holly101 Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 Ludzie mnie rozbrajają.... Cudownie Jaaga, że może jeszcze pobyć u Ciebie :) Dziękuję bardzo! W takim razie dziś albo jutro biorę się za bazarek dla Sońki :) Quote
Jaaga Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 Holly, Ty mi dziękujesz, a ja Tobie chcialam podziekowac za bazarki dla Soni. No, nie ma wyjscia, jakoś trzeba sobie radzić. Dziś rano nawet trochę puściłam ja luzem po ogrodzie, ale oczywiscie od razu przylazły kurczaki i musiala iść na smycz. Chyba musiałabym wstawac o 6 rano, zeby zdążyć przed sąsiadem i jego drobiem. Chciałam ją wybiegac, bo tyje. Nie moge jej ograniczać jedzenia, a nie ma jak spalać kalorii, do tego jest przeciez po sterylce i tłuszczyk się zbiera. Sonia bardzo ciągnie na spacerach, ma zwykłą obrozę. Zupełnie nie znam się na takich duzych psach. Doradźcie, jaka obroze jej kupić, żeby tak nie ciągnęła? Są zaciskowe, półzaciskowe, kolczatki, łańcuszki i całe mnóstwo innych, nie wiem więc co jest odpowiednie. Quote
kika22 Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 Jaaga napisał(a):Holly, Ty mi dziękujesz, a ja Tobie chcialam podziekowac za bazarki dla Soni. No, nie ma wyjscia, jakoś trzeba sobie radzić. Dziś rano nawet trochę puściłam ja luzem po ogrodzie, ale oczywiscie od razu przylazły kurczaki i musiala iść na smycz. Chyba musiałabym wstawac o 6 rano, zeby zdążyć przed sąsiadem i jego drobiem. Chciałam ją wybiegac, bo tyje. Nie moge jej ograniczać jedzenia, a nie ma jak spalać kalorii, do tego jest przeciez po sterylce i tłuszczyk się zbiera. Sonia bardzo ciągnie na spacerach, ma zwykłą obrozę. Zupełnie nie znam się na takich duzych psach. Doradźcie, jaka obroze jej kupić, żeby tak nie ciągnęła? Są zaciskowe, półzaciskowe, kolczatki, łańcuszki i całe mnóstwo innych, nie wiem więc co jest odpowiednie. Najlepsza obroza zaciskowa lub połzacisk. Jaaga jak cos moge Ci wyslac zaciskowa obroze. Podobno super sie sprawdza halti, ale ja nigdy go nie stosowalam. Ale wiem, ze osoby majace nawet balkonik moga wtedy wyjsc z psem na spacer. Ja jestem wrogiem kolczatek, ale mozesz sprobowac zalozyc kolcamni na odwrót. Łańcuszki czesto ranią szyje. Quote
Jaaga Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 Jesli możesz mi przysłać taka obroze, to byłoby super. Pytam, żeby bez sensu nie wyrzucić pieniędzy na nieudany zakup. Co to jest halti, bo nie mam zielonego pojęcia? Quote
andzia69 Posted July 26, 2010 Posted July 26, 2010 [quote name='Jaaga']Jesli możesz mi przysłać taka obroze, to byłoby super. Pytam, żeby bez sensu nie wyrzucić pieniędzy na nieudany zakup. Co to jest halti, bo nie mam zielonego pojęcia? Halti to jest właśnie obroża uzdowa: a tu możesz zobaczyc co i jak: http://www.youtube.com/watch?v=cvdONcPvL6Q&feature=related Quote
kika22 Posted July 27, 2010 Posted July 27, 2010 Jaaga napisał(a):Jesli możesz mi przysłać taka obroze, to byłoby super. Pytam, żeby bez sensu nie wyrzucić pieniędzy na nieudany zakup. Co to jest halti, bo nie mam zielonego pojęcia? Poprosze adres do wysyłki ;-) Quote
GoskaGoska Posted July 27, 2010 Author Posted July 27, 2010 tak kolczatka absolutnie nie. Moja ciągnęła przez pierwsze 15-20min - z obroży przeszłam na szelki i na tych szelkach uczyłam jej chodzić - Jagga myślę, ze trzeba z nią popracować z tym chodzeniem - moja przestała ciągnąć, ale nie można spodziewać się , ze to w ciągu 2-3 dni nastąpi. Jak ciągnie trzeba stawać i ją cofać i tak nawet co chwila. Krótko trzymać przy nodze, chwalic, dawać przysmaki pod nos ...na necie jest mnóstwo filmików szkoleniowych i to właśnie z nich uczyłam Fibi. A nie ma kolo ciebie żadnego ogrodzonego terenu , zeby ona się wybiegała i puścić ją luzem, najpierw na lince - wołać dawać przysmak co lubi ,żeby zaczęła wracać i po paru dniach puścić ją swobodnie Quote
