Jenny19 Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 7 miesięcy i wysterylizowana:crazyeye: chyba że to podpucha żeby się ewentualni hodoffcy nie zlecieli. edit.rozmawiałam z właścicielką,sunia jest faktycznie wysterylizowana,do oddania za darmo,bo starsza suka jej nie akceptuje,tej osobie zalezy żeby poszła w dobre ręce.Sunia nie jest rasowa,wbrew temu co pisze w ogłoszeniu. Quote
andzia69 Posted August 24, 2008 Author Posted August 24, 2008 nagonka...nie na bullowate - normalnie w szoku jestem:diabloti: dog de bordeaux psim mordercą:razz: " Tytuł : Grudziądz: 11 psów zagryzło 57-letnią kobietę Dodano: 23/08/08 57-letnia grudziądzanka została zagryziona na śmierć przez swoje psy obronne rasy dogue de bordeaux i cane corso. Czworonogi zaatakowały ją w czwartek ok. godz. 19. Dramat rozegrał się bez świadków pod jej domem przy ul. Tylnej. Mąż kobiety, choć był wtedy w mieszkaniu, niczego nie słyszał. Tragedię odkrył dopiero sąsiad, który - już po fakcie - zobaczył zakrwawioną 57-letnią Lidię S. leżącą na ziemi i stadko pobudzonych psów, biegających wokół ciała. Wezwał pomoc, ale kobieta już nie żyła. Choć lekarz od razu stwierdził, że mogła zostać śmiertelnie pokąsana, policja wstrzymywała się z wydaniem jednoznacznego werdyktu do czasu uzyskania wyników sekcji zwłok. Ta została przeprowadzona wczoraj i nie pozostawiła wątpliwości - Lidia S. wykrwawiła się od pogryzień. Sprawę wyjaśnia prokuratura, która zdecyduje o przyszłości 11 psów zmarłej grudziądzanki. Na razie wszystkie są na obserwacji w schronisku w Węgrowie. Źródło: Gazeta Wyborcza Toruń " Quote
Jenny19 Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 Jest o tym wątek na dogo-najnowsze doniesienia to takie,że dzień wcześniej była jakaś suto zakrapiana impreza urodzinowa i to ,że psy były podobno trzymane w fatalnych warunkach. http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=10748762&postcount=48 Quote
zulugula Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 Wstawiam tutaj zdjęcia psa, którego znalazłam w schronie. Uważam, że powinien siedzieć już w nowym domku, bo jest wyjątkowo uroczy. Bedzie kastrowany. Jest wielki gabarytowo, masywny. Ma piękny srebrny kolor. A do tego jest łagodny i młody - 1,5 roku. Nie chcę, żeby trafił w niepowołane ręce, więc może dobrze go zgłosić do jakiejś funadcji? Bardzo proszę o kontakt na PM, ponieważ zajrzałam tutaj gościnnie ;) Quote
zulugula Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 Są jeszcze takie psiaki. Wklejem po jednym zdjęciu. W razie potrzeby dowiem się czegoś na ich temat. Nie okazywały agresji. Pies ok 1-2 lata. Oddany przez właścicieli. Na razie jest na obserwacji, więc praconicy nie potrafili ocenić, czy będzie agresywny/łagodny. Nie okazywał agresji. Mieszka w pojedyńczym kojcu. Suka 1,5 roku. Nie wiem czy nie jest agresywna. Mieszkała w boxie z innymi małymi psami. Nie widziałam, żeby okazywala wobec nich wrogość. Quote
andzia69 Posted August 24, 2008 Author Posted August 24, 2008 Koperek - jak będziesz miała zdjecia szczylków to skontaktuj się z ElząMilicz - miała jakiś domek dla szczylka;) Quote
Koperek Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 andzia69 napisał(a):Koperek - jak będziesz miała zdjecia szczylków to skontaktuj się z ElząMilicz - miała jakiś domek dla szczylka;) O, dzięki! Foty mogę mieć w każdej chwili, a domek sensowny by się przydał... Zostały same dziewuszki; może coś z tego wyjdzie :roll: Quote
