Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A jednak jeździmy sobie na tych plecach...to oznacza powinowactwo dusz, albo więzi rodzinne, córeczko.
Ten ofiarowany mi nadmiar, rozłożę sobie nie równomiernie, bo tak niestety potrzebuje.
Ciekawe, czy Mietoliński nie wywali nas ze swojego wątku za takie bezeceństwa słowne...

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

martka1982 napisał(a):
dostałam dziś zwrot 382 złotych z internetowego sklepu. okazuje się,że w ogóle nie mają już dostępu do profesjonalnej karmy dla psów chorych marki royal canin

TAk..wlasnie slyszalam, ze karm weterynaryjnych juz nie bedzie nigdy mozna kupic w internecie..:( Krakvet bardzo mnie przepraszal..ale nie ma mozliwosci...
To jest chore, bo w Krakvecie nie moge kupic, a w przychodni nie ma takiej...(choc dostalam probki od weta i smakuja mojej Gwiazdeczce)..a, ze mieszkam na zadupiu, to nigdzie nie bede miala mozliwosci kupowania takiej..:(
Nie wiem, jak z tego wybrna....MOja Salmusia akurat nie musi jesc takiej specjalistycznej, ale co z psami, ktore musza..a nie maja jak kupic..??To przegięcie...:(

Posted

martka1982 napisał(a):
muszą szukać weta, który albo ma u siebie na stanie albo im sprowadzi z.........kosmiczną marżą!!!!!!!!! to niesprawiedliwe!
No wiec wlasnie...to jest bardzo nieuczciwe zagranie wetow:(

Posted

Rzeczywiście karmy z linii dieta weterynaryjna nie można już kupić w internetowych sklepach. Mnie taki cud i szczęście jeszcze spotkało w lipcu, a teraz można zamówić tylko w internetowym sklepie przy lecznicach wet.
A mój psiak jest odżywiany tylko i wyłącznie taką karmą i nic więcej.

Posted

No dobra,czas przekazać Wam Kochane Miętuskowe Cioteczki wspaniałą wiadomość:loveu:
Miętusia jutro jedzie do SWOJEGO DOMKU do Warszawy:sweetCyb:
Domek już sprawdzony przez mała_czarna:loveu:,która jest zachwycona nowym domkiem.Pani Miętuskowa rozmawiała ze schroniskiem i niejednokrotnie ze mną i jesteśmy zgodni,że jest to własnie TEN domek,do którego możemy ze spokojem serca oddać "nasze dzieciątko":loveu:.Pani Miętuskowa czyta wątek i baaaardzo gorąco prosimy,aby się zalogowała i w miarę możliwości pisała nam o Miętusku,o Jego zdrówku i bardzo byśmy prosiły o jakąś foteczkę raz na jakiś czas:loveu:

Posted

[quote name='Renata5']No dobra,czas przekazać Wam Kochane Miętuskowe Cioteczki wspaniałą wiadomość:loveu:
Miętusia jutro jedzie do SWOJEGO DOMKU do Warszawy:sweetCyb:
Domek już sprawdzony przez mała_czarna:loveu:,która jest zachwycona nowym domkiem.Pani Miętuskowa rozmawiała ze schroniskiem i niejednokrotnie ze mną i jesteśmy zgodni,że jest to własnie TEN domek,do którego możemy ze spokojem serca oddać "nasze dzieciątko":loveu:.Pani Miętuskowa czyta wątek i baaaardzo gorąco prosimy,aby się zalogowała i w miarę możliwości pisała nam o Miętusku,o Jego zdrówku i bardzo byśmy prosiły o jakąś foteczkę raz na jakiś czas:loveu:Ze co..??:o
Ze jutro..??:o
Ze ja znowu śnie..??:O
Dopiero moj Kubus, Maksik...teraz Miętusio..??:o
Jessssssssssssssssoooooooooooooooo....
Niech mnie ktoś uszczypnie!!!SZybko!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted



Miętoliński na wylocie czyli szczęśliwy pies udaje się do swojego domu i swojego człowieka .......:multi:
Miętusku, niech Ci będzie jak najlepiej w Twoim domku. Szerokiej drogi piesku.

Posted

Powiem Wam tylko tyle dziewczyny, że takiego domu ze świecą szukać. Nie lubię zbytnio kadzić, ale tak ciepłej, otwartej, szczerej, a przy okazji bardzo trzeźwo myślącej osoby jak przyszła Pani Miętuska dawno nie widziałam, i dawno z nikim takim nie rozmawiałam. Adopcja Miętuska to nie jest chwilowy kaprys, ale bardzo rozsądnie przemyślana decyzja ;)

Posted

Tak...Miętusek jedzie do domu, a to pokazuje,że jednak można....że są osoby, które przygarną i niewidomego i starego i wymagającego specjalistycznej karmy i podawania leków psa......... oby innym takie szczęście dopisywało.

