Ulka18 Posted May 14, 2011 Posted May 14, 2011 Zdjecia trzeba zaladowac na serwer np. imageshack.us i skopiowac 4 link od gory i wkleic tutaj. Quote
halcia Posted May 15, 2011 Posted May 15, 2011 Ja tez nie wierzyłam i czułam sie bezradna....nawet ostatnio mówiłam to Reno.A te jej biedne nózki na betonie lato- zima....nawet myslec nie chce,co by to było przy dożywociu w schronisku! Quote
Ulka18 Posted May 16, 2011 Posted May 16, 2011 Eloise, wstawaj, my tu czekamy na zdjecia Zorzuni :razz: Quote
halcia Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 E l o i s e,bo nas ciekawość zżera aż chrumkanie niesie!!!! Quote
Ulka18 Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 Eloise ma chyba klopoty z kompem, tak mi sie wydaje. Quote
eloise Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 tadaaaaaaaaaaaaam :) teraz można sie zachwycać :) a problemy z dostepem do kompa są, niestety :) Quote
Ulka18 Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 Łomatko, jakie one sa podobne :D A Zorza jaka uchachana od ucha do ucha... niesamowite :fadein: DZIEKUJEMY :Rose: Quote
halcia Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 Szok!!!Nasza duża krółewna szczęśliwa!!!Piekna,zadbana i kawaler cudny!Ale......ja chce fotke na hustawce:placz::placz::placz:,ale kaprysy,co?Ogromne dzieki Wam za Zorze_Tosie,ze wzięliscie,ze kochacie i dbacie,a ten duży kudłacz kochany wreszcie może sie usmiechac!:loveu:Serdeczne pozdrowienia dla całej Wspaniałej Rodziny:loveu: Quote
Rossi76 Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 na huśtawce musze ją przyłapać ale napewno też cykne, tylko mamy problem ze wstawieniem tych zdjec i nie wiemy czemu one nam nie wyskakuja na forum robiliśmy wszystko według wskazówek,ale fajnie że zdjecia już są. Tosia zttytusem jak nie szaleją to razem leżą liżą się a i czsem warczą na siebie. Quote
halcia Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 Cudnie wygladają razem.Fotki raczej potwierdzaja czułosci miedzy nimi.Obydwa psiaki przecudne.Zawsze podkochiwałam sie w ONkach.Ja Ci wierzę,ze masz problemy ,ja sie nawet za to nie biore bo nie mam cierpliwosci.Cierpliwosc to mam chyba tylko do psiaków.ELoise kochana,dziękujemy,mamy nadzieje,ze polecasz sie na "przyszłość?" Quote
eloise Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 zawsze sie polecam ;) a najbardziej za 2 tygodnie jak juz mi zwrócą mój osobisty sprzęt :) Quote
halcia Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 OK,Rosi bedzie miała czas na przyłapaniu TOsi na chustace czy lizaniu TYtusa....albo cuś.... Quote
kaskadaffik Posted May 19, 2011 Posted May 19, 2011 O łoł jakie cudne!!!! Rossi wiem chyba dlaczego masz problem.. wstawiasz przez imageshack? kopiując adres do zdjęcia na forum, musisz wyciąć od końca część i od przodu część aż zostanie Ci tylko tyle: http://img199.imageshack.us/img199/2351/hpim5646.jpg dopiero wrzucasz do okienka z obrazkiem drzewka :) Quote
halcia Posted May 30, 2011 Posted May 30, 2011 Jak tam nasza wielka kudlata perła sie zachowuje?Uwielbiam te ich wspólne zdjęcia.W zasadzie to dwie perły macie.... Quote
