Kashdog Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 Łoł, znalazłaś jakąś fajną hodowlę OBM w Polsce? Ja się naszukałam, ale nic ciekawego nie znalazłam :roll: Bo albo za duże, albo za ciężkie, albo psychika nie ta...dlatego dałam już sobie spokój z pl. Karolina. napisał(a):Ale na szczęście (chyba) udało mi się znaleźć fajnego hodowcę w pl, okaże się za jakiś czas ;) No w Polsce jest chyba tylko jedna, może dwie hodowczyni bc, od których wzięłabym na pewno psa. Ciekawe czy myślimy o tej samej :diabloti:
evel Posted August 28, 2012 Author Posted August 28, 2012 Kashdog napisał(a):Łoł, znalazłaś jakąś fajną hodowlę OBM w Polsce? Ja się naszukałam, ale nic ciekawego nie znalazłam :roll: Bo albo za duże, albo za ciężkie, albo psychika nie ta...dlatego dałam już sobie spokój z pl. Nie :grins: To znaczy mam trzy tropy, które są ostatnią deską ratunku. Jeśli to też się okaże klapą to będę szukać najprawdopodobniej w Czechach. Kashdog napisał(a):No w Polsce jest chyba tylko jedna, może dwie hodowczyni bc, od których wzięłabym na pewno psa. Ciekawe czy myślimy o tej samej :diabloti: Ej, ja też chcę wiedzieć, bo wypadłam z borderowego obiegu jakiś czas temu :evil_lol: Aniusia, dlaczego nigdy nie chcesz bull-dziewuchy? :cool3:
Unbelievable Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 ja szczerze mówiąc w polsce nie wiem od kogo bym brała BC, chyba z NNL bo mają takie mioty jak ja lubię, i zdrowe, bo np. w LSD czy TT też są fajne mioty, ale psy dość sporo chorób w rodowodach mają. Poza tym serio u nas nie ma nic ciekawego, i to tak totalnie nic :roll:
Kashdog Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 evel napisał(a):Nie :grins: To znaczy mam trzy tropy, które są ostatnią deską ratunku. Jeśli to też się okaże klapą to będę szukać najprawdopodobniej w Czechach. Ej, ja też chcę wiedzieć, bo wypadłam z borderowego obiegu jakiś czas temu :evil_lol: Aniusia, dlaczego nigdy nie chcesz bull-dziewuchy? :cool3: No mi także Czechy się przewinęły przez myśl, ale najgorsze jest to, że nie wiem czy na pewno chcę malinę i jak na razie tylko dowiaduję się od hodowców o ich psychice itd. A Ty chcesz psa konkretnie do jakiegoś sportu? Na pewno chciałabym aby mój szczeniak pochodził od takiego hodowcy jak Marta z True Story, stały i taki przyjemny kontakt z hodowcą to bajka. Słyszałam o niej baaaaaardzo dużo i nigdy, przenigdy złego słowa. Poza tym każda rozmowa z nią jest bardzo miła :) Unbelievable napisał(a):ja szczerze mówiąc w polsce nie wiem od kogo bym brała BC, chyba z NNL bo mają takie mioty jak ja lubię, i zdrowe, bo np. w LSD czy TT też są fajne mioty, ale psy dość sporo chorób w rodowodach mają. Poza tym serio u nas nie ma nic ciekawego, i to tak totalnie nic :roll: Ja mam mieszane uczucia do NNL i tylko niektóre ich mioty mi się podobają.
panbazyl Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 Pirania - niedawno - no tak z kilka miesięcy temu był taki pudel w lubelskim schronie do adopcji.
