-
Posts
65 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by Rossi76
-
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
Rossi76 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
napewno wyglaskamy i wyczochramy -
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
Rossi76 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Witam , dawno się tu nie oddzywalismy, ale jesteśmy nasza księżniczka w te upały była wykończona ale wieczorami trochę jej lepiej , kochane psisko bardzo wdzięczne jak jesteśmy na dworze to zachęca do zabawy , przynosi piłkę sama biega po placu podskakując radośnie chyba juz zapomniala schroniskowe czasy , byla na szczepionce i pani doktor stwierdzila ze to madra psina wyglaskala ja a Tosia lezala do gory nogami , czasami jeszcze coś nam podkradnie np buta ale lezy z nim i nie gryzie pozdrawiamy mocno niedlugo sie odezwiemy znowu -
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
Rossi76 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Tak byl wykastrowany -
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
Rossi76 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
[quote name='halcia']Rossi mamy w Mielcu radosne cudo kaukazowate,tylko by sie bawił pieszczoch,ale to daleko....Ramzes.[/QUOTE] Na razie damy sobie spokój bo ja to bym wzięła jeszcze psiaka ale mój maż powiedział ze Teraz będziemy mieli już tylko Tosie, dokąd z nami bedzie . Niewiadomo jeszcze czy pani ktora ugryzl nie wniesie sprawy do sądu. Prosiliśmy ja żeby sie zastanowiła bo nie było to celowe porostu wyleciał i ugryzł -
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
Rossi76 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
[quote name='halcia']Rossi mamy w Mielcu radosne cudo kaukazowate,tylko by sie bawił pieszczoch,ale to daleko....Ramzes.[/QUOTE] Na razie damy sobie spokój bo ja to bym wzięła jeszcze psiaka ale mój maż powiedział ze Teraz będziemy mieli już tylko Tosie, dokąd z nami bedzie . Niewiadomski jeszcze czy pani ktora ugryzl nie wniesie sprawy do sądu. Prosiliśmy ja żeby sie zastanowiła bo nie było to celowe porostu wyleciał i ugryzł -
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
Rossi76 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
[quote name='halcia']Rossi,jak tam sie miewa następca Tytuska?Czy psiaki dobrze sie czują ze sobą?Serdecznie pozdrawiamy i prosimy o fotki w wolnej chwili,raz ze często wspominamy Zorze/Tosie,a dwa nie ukrywam jestesmy ciekawe nowego psiaka.:)[/QUOTE][HR][/HR]Witam. U Tosi wszystko w porządku . Tytus okazał się bardzo groźnym agresywnym psem ugryzł już 2 osoby i zaczął skakać do naszej Julki. Z tego powodu mamy duzo nieprzyjemności . Postanowiłam że go oddamy bo nie ma sensu trzymać psa który nas nie słucha i jest agresywny.I tu zaczęły sie schody w schronisku w Wojtyszkach powiedzieli ze oni tego psa nie przyjmą . obdzwoniłam wszystkie schroniska i nigdzie go nie chcieli przyjąć. w Wojtyszkach wiedzieli że ciagle do nich wydzwaniamy i odbierała zawsze sprzątaczka lub kierowca i poinformowali mnie ze szef nie wyraża zgody i ze mam już tam więcej nie dzwonić. Zadzwoniłam tylko poinformować ich ze zgłaszam sprawę na policje i nagle za 5 minut dostałam tel że mam go rano przywieść. Straszne doświadczenie. jednak toska jest ze schronu ale to zupełnie inny pies ona ma w sobie tyle psiej milosci i wiem ze nikogo by nie ugryzła .pozdrawiam -
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
