Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

danka4u1 napisał(a):
Wszystkie są kluseczki i wszystkie piękne, tylko czasem przerastają nas ilością, starością i dolegliwościami...

Danus tu nie o ilośc chodzi a o dolegliwośc.Sama wiesz,że jeden pies z fifkową dolegliwością potrafi wykończyc człowieka psychicznie i fizycznie.Przy 10-ciu sie tak nie urobisz jak przy tym jednym jedynym:shake:

Posted

[quote name='Renata5']Danus tu nie o ilośc chodzi a o dolegliwośc.Sama wiesz,że jeden pies z fifkową dolegliwością potrafi wykończyc człowieka psychicznie i fizycznie.Przy 10-ciu sie tak nie urobisz jak przy tym jednym jedynym:shake:
Wiem,Reniu, co to znaczy i zawsze człowiek sam musi przejść tę drogę krzyżową, patrząc na cierpienia psiaka.
Jestem z Tobą- tyle tylko mogę zrobić...to nic, wiem.

Posted

Renata5 napisał(a):
Super:)


Ta rózowa kuleczka na brzuszku,to własnie przepuklina pępkowa.Nic groźnego,ale trzeba obserwować
Ojejej..moja Salmunia ma identyczną...cos mówił lekarz..?? Moze cos z tego być..??Skąd to sie bierze w ogole...?

Posted

Goniu, Salmunia jest młoda. Powinien to zobaczyć DOBRY wet.Suczka mojej siostry miala w ubiegłym roku operacje na przepuklinę, a ma 11 lat.Nie chę Cię straszyć,ale...

Posted

danka4u1 napisał(a):
Goniu, Salmunia jest młoda. Powinien to zobaczyć DOBRY wet.Suczka mojej siostry miala w ubiegłym roku operacje na przepuklinę, a ma 11 lat.Nie chę Cię straszyć,ale...

NO nie jest taka młoda..ma ok 7-8 lat...problem w tym, ze dobrego weta u mnie nie ma:(:( Nie znam zadnego innego procz naszych(raczej z nazwy i moze troche z zamiłowania)w promieniu 50 km...bo wet juz ja widziala tyle razy i nic na to nie mowil nawet...ze schronu tez z tym wyszla, po badaniach....
Nie strasz mnie nawet...:(

Posted

gonia66 napisał(a):
NO nie jest taka młoda..ma ok 7-8 lat...problem w tym, ze dobrego weta u mnie nie ma:(:( Nie znam zadnego innego procz naszych(raczej z nazwy i moze troche z zamiłowania)w promieniu 50 km...bo wet juz ja widziala tyle razy i nic na to nie mowil nawet...ze schronu tez z tym wyszla, po badaniach....
Nie strasz mnie nawet...:(

Nie chcę Cię straszyć, ale pojechałabym np do Wrocławia- to daleko? bo ja jestem kiepska z geografii hihi- córka może ma namiary na weta przytomnego.Pomyśl. * lat u małego psiaka to nie późna starość.

Posted

danka4u1 napisał(a):
Nie chcę Cię straszyć, ale pojechałabym np do Wrocławia- to daleko? bo ja jestem kiepska z geografii hihi- córka może ma namiary na weta przytomnego.Pomyśl. * lat u małego psiaka to nie późna starość.

160 km..a ja nie mam teraz zadnych mozliwosci...no i żadnego weta tam nie znamy...moze jak wroce z wakacji, to się za to zabiore...nie myslalam, ze to cos strasznego...:( tylu wetow ja widzialao i zaden nie zwrocil uwagi...:(...SAlma bardzo źle znosi jazde autem...

Posted

gonia66 napisał(a):
160 km..a ja nie mam teraz zadnych mozliwosci...no i żadnego weta tam nie znamy...moze jak wroce z wakacji, to się za to zabiore...nie myslalam, ze to cos strasznego...:( tylu wetow ja widzialao i zaden nie zwrocil uwagi...:(...SAlma bardzo źle znosi jazde autem...

No to Wrocław odpada. Przepuklina u psów podobnie " zachowuje się" jak u człowieka. Poczytaj. Na prawdę nie chcę Cie straszyć, ani nie jestem fanatyczką badań nieskończonych u wetów, bo raczej mam mieszane uczucia na ten temat,ale lepiej pogadać z jakimś w miarę rozgarniętym- nie ujmując nikomu niczego..

Posted

Awit napisał(a):
Renia link nie działa. O co chodzi??
Renatko, faktycznie link nie działa. Wrzuć go jeszcze raz. Jak trzeba będzie to zrobimy taka jazdę po bandzie , że mózg siada. Nie znam lepszego domku/hoteliku jak u Ciebie:calus::calus:

Posted

[quote name='marysia55']Renatko, faktycznie link nie działa. Wrzuć go jeszcze raz. Jak trzeba będzie to zrobimy taka jazdę po bandzie , że mózg siada. Nie znam lepszego domku/hoteliku jak u Ciebie:calus::calus:
Marysiu tam juz jest niezła jazda:pAle dzielna Gonia,Danusia i Syla i jeszcze kilka osób stanęło w mojej obronie,to i im sie nieźle dostało:shake:
Jetsem wstrętna wyłudzaczka,oszustka i maltretuję chore psy,a potem wywalam je na bruk:roll:
http://www.dogomania.pl/threads/183435-15-letni-Fifi-z-chor%C4%85-trzustk%C4%85-zbiera-na-karm%C4%99!Potrzebne-deklaracje!/page144

