Jump to content
Dogomania

Bulowate Do Adopcji - Jeden Wątek Dla Wszystkich-aktualizacje str.1 post:1,2,5,8!!!


Recommended Posts

Posted

dzwoniłam teraz do pani Kasi która się nią zajmuje, więc tak;
Coste ktoś przywiązał do drzewa pod lecznicą :angryy:, jakiś pan który szedł akurat do lecznicy zauważył ją i zabrał do siebie, była u niego 5 dni, przywiązała się do niego o do jego dzieci, nie wykazywała w ogóle agresji, ale żona tego pana boi się takich ras psów więc postanowili ją oddać do schroniska. Raz już została adoptowana, zabrała ją jakaś dziewczyna, troszkę dziwna, mówiła że buduje dla niej kojec :mad: itd. później okazało się że oddała ją koledze, kiedy on wyszedł do pracy sunia zjadła drzwi, ona nie chce byc sama, lgnie do ludzi, wiec oddał ją ponownie do schroniska. Teraz są nią zainteresowani dwaj panowie, ale wedłgu pani Kasi są oni podejrzani, jeden to starszy kawaler, mieszkający sam, ale boimy się że chcą ją do walk, albo do rozmanżalni, na razie jest w schronisku.
Co do jej charakteru to nie ma w niej cienia agresji ani do ludzi, ani do innych zwierząt, jest przyjacielska i pragnie kontaktu z ludźmi, z dziecmi pana który ją znalazł się dogadywała więc powinno byc dobrze, chociaż nie ma 100% pewności. Pewne jest że nie mogłaby zostawac na początku sama w domu, ewentualnie w kenelu, bo boi się samotności. Kiedy mieszkała z tym panem i się troszkę oswoiła okazało się że jest bardzo czujna, więc przypuszczam że bedzie strzegła nowych właścicieli ;)
Co do wzrostu to nie wiem ile ma dokładnie, ale pani Kasia mówiła że jest wielkości boksera może większa, jest młoda.

Z samą sterylizacją w schronisku jest problem, bo jest tam bardzo zimno, nie ma gdzie trzymac psów po zabiegach, ostatnio po sterylizacji z niewiadomych przyczyn zdechła młoda sunia owczarkowata i boją się że znów tak będzie, bo warunki nie zbyt miłe są. :placz:

No więc potrzebujemy dla niej domu :-(

  • Replies 7.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted Images

Posted

Jestem załamana... I chora na bezsilność zarazem. W schronisku przebywa młodziutka sunia pitbull red nose. Ma ok. 7 - 8 miesięcy. Sunia została przywieziona znaleziona do schroniska. Obecnie przebywa na kwarantannie do 30.10. Sunia źle znosi pobyt w schronisku, zresztą jak każde szczenie... Sunia mocno wymiotuje, sika pod siebie w boksie. Byliśmy z nią na spacerze i na dworze poza schroniskiem jest typowym szczeniakiem z niespożytymi pokładami energii. Sunia nie wykazuje agresji do psów ponieważ na spacerze była z Cezarem. Daje sobie grzebać w misce itd. Błagam o DT dla niej. Będziemy ją w pełni opłacać (karmę, sterylkę, leczenie). Szkoda szczeniaka w schronisku bo nasiąknie jak gąbka głupotami albo trafi do jakiegoś niesprawdzonego domu. Aga1234, czy w schronisku sterylizują wszystkie sunie przed adopcją? Zdjęcia Carmen (tak ją roboczo nazwałam).

