Jump to content
Dogomania

rezurekcja

Members
  • Posts

    26
  • Joined

  • Last visited

Converted

  • Location
    Wrocław

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

rezurekcja's Achievements

Newbie

Newbie (1/14)

10

Reputation

  1. Mial zmieniane. On dostaje teraz taki, co sie raz na miesiac podaje. Zeby zoladek i watrobe oszczedzic, bo przedtem dostawal codziennie. Nie sprawia wrazenia cierpiacego, bo chce chodzic. Kiedy sie zle czuje, nie chce wychodzic, to sie zdarzylo moze ze 3 razy w ciagu 2,5 roku.
  2. [quote name='azalia']Rezurekcjo,a wet widział łapinkę Lapsika? Może jakieś leki by mu przyniosły ulgę. Szkoda,żeby chłopak cierpiał,pewnie dlatego sie męczy i musi odpocząć.[/QUOTE] Oczywiscie, lekarz widzial jego lapy nie raz... oni go po tych łapach poznają. Winne są zwyrodnienia stawów. Laps dostaje leki przeciwbolowe o przedłuzonym działaniu. A odpoczywa od zawsze, odkąd u mnie jest, zanim jeszcze stwierdzono mu boreliozę, zanim zaczął kuleć. Czasem ewidentnie leży w ramach biernego oporu. Bo do przodu jest gotów pruć, a do wracania nie ma siły...
  3. Miło, że pamiętacie, choc to juz 2 lata jak pies jest u mnie. LAps miewa sie raczej dobrze, choc cały czas kuleje. Mam wrażenie, że jego praw łapa zrobiła sie jeszcze bardziej plackata niz była. Ale Lapuncjo nie odpuszcza spacerów, ciagnie do przodu i nie lubi wracac. Czasem sie kladzie, a ja juz nie wiem, czy to bierny opór czy sie pies po prostu zmęczył. PAmięa posesje, w których jest pies i zawsze sie zatrzymuje, żeby troche "pogadac". Kiedy nie ma z kim, jest bardzo zawiedziony. Apetyt ma dobry, nauczyl sie żebrac przy stole i wylizywac talerze. Pilnuje obejscia wzorcowo. Ostatnio czestuje sie spadłymi gruszkami. Pomidorem też nie pogardzi. Takim spadłym z krzaka. Seniora omija z szacunkiem, juniorce sie nie odszczekuje, ale nie przestaje bronic mnie przed wszystkimi mijanymi psami. Koty czasem pogoni, ale widac, że to dla draki. A potem ostroznie kladzie sie przy nich na kocyku i spi. Mam nadzieję, że jest szcześliwy.
  4. Laps miewa sie roznie. Ogolnie raczej dobrze, ma apetyt, chetnie chodzi na spacery. Niechetnie do lekarza, stawia bierny opor, nagle nie ma sil, zeby isc. Nadal kuleje. Przeciwcial boreliozy juz nie ma, wyniki robione 2 tygodnie po zakonczeniu kuracji nie wykazaly niczego. Za to ma zwyrodnienia w stawach i przypuszczalnie dlatego kuleje. Ale chodzic chce i nawet jest gotow kustykac daleko. Tyle, ze ja nie mam sumienia go prowadzac na dalekie spacery. W domu jest spokojny, unika zwady z rezydentami, zaczepki Kajtusia-seniora puszcza plazem. Za to na spacerach gotow jest obic pysk kazdemu mijanemu psu, nawet ratlerowi. Musze sie dobrze zapierac, żeby Lapsa powstrzymac. Lapuncjo nie ma odwagi spac ze mną na wspolnym leżu. Nie chcialm go przyzywczaic na poczatku, a teraz on chyba nie ma odwagi. Nadal jest klopot przy czesaniu, Lapuś ucieka. TAk, jakby mial nadwrazliwosc na dotykanie szczotka. Tato nauczyl go, ze psy dostają kąski, keidy ludzie jedza, i teraz Lapuś pilnuje kazdego jedzacego. A jest prawie wszystkozerny, czestuje sie burakami, ziemniakami, pomidorami (to w sezonie). Winogrona sciagal sobie z krzaka. Nie przypadla mu do gustu cytryna.
  5. [quote name='bela51']Co u Lapsa ? Czy czuje sie lepiej ?[/QUOTE] TAk, mial usg, ktore nie wykazalo niczego podejrzanego, dostal leki rozkurczowe, post o wodzie, potem 3 dni diety i teraz juz jest ok. Chodzimy na spacerki, znowu patrzy tesknie w strone torow, apetyt dopisuje, dzis dostal normalne jedzenie. I chyba nawet mniej kuleje. Albo widze to, cho chce. Jeszcze 2 opakowania antybiotyku.
  6. [quote name='bela51']Ja tez. Nie zrobiliscie RTG ? Moze mu cos utkneło w przewodzie pokarmowym ?[/QUOTE] Na razie lekarz nie zaordynował rtg. Może jutro.