Rossi76 Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 U Tosiuli wszystko w porządku,choć upały jej bardzo dokuczają. Na Tytusa mamy sposób oblewamy go wodą z węża bo on to uwielbia i jest mu chłodno a Tosia boi sie gdy chcemy ją troche schłodzic więc nie robimy tego na siłe.Ona też strasznie boi sie burzy .Ale pisze bomusze się z wami podzielić przykrą wiadomoscia. Nasze dzieci przyniosły dziś do domu maleńkiego kotka którego znalazły w zawiązanej reklamówce razem z trzema innymi:shake:.Na wszystkich tych kotach chodziły larwy wychodziły im oczami uszami . pojechaliśmy do weterynarza i powiedział ze kotki narodziły się dzis tylko jedzą je larwy chyba muchówki. Uśpił kotka bo powiedział ze go zywcem jedzą dzieciaką było bardzo smutno jestem ciekawa co z pozostałymi kotkami,pewnie się męczą.Ludzie są okrutni żywe stworzenia wsadzić do worka i zostawic je na pastwe losu ja bym takiego s.........a wsadziła do wora żeby posiedział pare godzin w upale , może by się czegoś nauczył .Przykro patrzeć na taką męczarnie:shake: Quote
kaskadaffik Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 Oj Cioteczka, szkoda, że dzieci to musiały widzieć, to na co my się napatrzymy zajmując sie psami to jest jakaś masakra, ludzie powinni się wstydzić, że się śmią nazywać ludźmi :( :( Cieszę się, że Tosia jest taka szczęśliwa, ona jka mój Lobo, teraz pewnie się chowa do cienia i dyszy, tyle futra robi robotę ! Quote
eloise Posted June 2, 2011 Posted June 2, 2011 my też kiedyś latem znaleźliśmy kociątka :( w nocy, na kocyku je "dobroczyńca" zostawił :( nie było wtedy weterynarza, którego mozna w nocy wezwać, wiec zawieźliśmy je do schroniska- tam nam powiedzieli, że zaraz rano weterynarz je uśpi :( też je larwy jadły:( wracaliśmy z imprezy i pojechaliśmy taksówką... niezły hardcore to był, ehhh :( Quote
halcia Posted June 3, 2011 Posted June 3, 2011 Rosi,a moze spokojne polewanie z reki,takie chlapanie...ja tak chłodze swoje ananasy,bo tez sie boją wody.Czasem jak lezy kłade na psiaku mokry recznik.Filip najpierw sie bał,a teraz wie,ze to pomaga....Fajnie,ze u Was dobrze.Pozdrawiamy. Quote
halcia Posted June 17, 2011 Posted June 17, 2011 Teraz tak jeszcze raz oglądałam zdjęcia....to Tytus taki rozmarzony...zakochany może?Jak tam Tosieńka nasza,z tego co pamietam boi sie burzy,to zły czas dla niej...te burze,te upały?Co tam u Was Rosi? Quote
Ulka18 Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 Jak tam Tosia? Troche lepsze temperatury i chyba powinna sie lepiej czuc. A moze okladanie zimnym recznikiem pomoże suni? Quote
halcia Posted June 26, 2011 Posted June 26, 2011 ROSi,napisz słówko chociaz....my takie upierdliwe:diabloti::evil_lol: Quote
Rossi76 Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Witam ostatnio mamy kłopoty ciągle z komputerem i nic nie pisaliśmy. U nas ok. Tosiulka ma sie dobrze ostatnio mieli kompanko ze szlałfa zimną wodą Tosia też jest polewana tylko małym strumieniem to wtedy sie nie boi a Tyuts to ma swietną zabawę uwielbia lanie wodą.1 sierpnia jedziemy na wczasy do piesków będzie przychodził sąsiad 2 tygodnie nas nie bedzie na pewno będą tęsknić . Tosia chyba bardziej niż Tytus bo ona to jest taka nasza przytulanka zaczepia łapami żeby ją ciągle smyrać przewraca się do góry nogami i chce żeby ją miziać .Ostatnio nasz Julka zostawiła otwarta bramke i tóśka z Tytusem nam uciekli , ale wrócili .Myślałam już ze Tosia zwieje i nie przyjdzie ale grzecznie wróciła jak ją zawołałam . Ona chyba już sie zadomowiła u nas na dobre. Jest kochana i mądra ale wszyscy mówią że ona ma smutne oczy.Jest wierna ona potrafi w upale leżeć przy mnie na leżaku i nie odejdzie na krok To takie kochane psisko taka duża maskotka.:lol:Z Tytkiem sie dogadują jest ok. Quote
halcia Posted June 27, 2011 Posted June 27, 2011 Bardzo nas cieszą dobre wieści.Dziekujemy.A smutne oczy,czasem taka psia uroda i miejmy nadzieje,ze to to,a nie złe przejscia z jej życia.Niestety nie dowiemy się tego.I tak bardzo Wam zawsze bedziemy wdzięczni za cudowny dom dla suni.Pozdrawiam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.