Posted









MŁODZIUTKI ŁAGODNY AMSTAF ŁATEK BO W ŁATKI DOJECHAŁ DO NAS 2 TYG TEMU ZADBANY ...
SADZILIŚMY ZE ODNAJDZIE SIE WŁASCICIEL BEZ SKUTKU!
AMSTAF SIE ZNUDZIŁ I JUŻ!
KOLEJNA OFIARA PRZEMIJAJACEJ MODY A HODOWCY CIAGLE MNOŻĄ TĘ RASE BEZ OPAMIĘTANIA!
DLATEGO PROSZE CIE O JEDNO NIE KUPUJ PSA OD HODOWCY URATUJ ŁATKA
KIEDYS BYŁ SLICZNYM ROZKOSZNYM SZCZENIACZKIEM MOZE KUPOWANYM DLA DZIECKA MOZE DLA KAPRYSU BO TAKI WTEDY BYŁ MODNY!
TERAZ TROCHE O CHARAKTERZE ŁATKA JEST ŁAGODNY SPOKOJNY , BARDZO ROZPACZA W BOKSIE
ZRÓWNOWAŻONY MA TYLKO ROK CZASU DOSKONAŁY PRZYJACIEL
ŁATEK MA WSZYSTKIE SZCZEPIENIA MIKROCZI, AKTUALNA KSIAZECZKE ZDROWIA JEST WYKASTROWANY
AZYL UTRZYMYWANY JEST SPOŁECZNIE KOSZTY ADOPCYJNE POMOGA URATOWAC KOLEJNE PORZUCANE PSY!
MASZ SENTYMENT DO TEJ RASY DO TEJ UROCZEJ PSIEJ MORDECZKI CHOC WIEKSZOSC BOI SIE TEJ RASY TO TYLKO MITY AMSTAFY SA KOCHANE POD WARUNKIEM ZE ADOPTUJE JE ODPOWIEDZIALNA OSOBA
DLATEGO :
NIE WYDAMY PSA DO KOJCA ANI NA ŁANCUCH
NIE WYDAJEMY ZWIERZAT OSOBOM POD WPŁYWEM ALKOHOLU
OSOBOM KARANYM
DECYZJA O ADOPCJI MUSI BYC PRZEMYSLANA
NOWY OPIEKUN ZOBOWIAZANY JEST DO PODPISANIA UMOWY ADOPCYJNEJ
CYWILNO PRAWNEJ Z PELNYMI KONSEKWENCJAMI.
SPRAWDZAMY WARUNKI NASZYCH CZWORONOGÓW
FUNDACJA ZASTRZEGA SOBIE WYBÓR OPIEKUNA
PIES ZAWSZE POZOSTAJE WŁASNOSCIA FUNDACJI NIE WOLNO NIKOMU PRZEKAZYWAC PSA , PORZUCAC GO
JESLI MIAŁES TAKIEGO PSA JESTES PRZEKONANY ZE MOZESZ DAC ŁATKOWI PRAWDZIWE SZCZESCIE I MIŁOSC ZADZWON
ON WYPEŁNI PUSTKE PO UTRACONYM PRZYJACIELU
CHCESZ ZROBIC COS DOBREGO ZABIERZ CHOC JEDNEGO PSA ZE SCHRONISKA DO SWOJEGO DOMU A SWIAT BEDZIE PIEKNIEJSZY

Odpowiedzialność za zwierzę bierzemy na siebie w momencie kiedy
podejmujemy decyzję o jego adopcji ze schroniska.
kiedy pojawia się w naszym domu stajemy się jego opiekunem,rodzicem.
Tylko osoba odpowiedzialna może być opiekunem i zapewnić zwierzęciu
szcześliwe życie.


Odpowiedzialność polega na tym że nie bierze sie psa dla chwilowego kaprysu
aby zaimponować sąsiadom albo leczyć smutki
po krótkim czasie zwierzę zamiast nas cieszyć staje się problemem
,którego chcemy się jak najszybciej pozbyć.

BĄDŹMY ZAWSZE ODPOWIEDZIALNI ZA TO CO OSWOILISMY

Posted

















KOLEJNA ASTAFKA W FUNDACJI MEDOR CZARNA Z BIAŁYM KRAWATEM UOSOBIENIE ŁAGODNOSCI USMIECHNIRTA SUNIA WYSTERYLIZOWANA ZASZCZEPIONA ZACZIPOWANA W AZYLU OBOWIAZUJA KOSZTY ADOPCYJNE W KWOCIE 150 ZŁ
AMSTAFKI MOGA ZAMIESZKAC W NOWYM ADOMU RAZEM ALBO ODDZIELNIE
MARZNA W BOKSACH
AMSTAFY SA DO OBEJRZENIA W ZGIERZU WOJ ŁODZKIE UL UROCZA 9
95-100 ZGIERZ TEL 506761221

Posted

Potrzebne mi 2 suczki. Dla obu warunek łagodność do ludzi i psów.
Dla jednej jest szansa na dom stały, dla drugiej na DT (więc najlepiej bida z jakiegoś badziewnego schroniska).
I sunie muszą mieć max do 5 lat.


-----------------

W schronisku w Józefowie przebywa amstaffka.
Została znaleziona w Legionowie. Miała na sobie łańcuszkową obrożę.



Posted

PILNE!!! Ramzes od nas ze schronu z Cieszyna ma wyrok!!! Zostanie uśpiony jeśli szybko się go stamtąd nie zabierze. Pies sprawia coraz więcej kłopotów. Siedzi na łańcuchu, bo próbował ucieczek, ale co chwila udaje mu się go zerwać. Dla ludzi jeszcze łagodny (nie wiem jak wpłynie na niego ten łańcuch na dłuższą metę), ale agresywny w stosunku do psów. Boją się co zrobi, jak w końcu ucieknie. Ma około 4 lat. Nie wiem jak długo uda mi się ich przekonywać, żeby dali mu jeszcze szansę...

Posted

Psiaki z rudzkiego schronu:

Ibis ma ok. 5 miesięcy. Został znaleziony na terenie jakiejś firmy i oddany do schroniska. Psiak jest bardzo wesoły i kochany. Potrzebuje ciepłego o konsekwentnego domu. Nie zasługuje na to, by swoje dopiero rozpoczynające się życie spędzić w schronisku.