motyleqq Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 Kashdog napisał(a): Na pewno chciałabym aby mój szczeniak pochodził od takiego hodowcy jak Marta z True Story, stały i taki przyjemny kontakt z hodowcą to bajka. Słyszałam o niej baaaaaardzo dużo i nigdy, przenigdy złego słowa. Poza tym każda rozmowa z nią jest bardzo miła :) bo Marta to fajna babka! :)
evel Posted August 28, 2012 Author Posted August 28, 2012 Kashdog napisał(a):No mi także Czechy się przewinęły przez myśl, ale najgorsze jest to, że nie wiem czy na pewno chcę malinę i jak na razie tylko dowiaduję się od hodowców o ich psychice itd. A Ty chcesz psa konkretnie do jakiegoś sportu? U mnie w sumie jeszcze jest czas do namysłu, ale to i tak cud, że ograniczyłam się do trzech podobnych ras :evil_lol: Co do sportu - chciałabym (niezależnie od rasy) przede wszystkim zrównoważonego szczeniaka z fajnymi popędami, ale też nie jakiegoś hardkora, któremu tylko gryzienie w głowie. Wiem już, że szalenie ważny jest odchów miotu w tych rasach, które mnie interesują i bardzo, bardzo dużo zależy od prowadzenia suki i jej odchowu młodych. Pewnie zaczniemy od obedience, do tego rekreacyjnie spróbujemy tego i owego, a co będzie dalej - jeszcze nie wiem ;) Kashdog napisał(a):Ja mam mieszane uczucia do NNL i tylko niektóre ich mioty mi się podobają. To zupełnie jak ja ;) panbazyl napisał(a):Pirania - niedawno - no tak z kilka miesięcy temu był taki pudel w lubelskim schronie do adopcji. Widziałam, Tukan poszedł do adopcji jakiś czas temu :) Nie wiem jak Piranha, ale ja chcę szczeniaczka, bo nie chce mi się drugi raz użerać z odkręcaniem dorosłego psa, taka jestem snobka :evil_lol:
sacred PIRANHA Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 panbazyl napisał(a):Pirania - niedawno - no tak z kilka miesięcy temu był taki pudel w lubelskim schronie do adopcji. Ja na razie mieszkam w jednym pokoju z Tztem, dzieckiem i dwoma yorkami - poki się metraż lub liczba sztuk nie zmieni, nie ma szans na pudla. evel napisał(a):Widziałam, Tukan poszedł do adopcji jakiś czas temu :) Nie wiem jak Piranha, ale ja chcę szczeniaczka, bo nie chce mi się drugi raz użerać z odkręcaniem dorosłego psa, taka jestem snobka :evil_lol: Ja też go widziałam, ale tylko raz i wolałam zbyt często/długo na niego nie patrzeć:-D Ja wolałabym dupelka podrosnietego (takiego kilku miesiecznego), ale mam dość odkręcania psów z adopcji wiec jak nie znajde takiego to bedzie i klusek 8tygodniowy - co innego jak ktos chce miec psa tylko po to by mieć psa, krecic sie wokol bloku 3 razy dziennie na spacerki a co innego jak ktoś ma fioła i chce z psem robić coś więcej i/lub oczekuje od posiadania psa czegoś wiecej. Mam dwa yorki adoptowane i sorki ale nastepny pies bedzie zaplanowany, z hodowli, po sprawdzonych rodzicach itp itd.
makot'a Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 Unbelievable napisał(a):ja szczerze mówiąc w polsce nie wiem od kogo bym brała BC, chyba z NNL bo mają takie mioty jak ja lubię, i zdrowe, bo np. w LSD czy TT też są fajne mioty, ale psy dość sporo chorób w rodowodach mają. Poza tym serio u nas nie ma nic ciekawego, i to tak totalnie nic :roll: O kurde, ale szyfry, nic nie rozumiem :D
Yuveza Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 Kashdog napisał(a): Na pewno chciałabym aby mój szczeniak pochodził od takiego hodowcy jak Marta z True Story, stały i taki przyjemny kontakt z hodowcą to bajka. Słyszałam o niej baaaaaardzo dużo i nigdy, przenigdy złego słowa. Poza tym każda rozmowa z nią jest bardzo miła :) Potwierdzam;)
Kashdog Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 evel napisał(a):U mnie w sumie jeszcze jest czas do namysłu, ale to i tak cud, że ograniczyłam się do trzech podobnych ras :evil_lol: Co do sportu - chciałabym (niezależnie od rasy) przede wszystkim zrównoważonego szczeniaka z fajnymi popędami, ale też nie jakiegoś hardkora, któremu tylko gryzienie w głowie. Wiem już, że szalenie ważny jest odchów miotu w tych rasach, które mnie interesują i bardzo, bardzo dużo zależy od prowadzenia suki i jej odchowu młodych. Pewnie zaczniemy od obedience, do tego rekreacyjnie spróbujemy tego i owego, a co będzie dalej - jeszcze nie wiem ;) Ja w sumie się cieszę, że nie mogę mieć teraz psa, bo mogę się baaardzo dokładnie zastanowić czego chcę. Ja właśnie w malinach najbardziej boję się tej skłonności do agresji (w stosunku do innych psów). To jest jakaś masakra i szczerze to nie wyobrażam sobie mieć psa agresora. Dlatego staram się właśnie szukać takich hodowli, gdzie szczeniaki mają bardzo dobrą socjalkę,a rodzice mają fajną psychikę, są rozsądnie prowadzeni i nie uprawiają IPO(:evil_lol:)...wtedy byłoby idealnie, ale o taki psy to ciężko. Znalazłam fajną lekką i nie dużą sukę, tylko niestety ma czasami problemy z kontaktami z innymi psami, więc hm...jak na ten moment podziękuję. I wyszukałam agilitowego samca :loveu:, ale kurde duży z niego kloc..:diabloti:
Amber Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 IPO wzmaga agresję do innych psów? Bardzo ciekawe ;)
makot'a Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 Ja nawet nie zdawałam sobie sprawy z tego, że u maliniaków takie problemy występują...
