Jump to content
Dogomania

Zuzu, Raven, Hunter i koty plus inne potwory. Zapraszamy


Recommended Posts

Posted

Ślicznie Zu wygląda obcięta :) Mi się tak marzy Lusławę ogolić, ale ona by chyba zeszła na zawał podczas takiego zabiegu :cool3: Poza tym ma krótkie łapki i szeroką klatę - nieco po jamniczemu - i sierść to ukrywa ;) Jak jest mokra to dopiero widać u niej dysproporcje w sylwetce. Ale Zu jest świetnie zbudowana, to i warto futro zrzucić i pokazać ciałko światu ;)

  • Replies 8.4k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Kocham nowy fryz Zu, a najbardziej kitę :D
Nie ten pies; jak pisałaś, że będziesz ją obcinać, to byłam trochę przerażona co z tego wyjdzie; jak ja strzygłam swojego jamnika szorstkowłosego z bullowatą głową, to dzieci za nim krzyczały, że pancernik idzie :evil_lol: ale widzę, że Wy macie większe umiejętności groomerskie niż ja :p

Posted

haha dobrze, że sie Wam podoba - jestem z siebie dumna biorąc pod uwage, że maszynka strasznie opornie działała a w połowie się spaliła:-D i jakoś probowałysmy ogarnąć temat nozyczkami :-) nie jest niestety tak jak miało być, ale jestem na etapie zakupu kolejnej, wiec już zapraszam Zu na poprawki:-D

Posted

sacred PIRANHA napisał(a):
haha dobrze, że sie Wam podoba - jestem z siebie dumna biorąc pod uwage, że maszynka strasznie opornie działała a w połowie się spaliła:-D i jakoś probowałysmy ogarnąć temat nozyczkami :-) nie jest niestety tak jak miało być, ale jestem na etapie zakupu kolejnej, wiec już zapraszam Zu na poprawki:-D

a jaka miałaś maszynke? z tańszych moge polecic gts 888 lub tą nowszą też gts u mnie sprawdzała się ponad rok a używałam jej min 2 razy w miesiącu.

Posted

gops napisał(a):
a jaka miałaś maszynke? z tańszych moge polecic gts 888 lub tą nowszą też gts u mnie sprawdzała się ponad rok a używałam jej min 2 razy w miesiącu.

Ja miałam Andisa, z tych tanszych wersji (za ok 200zł). Miałam ją rok i strzygłam w sumie na niej same yorki, na Zuzowym futrze zrobiła kaput:-D teraz myślę nad Andisem AGC2 super ;-)

Posted

sacred PIRANHA napisał(a):
Ja miałam Andisa, z tych tanszych wersji (za ok 200zł). Miałam ją rok i strzygłam w sumie na niej same yorki, na Zuzowym futrze zrobiła kaput:-D teraz myślę nad Andisem AGC2 super ;-)

a no ta to juz tania nie jest :lol: Zu ma taką sierść jak moja kiedyś miała i musi mieć maszynka porządny silnik by coś takiego zjechać min te 35w bo yorki to można i taką dla ludzi , próbowałam :diabloti:

Posted

gops napisał(a):
a no ta to juz tania nie jest :lol: Zu ma taką sierść jak moja kiedyś miała i musi mieć maszynka porządny silnik by coś takiego zjechać min te 35w bo yorki to można i taką dla ludzi , próbowałam :diabloti:

Wiesz co ja swoją pierwszą yorczyce ludzką maszynką strzygłam ale niestety to zalezy od włosa, nie kazdego yorka takim badziewiem wystrzyżesz:-) Teraz mam dwa yorki, oba są strzyzone na krótko, mają zupełnie inny rodzaj włosa, musze miec w domu coś porządnego. Ten Andis, którego teraz miałam to 18W, dla psów bez podszerstka był super, ale na Zuzowym się zabił:-D
Kombinuje z zakupem maszynki, ale nie bardzo wiem na którą się zdecydować. Te droższe Andisy do ktoych się przymierzam (AGC) mają 35W - rożnie modele różnia się tym czy są jedno, czy dwubiegowe, czy są sieciowe, czy też akumulatorowe no i ilością uderzeń na minute...
Rozglądałam się też np za Moserem ale sa np modele tansze od Andisa, z większą mocą (45W) ale maja za to mniej uderzeń na minute....no i nie wiem czy lepiej brać wiecej W a mniej uderzen na minute czy mniej W (35W ma ten andis do ktorego sie przymierzam) ale za to duzo wiecej uderzen na minute...

