doddy Posted October 17, 2007 Posted October 17, 2007 Nad sunia myslimy ale dzis za pozno by dzwonic do Feli i wszystko dograc. Ale pewnie ja przejmiemy. W koncu z Ostrowii jeszcze zadnego piesa nie mielismy... Czas sie przekwalifikowac :lol: Co do naklejek. Ciotka... Ja to se poczekam chyba na te Twoje nalepki :diabloti: Bo ja mam do tylu mase allegro z powodu tych z napisami :evil_lol: Od zeszlego czwartku ida mi poczta pl kocyki od Dony. Sa oczywiscie priorytetem No dobra, a teraz wracajac do meritum. Macie jeszcze jakies pomysly na zbiorke kaski? W sklepach akcja jakos nawet leci podobno. Jak bysmy wygrali KrakVeta tez bedzie duza pomoc rzeczowa. Najgorsze to hotele - 1000zl miesiecznie na to idzie, 600zl za Fuksa i 400zl za Sevena. Niestety cisza w kwestii domkow dla nich :placz: Co do kojcow fundacyjnych: 1) u Darii - na razie nie stac nas nawet na jeden :oops: Koszty steropianu wyszly 723zl (juz zaplacone) 2) Konstrukcja - 850zl (brakuje ponad 700zl) Mielismy plan by nie miec w Warszawie psow na zime - bo boimy sie mrozow a mamy slabiutkie budy... Ale podjelismy probe ocieplenia ich - po raz styropianem A po dwa podgrzewaniem pod budami (specjalna konstrukcja na potrzeby psow i bud). Koszt minimalny 600zl. Ale przynajmniej bedzie cieplej i bedzie zaplecze do trzymania czworonogow. Bazarki powstawialismy. Ruch lekko marny, ale cos sie kreci. W wolnej chwili wstawie allegro (na razie na pitbulle bez napisow bo jest ich duzo). I wstawie jakies bazarki jeszcze. Quote
andzia69 Posted October 18, 2007 Author Posted October 18, 2007 jeszcze chciałam podsumować wszystkie możliwe do zrobienia naklejki, które można wystawić: 1 2. 3. 4. 5. 6. 7. 8. 9. 10. 11. 12. to na razie tyle!:eviltong: Quote
doddy Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 To i tak sporo :) Ciotka a ten obrys z bullem mozesz zrobic z napisami: " BULL ON BOARD" ? Chociaz po 5 nalepek w kazdym kolorze? Plisssss --------------------- Ciotki w Krzyczkach Pieniazkach jest ten rudy samiec. Zostal znaleziony 2 dni temu pod Warszawa na Broniszach k. Ozarowa. W schronisku popadl w depresje i nie chce jesc. Robimy cos? Quote
dariaopole Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 doddy napisał(a):Ciotki w Krzyczkach Pieniazkach jest ten rudy samiec. Zostal znaleziony 2 dni temu pod Warszawa na Broniszach k. Ozarowa. W schronisku popadl w depresje i nie chce jesc. Robimy cos? a czy jest jakaś inna opcja oprócz tej , że trafi do Was ??? :roll: :diabloti: Quote
ruda76 Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 trzeba mu pomoc i tej suni z chorą skórą tez:roll: Quote
doddy Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Na razie nie mozemy brac duzo psow bo Bullet rozwalil ploty. I psy sa oddzielone tylko siatka. Wiec sie widza. Nie mamy go gdzie wsadzic by cale towarzystwo bylo bezpieczne. Bullet juz w domku ale popsute ploty zostaly. A od niego nauczyl sie zabawy pt. rozwalanie plotow Baster. Quote
doddy Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Moze niektorzy z Was beda kojarzyc Robaczka. Robek zostal znaleziony pod Warszawa w lipcu tego roku. Byl ranny, lazily po nim robaki... Robak zostal docelowo u ludzi ktorzy go znalezli. Jednak dzis dostalam od nich maila, ze Robaczek musi znalezc dom do soboty, bo niestety zostanie wywieziony do schroniska. Problem tkwi w jednym z czlonkow rodziny, ktory sie na niego nie godzi bo Robaczek jest agresywny do psow. Nie ma co gdybybac z naszej strony nad ich postepowaniem, bo dla nas to jasne. Musimy sie jednak skupic na szybkim znalezieniu domu lub tymczasu. Zdjecia jak Robak wyglada dzis beda pozniej. Teraz z czasu gdy zostal znaleziony. Robak jest pod Warszawa. Quote