zulugula Posted August 24, 2008 Posted August 24, 2008 [quote name='zulugula'] Przypomniało mi się, że ten psiak nie był zadowolony z mojej pozy fotografa. Siedział w budzie i cały czas warczał. Nie rzucał się na kraty i nie widać było po nim, że jest skłonny do ataku. Trafił parę dni temu i jest zapewne wystraszony sytuacją. Jest smutny, zdezorientowany. Potrzebuje troszkę czasu. Wtedy bedzie można go ocenić. Teraz może czuć się zagrozony. Wszystkie pieski są z Sosnowieckiego schronu. Suczki nie są tam sterylizowane. Psy są kastrowane, ale czekają na zabieg w kolejce (więc nie wszystkie). Suczka, które zdjęcie wkleiłam, to ten sam co 2 str. wcześniej :-) Ten szary wielki samiec, łagodny ma być wydany po kastracji. Zauważyłam, że ma ranę pod gardłem. Może to wina obrozy, ale pewności nie mam. Pies robi wrazenie. Mam wielką nadzieję, że nie trafi do pseudohodowcy lub ... hmm dobrze wiecie gdzie :-( Jestem przekonana, że schronisko jest skłonne go wydać bez kasracji. Wszystko kwestią opłaty :-/ Quote
doddy Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 W Józefie pod Warszawą błąka się od dłuższego czasu sunia płowa, łysa, z guzami. Łagodna, garnie się do ludzi, nie wykazuje agresji do psów. Czy ktoś pomoże? Jakiś DT? Ktoś zrzuci się na leczenie i hotel? Konieczna będzie sterylizacja z usunięciem guza i leczenie skóry. Po suni biega stado pcheł i kleszczy. Z uwagi na fakt, że nie mam internetu w sprawie pomocy suni, proszę o kontakt telefoniczny: 0501 797 018 Quote
Koperek Posted August 25, 2008 Posted August 25, 2008 Wszystkie gluty z Wrocka (mix amstaffa) poszły do nowych domków. Czy dobrze? Pewnie dowiemy się za jakiś czas... Teraz tylko mamusia czeka na dobry domek. Foty wkleję do końca tyg. Quote
Lucy* Posted August 26, 2008 Posted August 26, 2008 aktualne zapytanie do naszej Bullki z Sosnowca ?? już śpieszę z informacjami :p [quote name='Jenny19']W sosnowieckim schronisku przebywa taka oto sunia: "znajda z Parku Środula , prześliczna spokojna suczka , widać że zagubiona i zdezorientowana sytuacją, przyjaźnie nastawiona do ludzi , spokojna i tolerancyjna w stosunku do innych psów, prawie się nie rusza siedzi cierpliwie i wyczekująco przy siatce , widać że nauczona posłuszeństwa w kontakcie z człowiekiem czeka na polecenia, bardzo ładnie się prezentuje z pewnością jest to okazja dla miłośnika rasy , lub też dzięki ogłoszeniu uda jej się powrócić do zagubionych właścicieli, ma piękne charakterystyczne brązowo białe umaszczenie z czarnymi znaczeniami uszy i okolice oczu oraz ze świetnymi piegami na szyi, sierść krótka , gładkowłosa , jest bardzo ładnie proporcjonalnie i masywnie zbudowana, jest duża -ma ok. 50 cm w kłębie" ONA DALEJ JEST W SCHRONIE - Z TEGO CO OKREŚLONO NIE MA TATUAŻU - WIDNIEJE W REJESTRZE JAKO MIESZANIEC PITBULLA , CO DO TYCH KWESTII POSTARAM SIĘ TO USTALIĆ NA 100% I DAM WAM ZNAĆ A KTOŚ JĄ POZNAJE ??? Quote
rufusowa Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Lucy* napisał(a):ONA DALEJ JEST W SCHRONIE - Z TEGO CO OKREŚLONO NIE MA TATUAŻU - WIDNIEJE W REJESTRZE JAKO MIESZANIEC PITBULLA , CO DO TYCH KWESTII POSTARAM SIĘ TO USTALIĆ NA 100% I DAM WAM ZNAĆ A KTOŚ JĄ POZNAJE ??? nie ale jest bardzo ładna i podobna do znanych "z widzenia" suk rodowodowych - stąd pytania ;) obawiam się ze ze względu na wyjątkową urodę i brak sterylki moze trafić w nieodpowiednie ręce :shake: Quote