Posted

ja mam maszynke za 300zł nie pamiętam w ogóle nazwy :oops: 2 biegowa i 45w , moja suka ma mega gęsty podszerstek i bez problemu tnie już koło roku min. raz w miesiącu .
jak znajde ja w necie o dam link bo na prawde nazwy nie pamiętam a na maszynce nic nie piszę.
nie jest to żaden andis ani moser cos tańszego na pewno ale według mnie bardzo dobra skoro u mnie wytrzymuję.

Posted

aaa to jest GTS jakis tam wyższy model niż słynny 888;-)
wiesz co ja szukam teraz maszynki nie tylko dla yorkow, dużo ludzi do mnie przychodzi, no i Zu też mam zamiar ciachać częściej, wiec to musi byc cos co da rade przede wszystkim na Zu:-D
ta widze jest fajna, bo do niej mozna ostrze porządne np Andisa albo Ostera kupic:-)

Posted

Witamy się po raz pierwszy :)
Zuzka wygląda świetnie ostrzyżona, ja też od dość dawna przymierzam się do zrobienia tego mojemu psu (biedak :P), ale jakoś tak boję się (znając moje zdolności fryzjerskie), że przez to go obrzydzę :lol: Tak więc PIRANHA chyba się do Ciebie wproszę na strzyżenie :diabloti:

Posted

Mnie też się zdecydowanie bardziej podoba w takiej wersji :loveu: Wczoraj jakaś pani sąsiadka konspiracyjnie szepnęła do męża, że zobacz, jaki śliczny piesek :loveu: :diabloti: Śliczny piesek natomiast właśnie się przymierzał, jakby tu zrobić kontrolę siatek pani, która spojrzała na niego przychylnym okiem :eviltong:

Ponadto Zu Łysa Pała utrzymuje obecnie, że jej zimno i w ogóle umiera, więc większość czasu spędza tak:


Zastanawiam się, czemu inne psy na starość siwieją, a Zu rdzewieje :hmmmm:

Posted

biedna Zuzanka teraz musisz jej kubraczek zakładać :diabloti:
a tak serio widziałam wczoraj yorka w kubraczku , fakt że na dworze 13 stopni było ale jednak to już czerwiec...

gdzie Wy nad to morze jedziecie? :razz:

Posted

Jakby padało mocno czy coś to Zu bez kubraka nie wylezie, choćby miała szczać w gacie :evil_lol:

Tym razem do Dźwirzyna jedziemy, okolice Kołobrzegu :)

Posted

ło jeny :evil_lol:
ja mam morze obok siebie ale do Kołobrzegu mam mega kawał drogi a myślałam że do was podjadę na spacer na godzinke jakby było mniej niż te 250km ale nie jest :lol:

Posted

gops napisał(a):
biedna Zuzanka teraz musisz jej kubraczek zakładać :diabloti:
a tak serio widziałam wczoraj yorka w kubraczku , fakt że na dworze 13 stopni było ale jednak to już czerwiec...

może jakiś chory był...
moim zakładam kubraczki jak w zimie temperatura spada tak ponizej minus 5 stopni...
evel napisał(a):
Jakby padało mocno czy coś to Zu bez kubraka nie wylezie, choćby miała szczać w gacie :evil_lol:

ja jak mocno pada , susze po spacerze suszarką hihihi no ale one nie mają tendencji do problemow z pecherzem

motyleqq napisał(a):
czemu przeczytałam puszką zamiast poduszką? :stupid:

przestań pić, zacznij spać:-D

Posted

ten behawior podkolderniczy nie jest zalezny od stopnia ogolenia.
moj starszy pies go przejawia CALY ROK.
a kiedy jest mokra to wbija na lozko i kopie w narzucie, co znaczy "szybko, szybko przykryjcie mnie!!!".

jednoczesnie jak mlode widzi, ze starsze zaraz bedzie przykryte, to ma straszny zaciesz i wskakuje na nia bez uprzedzenia.

a mojej siory pies to ma tak, ze jak juz wszyscy maja go dosyc, a jest nie do zdarcia, to moja siora bierze kocyk-pies od razu zwija sie w klebek i ja nakrywa-pies natychmiast zasypia. ten koc dziala lepiej niz klatka:)))

Posted

a_niusia napisał(a):

a mojej siory pies to ma tak, ze jak juz wszyscy maja go dosyc, a jest nie do zdarcia, to moja siora bierze kocyk-pies od razu zwija sie w klebek i ja nakrywa-pies natychmiast zasypia. ten koc dziala lepiej niz klatka:)))


ja robie podobnie ze swoimi;-D jak mam ich juz dość, trzeba mi zrobić coś w domu w czym one mi przeszkadzają - wyciągam taki koc duży, mięciutki, który one uwielbiają, nie zdąże do pokoju z nim wrócić a one już leżą i czekają, żeby im rzucić na łóżko:-D

Guest
This topic is now closed to further replies.

×
×
  • Create New...