Jenny19 Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Kolejny red nose szuka domu... Napisałam do pani,która na gazeta.pl ogłaszała,że szuka domu dla suczki red nose.Ma na imię Gaja i ma 2 lata.Szukają jej nowego domu bo przeprowadzają się do wynajętego mieszkania a niedługo planują powiększyć rodzinę...Najchętniej widzieliby dom z ogrodem bo sunia źle znosi pobyt w bloku,niszczy meble pod nieobecność właścicieli dlatego wtedy zamykana jest w klatce kennelowej.Oczywiście nie ma mowy o żadnej budzie czy łańcuchu.Jest psem żywiołowym,wesołym,uwielbia ludzi,nie akceptuje natomiast psów i kotów.Właściciele mieszkają w Częstochowie,mogą dowieźć sunię do nowego domu. Quote
ruda76 Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 cioteczki stafficzka Steffi znow potrzebuje domu , chociaz DT bo inaczej w poniedziałek.... http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=74320 Quote
doddy Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 Ruda zebys sie nie zdziwila w razie co - to Steffi to amstaffka. Z niej taki staffik jak z Klementyny :evil_lol: Quote
desdemona Posted October 18, 2007 Posted October 18, 2007 wlasnie przed chwila znalazlam to na forum gazeta.pl http://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=664&w=70693382. normalnie rece opadaja, jak sie czyta takie glupoty. zreszta sami zobaczcie. Quote
ruda76 Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 [quote name='doddy']Ruda zebys sie nie zdziwila w razie co - to Steffi to amstaffka. Z niej taki staffik jak z Klementyny :evil_lol: Doddy ja juz zadałam pytanie w sprawie Klementyny bo mi sie dziewczyna jakas taka wysoka wydawała . Jak była na zdjeciu z astką to jednakowej wielkosci ale ktoras ciotka napisała ,ze to ta astka jest taka malutka i dlatego stafficzka i astka sa jednej wysokosci.;) No tutaj mamy porownanie jak maszeruje ze staffikiem samcem i dziewczynka chyba załozyła szpilki na ten spacer albo chłopak jakis kurdupelek :evil_lol::evil_lol: ( vectra bez obrazy ) Quote
doddy Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 16 wrzesnia br, w lesie niedaleko Nowego Dworu Mazowieckiego zostal znaleziony bardzo wychudzony i oslabiony amstaff. Woody (albowiem przybyl z lasu) ma okolo roku, jest bardzo piekny, co widac na zdjeciu i niezwykle radosny. Woody nie jest agresywny ani do psow ani do ludzi. Od dnia znalezienia jest pod opieka weterynarzy, przytyl juz 8 kilo i nabiera doskonalej formy. Zaopiekowalismy sie Woody'm, rownoczesnie rozpoczynajac poszukiwania stalego domu dla niego. Nie mozemy zatrzymac Woody'iego gdyz nasz tryb zycia zwiazany jest z duza liczba wielotygodniowych wyjazdow. Bardzo chcielibysmy aby znalazl kochajacych go Przyjaciol. Woody, ktory obecnie mieszka w Warszawie, uwielbia jak wiele pieskow plenery i zapewne bylby najszczesliwszy w domu z ogrodem. Naturalnie jestesmy gotowi przywiezc Woody'ego do nowego domu bez wzgledu na to gdzie by nie byl. Telefon: 0607239530 Quote
tyqryskowa Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 andzia69 napisał(a):witamy nową bullomaniaczkę:multi: i dziękujemy...ja nie wiem jak to moż;owe, ale ja oddalam 2 glosy....może jutro znowu spróbuję:cool3: Witam Wszystkich Nie jestem taka całkiem nowa, tylko się zawsze przygladałam, i dopiero co sie uaktywniłam Może ktoś mnie bedzie kojarzył, jestem szczesliwą posiadaczką KRÓWKI teraz SZYSZKI adoptowanej w kwietniu z łodzkiego schroniska z pomocą Olgi Za co bedziemy jej dozgonnie wdzieczni:multi: Quote
doddy Posted October 19, 2007 Posted October 19, 2007 A witamy, a Krowke oczywiscie ze pamietamy :cool1: Kojarzycie kogos z dogo kto mieszka w ok. Ozarowa? Do Vektry juz pisalam. W niedziele jedziemy z Beata obklejac okolice plakatami z tym znalezionym amstaffem z Krzyczek. Moze ktos by nam pomogl :razz: Plakaty mamy, tasmy, pineski mamy, kalosze tez sie znajda :diabloti: Anita co Wy za ludzi produkujecie w Kielcach? Dzis Pani chciala amstaffa do jakiegos skladu przy domu adoptowac bo uczulona na siersc... Miala byc suczka i koniecznie mloda :loveu: Ale kurcze nie zdazylam Pani uswiadomic ze mamy sterylizowane :placz: Quote
andzia69 Posted October 20, 2007 Author Posted October 20, 2007 zmienilam w aukcji zdjęcie nalepek - jest 5 do wyboru! wszystkie z napisami! Quote