doddy Posted August 27, 2008 Posted August 27, 2008 Sunia jest typowa. Bankowo amstaff nie pit. Warto sprawdzić tatuaż. A jako off topik - kolejny podopieczny zabrany wczoraj przy akcji na Krężelu: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=119337 Quote
supergoga Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 A ja chciałam pokazać naszą poznańską znajdę - pitt bull red nose. Jest u Pani Ani, która sama ma dużego samca. Separuje psy - klusia ma właśnie cieczkę. Ale w przyszłym tygodniu będzie zajmować się jeszcze psem mamy - trzy psy to wyzwanie. Zwłaszcza nie znające się i duże. Kochana sunia jest z niej. Ma ok. 1,5 roku. W wątku wszystko napisane. Nikt jej nie szuka, nie ma chipa i tatuażu. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10775301#post10775301 Quote
Tengusia Posted August 28, 2008 Posted August 28, 2008 mloda suka kolejna ofiara mody i nieodpowiedzialnosci czlowieka :motz: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=10787338#post10787338 Quote
avema Posted August 29, 2008 Posted August 29, 2008 Amstaffka PILNIE!!!! szuka właściciela bądź nowego domu. http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=119369 Quote
Yorija Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 Mix z bullkiem - tak mi się wydaje. SZARIK Młody - około 6 miesięcy - Oborniki obok Poznania "Jest to około 6 miesięczny szczeniak. Jest łagodny, lubi dzieci. Ładnie chodzi na smyczy.----------------------------------- Szarik był adoptowany na 2 dni , ale wrócił do schroniska ,ponieważ bał się osoby niepełnosprawnej ruchowo." Kontakt: Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Polsce Oddział w Obornikach Wlkp. ul. Łopatyńskiego 1 64-600 Oborniki Wlkp. mail: [email protected] Prezes TOZ Oddział Oborniki - Aleksandra Mokrzycka tel.: +48 603 545 654 Quote
D O R K A Posted August 30, 2008 Posted August 30, 2008 5-letnia suka, zabrana nieodpowiedzialnemu właścicielowi. Łagodna do ludzi i do psów, nie toleruje suczek. W momencie przyjęcia do schroniska miała zapalenie gruczołów mlekowych i krwisty wypływ z dróg rodnych. Po sterylizacji krwawienie utrzymuje się nadal, jest leczona antybiotykami, wymaga specjalistycznego zdiagnozowania. Pies, ok. 3-letni, do schroniska trafił w maju tego roku z ropniem na łopatce. Łagodny, wykastrowany, zdrowy. Młoda sunia, ok. 2-letnia, bardzo ładnie umaszczona. Łagodna do ludzi. Z uwagi na predyspozycje rasowe zalecana ostrożność z innymi czworonogami. Pies, ok.2-3 letni. Quote
Fundacja Medor Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 AMSTAFF SYNUŚ Z NASZEJ FUNDACJI JUZ W NOWYM DOMU W ZGIERZU:multi: Quote
doddy Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 DORKA, sprawdzacie chipy psom? Bo jakieś znajome te 2 suczki. Coś mi się z paluchem kojarzy. Quote
Fundacja Medor Posted September 2, 2008 Posted September 2, 2008 TYM RAZEM PRZEDSTAWIAM HISTORIE ARNIEGO AMSTAFFKOWATEGO ROCZNEGO PSA PO KASTRACJI Z FUNDACJI MEDOR JEGO HISTORIA MIAŁA ZAKONCZYC SIE HAPPY ANDEM dosc długo jest w naszym azylu a to dlatego ze odnalazł sie wlasciciel Arniego który przebywał w angli pies miał załatwiony paszport i cieszylismy sie ze wroci do swego pana niestety okazał sie nie poważny nie odezwał sie do dzis arni przezył ogromna tułaczke poniewaz w czasie nieobecnosci pana psem miała zajac sie ciocia ktora psa wydała stamtad arni uciekł i błąkał sie po ulicach zanim trafił do nas uwielbia dzieci zabawe z piłka jego ulubiona zabawa to rzucanie kamyków on wtedy pieknie je przynosi jest młodym psem został wykastrowany , ma gładkie futerko dlatego obawiamy sie o niego zwłaszcza zima moze uspiles podobnego pieska Arni pomoze ci wypelnic te pustke KOSZTY ADOPCYJE ZA ARNIEGO 50 ZŁ JEST WYKASTROWANY MA WSZYSTKIE SZCZEPIENIA MIKROCZIPA DAJEMY RÓWNIEZ PRZYWIESZKE DO OBROZY KONTAKT W SPRAWIE ADOPCJI 506761221 PROSZE O POMOC W OGŁOSZENIACH DLA ARNIEGO O ALEGRO Quote