  7. [quote name='yumanji']Bedzie ok,i sluchaj sie Laponia,jak on wie,ze trzeba isc za tory,tzn ze trzeba;) /QUOTE] Chwilowo tory nie wchodza w gre. LApus ma problemy zoladkowe i nie chce chodzic na spacery. To chyba efekt obrabiania wolowej giczy, bo Lapuś tak sie przyłożył do roboty, że odgryzl kawalek. Albo kurzych łapek. Lekarz zalecil scisly post. I literki mu skłuł. Martwie sie.
  8. [quote name='yumanji']Na babeszjoze psy u nas padaja ,jak muchy..postac nadostra to 2-3 dni i po psie.Ciesz sie ,ze to borelioza,naprawde.[/QUOTE] Fakt, babeszjoza szybko sie rozwija... ale LApuś ciągle kuleje, choć ni ewidzę, żeby przez to nie chcial chodzic, wrecz przeciwnie, upiera sie przy dalekich spacerach, na ktore ja sie nie moge zgodzic. Obiecuję mu, że kiedy nóżka sie wyleczy, pojdziemy za tory, ale Laps wie swoje i chce za tory juz teraz. Apetyt ma, chodzi chętnie, obejscia pilnuje wzorcowo, nikogo nie przepusci bez obszczekania. Tłusty sie zrobił, już mu nawet porcje nieco zmiejszyłam. Nie wyglada na cierpiącego, ale utyka.... Jeszcze 2 tygodnie antybiotyku i kontrola u lekarza.
  9. [quote name='yumanji']One sie niestety uodpornily ..cieszmy sie,ze to borelioza,a nie babeszjoza.[/QUOTE] Mnie sie wydaje, że babeszjoze łatwiej zdiagnozowawać i wyleczyc. Ale moge sie mylic.
  10. [quote name='bela51']Te cholerne kleszcze sa wszedzie.:-( Bo chyba był zabezpieczony ?[/QUOTE] Kleszcze mamy chyba nawet w ogrodzie, bo nasze koty, ktore sie nie zapuszczają daleko, też przychodzą zakleszczone. Co do zabezpieczen, LAps był i zakrapiany i ubierany w obrożę antykleszczowa. Co kleszczom nie przeszkadzało sie do niego przysysać i opijać sie do wypęku. Nie wierze w te zabezpieczenia. Ale stosuje w charakterze plastra na wlasne sumienie.
  11. [quote name='yumanji']Bedzie ok,kuracja antybiotykiem,jak rozumiem,ewent przeciwbolowe na stawy ,a po 6 tyg powtorny test,zgadza sie?[/QUOTE] Antybiotyk dostal juz w czasie czekania na wyniki testu, bo lekarz podejrzewal borelioze. Mowa byla, ze najpierw kilka tygodni antybiotyku, potem troche przerwy, potem znow powtorne przeleczenie antybiotykiem i wtedy testy. Chyba, ze cos pomylilam, albo lekarz podejmie inna decyzje. LAps sie zachowuje tak, jakby go ta łapa nie bolala. Koniecznie chce isc na drugi koniec osiedla i jest ciężko obrazony, kiedy go wlokę do domu.
  12. Lapuś ma borelioze. Podobno poziom przeciwcial jest wysoki, ale nie tragiczny. Kuleje na prawa przednią łape. Ale ma wielką ochotę na spacery, kiedy go ciągnę do domu, patrzy na mnie z wyrzutem i stosuje bierny opor, czyli stoi i nie chce isc. Mam nadzieje, że bedzie dobrze.
  13. Lapuś ostatnio spał z kotem. Senior wyprosil go z duzego materaca, więc Lapus "przytulił" sie do kota, ktory spal na mniejszym materacu. Jak on on ostrożnie sie kladl kolo tego kota, trzeba było widzieć... Odzyskal linie, ale apetyt ma okropny, musze bardzo uwazac. Wyjada z kocich misek, jesli stoją za nisko. Nie on jeden zreszta, kocia karma smakuje wszystkim naszym psom. To juz rok jak jest u mnie.
  14. [quote name='gazzy']Psiak z sygnaturki już w nowym domu :)[/QUOTE] Ja chyba żle napisalam. Mialam na mysli tego owczarka na dole. Brat komisarza Alexa. Wyglada, że on jeszce domu szuka. Zycze powodzenia.
  15. [quote name='gazzy']Super :) A czy jest szansa na fotki ? :D[/QUOTE] Ja nie fotografuję, wiec szansa jest marna. Ciągle odkladam powrot do blokow. Lapuś znalalzl sobie ulubione miejsce - pod kuchennym stołem asystuje mojemu ojcu przy konsumpcji. Zawsze jest szansa, ze cos skapnie lub spadnie. Zrobił sie tłusciutki, apetyt ma, nawet moja siostra , która p rzedtem mi zarzucała, że psa głodze, bo chudy jak z AUschwitzu, teraz mowi, że go upasłam. JA go specjalnie nie pase, ale LApsio ma ogromny apetyt, do tego moj ojciec zawsze cos pieskom dorzuci. Sliczny ten pies w synaturce. Gdybym była pańcią bez psa...
×
×
  • Create New...