Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Jaaga napisał(a):
Potem 30 kg psom wydaje sie, że też sa łóżkowymi yorkusiami.

prawda :D dlatego my nie mamy normalnego łóżka, tylko podwójny duży materac leżący na podłodze :D

  • Replies 757
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Sa duze z wlosem ,chocby airadale terrier ,pudle olbrzymie ,one chyba tez nie linieja.
Ja tez nie potrafie byc stanowcza i konsekwentna jesli chodzi o wychowanie.
Moj pierwszy pies Pikus(*),byl malutki (mix terriera australijskiego i czilki),strasznie rozpuszczony..gdyby byl wielki to by nas pozagryzal:)
Na szczescie Bruno nie gryzie ,za to jest uparty i zaborczy,zawsze musi dostac co chce bo nas terroryzuje

Posted

Chodziło mi o włos, taki jak ludzki. Długi, bez podszerstka, który trzeba co tydzień kąpać, suszyć suszarką i czesać :evil_lol:. Stosować rozmaite specyfiki kosztujace fortunę, olejki, papiloty. Za to jak sie już takie włosy zetnie i zrobi fryzurkę, to nie ma ani jednego kudełka w domu :lol:.

Ja też śpię w łóżku 2x2 m. Miałam najpierw sam materac, zeby całą noc nie wsadzać do i ściągac psów z łózka. Tylko mój Tomi musiał sobie róg oblewać, wiec po zmianie materaca wróciło do łask łózko, a ja macham już bezwiednie reką raz w góre, raz w dól, jednego sciągam, drugiego wsadzam. po 14 latach mozna sie przyzwyczaić. Tu muszę jednak przyznać wyzszość wiekszego psa nad moimi.

Posted

aaa ja myslalam ,ze chodzi Ci o wlosy ,ktore nie uczulaja.Kolezanka ma alergie na siersc i ma yorka miniaturke ,a marzy wlasnie o airadale terrier.
Moj Bruno ma taka siersc jak Sonia,linieje okragly rok,chyba go ogole na lyso:evil_lol:
Na lozku oczywiscie spi (chociaz w nocy spi u siebie ) rano szybko nakrywam lozko kapa ,a on i tak znajdzie sposob ,zeby pod koldre wejsc ,ryje pod ta kape ,az wlezie:loveu:,a ja musze posciel zmieniac co trzeci dzien:mad:

Posted

znalazlam ogloszenie (Przyjmę lub niedrogo kupię suczkę dużej rasy.Interesuje mnie sunia w wieku do 1,5 roku,krótkowłosa np.doberman,rottweiler,dog niemiecki,owczarek niemiecki krótkowłosy,wyżeł.Prowadzę aktywny tryb życia,mam dużo wolnego czasu,szukam psa do towarzystwa.Sunia nie może być agresywna.Najlepiej gdyby była wysterylizowana.Oferty wraz ze zdjęciami proszę kierować na maila [email protected]
) wyslalam maila z Sonia.

Posted

Moja w dzien moze na łóżko co bardzo lubi :) jak juz ma pościel przykrytą, ale jak idę spać mówię schodzisz i idzie na dół, kiedyś hehe robiłam eksperyment czy zejdzie sama jak zobaczy , ze do spania się idzie, czy zostanie jak się jej nie powie i zeszła sama spać na dół :)

Posted

GoskaGoska napisał(a):
Moja w dzien moze na łóżko co bardzo lubi :) jak juz ma pościel przykrytą, ale jak idę spać mówię schodzisz i idzie na dół, kiedyś hehe robiłam eksperyment czy zejdzie sama jak zobaczy , ze do spania się idzie, czy zostanie jak się jej nie powie i zeszła sama spać na dół :)


Moj Akaj poki mieszkal u nas (teraz spi u moich dziadkow - jedno podworo wiec jakby u nas) to pare lat temu jak tata tylko szedl w pizamie juz spac, to akaj udawal sie na swoje legowisko, nie trzeba bylo nawet slowa mowic. Sam sie zbieral i szedl. I to bez jakis specjalnych nauk. Tak mial i juz;) Wiec madre te psiaki sa, oj madre;)

Posted

a wiec...Pani ,ktorej wczoraj wyslalam Sonie,bardzo sie mala spodobala i chetnie ja zaadoptuje...problemem jest transport ,bo pani nie ma auta i sama wychowuje 2letnie dziecko. Ale chyba z transportem jakos bysmy wymyslili(wroclaw)?? Kto zadzwoni do pani i omowi szczegoly..wypyta itd... numer podam na pw.

Posted

[quote name='monika083']a wiec...Pani ,ktorej wczoraj wyslalam Sonie,bardzo sie mala spodobala i chetnie ja zaadoptuje...problemem jest transport ,bo pani nie ma auta i sama wychowuje 2letnie dziecko. Ale chyba z transportem jakos bysmy wymyslili(wroclaw)?? Kto zadzwoni do pani i omowi szczegoly..wypyta itd... numer podam na pw.


Posted

monika083 napisał(a):
a wiec...Pani ,ktorej wczoraj wyslalam Sonie,bardzo sie mala spodobala i chetnie ja zaadoptuje...problemem jest transport ,bo pani nie ma auta i sama wychowuje 2letnie dziecko. Ale chyba z transportem jakos bysmy wymyslili(wroclaw)?? Kto zadzwoni do pani i omowi szczegoly..wypyta itd... numer podam na pw.