omry Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 Ale bulwers :lol: Jak ktoś nie chce, to chyba nie ma obowiązku mówić, jaką rasę planuje. Nie rozumiem, z czym problem. Poza tym ja jakoś wiem już od dawna w jakie rasy evel celuje i pisała też niedawno otwarcie, w jakim czasie, więc wystarczy dokładnie czytać ;) A jeśli chodzi o mnie to planuję bulla. Samca. Przyszła mi klatka :evil_lol:
Kashdog Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 Amber napisał(a):IPO wzmaga agresję do innych psów? Bardzo ciekawe ;) Nic takiego nie napisałam. Chodziło mi raczej o to, że ipowe maliny mają być mocne, ciężkie, duże no i ostre. I psychika nie zawsze jest fajna. Poza tym trochę się nasłuchałam o zachowaniu ipowych psów oraz ich właścicieli.
makot'a Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 Ano evel pisała i to nie raz :D Choć szczerze mówiąc też jestem ciekawa, na jaką rasę ostatecznie padnie :)
Amber Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 Nic takiego nie napisałam. Chodziło mi raczej o to, że ipowe maliny mają być mocne, ciężkie, duże no i ostre. I psychika nie zawsze jest fajna. Tak, bo takie mają być w ogóle maliny. To są psy obronne. Nie można od nich oczekiwać, że będą jak goldeny czy maltańczyki. Poza tym trochę się nasłuchałam o zachowaniu ipowych psów oraz ich właścicieli. A cóż, że takiego?
Hanako Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 i kurczę, siedzę i się zastanawiam. czy to ja jestem taki niedorozwój i nieogar, że nie mam takiej kompleksowej wizji zależności pomiędzy hodowlą a szczenięciem i nie wiem, jak na moją rasę wpływa prowadzenie suki i odchów miotu, ani jaki jest profil psychiki psów w każdej hodowli, co oznaczałoby, że plany zakupowe trzeba przesunąć o jakieś dziesięć lat, bo jestem ciągle strasznie tępa; czy po prostu moja rasa nie jest rasą do tego stopnia złożoną i wymagającą, żeby takie złożone zależności występowały; czy też po prostu polskie hodowle to jest lipa stulecia i dlatego tego się nie da obserwować :diabloti: no bo ogólnie na tle wszystkich wypowiadających się w temacie hodowli to się czuję, jakbym zwiała z przedszkola. ja w sumie wiem, że należałoby się jeszcze nieco podokształcać, ale ta dyskusja dowaliła mi jakieś 800 tematów do obcykania, co mnie jednak nieco przeraża. z drugiej strony, na podstawie własnych doświadczeń umacniam się w przekonaniu, że ja to się z hodowcami w życiu nie dogadam :roll: chyba powinnam zmienić rasę na jakiegoś brzydkiego użytka, bo inaczej to ja tego nie widzę kolorowo.