Hera ma ok. 2 lat. Jest kochaną, zrównoważona suczką. Zna podstawowe komendy. Uwielbia się bawić, szuka kontaktu z człowiekiem i toleruje inne psy.
Potrzebuje kochającego i konsekwentnego właściciela. Sunia przed adopcją zostanie wysterylizowana.




Tigra ma ok. 3 lat. Została wyrzucona na ulicę przez wakacje. Tigra to oaza łagodności i dobroci. Jest wesoła, garnie się do ludzi i nawiązuje psie przyjaźnie. Zasługuje na lepsze życie.
Potrzebuje kochającego i odpowiedzialnego właściciela.




Ogi to mix amstaffa z kopiowanym ogonem. Ma ok. 1,5 roku Został znaleziony na ulicy. Bardzo pojętny psiak, chetny do nauki.
Ogi kocha ludzi, bardzo pragnie kontaktu.
Ostatnio jest gryziony przez inne psy, do jednej rany wdała sie juz ropa.
Ogi strasznie schudł, wygląda strasznie.
Pilnie szuka domu




Lara trafiła do schroniska z interwencji.
Ma ok. 1,5 roku. Jest wesoła i lubi się bawić. Czasami chce podstępnie chce postawić na swoim co wychodzi jej komicznie.
Toleruje większość psów. Potrzebuje kochającego i odpowiedzialnego opiekuna!
Przed wydaniem będzie wysterylizowana.
Posiada książeczkę zdrowia ze szczepieniami




Toska ma ok. 1,5 roku. Trafiła do schroniska z interwencji. Jest niesamowicie spokojną i kochaną suczką. Ciągle chce się bawić uwielbia długie spacery. Szuka kontaktu z człowiekiem. Toleruje inne psy.
Zostanie wydana tylko po sterylizacji.





Doddy...to psiaki z Rudy - tam jest dobre schronisko...ale niestety asty długo tam czekają na dom - moze dołóż o nich informacje na stronie fundacji....


a Hera jest śliczna:loveu:

Posted

Ando
Mimo tych przeżyć jest bardzo pogodnym psem. Kocha ludzi i najchętniej by się tylko przytulał i nastawiał do głaskania. Na spacerach jest bardzo grzeczny i cieszy się z każdej chwili spędzonej poza schroniskiem. Nadaje sie i do mieszkania i do domu.
0606 897 065.





Posted

W dniu wczorajszym dostalismy sygnal od radomskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzetami o zaglodzonym amstaffie, ktory zostal w drodze interwencji zabrany wlascicielom.

Pies mial trafic do schroniska, jednak jego stan na to nie pozwalal. Pies zostal przewieziony do szpitala dla zwierzat w Radomsku, gdzie przebywala niedawno nasza Tesla. Obecnie jego zyciu nie zagraza niebezpieczenstwo, jednak wisi nad nim wizja schroniska.

Pies na dzien dzisiejszy wymaga opieki w postaci kilku posilkow, rozlozonych na raty, co w schronisku nie jest po prostu mozliwe z przyczyn technicznych.

Towarzystwo Opieki nad Zwierzetami nie jest w stanie podjac sie opieki nad psem z braku funduszy.

Pies zostal odebrany wlascicielom z powodu nie sprawowania nalezytej opieki, doprowadzenia psa do stanu wycienczenia i zaglodzenia.
Wlasciciele trzymali go na lancuchu.

Pies ma 1,5 roku. Jak dotad nie zaobserwowano w nim zadnej agresji. Wrecz przeciwnie, jest typowym charakterologicznie przedstawicielem rasy.

Nasza fundacja na dzien dzisiejszy nie moze sie zdecydowac na zabranie psa pod nasze skrzydla z powodu braku domu tymczasowego.
Jak zglosi sie ktos do opieki nad psem, poczynimy kroki by jak najszybciej go zabrac.
Obawiam sie brac kolejne bidy na hotel bo boje sie, ze podziela los zapomnianej Nuki, o ktorej malo kto pamieta.







Zdjecie z interwencji



Wątek psiaka:
http://www.dogomania.pl/forum/f28/zaglodzony-amstaff-ofiara-okrucienstwa-ze-strony-wlasciciela-koszmar-123864/

Posted

Jak szaleć to szaleć :diabloti:
Marcin jest właśnie w schronisku w Mielcu i rozpatruje zabranie kolejnej bidy. ;)
A my jedziemy do Płocka z Szalakalem na wizytę przedadopcyjną. Trzymać kciuki :p

Posted


kolejna suczka rasy amstaff
młodziutka roczna była dowiązana do drzewa niedaleko azyli fundacji medor miała na sobie kolczatkę
to juz 3 amstaff w naszym azylu te psy bardzo zle znosza schrnisko to psy które kochaja ludzi ponad wszystko niestety nie lubią innych psów
kontakt 506761221
SUNIA JUZ W DOWYM DOMU

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...