Czekamy Renia na wieści czy pojechał. Umowa adopcyjna została w poniedziałek wysłana priorytetem i to raniutko,więc teoretycznie już we wtorek powinna być u Ciebie

Posted

Strasznie mnie podbudowało i natchneło wiara w ludzi co powiedziała przyszła Pani Mietuska. Zapytałam dlaczego własnie on: nie do końca zdrowy, mający swoje lata, bez oczka, wymagający byc może w przyszłości nakładów pieniężnych na leczenie? I usłyszałam, że to nie jest pies dla sąsiadów, do podobania się, chwalenia metryka. To jest pies do kochania. Tylko dla nich :)

Posted

mala_czarna napisał(a):
Strasznie mnie podbudowało i natchneło wiara w ludzi co powiedziała przyszła Pani Mietuska. Zapytałam dlaczego własnie on: nie do końca zdrowy, mający swoje lata, bez oczka, wymagający byc może w przyszłości nakładów pieniężnych na leczenie? I usłyszałam, że to nie jest pies dla sąsiadów, do podobania się, chwalenia metryka. To jest pies do kochania. Tylko dla nich :)

O jesssssoooo..słow brak...po dośc długiej "pustyni", od jakiegos czasu mam tez takie cudowne doswiadczenia z ludźmi...az chce się życ spotykając takie osoby na swojej drodze...

Posted

Kochane cioteczki! Miętusek już się szykuje do drogi...
dzięki Wam nigdy nie zabrakło mu pieniążków ani na dt ani na badanie krwi ani na karmę. Wszystkie z osób, które się zadeklarowały zanim jeszcze Miętusek trafił do Renaty, wpłacały swoje deklaracje aż do dziś, nikt się nie wykruszył - Miętusek to fuksiarz, bo takich wątków na dogo jest mało. Na październik już oczywiście nie zbieramy pieniążków i trzeba będzie podjąć decyzję co zrobić z tymi co zostały. Zwrócono mi pieniążki za karmę,której zamówiłam dość sporo, a której nie ma w sklepie i przez to Miętusek ma całkiem pokaźną sumkę do dyspozycji, bo akurat za chwilę wpłacałabym Reni za październik, a tak..już nie muszę.

Mam do Was ogromną prośbę - czy kilka z Was zgodziłoby się kontynuować swoje deklaracje na kumpla Miętuska z tego samego schroniska, który również przebywa w dt? Bidul popada w długi, jednorazowe akcje typu bazarki ratują mu dupkę ale na krótko, a dług rośnie....będę bardzo wdzięczna jeśli choć 2-3 osoby zechcą przerzucić swoją deklarację na Spajkiego bez oczka z tego wątku
niech dobrą monetą będzie fakt, że Gonia66,która również bardzo kibicowała Miętuskowi i jest obecna na tym wątku, gromadzi coraz skromniejsze fundusze Spajka

http://www.dogomania.pl/threads/136015-B%C5%82agam-o-deklaracje-jednorazowe.-Spajku%C5%9B-bez-oczka-odchodzi-w-zapomnienie./page86

Posted

[quote name='marysia55']Kurcze, ja SE choruje a tutaj takie pomyślne wiadomości :lol: Nie choruj Maryś. Jam tez chwilowo i niespodziewanie doswiadczana przez los, ale to minie, to mine, ajk poczytamy jeszcze troche takich wspaniałych historii jak los Mietolińskiego. Pszychika czyni cuda, a ludzie o otwartych sercach tacy jak aniolki opatrznościowe Miętuska- przywracają nadwątloną wiarę w człowieka. Mietusku bądź szczęśliwy; Maryś- córeczko, nie choruj nam.

Posted

Miętusek już w domu. Powodzenia maluchu!
Dziękujemy wszystkim osobom, dzięki którym Miętusek był u Renaty zamiast w schronisku. Wszystkim, którzy mu kibicowali, którzy go ogłaszali, dziękujemy również Ewie Marcie za karmę dla małego a przede wszystkim dziękujemy RENACIE za ciepło, miłość i opiekę nad Miętuskiem. Taki dt powinien być wzorem dla innych domów tymczasowych.

Renia milczy.....pewnie przeżywa rozstanie z milusińskim Miętolińskim.
Mamy nadzieję,że będą wieści z domu.......

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...