doddy Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 To wycinaj ciotka a nie zezowatego bulla podsylasz i myslisz, ze zapomnimy :diabloti: Szukam czarno bialego amstaffa lub czarnego do 3 lat. Moze byc sunia. Mamy cos w jakims schronisku? PILNE! Quote
ruda76 Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 [quote name='doddy']To wycinaj ciotka a nie zezowatego bulla podsylasz i myslisz, ze zapomnimy :diabloti: Szukam czarno bialego amstaffa lub czarnego do 3 lat. Moze byc sunia. Mamy cos w jakims schronisku? PILNE! Doddy u nas był ten czarny , młody, chudy chłopka .Zdjecia widziałas. Tylko musiała bym ustalic czy jeszcze jest bo był juz z innymi psami w boksach. [IMG]http://images29.fotosik.pl/97/08a4fc56b92813f4.jpg" class="ipsImage" alt="">[/ Quote
doddy Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 Powim Wam, ze strasznie mnie zaczyna wkurzac ten konkurs KrakVetu i pretensje, ze jestesmy "napalona Fundacja", ktora stanela na drodze w wygraniu "Kociego Swiata"... Ze byla umowa kto ma wygrac w tym miesiacu i ze my przeszkadzamy... Co za narod z tych ludzi :roll: Wrocilysmy z BeataA z Bronisz. Obkleilysmy wsie o tym amstaffie z Krzyczek. Tylko dziwi mnie, ze nikt go nigdy nie widzial... Nikt go nie szukal... Na paluchu tyz bylismy i obkleilysmy okolice gdyby go ktos tam szukal :cool1: Quote
Ada-jeje Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 Dziewczyny zajmujace sie adopcja astow, UWAGA na telefon z Jaworzna, chca suke do pseudochodowli, jezeli ktos z was chce wiecej konkrtow prosze o PW. Quote
doddy Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 U nas wszystko wysterylizowane wiec nie mamy tych klopotow Ja ostatnio staram sie cos robic by nie zwariowac. Nie znosze siedziec w domu a siedze od miesiaca non stop bo ciagle mam jakies 4 lapy po zabiegach u siebie. Ja chce do pracy!!! :placz: Daria a jak zabawa styropianem? Rusza cos? I moze skontaktuj sie z tym facetem od kojca, jak on by widzial to u Ciebie. Moze wystarczy mniejsza ilosc tych scian i moze by to wyszlo taniej. Ile tam mamy w Twojej "skarpetce" na kojec na dzien dzisiejszy? Quote
andzia69 Posted October 20, 2007 Author Posted October 20, 2007 doddy - nie wariuj - już jedną wariatkę mamy:evil_lol: A ja przypomnę Ambo z Mielca - nie mogę znieść tego, ze ten pies tyle czasu siedzi w tym schronie:-( Quote
dariaopole Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 a ja nie chce chodzic do pracy bo na nic czasu nie mam :placz: styropianowa robota rusza w poniedziałek :p na razie 12 paczek styropianu o grubości 10 cm i kilka worów kleju leży w stodole i mam nadzieje ,że myszy tego nie jedzą :evil_lol: na moje konto wpłynęło 90 zł z mojego bazarku, który nadal trwa (na chwilę obecną )wylicytowane jest na 129 zł ( i mam nadzieję, że wszyscy ładnie wpłacą i nikt sie nie wycofa:cool3:) jeśli chodzi o kojec to tak już myślałam nad tym i doszłam do wniosku ,że dobrze by było kupić cały. zawsze będzie go można jeszcze wykorzystać w innym miejscu do tego montaż będzie łatwiejszy a co za tym idzie szybszy :p jeśli funduszy się na tyle nie uzbiera będziemy kombinować :diabloti: Quote
doddy Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 Musi sie uzbierac na calosc. Nie ma wyjscia. Jak juz zaczelismy inwestycje to ja skonczymy. Do kojca brakuje nam 760zl. Bazarki bedziemy podliczac jak wplynal Ci ciocia na konto. Ciotka, a moze juz zamow ten kojec, bo trzeba na niego czekac 3 tygodnie. Co do Ambo. Mi tyz strasznie jego szkoda... I jeszcze przeraza mnie dlugosc jego pazurow! Dzis z Beata gadalysmy o zimie i na razie prosila bym sie wstrzymala z braniem do niej psow, bo sie boi ze zamarzna. Quote
DuDziaczek Posted October 20, 2007 Posted October 20, 2007 Jakby te kojce stanely szybko byloby swietnie :loveu: hm... alesadzac po bazarkach cioteczki dody to stana pod koniec tygonia :cool1: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.