danka4u1 Posted September 12, 2010 Posted September 12, 2010 A jednak jeździmy sobie na tych plecach...to oznacza powinowactwo dusz, albo więzi rodzinne, córeczko. Ten ofiarowany mi nadmiar, rozłożę sobie nie równomiernie, bo tak niestety potrzebuje. Ciekawe, czy Mietoliński nie wywali nas ze swojego wątku za takie bezeceństwa słowne... Quote
Evelka Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 Ogromnie się cieszę, że wyniki są tak dobre!:multi: A Miętusek wygląda wspaniale:loveu: Taki pluszowy misiaczek się z Niego robi:) Quote
martka1982 Posted September 14, 2010 Author Posted September 14, 2010 a może któraś z Was, miłośniczki Miętuskowe, skorzysta z bazarku? http://www.dogomania.pl/threads/192400-Bazarek-p%C5%82ytowo-ubraniowo-torebkowy-na-Spajkusia.-Do-18.-09.2010 Quote
martka1982 Posted September 14, 2010 Author Posted September 14, 2010 dostałam dziś zwrot 382 złotych z internetowego sklepu. okazuje się,że w ogóle nie mają już dostępu do profesjonalnej karmy dla psów chorych marki royal canin Quote
gonia66 Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 martka1982 napisał(a):dostałam dziś zwrot 382 złotych z internetowego sklepu. okazuje się,że w ogóle nie mają już dostępu do profesjonalnej karmy dla psów chorych marki royal canin TAk..wlasnie slyszalam, ze karm weterynaryjnych juz nie bedzie nigdy mozna kupic w internecie..:( Krakvet bardzo mnie przepraszal..ale nie ma mozliwosci... To jest chore, bo w Krakvecie nie moge kupic, a w przychodni nie ma takiej...(choc dostalam probki od weta i smakuja mojej Gwiazdeczce)..a, ze mieszkam na zadupiu, to nigdzie nie bede miala mozliwosci kupowania takiej..:( Nie wiem, jak z tego wybrna....MOja Salmusia akurat nie musi jesc takiej specjalistycznej, ale co z psami, ktore musza..a nie maja jak kupic..??To przegięcie...:( Quote
martka1982 Posted September 14, 2010 Author Posted September 14, 2010 muszą szukać weta, który albo ma u siebie na stanie albo im sprowadzi z.........kosmiczną marżą!!!!!!!!! to niesprawiedliwe! Quote
gonia66 Posted September 14, 2010 Posted September 14, 2010 martka1982 napisał(a):muszą szukać weta, który albo ma u siebie na stanie albo im sprowadzi z.........kosmiczną marżą!!!!!!!!! to niesprawiedliwe!No wiec wlasnie...to jest bardzo nieuczciwe zagranie wetow:( Quote
danka4u1 Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Rzeczywiście karmy z linii dieta weterynaryjna nie można już kupić w internetowych sklepach. Mnie taki cud i szczęście jeszcze spotkało w lipcu, a teraz można zamówić tylko w internetowym sklepie przy lecznicach wet. A mój psiak jest odżywiany tylko i wyłącznie taką karmą i nic więcej. Quote
gonia66 Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Awit napisał(a):A dlaczego tak zrobili z tą karmą? Bo ktos za malo zarabial..zbyt duza konkurencja byla w tych inetrnetowych sklepach..:( Quote
danka4u1 Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 gonia66 napisał(a):Bo ktos za malo zarabial..zbyt duza konkurencja byla w tych inetrnetowych sklepach..:( Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o kasę... Quote