Tengusia Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 w katowickim schronie jest nowy amstaff, ok 3 latek choc mi sie wydaje ze jest mlodszy, umaszczenia blekitno pregowane (tak wygladalo na moje oko), przywieziony z interwencji przywedrowal do jakiejs firmy a oni zadzwonili do schroniska, w sobote bede miala jego foty. Quote
Tengusia Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=119718 Dzisiaj ciocia odkryła brak swojej 8 letniej suczki. Ostatni raz widziana była około 23 wczoraj (mieszka na podwórku). Wiele razy zdarzało jej się robić sobie spacery po okolicy, ale nigdy się nie zdarzyło żeby nie wróciła przed świtem. Suczka podobno miała kilka ataków padaczki i możliwe, że straciła orientację. Obcym ludziom raczej nie da się złapać- nie jest psem ufnym poza swoim terenem. Jeżeli ktoś przypadkiem natknie się na nią proszę o wiadomość. Znam Sabę od szczeniaka i staram się ją odszukać, a to nie jest proste, bo tu pola dookoła i nie wiadomo gdzie ona mogła pójść :-(. Schroniska obdzwonione, pan wyłapujący psy z okolicy i straż miejska również. Mam takie zdjęcie narazie. Reszta w telefonie i nie mam kabelka :roll:. Quote
D O R K A Posted September 3, 2008 Posted September 3, 2008 doddy napisał(a):DORKA, sprawdzacie chipy psom? Bo jakieś znajome te 2 suczki. Coś mi się z paluchem kojarzy. Niestety schronisko nie posiada czytnika...:shake: Quote
Koperek Posted September 4, 2008 Posted September 4, 2008 Zrobiło się u "nas" gęsto, dlatego wklejam w jeden post foty i opisy (po kolei). Może ktoś sobie coś wybierze...? :roll: (więcej fotek na życzenie ;)) CHŁOPAKI: 1. 2. 3. 4. To oczywiście oddany Dżero. 5. Miksik z węższą mordką i dłuższą sierśćią, ale foty nie będzie, bo taki strach, że schrował się w budzie w najdalszym kącie, a mój aparat tego nie wyłapie... :( 6. Miksik siedzi na boksie ogólnym. Też chłopak z charakterkiem, ale bardzo fajnym. Nie przymila się, nie wycofuje. Obserwator, który nie da sobie w kaszę dmuchać. Duży i wysoki- sporo większy od typowego asta. Młodziutki, ok. 1,5 roczku. 7. Siedzi na boksie ogólnym. Po obserwacji, ale nie wiem dokładnie co się stalo. Przylatuje się przywitać, ale boi się aparatu i wtedy odchodzi. Ostrożny, ale dobrze traktowany nie był, więc nie dziwię się. Także mlodziutki- od roku do dwóch latek. DZIEWCZYNY: To jest ta suczka odebrana właścicielowi, po szczeniakach. Gluty (mixy z kundelkiem) powydawane, a mamusia czeka... Do WSZYSTKICH ludziów bardzo w porządku, do zwierząt się nie nadaje! 2. Siedzi na boksie ogólnym i oczywiście charakterek ma, ale nic specjalnego się nie dzieje, więc z innymi psami może być w domu. Na pierwszy rzut szczekaczka i agresorka, ale tak na prawdę to bardzo fajna, przymilasta suczynka, która już wiele przeszła. Foty stare- z przyjęcia, od razu po szczeniakach, więc i smutna bardzo. Teraz grubsza jest i weselsza ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.