na wieś, gdzie nie ma weta. Jedyne miejsce, gdzie Jaaga mogłaby go wcisnąć, to kojec i buda, gdzie jest piach. Nie można przecież dać do takich warunków psa po tak poważnej operacji, z założonym sączkiem .
Bardzo proszę pomóżcie szukać choc na kilka dni dt w lepszych warunkach, jak tylko rana się trochę podgoi, Jaaga go zabierze.

Posted

Ale Zuzka2 dla kogo Allegro, dla Pako?
My szukamy na razie dla niego dt, przecież nie można wydac do ds psa w taki stanie.
Trzeba pisać do dogomaniaków ze Śląska o pomoc w przetrzymaniu Pako chciaż kilka dni.

Posted

Zuzka2 napisał(a):
Ogłaszam psiaki,grupując je w określone kategorie,bo tak wymyśliłam:-)Aktualnie zbieram psiaki do kategorii PSY ŁAGODNE WOBEC DZIECI oraz PSY ODPOWIEDNIE DLA OSÓB STARSZYCH.Tak pomyślałam,że to dobry pomysł:-)Mam już kategorie:SZCZENIĘTA PO MAŁEJ MATCE oraz SZCZENIĘTA 0D 4TYG.DO 7MIESIĘCY.Ale wrzucić się da max.8fotek na allegro na 1 aukcję.Podsyłajcie linki lub fotki z namiarami i do której kategorii.Szczeniaki mam już full.

Zuzka na allegro można wrzucić dużo więcej zdjęć, ale trzeba je umieścić w miejscu gdzie wpisuje się tekst...
o coś takiego mi chodzi:
http://allegro.pl/item1090761562_koma_sliczny_zjawiskowy_szczeniak_pokochaj_ja.html

jest to nie tylko taki plus,że można dodać zdjęć ile tylko się chce, ale też nie naliczają opłat za fotki- jak to jest kiedy robi się normalnym sposobem ;)

Posted

ewelinka_m napisał(a):
Zuzka na allegro można wrzucić dużo więcej zdjęć, ale trzeba je umieścić w miejscu gdzie wpisuje się tekst...
o coś takiego mi chodzi:
http://allegro.pl/item1090761562_koma_sliczny_zjawiskowy_szczeniak_pokochaj_ja.html

jest to nie tylko taki plus,że można dodać zdjęć ile tylko się chce, ale też nie naliczają opłat za fotki- jak to jest kiedy robi się normalnym sposobem ;)

Dzięki!Już mi to ktoś pisał 2x, ale ja niestety nieczasowa w ogóle jestem,ze spraw komputerowych trochę ciemna.Muszę zwołać brata,żeby mi z polskiego na nasze przetłumaczył:evil_lol: Żeby oszczędzić czas na sprawy techniczne,to marnotrawię pieniądze,ale chcę jak najwięcej poogłaszać,bo sporo też wrzucam do anonsów i na szerlok,a czasu w ciągu dnia max 2godz+ew.coś "z doskoku" lub w nocy,kiedy już padam:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...