Lionees Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 No dobra,czas przekazać Wam Kochane Miętuskowe Cioteczki wspaniałą wiadomość:loveu: Miętusia jutro jedzie do SWOJEGO DOMKU do Warszawy:sweetCyb: Domek już sprawdzony przez mała_czarna:loveu:,która jest zachwycona nowym domkiem.Pani Miętuskowa rozmawiała ze schroniskiem i niejednokrotnie ze mną i jesteśmy zgodni,że jest to własnie TEN domek,do którego możemy ze spokojem serca oddać "nasze dzieciątko":loveu:.Pani Miętuskowa czyta wątek i baaaardzo gorąco prosimy,aby się zalogowała i w miarę możliwości pisała nam o Miętusku,o Jego zdrówku i bardzo byśmy prosiły o jakąś foteczkę raz na jakiś czas:loveu: Quote
Syla Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Renatko...to cudowne wieści.Wszystkiego najlepszego w nowym domku Miętusku :loveu: Quote
gonia66 Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 [quote name='Renata5']No dobra,czas przekazać Wam Kochane Miętuskowe Cioteczki wspaniałą wiadomość:loveu: Miętusia jutro jedzie do SWOJEGO DOMKU do Warszawy:sweetCyb: Domek już sprawdzony przez mała_czarna:loveu:,która jest zachwycona nowym domkiem.Pani Miętuskowa rozmawiała ze schroniskiem i niejednokrotnie ze mną i jesteśmy zgodni,że jest to własnie TEN domek,do którego możemy ze spokojem serca oddać "nasze dzieciątko":loveu:.Pani Miętuskowa czyta wątek i baaaardzo gorąco prosimy,aby się zalogowała i w miarę możliwości pisała nam o Miętusku,o Jego zdrówku i bardzo byśmy prosiły o jakąś foteczkę raz na jakiś czas:loveu:Ze co..??:o Ze jutro..??:o Ze ja znowu śnie..??:O Dopiero moj Kubus, Maksik...teraz Miętusio..??:o Jessssssssssssssssoooooooooooooooo.... Niech mnie ktoś uszczypnie!!!SZybko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
danka4u1 Posted September 15, 2010 Posted September 15, 2010 Miętoliński na wylocie czyli szczęśliwy pies udaje się do swojego domu i swojego człowieka .......:multi: Miętusku, niech Ci będzie jak najlepiej w Twoim domku. Szerokiej drogi piesku. Quote
mala_czarna Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Powiem Wam tylko tyle dziewczyny, że takiego domu ze świecą szukać. Nie lubię zbytnio kadzić, ale tak ciepłej, otwartej, szczerej, a przy okazji bardzo trzeźwo myślącej osoby jak przyszła Pani Miętuska dawno nie widziałam, i dawno z nikim takim nie rozmawiałam. Adopcja Miętuska to nie jest chwilowy kaprys, ale bardzo rozsądnie przemyślana decyzja ;) Quote
Evelka Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 To naprawdę CUUUUUUUUUUUDOWNE wieści!!!!:multi::multi::multi::multi::multi::multi: Ogromnie się cieszę ze szczęścia Miętuska!:lol: Quote
paulinken Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Miętoliński! Cudowna wiadomość! Chociaż u Renatki to chyba też miałeś jak w raju ;) Quote
martka1982 Posted September 16, 2010 Author Posted September 16, 2010 Tak...Miętusek jedzie do domu, a to pokazuje,że jednak można....że są osoby, które przygarną i niewidomego i starego i wymagającego specjalistycznej karmy i podawania leków psa......... oby innym takie szczęście dopisywało. Czekamy Renia na wieści czy pojechał. Umowa adopcyjna została w poniedziałek wysłana priorytetem i to raniutko,więc teoretycznie już we wtorek powinna być u Ciebie Quote
mala_czarna Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Strasznie mnie podbudowało i natchneło wiara w ludzi co powiedziała przyszła Pani Mietuska. Zapytałam dlaczego własnie on: nie do końca zdrowy, mający swoje lata, bez oczka, wymagający byc może w przyszłości nakładów pieniężnych na leczenie? I usłyszałam, że to nie jest pies dla sąsiadów, do podobania się, chwalenia metryka. To jest pies do kochania. Tylko dla nich :) Quote