Karolina. Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 Kashdog napisał(a): No w Polsce jest chyba tylko jedna, może dwie hodowczyni bc, od których wzięłabym na pewno psa. Ciekawe czy myślimy o tej samej :diabloti: ............... :siara: Zobaczymy, z fajnymi hodowcami jeszcze jest ten 'problem', że ustawiają się do nich kolejki, i trudniej jest dostać psa ;) No ale, nikt nie powiedział że będzie łatwo ;)
Unbelievable Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 Hanako napisał(a):i kurczę, siedzę i się zastanawiam. czy to ja jestem taki niedorozwój i nieogar, że nie mam takiej kompleksowej wizji zależności pomiędzy hodowlą a szczenięciem i nie wiem, jak na moją rasę wpływa prowadzenie suki i odchów miotu, ani jaki jest profil psychiki psów w każdej hodowli, co oznaczałoby, że plany zakupowe trzeba przesunąć o jakieś dziesięć lat, bo jestem ciągle strasznie tępa; czy po prostu moja rasa nie jest rasą do tego stopnia złożoną i wymagającą, żeby takie złożone zależności występowały; czy też po prostu polskie hodowle to jest lipa stulecia i dlatego tego się nie da obserwować :diabloti: no bo ogólnie na tle wszystkich wypowiadających się w temacie hodowli to się czuję, jakbym zwiała z przedszkola. ja w sumie wiem, że należałoby się jeszcze nieco podokształcać, ale ta dyskusja dowaliła mi jakieś 800 tematów do obcykania, co mnie jednak nieco przeraża. z drugiej strony, na podstawie własnych doświadczeń umacniam się w przekonaniu, że ja to się z hodowcami w życiu nie dogadam :roll: chyba powinnam zmienić rasę na jakiegoś brzydkiego użytka, bo inaczej to ja tego nie widzę kolorowo. jeżeli nie interesują cię specyficzne cechy charakteru, to po prostu przeanalizuj rodowody pod kątem chorób, i zobacz jak ci się będzie z hodowcą dogadywać ;)
Hanako Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 Unbelievable napisał(a):jeżeli nie interesują cię specyficzne cechy charakteru, to po prostu przeanalizuj rodowody pod kątem chorób, i zobacz jak ci się będzie z hodowcą dogadywać ;) właściwie to teoretycznie nie interesują mnie specyficzne cechy charakteru, po prostu chętnie przywitam się z cechami charakterystycznymi dla rasy. z drugiej strony - no właśnie na tym mi bardzo zależy, na stabilnej psychice, na zrównoważeniu, a o to... ciężko, mam wrażenie. wszyscy są skrajnie nastawieni na eksterier, a mi eksterier powiewa na wietrze, bo interesuje mnie tylko i wyłącznie psychiczny aspekt psa. i w sumie żałuję, że sznaucery nie są traktowane jako rasa "specyficzna", "wymagająca" i do czegoś, że nie są rasą myśliwską, ani owczarkiem, ani jakąkolwiek inną "trudną" rasą. bo być może wtedy oczekiwałoby się od hodowców innej postawy i być może na scenie pojawiłoby się więcej sensownych ludzi. a tak, to przepraszam bardzo, ale na forum tematycznym najbardziej hot tematem są wystawy i dysputy na temat noszenia uszu. z hodowcami dogaduje mi się ciężko, niestety. oni swoje, ja swoje. poza tym, być może ja się mylę, ale mam pewne wątpliwości co do odpowiedniego podejścia w hodowli, gdzie jest kilkanaście psów i trzeba zatrudniać ludzi, żeby z nimi wychodzili...
Unbelievable Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 Hanako napisał(a):właściwie to teoretycznie nie interesują mnie specyficzne cechy charakteru, po prostu chętnie przywitam się z cechami charakterystycznymi dla rasy. z drugiej strony - no właśnie na tym mi bardzo zależy, na stabilnej psychice, na zrównoważeniu, a o to... ciężko, mam wrażenie. wszyscy są skrajnie nastawieni na eksterier, a mi eksterier powiewa na wietrze, bo interesuje mnie tylko i wyłącznie psychiczny aspekt psa. i w sumie żałuję, że sznaucery nie są traktowane jako rasa "specyficzna", "wymagająca" i do czegoś, że nie są rasą myśliwską, ani owczarkiem, ani jakąkolwiek inną "trudną" rasą. bo być może wtedy oczekiwałoby się od hodowców innej postawy i być może na scenie pojawiłoby się więcej sensownych ludzi. a tak, to przepraszam bardzo, ale na forum tematycznym najbardziej hot tematem są wystawy i