Rossi76 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Wczoraj tzn w sobotę przywieźliśmy naszego nowego tytuska . Znalazłam go w schronisku w Wojtyszkach i zaraz po niego pojechaliśmy , to istny sobowtór taki samiuśki jak nasz tyciu.Nawet Tosia chyba myśli że to nasz tytek bo normalnie się z nim bawi i biega . Oczywiście nazwaliśmy go tytus .Pies jest rasowy z tatuażem zna komendy ale jeszcze chce się bawić jego wiek jest określony na 3 lub 4 lata ale chyba tyle niema .W schronisku przypuszczają że uciekł z jakiejś hodowli bo jest bardzo zadbany nie był tam długo bo od 3 grudnia ale nikt go nie szukał.To schronisko jest tam ogromne ale chyba jest tam nie zaciekawię bo nikogo nie wpuszczają poza mury tylko przyprowadzają psa. był już z nami na spacerze, ładnie chodzi i pilnuje się ale do ludzi jest trochę agresywny nas liże i przytula się ale może mu to przejdzie jak tosi ona tez była agresor jest wykastrowany Moze chociaż trochę zastąpi nam naszego tytka Zycze wszystkim szczęśliwego nowego roku -
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
Rossi76 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Witam. Chcemy się z wami podzielić naszym smutkiem nasz kochany Tytus umarł [LIST] [*] :placz::placz: [LIST] [*] [/LIST] [LIST] [*] [/LIST] [/LIST] w czwartek tj 20 grudnia , dostał skrętu rzołądka było już za późno na ratunek . Nigdy nie spodziewaliśmy się że pies może tak szybko odejść i to w taki sposób jestem zrozpaczona on i Tosia są traktowani jak cz łonkowie rodziny , był super psem zawsze będziemy go mieć w naszych sercach. W domu jest smutno i Tosia tez chyba za nim tęskni bo oni zawsze byli razem chodzili do lasu biegali a teraz ona nie wie o co chodzi . Ciągle zadaje sobie pytanie czy można było go uratować ale weterynarz powiedział ze to sie przytrafia psom które są bardzo ruchliwe szybko jedzą i nie odpoczywają po jedzeniua on taki był wszystko szybko i stało się najgorsze.Nie możemy sie przyzwyczaić że go nie ma nawet ostatnio naszykowalam dwa garki do jedzenia . Zycze wam wszystkim wesołych świąt bo nasze wtym roku bedą bardzo smutne.Pozdrawiam [LIST] [*] :placz: [/LIST] -
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
Rossi76 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
zapomniałam dodać ze już nie robi sobie wycieczek bo zamontowaliśmy na ogrodzeniu dwie duże płyty i teraz nie daje rady wyskoczyć -
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
Rossi76 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Witam. Jesteśmy świeżo po wczasach Tosia i Tytus byli pod opieka sąsiada a jak wróciliśmy to radości nie było końca .Wszystko w porządku Tosia jak zwykle grzeczna ale czasami z Tytusem wariuje i zaczepia go do zabawy.Spacerki po lesie uwielbiają.Ogólnie wszystko bez zmian jest ok.A jak w schronisku? pewnie na lato przepełnione,ludzie wyjeżdżają i pozbywają się piesków ? Pozdrawiamy:lol: -
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
Rossi76 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Nie dodałam że ona wychodzi jak nas nie ma w domu, jak jesteśmy to cały czas siedzi z nami.Teraz w te wolne dni Tosia z Tytusem cały czas pilnowali grilla i kiełbasek na nim żeby ich czasem ktoś nie ukradł .Mój mąż mówi że to są operatorzy grilla :lol: Wtedy tosia siedzi grzecznie z nami zadowolona i nie mysli o głupotach a Tytusa wcale nie interesują wycieczki ale jak idziemy z nimi do lasu to chodza biegaja i pilnuja się nas tosie wystarczy raz zawołać i ona już jest więc z kąt te głupie pomysły z wychodzeniem bo ona nie ucieka tylko spaceruje kolo domu trzyma się blisko. -
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
Rossi76 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Na te naszą turystkę nie można krzyczeć bo by nie przyszła , musimy do niej ładnie mówić to wtedy idzie zadowolona. [LIST] [*] :diabloti: [/LIST] Ale musimy coś pomyslec nad tym ogrodzeniem bo w sierpniu jedziemy na wczasy,i ma się nimi opiekować sąsiad.W tamtym roku nie miała takich pomysłów,ale poza tym jest ok. -
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