gonia66 Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 mala_czarna napisał(a):Strasznie mnie podbudowało i natchneło wiara w ludzi co powiedziała przyszła Pani Mietuska. Zapytałam dlaczego własnie on: nie do końca zdrowy, mający swoje lata, bez oczka, wymagający byc może w przyszłości nakładów pieniężnych na leczenie? I usłyszałam, że to nie jest pies dla sąsiadów, do podobania się, chwalenia metryka. To jest pies do kochania. Tylko dla nich :) O jesssssoooo..słow brak...po dośc długiej "pustyni", od jakiegos czasu mam tez takie cudowne doswiadczenia z ludźmi...az chce się życ spotykając takie osoby na swojej drodze... Quote
martka1982 Posted September 16, 2010 Author Posted September 16, 2010 Kochane cioteczki! Miętusek już się szykuje do drogi... dzięki Wam nigdy nie zabrakło mu pieniążków ani na dt ani na badanie krwi ani na karmę. Wszystkie z osób, które się zadeklarowały zanim jeszcze Miętusek trafił do Renaty, wpłacały swoje deklaracje aż do dziś, nikt się nie wykruszył - Miętusek to fuksiarz, bo takich wątków na dogo jest mało. Na październik już oczywiście nie zbieramy pieniążków i trzeba będzie podjąć decyzję co zrobić z tymi co zostały. Zwrócono mi pieniążki za karmę,której zamówiłam dość sporo, a której nie ma w sklepie i przez to Miętusek ma całkiem pokaźną sumkę do dyspozycji, bo akurat za chwilę wpłacałabym Reni za październik, a tak..już nie muszę. Mam do Was ogromną prośbę - czy kilka z Was zgodziłoby się kontynuować swoje deklaracje na kumpla Miętuska z tego samego schroniska, który również przebywa w dt? Bidul popada w długi, jednorazowe akcje typu bazarki ratują mu dupkę ale na krótko, a dług rośnie....będę bardzo wdzięczna jeśli choć 2-3 osoby zechcą przerzucić swoją deklarację na Spajkiego bez oczka z tego wątku niech dobrą monetą będzie fakt, że Gonia66,która również bardzo kibicowała Miętuskowi i jest obecna na tym wątku, gromadzi coraz skromniejsze fundusze Spajka http://www.dogomania.pl/threads/136015-B%C5%82agam-o-deklaracje-jednorazowe.-Spajku%C5%9B-bez-oczka-odchodzi-w-zapomnienie./page86 Quote
marysia55 Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 Kurcze, ja SE choruje a tutaj takie pomyślne wiadomości :lol: Quote
danka4u1 Posted September 16, 2010 Posted September 16, 2010 [quote name='marysia55']Kurcze, ja SE choruje a tutaj takie pomyślne wiadomości :lol: Nie choruj Maryś. Jam tez chwilowo i niespodziewanie doswiadczana przez los, ale to minie, to mine, ajk poczytamy jeszcze troche takich wspaniałych historii jak los Mietolińskiego. Pszychika czyni cuda, a ludzie o otwartych sercach tacy jak aniolki opatrznościowe Miętuska- przywracają nadwątloną wiarę w człowieka. Mietusku bądź szczęśliwy; Maryś- córeczko, nie choruj nam. Quote
martka1982 Posted September 16, 2010 Author Posted September 16, 2010 Miętusek już w domu. Powodzenia maluchu! Dziękujemy wszystkim osobom, dzięki którym Miętusek był u Renaty zamiast w schronisku. Wszystkim, którzy mu kibicowali, którzy go ogłaszali, dziękujemy również Ewie Marcie za karmę dla małego a przede wszystkim dziękujemy RENACIE za ciepło, miłość i opiekę nad Miętuskiem. Taki dt powinien być wzorem dla innych domów tymczasowych. Renia milczy.....pewnie przeżywa rozstanie z milusińskim Miętolińskim. Mamy nadzieję,że będą wieści z domu....... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.