dysputy na temat noszenia uszu. z hodowcami dogaduje mi się ciężko, niestety. oni swoje, ja swoje. poza tym, być może ja się mylę, ale mam pewne wątpliwości co do odpowiedniego podejścia w hodowli, gdzie jest kilkanaście psów i trzeba zatrudniać ludzi, żeby z nimi wychodzili... no to chyba musisz szukać hodowcy, który będzie zwracał uwagę na coś więcej, niż tylko eksterier- a taki na pewno się znajdzie, tylko pewnie nie za pierwszym razem, ale jak już wejdziesz w środowisko to będziesz potrafiła znaleźć to, co ci odpowiada ja na przykład znam jedną jedyną hodowczynię parsonów w polsce od której mogłabym wziąć psa, ewentualnie z hodowli, które z nią współpracują (i też mają jej psy najczęściej), a jest to hodowczyni bardzo nielubiana i odradzana w środowisku russelli ;) ale ja już znam te środowisko na tyle, że potrafię powiedzieć kto tu jest tym złym :grins: i na pewno ty też będziesz potrafiła, tylko, jak mówię, dowiadywać się, rozmawiać, obserwować
LadyS Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 Żeby w ogóle znaleźć interesującą hodowlę, trzeba przede wszystkim dowiadywać się o tym, co dzieje się poza forum, w realnym życiu. No i pomaga bardzo obserwowanie hodowców na wystawach, ale niekoniecznie na ringu, tylko bardziej poza nim ;)
Hanako Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 (edited) na wszystkich wystawach, na których byłam, najbardziej absorbującym zadaniem hodowców było czesanie fryzury na łapach :evil_lol: połowa hodowców nie miała czasu ani chęci zamienić ze mną kilku zdań. a jak doszło do rozmowy o życiu z psem, to większość nie potrafiła określić, czy pies chętniej pracuje na smaki, czy na zabawki, wszyscy tylko w kółko powtarzali, że jak pije, to chlapie brodą :roll: ja tak sobie tylko marudzę, bo mi chyba nieco cycki opadły na mojej sznaucerowej drodze. problemem jest dla mnie fakt, że jak się robi krycia międzynarodowe albo importuje psy, to tylko ze względu na eksterier - i znowu nie mam czego tam szukać... być może powinnam wyjść poza krąg hodowców, którzy funkcjonują też w internecie, ale nie do końca mam pomysł, jak dotrzeć do tej grupy. och, i czy ja naprawdę jestem jedyną osoba na świecie, której przeszkadza inbred? Edited August 28, 2012 by Hanako
makot'a Posted August 28, 2012 Posted August 28, 2012 Karolina. napisał(a):............... :siara: Zobaczymy, z fajnymi hodowcami jeszcze jest ten 'problem', że ustawiają się do nich kolejki, i trudniej jest dostać psa ;) No ale, nikt nie powiedział że będzie łatwo ;) Czasem trzeba mieć też po prostu szczęście :) Ja się ustawiłam "w kolejce" po psa z miotu, na który było sporo chętnych zza granicy, a i tak udało mi się "wygrać" ten bój, mimo, że to limited edition - 3 szczeniaki, a w tym tylko 1 piesek :D Hanako napisał(a):i kurczę, siedzę i się zastanawiam. czy to ja jestem taki niedorozwój i nieogar, że nie mam takiej kompleksowej wizji zależności pomiędzy hodowlą a szczenięciem i nie wiem, jak na moją rasę wpływa prowadzenie suki i odchów miotu, ani jaki jest profil psychiki psów w każdej hodowli, co oznaczałoby, że plany zakupowe trzeba przesunąć o jakieś dziesięć lat, bo jestem ciągle strasznie tępa; czy po prostu moja rasa nie jest rasą do tego stopnia złożoną i wymagającą, żeby takie złożone zależności występowały; czy też po prostu polskie hodowle to jest lipa stulecia i dlatego tego się nie da obserwować :diabloti: no bo ogólnie na tle wszystkich wypowiadających się w temacie hodowli to się czuję, jakbym zwiała z przedszkola. ja w sumie wiem, że należałoby się jeszcze nieco podokształcać, ale ta dyskusja dowaliła mi jakieś 800 tematów do obcykania, co mnie jednak nieco przeraża. z drugiej strony, na podstawie własnych doświadczeń umacniam się w przekonaniu, że ja to się z hodowcami w życiu nie dogadam :roll: chyba powinnam zmienić rasę na jakiegoś brzydkiego użytka, bo inaczej to ja tego nie widzę kolorowo. Lepiej się nie dokształcaj, bo ja w tym roku zawaliłam studia - tak żem usilnie mioty sprawdzała :diabloti:
Recommended Posts