Żeby wszystko było jasne trzeba sie cofnac chyba do około 120strony,a najlepiej przeczytac watek o tym psie.Póki opiekowałam sie tym psem,który miał ogromną biegunkę,nawet 3,4 razy dziennie i w nocy tez,to byłam wychwalana pod niebiosa,każdy mi współczuł i tzrymał kciuki,a jak powiedziałam,że nie daję już rady(trwało to miesiąc),to jestem wstrętnym potworem,co bierze kupe kasy i nie chce opiekować sie chorym psem...ach dużo by pisać:shake:

Posted

Był juz na wątku moderatorka i pokasowała trochą najbardziej jeżdżących po mnie postów,a także inne posty,także pewnie nie za bardzo teraźniejsza forma wątku odda sytuację,jaka był od soboty.A było gorąco,wrednie i niemiło:shake:
Troszkę już ochłonęłam,ale nie wiem,czy wojna na nowo nie wybuchnie.No ale jeszcze sie taki nie urodził,coby wszystkim dogodził,nawet jakby się zaharował na śmierć

Posted

zaglądnęłam tylko na wątek ponieważ teraz nie mam czasu czytać. Muszę skończyć 'zadanie domowe', które wzięłam z pracy na weekend do domu żeby się wyrobić czasowo. Przeglądałam tylko ostatnie strony i faktycznie widać 'burzę emocji' i erupcję negatywnych opinii. Zauważyłam tam wpisy elmiry, tym większe jest moje zaskoczenie bo znam te kobietę z innych wątków i wiem ile dobrego zrobiła dla psów kosztem swojego czasu i rodziny. Wchodziła po wezwaniu o pomoc na inne wątki i bardzo często każdy tę pomoc od niej otrzymywał. Mam nadzieję, że nastąpi emocjonalne wyciszenie i sytuacja rozwinie się pomyślnie dla psa.
Więcej pewnie zorientuje się wieczorkiem ja zapoznam się z wątkiem.
I tak twierdzę Miętusiu, że miałeś niesamowite szczęście trafić do Renatki :-)

Posted

marysia55 napisał(a):
zaglądnęłam tylko na wątek ponieważ teraz nie mam czasu czytać. Muszę skończyć 'zadanie domowe', które wzięłam z pracy na weekend do domu żeby się wyrobić czasowo. Przeglądałam tylko ostatnie strony i faktycznie widać 'burzę emocji' i erupcję negatywnych opinii. Zauważyłam tam wpisy elmiry, tym większe jest moje zaskoczenie bo znam te kobietę z innych wątków i wiem ile dobrego zrobiła dla psów kosztem swojego czasu i rodziny. Wchodziła po wezwaniu o pomoc na inne wątki i bardzo często każdy tę pomoc od niej otrzymywał. Mam nadzieję, że nastąpi emocjonalne wyciszenie i sytuacja rozwinie się pomyślnie dla psa.
Więcej pewnie zorientuje się wieczorkiem ja zapoznam się z wątkiem.
I tak twierdzę Miętusiu, że miałeś niesamowite szczęście trafić do Renatki :-)
Wiesz Maryś..??? Ja ne mam watpliwosci, ze sytuacja Fifiego nie jest najlepsza- bo Fifi jest na pewno powaznie chory...ale wierze tez, ze nie cierpi i bedzie dobrze, jak zostanie porzadnie zdiagnozowany i dobrze leczony...za to uważam, ze zostało nadszarpniete bardzo powaznie dobre imie Renaty- a to mnie boli najbradziej. ZOstała niesłusznie posądzona o nieuczciwośc, wyłudzenie, zawyżanie kosztów hotelu, nieróbstwo...i myślę, że nie powinnismy tego tak zostawić...Nasze psy kiedys odejdą od Renaty..do DS choćby...a wobec powyższych zarzutów, dla ludzi czytających i nie znajacych sytuacji z innej beczki, tak jak my- Renata stanie się osobą niewiarygodna...ja iwme, ze o "klieNTÓW" to Renai nie musi się martwić..ale uważam, że nie zasługuje na taką opinie w zadnym calu...

Posted

Chociaż nie mam zbyt dobrego zdania o modach- zwłaszcza od czasu pewnego wątku- moderator na wątku Fifaczka zachował się bardzo przyzwoicie i kulturalnie, czego nie można powiedzieć o postach Elmiry- !!!- szkoda tylko,że zpstały wykasowane te posty, które pokazują w całej rozciągłośći TWARZ tej osoby- i taki ktoś mówi o tonowaniu emocji i panowaniu nad językiem. Totalny brak kindersztuby.
Z pomówień dotyczących Renaty powinna się wytłumaczyć i to nie tylko na forum, gdzie szarpie Jej dobre imię i robi to dla rzekomego dobra psów. Mistrzowska robota.

Posted

Witajcie.Jestem z Renatą i po jej stronie zawsze stanę.Mam dług wdzięczności za moje dwa skarby od niej.Zawsze wpłacałam 10 lub dzień po.Teraz będę wpłacać 19stego lub 20stego.Kredyt....siła wyższa, ale zawsze pamiętam.Pozdrawiam Miętuska i Renatkę.

Posted

Syla napisał(a):
Witajcie.Jestem z Renatą i po jej stronie zawsze stanę.Mam dług wdzięczności za moje dwa skarby od niej.Zawsze wpłacałam 10 lub dzień po.Teraz będę wpłacać 19stego lub 20stego.Kredyt....siła wyższa, ale zawsze pamiętam.Pozdrawiam Miętuska i Renatkę.

A ja pozdrawiam Renatkę, Miętusa, Sylę i WSZYSTKICH z tej strony barykady

Awit napisał(a):
Renia nie wierzę, że oszukujesz i wyłudzasz pieniądze i że źle opiekujesz się psami.

A kto w to wierzy??? Bagno i tyle !

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...