Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Tosieńko co tam u Ciebie?Rodzina zajęta.....a ty nie pismienna:evil_lol:mam nadzieje,ze dalej wszystko super.Czekam cierpliwie...Czasem tęsknie za tym wielkim łepkiem,ale nieodmiennie ciesze sie ze ty masz kogo kochac i jestes kochana.No i kawaler w domu fiu ,fiu.Miałas szczęście.:loveu:

  • Replies 739
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

U nas wszystko w porządku u tosiuli też . Z tytusem bardzo sie zżyli całymi dniami są razem leża przed domem, wygrzewają sie w słoneczku takie niedźwiadki.Tosia ciągle domaga się czułości a Tytus jest zazdrosny.Ogólnie wszystko w porządku. :lol:

Posted

Noooo jak sie ma dwa psiaczki to i do głaskania trzeba 2 rąk używać,bo drugie przewaznie zazdrosne.:evil_lol:U mnie Nutka du.skiem odpycha Filipa zeby tylko ja głaskac.DZIękujemy za wieści.Dobrze ze psiaki zżyte.W najśmielszych marzeniach nie przewidziałyśmy takiego wspaniałego domku dla Zorzy/Tosi.:loveu:

  • 1 month later...
  • 2 weeks later...
Posted

Całej Rodzine naszej/Waszej Zorzy/Tosi składam serdeczne życzenia Pięknych ,Radosnych Świąt i duuuużo szczęścia i zdrowia w nadchodzącym Roku 2012.Zorzula w wigilie podziękuj sama swojemu Państwu,za szczęście które cię spotkało.Dla ciebie i Tytusa moc całusów i uścisków.:loveu:Moze Rossi76 znajdzie odrobine czasu na wpis,przepraszam,ale zawsze spragnione jesteśmy dobrych wieści,nie mówiąc o fotkach.:evil_lol:

  • 4 weeks later...
Posted

Witamy wszystkich w Nowym Roku:lol: dziękujemy za życzenia . Nie odzywaliśmy sie bo od listopada mielismy problem z internetem. U Tosi wszystko ok. Jest grzeczna i kochana ,teraz jak jest śnieg wpuszczamy ja do domu a ona jest wtedy w siudmym niebie tuli sie i chodzi za nami ostatnio ma nowe zajęcie dzieci kupiły sobie myszke taką mała a tosia ciągle lezy przy jej klatce i jej pilnuje niezły ubaw z niej mamy . W lutym To będzie już rok jak Tosia jest z nami.Nie wyobrażamy sobie już życia bez niej,ona zachowuje sie tak jakby od zawsze z nami była.Przed świętamiposzliśmy z Tytusem do lasu a tośie zostawiliśmy przed domem za jakieś 10 minut patrzymy a tośka leci do nas w tym lesie. Okazało sie że tosia przeskoczyła ogrodzenie które ma 1.60. Doszliśmy do wniosku ze ona sie boi zostac sama bo jak zostaja to zawsze razem z Tytusem. Jak ona dała rade z tymi łapami? mamy porobione zdjęcia to je dodamy pozdrawiamy :lol:

Posted

Jaka musiała byc jej desperacja...by tyle przeskoczyć!!!Chyba Was myslami sciagnęłam,bo intensywnie myslałam co tam u Was słychac.A bałam sie ostro dopominać o wieści,bo juz nas jedna Pani na watku "zjezdziła"za dopytywanie.Ze nie musi siedziec na watku/a niedawno adoptowała,bywa rożnie,chciałysmy wiedzieć/Leci,czas,leci,cudnie ze Toska szczęśliwa a Wy z niej zadowoleni.Nieustannie Wam za to dziękuje.Teraz by pewnie mieszkała na betonie,często bez wody....wiec jestem ciagle wzruszona,ze ma dom,Taki dom z wspaniałymi ludzmi.

  • 2 weeks later...
Posted

Teraz jak są te mrozy ,to większość czasu Tosia i Tytek są w domu.A najlepiej jest w nocy Tosia ładuje się do nas na-łóżko i głośno jęczy i fuka bo jest ciasno i jej za mało miejsca a jak chcemy ją zgonić to udaje ze śpi cwaniara:evil_lol:.Ale żeby byli na dworze to narazie jest za duży mróz w dzień to jeszcze pare godzin pobiegaja ale na noc to ich zabieramy do domu.:lol:Tosi te nogi w niczym nie przeszkadzają tylko chodzi jak baletnica:lol: Wszyscy nasi znajomi mówią ze ona jest bardzo ładnym psem.Na razie z nogami jest ok ale nie wiadomo jak będzie na starość na razie tylko witaminki:multi:Gdyby nie te nogi tośka na pewno by szybko znalazła właściciela.Ale co by sie nie dzialo to i tak u nas będzie do końca. Jest bardzo towarzyska i radosna .Pozdrawiamy odezwiemy się nie długo:lol:

Posted

Bardzo słabo idą adopcje,a wczesniej nawet jak były,było dużo zwrotów.:shake:Ludziom sie nie chce popracowac z psem,a nieraz wystarczy kilka dni by czegos nauczyc czy do czegoś przyzwyczaić.Poza tym pies przez pierwsze dni moze zachowywac sie inaczej,stres,niepewnośc,zdobywanie pozycji....sama wiesz,że Toska tez początki miała różne...chciała Was dla siebie i żadnych innych intruzów.Ale Twoje mądre podejście,przeczekanie ,pozwoliło na to ,by Tosia okazała sie wspaniałym,kochającym Was psem.A co do Tośki w łóżku.....musi to ciekawie wyglądac:evil_lol::evil_lol:,to taka drobna kruszynka!:diabloti:

  • 1 month later...
Posted

Witamy. Dawno się nie oddzywaliśmy u nas wszystko ok ,Tosia chodzi na spacerki do lasu i sama się pilnuje.Na dworze już cieplutko więc ciągle ktoś jest przed domem to psiaki w swoim żywiole.Zadowoleni ciągle za nami biegają albo leża kolo nas.Tosia nie sprawia żadnych problemów , jest radosna . Tytus jej pomaga w utrzymaniu formy bo on ma adhd a ona ciągle biega razem z nim. Ostatnio Tosia nie odstępowała nas na krok jak wsadzaliśmy kwiatki pchała się na nas całym ciałem.Tośka to taka nasza maskotka. Teraz już nie wyobrażamy sobie jak by mogło jej u nas nie być, byle tylko te jej nogi były jak najd łuzej w takim stanie jak są, bo one jej w niczym nie przeszkadzają ani nie bolą. Czasami jak Tosia wystartuje za tytkiem to jak by była całkiem zdrowa na około domu potrafią zrobić razem parę kółek. w tym roku 1% podatku poszedł na wasze schronisko. To kropla w morzu .pozdrawiamy .Odezwiemy się:p

Posted

Jak zawsze dziękujemy za wieści,jest nam bardzo miło je czytać.Nie dość ,ze Tosia trafiła do wspaniałej rodziny ,to jeszcze ma świetnego towarzysza.Pozdrowienia dla Was i całuski dla psich pyszczków!

  • 4 weeks later...
  • 2 weeks later...
Posted

Te upały im dokuczają ale polewamy ich z węża i to trochę pomaga.Tosi musi być bardzo gorąco bo sama podchodzi żeby ja polać.Nasza Tosia nauczyła się przeskakiwać a raczej wspinać po ogrodzeniu i teraz codziennie wychodzi i spaceruje koło ogrodzenia nie ucieka czasami idzie do sąsiada i on ją przyprowadza a ona zadowolona.Już nie mamy pomysłu co zrobić by nie wychodziła Tytus nie wychodzi a ona wyczuła że sie da ogrodzenie ma 170 cm ale ma wzorki takie szparki i ona po tym jak po drabinie się wspina.Jak po nia wychodzimy albo jak ją ktoś przyprowadzi to ona jest taka zadowolona jak by niewiadomo gdzie była. Tosia to teraz koleżanka wszystkich naszych sąsiadów i znajomych , a był z niej taki agresor.Pozdrawiamy odezwiemy się niedługo.

Posted

To choć tyle,ze przyzwoicie sie zachowuje na tych wyprawach.Kto by pomyślał,ze taka duza sunia z takimi słabymi nogami będzie taka sprawna do "wyjść".Całe szczęście,ze macie fajnych sąsiadów.Może sie na nią jaoś spróbujcie o b r a ż a ć,żeby wyczuła,że te wycieczki się Wam nie podobają....Turystka,psia mać!:mad:
Dziękujemy za wieści i serdecznie pozdrawiamy.

Posted

może spróbujcie zamonotować na górze ogrodzenia siatkę/lub linki stalowe na kołkach tak do wnętrza ogrodu pod kątem,lub zakryć/zabić czymś te wzorki, ja też mam problem z psem który ucieka gdy nas nie ma(wspina się po siatce i płocie),jakby wychodziła tak,że grozi to jakiemuś niebezpieczeństwu jej,to pomyślcie też o elektrycznym pastuchu,są psy,które po kilku korektach już nie chcą się wspinać,wystarczy tylko,że założy im się tą obrożę z zestawu.

Posted

Na te naszą turystkę nie można krzyczeć bo by nie przyszła , musimy do niej ładnie mówić to wtedy idzie zadowolona.
[LIST]
[*] :diabloti:

[/LIST]
Ale musimy coś pomyslec nad tym ogrodzeniem bo w sierpniu jedziemy na wczasy,i ma się nimi opiekować sąsiad.W tamtym roku nie miała takich pomysłów,ale poza tym jest ok.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...