Rossi76 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Te upały im dokuczają ale polewamy ich z węża i to trochę pomaga.Tosi musi być bardzo gorąco bo sama podchodzi żeby ja polać.Nasza Tosia nauczyła się przeskakiwać a raczej wspinać po ogrodzeniu i teraz codziennie wychodzi i spaceruje koło ogrodzenia nie ucieka czasami idzie do sąsiada i on ją przyprowadza a ona zadowolona.Już nie mamy pomysłu co zrobić by nie wychodziła Tytus nie wychodzi a ona wyczuła że sie da ogrodzenie ma 170 cm ale ma wzorki takie szparki i ona po tym jak po drabinie się wspina.Jak po nia wychodzimy albo jak ją ktoś przyprowadzi to ona jest taka zadowolona jak by niewiadomo gdzie była. Tosia to teraz koleżanka wszystkich naszych sąsiadów i znajomych , a był z niej taki agresor.Pozdrawiamy odezwiemy się niedługo. -
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
Rossi76 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Witamy. Dawno się nie oddzywaliśmy u nas wszystko ok ,Tosia chodzi na spacerki do lasu i sama się pilnuje.Na dworze już cieplutko więc ciągle ktoś jest przed domem to psiaki w swoim żywiole.Zadowoleni ciągle za nami biegają albo leża kolo nas.Tosia nie sprawia żadnych problemów , jest radosna . Tytus jej pomaga w utrzymaniu formy bo on ma adhd a ona ciągle biega razem z nim. Ostatnio Tosia nie odstępowała nas na krok jak wsadzaliśmy kwiatki pchała się na nas całym ciałem.Tośka to taka nasza maskotka. Teraz już nie wyobrażamy sobie jak by mogło jej u nas nie być, byle tylko te jej nogi były jak najd łuzej w takim stanie jak są, bo one jej w niczym nie przeszkadzają ani nie bolą. Czasami jak Tosia wystartuje za tytkiem to jak by była całkiem zdrowa na około domu potrafią zrobić razem parę kółek. w tym roku 1% podatku poszedł na wasze schronisko. To kropla w morzu .pozdrawiamy .Odezwiemy się:p -
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
Rossi76 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
A u was w schronisku ludzie adoptują pieski na zime?Szkoda ich takie mrozy:-( -
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
Rossi76 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Tośka wspina się po ogrodzeniu bo ono jest z takimi ozdobnymi wzorkami i przeskakuje.Ale jak na jej łapy to i tak sprytnie -
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
Rossi76 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Teraz jak są te mrozy ,to większość czasu Tosia i Tytek są w domu.A najlepiej jest w nocy Tosia ładuje się do nas na-łóżko i głośno jęczy i fuka bo jest ciasno i jej za mało miejsca a jak chcemy ją zgonić to udaje ze śpi cwaniara:evil_lol:.Ale żeby byli na dworze to narazie jest za duży mróz w dzień to jeszcze pare godzin pobiegaja ale na noc to ich zabieramy do domu.:lol:Tosi te nogi w niczym nie przeszkadzają tylko chodzi jak baletnica:lol: Wszyscy nasi znajomi mówią ze ona jest bardzo ładnym psem.Na razie z nogami jest ok ale nie wiadomo jak będzie na starość na razie tylko witaminki:multi:Gdyby nie te nogi tośka na pewno by szybko znalazła właściciela.Ale co by sie nie dzialo to i tak u nas będzie do końca. Jest bardzo towarzyska i radosna .Pozdrawiamy odezwiemy się nie długo:lol: -
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
Rossi76 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Witamy wszystkich w Nowym Roku:lol: dziękujemy za życzenia . Nie odzywaliśmy sie bo od listopada mielismy problem z internetem. U Tosi wszystko ok. Jest grzeczna i kochana ,teraz jak jest śnieg wpuszczamy ja do domu a ona jest wtedy w siudmym niebie tuli sie i chodzi za nami ostatnio ma nowe zajęcie dzieci kupiły sobie myszke taką mała a tosia ciągle lezy przy jej klatce i jej pilnuje niezły ubaw z niej mamy . W lutym To będzie już rok jak Tosia jest z nami.Nie wyobrażamy sobie już życia bez niej,ona zachowuje sie tak jakby od zawsze z nami była.Przed świętamiposzliśmy z Tytusem do lasu a tośie zostawiliśmy przed domem za jakieś 10 minut patrzymy a tośka leci do nas w tym lesie. Okazało sie że tosia przeskoczyła ogrodzenie które ma 1.60. Doszliśmy do wniosku ze ona sie boi zostac sama bo jak zostaja to zawsze razem z Tytusem. Jak ona dała rade z tymi łapami? mamy porobione zdjęcia to je dodamy pozdrawiamy :lol: -