erka Posted July 27, 2010 Posted July 27, 2010 Niestety ,blisko Jaagi nie ma takiego ogrodzonego terenu, a ona nie ma czasu,żeby gdzieś daleko chodzic. Sonia jest niewybiegana, z pewnością to stwarza problemy. Quote
Jaaga Posted July 29, 2010 Posted July 29, 2010 Gośka, taki trening nie wchodzi w grę, bo Sonia wazy tyle co ja i z trudem ledwo nadążam za smyczą. Czasem muszę przystawać i zapierać się z całych sił, żeby nie przewrócic się. Teraz jestem sama do jej wyprowadzania. Przedwczoraj przy wyciąganiu jej z kojca tak mną rzuciła z radości na pręty, że mam całe ucho spuchnięte i pół głowy mnie łupie. Nie dam rady nawet jej do siebie przyciągnąć. Same pociągniecia smyczą nic nie daja, ona je olewa. Ciągnie prawie cały spacer. Puścić jej nie mam gdzie, bo sąsiad już skoro świt wypuszcza drób do naszego ogrodu. Już otruł mi psy dwa razy, więc ryzykować wiekszych spieć nie chcę dla dobra psów. Na spacerze absolutnie jej nie moge puścić, bo gdyby coś wypatrzyła, to przechlapane. Najgorsze są małe psy. Na spacery z Sonia musze jeszcze chodzić z dziećmi, bo przecież ich nie zostawie samych w domu. Kika22, już podaje adres na PW. Zobaczyłam filmik z halti. U nas jest tak, jak na filmie przed uzyciem, ale Sonia wazy tyle, co dwa onki. Nie wiem, czy to tak sprawdziłoby się, bo zauwazyłam na filmie, że pies potem nawet był inaczej prowadzony. Najpierw osoba za nim praktycznie była wleczona ze smycza w jednej ręce, a potem przesuwając smycz w obu rekach kontrolowała psa. Tu chyba bardziej jest kwestia szkolenia, niz uzytego halti. Quote
kika22 Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 Jaaga wyslalam Ci obroze i kilka plakatwo Soni ;-) Obroza mam nadzieje, ze sie sprawdzi. Jesli nie bedzie potrzebna zostaw ja na nastepnego bezdomniaka. Quote
divia_gg Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 Plakacik ze zrywkami dla Soni słonicy:): Jakby ktos chcial nieco wyrazniejszy sluze lepsza wersja na maila;-) Quote
Jaaga Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 Gosiu, wielkie dzięki za te wszystkie śliczne plakaciki. Teraz masowo bedę oklejać przychodnie. Quote
Jaaga Posted July 30, 2010 Posted July 30, 2010 kika22 napisał(a):Jaaga wyslalam Ci obroze i kilka plakatwo Soni ;-) Obroza mam nadzieje, ze sie sprawdzi. Jesli nie bedzie potrzebna zostaw ja na nastepnego bezdomniaka. Bardzo dziekuję. Mam nadzieje, że takich bezdomniaków już nie bedę brać więcej. To jedyna prośba Andrzeja. Stwierdził, że skoro musze je brac, to w porządku, ale nie takie ogromne. Chyba, ze obrozę da sie jakos regulować do szerokosci szyi, to moze byc na kolejnego ;). Quote
GoskaGoska Posted August 1, 2010 Author Posted August 1, 2010 kasa przelena powinna być w pon, ja kocham duże psy, ale niestety im się ciężej pomaga , ciężej jest o DT, a adopcje - bo ludzie zazwyczaj duże to do budy, albo do kojca, no i wszystko jest droższe dla dużych psiaków, ale i tak nigdy bym dużego na malucha nie wymieniła, ostatnio miała przez tydzień kurdupla z rodziny - oj normalnie duże to duże :) Quote
GoskaGoska Posted August 1, 2010 Author Posted August 1, 2010 dziewczynki mamy zapas 130zl czyli oznacza to ze 26 będzie brakować 170zł - jeśli ma ktoś cokolwiek na bazarek prosimy o wsparcie, bo już Holly tak bardzo pomogła suni finansowo, ale trzeba już myśleć jak uzbierać te 170zl , bo czas leci szybko Quote