Trzymam kciuki za Sonke.

Moze daj tej pani nr telefonu do Jaagi? Jesli jest zainteresowana to zadzwoni.

Posted

Nie wiem, czy mówimy o tej samej osobie. Wczoraj do Andrzeja na komórkę dzwoniła Pani z Wrocławia, która dostała zdjęcia Soni. Andrzej powiedział, że sprawiała wrażenie, jakby była pod wpływem alkoholu i własnie mówiła, że to ma być wrocławski pies, bo nie ma transportu. Czy ktoś z Wrocławia mógłby wcześniej sprawdzić ten dom?
Poza tym, jesli pani sama wychowuje malutkie dziecko, to czy tak duzy, energiczny pies jest dobrym pomysłem? Jak beda wygladac spacery? Z wózkiem absolutnie nie da się. U nas wyglada to teraz tak, że ciągnie Sonia( obroża nie działa, Sonia ma tyle luźnej skóry na szyi, ze jej nie zauważa) mnie, ja na wyciągniętej ręce wlokę młodszą córkę, która ledwo nadąża, a ona starszą. Przy każdym mijanym psie puszczam dziecko i zapieram się pietami, zeby utrzymac Sonię, i krzyczę, że dzieci mają trzymac się razem za ręce. Chodzimy po pustym terenie, bo po ulicach tak nie dałoby się. Park jest już wyzwaniem i nie odważyłabym się iść z nią tam z dziecmi.
Jest jeszcze kwestia utrzymania Soni. Tez trzeba na to zwrócic uwage. Ostatni zainteresowani nią zrezygnowali głównie z tego powodu, bo na spokojnie obliczyli sobie koszt. Sonia jest bardzo duża i naprawde sporo je. To duzy wydatek w budżecie domowym i to na najblize ileś lat.
Czy ta Pani ma dom, bo Soni nie mozna puszczać luzem w miejscach publicznych?


Nie chcę odstraszyc potencjalnego domu, ale wydaje mi sie, że Sonia powinna trafic do domu z ogrodem, gdzie jest wiecej osób, które mogłyby sie nią zająć i najlepiej, gdyby był meżczyzna, który potrafiłby z nia popracować. Sonia to "męski" pies.

Posted

Jaaga napisał(a):
Pomyślałam, że może ktos inny innej osobie wysyłał zdjęcia. w sumie juz kilka osób ogłaszało Sonię, więc tez tak może byc.


a wywietlil sie numer tej osoby? ten jest 790 ... 196.

Posted

Własnie sprawdziłam. To ta sama osoba. Jakos kojarzy mi się mail, ale nie jestem pewna, bo wczesniej juz dostałam wiadomość od osoby z Wrocławia, ze jest zdecydowana na adopcje Soni. Napisałam, ze w takim razie wczesniej bedzie wizyta przedadopcyjna i prosze o kontakt i podanie adresu. Wtedy juz nie dostałam żadnej odpowiedzi. Próbowałam znaleźć ta wiadomość, ale nie mam ani w odebranych, ani w koszu, wiec musiałam usunąć. Dlatego nie mam pewności.
Nie wiem, co robic w takiej sytuacji? Czy ktos na miejscu poprosiłby o adres i sprawdził dom?

Posted

Jaaga napisz moze do Od-nowy ona jest z Wrocławia i ma dwie nasze kielceckie bidy.

Ja nie decyduje, ale chyba raczej bym sie wstrzymala z adopcja Soni, i poczekalabym na inny domek.

Posted

monika083 napisał(a):
ok ,sprawa sama sie rozwiazala..przed chwila dostalam maila od pani ,ze dostala szczeniaka..


Widocznie bardzo jej zalezalo na Soni ;-(

Malutka uciekaj do domku, w ktorym bedziesz najukochansza "kruszynka".

Posted

Sorry za poślizg - będzie bazarek ale poproszę jeszcze o dwa dni cierpliwości, ostatnio mój synek w brzuszku trochę grymasi i miałam parę nadprogramowych wizyt lekarskich - ale obiecuję, że bazar będzie :)

Posted

Holly, pilnuj brzuszka, bo synuś najważniejszy, a nie przejmuj się terminem bazarku.

Dzisiaj nawet miałam od naszej p. doktor propozycję domu dla Soni, ale chcę wysłać inne suczki, bo szukaja psa do mieszkania w kojcu z częścią ogrodu do dyspozycji. Sonia ma liche futerko, bez takiego podszerska, jak onki i chociaż na zime powinna byc brana do domu.

Sonia przywykła zreszta do spacerów na smyczy i jak ja rano puszczam luzem w ogrodzie, to stoi pod furtka i czeka. Nawet ładnie się zachowuje dzięki Oskarowi. Raz były Lula i Kala z nią i udało się przezyć spacer bez rozlewu krwi.

Posted

O, to Wam obu gratuluję. Wątek z soniowego będzie mamuśkowy :lol:. Biedna Holly, najcieplejsze miesiące przemęczyła się z brzuszkiem. Nic dziwnego, ze synuś też się buntuje. Również mam córkę z października i latem już padałam. Gosiu, a Ty masz w brzuszku córcię czy synusia?
Chętnie zaraziłabym się od Was, ale druga połowa uważa, że dwa zarażenia wystarcza ;):evil_lol:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...