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
Rossi76 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
U nas wszystko w porządku u tosiuli też . Z tytusem bardzo sie zżyli całymi dniami są razem leża przed domem, wygrzewają sie w słoneczku takie niedźwiadki.Tosia ciągle domaga się czułości a Tytus jest zazdrosny.Ogólnie wszystko w porządku. :lol: -
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
Rossi76 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Właśnie tak jest to nasze oczko a właściwie oczka.Tośka i Tytus są teraz nie rozłączni.Cały czas przebywają razem bardzo sie zżyli ze sobą . Tosia cały czas zadowolona , coraz częściej to ona zaczepia tytka do zabawy i biegają jak wariaci ,potem potrafią wypić kilka misek wody.Ale okrążenia na około domu które robią to dobrze Tosi robi ona ma bardzo dużo ruchu przy Tytusie bo on nie może wysiedzieć ani chwili.Teraz pgoda im pasuje bo jak było goraco to nie do wytrzymania chodzili i szukali cienia.Pozdrawiamy:lol: -
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
Rossi76 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Właśnie dzisiaj wróciiśmy z wczasów ,psami opiekował sie sąsiad wszystko było ok . Bardzo tęsknili . Byliśmy ciekawi ich reakcji po tylu dniach ale jak nas zobaczyli to wyli ze szcześcia skakali do góry lizali, a tosia nie chciała nas wpuścić nawet żeby wnieść walizki tylko łapała łapami za ręce . Wygłaskaliśmy ich za wszystkie czasy. Sąsiad ich karmił tośka i tytek są zapasieni dwie kulki ale może schudną troche . Pozdrawiamy.:lol: -
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
Rossi76 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images37.fotosik.pl/939/188286f825e2ca9fmed.jpg[/IMG][IMG]http://images43.fotosik.pl/976/d280523b1f7cb4d0med.jpg[/IMG][IMG]http://images50.fotosik.pl/986/42ce41404750a0c6med.jpg[/IMG] -
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
Rossi76 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images43.fotosik.pl/976/90868455fa60253dmed.jpg[/IMG] -
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
Rossi76 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://mages49.fotosik.pl/966/6c77fbe4a0a6c39dmed.jpg[/IMG][IMG]http://mages49.fotosik.pl/966/6c77fbe4a0a6c39dmed.jpg[/IMG][IMG]http://images49.fotosik.pl/966/6c77fbe4a0a6c39dmed.jpg[/IMG] -
Cudna Zorzunia długo czekała...ale wreszcie MA DOM!!!
Rossi76 replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Nie ma za co dziękować. Tośka to świetny pies na pewno znalazła by dom . To że jest z nami to przypadek jak wcześniej pisałam.:lol: Cieszymy sie że już nie rzuca sie na znajomych tylko do każdego sie tuli poliże i cieszy. Musze przyznać że myśleliśmy że będzie z nią do ludzi bardzo ciężko a teraz nawet z m,alenkim dzieckiem przychodzą i Tosia od wejścia wita.Może dlatego że nie zamykamy jej nigdy w kojcu i zawsze jak ktoś przyjdzie to biega swobodnie. Kojec służy Tosi tylko za kryjówke przed burzą sama wchodzi do budy itam sobie siedzi. Kojec jest zawsze otwarty chyba że myjemy kostke to ich zamykamy . Ale ogólnie jesteśmy z niej bardzo zadowoleni mądra psinka , jak przyjeżdżamy ze sklepu to wita nas jakby nas nie widziała bardzo długo:lol: Nasi znajomi kupili psa rasowego taj szu czy jakoś tak bo stwierdili że pies ze schroniska to śmierdziuch . Ja wole takiego kochanego śmierdziucha niż psa na pokaz którego sama sie będę bała Własnie takie psy jak nasza tośia są wierne i mądre .Każdego psa trzeba szanować i uczyć różnych rzeczy a nie patrzeć na rase bo sam sie nie wychowa to tak jak dziecko. ostatnio na grilu u nas doszło do małej sprzeczki na temat schroniskowych śmierdiuchów i rasowych