holly101 Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 Kochani, bazarek dla Soni się robi - trochę długo ale mam problem z kartą do aparatu i przerzuceniem zdjęć fantów bazarkowych do kompa. Mam nadzieję, że jutro uda mi się to ogarnąć :) Quote
erka Posted August 1, 2010 Posted August 1, 2010 Holly101, jesteś nieoceniona:lol:, bardzo dziękujemy:loveu::loveu:! Quote
kika22 Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Jaaga napisał(a):Bardzo dziekuję. Mam nadzieje, że takich bezdomniaków już nie bedę brać więcej. To jedyna prośba Andrzeja. Stwierdził, że skoro musze je brac, to w porządku, ale nie takie ogromne. Chyba, ze obrozę da sie jakos regulować do szerokosci szyi, to moze byc na kolejnego ;). Obroza da sie regulowac ;-) Ja tez lubie miec taki duzy "kawałek" psiaka. Jest sie do kogo przytulic. Quote
GoskaGoska Posted August 2, 2010 Author Posted August 2, 2010 :B-fly::B-fly::B-fly::B-fly::B-fly:Holly kochana dla Ciebie kolejny raz Quote
Jaaga Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 kika22 napisał(a):Obroza da sie regulowac ;-) Ja tez lubie miec taki duzy "kawałek" psiaka. Jest sie do kogo przytulic. Ja też mam sie do kogo przytulać :eviltong:. Śpię z 5-6 psami, tylko 3 z nich ważą po 1,6 i 1,7 kg, więc to nie "kawały" a "przecinki" :evil_lol:. Za to jestem otulona nimi z wszystkich stron. Mam odwrotnie niż Wy. W domu wolałabym mieć 10 małych psów, niż 1 dużego. Kwestia przyzwyczajenia. Chociaż najbardziej to chyba nie wielkość, ale sierść mi przeszkadza. Mam stado psów z włosem, wiec nie mam tego problemu, a jak miałam np. Jagiego,Szymka czy Nika w domu, to wszędzie była sierść. Nawet w praniu. Pół roku mam to też z Sarą. Nie licząć moich z włosem, wole szpicowate takie jak Wolf czy Kala. Co prawda linieja dwa razy w roku, ale nie gubią wlosów, tylko trzeba je wyczesać, bo sie zbijaja w kołtunki. Dobrze, ze każdy lubi co innego w psach :razz:. Quote
Ajula Posted August 2, 2010 Posted August 2, 2010 Jaaga napisał(a): Dobrze, ze każdy lubi co innego w psach :razz:. mądrze powiedziane :) Quote
kika22 Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Sonia uciekaj na góre, a najlepiej to juz do swojego domku ;-) Quote
GoskaGoska Posted August 3, 2010 Author Posted August 3, 2010 ojej ja ma całe mieszkanie w kudłach wszędzie - no i co z tego - dzieci też w domu brudzą :diabloti: w praniu to norma , ze są kudły, bo przecież masz na ubraniach, no ja bym osobiscie yorka nawet psem nie nazwała :diabloti: ze małe, za szczekliwe i po kostkach gryzie i nie wierzę, ze takie malucha można nauczyć tyle co dużego psa, w końcu mózg ma większy :razz: , a to czy pies gubi sierść czy nie przecież od wielkość nie zależy Quote
Jaaga Posted August 3, 2010 Posted August 3, 2010 Moje nie są szczekliwe, nie gryzą po kostkach. Małe są i owszem i to dla mnie zaleta. Co do uczenia, to sa teriery, więc ponoć bardzo pojętne, złe rzeczy łapią od razu ;). Moje psy wystarczy, że są, nie muszą wiele umieć. Duże psy są dla mnie problematyczne, bo nie potrafie od nich niczego wyegzekwować, rozpuszczam je. Potem 30 kg psom wydaje sie, że też sa łóżkowymi yorkusiami. Gubienie włosa nie jest zależne od wielkości, ale chyba nie ma duzych ras z włosem. Oczywiscie Szymus był mały i sypało się z niego cały czas. Chodziło mi o to, ze im wiekszy pies, tym wiecej sierści na nim :eviltong:. Do włosów i tak jakos trudno mi przywyknąć. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.