Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

udalo się :) Kąsek zostal w swoim nowym własnym domu...

balam sie, ze to bedzie dla niego ogromny stres - kolejna zmiana :(

najpierw u dr Balucinskiej Kąsek był wzorowo grzeczny! :) trochę się tylko denerwował

potem spał w bagazniku ;) a w domu... z poczatku zdziwił się, o co chodzi :) poznal Ariego - 8letniego owczarka rezydenta oraz Tadzika - kota ;) mimo, ze Ari tak sie cieszyl, ze chcial sie z Kąskiem bawić i kopulować - Kąsek zachował zimną krew i zniósł wszystko dzielnie

z Tadzikiem było obwąchiwanie, całusy, dziwne spojrzenia a potem juz zupelna olewka :) musze dodac, ze Tadzik to kot wykupiony za złotówkę z zakładu slusarskiego ;) a wyglada jak rasowy syjam! :)

w domu Kąsek o dziwo czul sie dobrze. pozwiedzał, powąchal, najpierw trzymał się tylko pzedpokoju i bezpiecznego dywanika ;)

potem zaczal wchodzic na straszna okropna ;) podloge z kamienia... i za pare minut przelamal sie i chodzil juz po niej nie pamietajac jaka jest straszna!

w koncu zaczal sobie ustawiac Ariego, który ciagle nie chcial dac mu spokoju ;) robil to delikatnie acz dobitnie - pokazywl zeby i na tym poprzestawal. Az Ari sie odwracal i dawal mu spokoj.

Po jakims czasie Kąsek zaczął sobie szperać w kuchni i wyszperal... jedzenie dla psów :) wyciagnal sobie sam i Magda nie mogla mu nie nasypac ;)

niesamowite jaki ten pies jest wesoly, NIGDY jeszcze go takim nie widziałam! a znam go tyle... merda sie lekko, usmiecha sie ciagle :) prosi o glaskanie, sam przychodzi, obciera sie o Magde!!! sam tez podszedl do kolegi Magdy :) jest smialy, pewny siebie, pogodny...

za leki dzis zaplacilismy 200 zl.... czeka nas tez zakup (jutro) karmy dla sercowców :(

wszystko na bieżąco bedziemy wiediec, jestesmy w stałym kontakcie z magda :) to dobra i swiadoma osoba, lepiej Kąsek nie mógł trafić... :)

wybaczcie, jesli moje zeznanie jest bez skladu - mam goraczke i moj komputer chwilowo pad a robienie czegos wiecej niz sprawdzania poczty na mniejszym jest mega meczace :)

Posted

Magda znalazła Kąska na facebooku :)


a w ogóle, mam pierwszą relację:

W nocy Kąsek budził się parę razy i trochę się niepokoił - szczekał, popiskiwał, nie chciał się położyć. Kilka razy więc wstawałam do niego, żeby go wygłaskać i uspokoić. Ale jak sie obudziłam rano, to całe stado spało ze mną grzecznie w sypialni:)
Na szczęście chłopaki Ari i Tadek zachowują się z klasą - chyba czują, że on jest biedny i chory... Ari się zorientował, że z zabawy nici i teraz grzecznie do niego podchodzi, merda ogonem i próbuje się zaprzyjaźnić. Tadek o dziwo się Kąska nie boi, więc sytuacja wygląda na opanowaną:)
Kąsek dziś rano bardzo ładnie przyjął wszystkie leki i zjadł śniadanie z apetytem. Te kropelki daję mu na palcu i wcieram w język i dziąsła, bo inaczej się nie da. Tabletki zjadł ładnie, podane z karmą. Teraz chodzi sobie po domu, drzwi są otwarte więc wychodzi też na zewnątrz i zwiedza, a jak się kładzie, to jednak najczęściej w sypialni:)

Posted

Właśnie zajrzałam do tego wątku...łza się w oku kręci...Cuuudoooownieee, że znalazł dom:) Teraz tylko sił i długiego jeszcze życia Kąskowi...trzymam za niego kciuki

Posted

Powodzenia pieseczku :loveu: od razu się połapałeś, że to Twój domek ;):lol:, a swoją drogą masz szczęście do Magduś które spotykasz na swojej drodze :loveu: przynoszą Ci szczęście i radość :loveu::loveu::loveu:

Posted

;) a ja mam relację z dzis!

Przesyłam kilka zdjęć, które wczoraj zrobiłam Kąskowi.
Druga noc minęła spokojnie, Kąsek spał smacznie. Wygląda na to, że się już zaaklimatyzował, czasem nawet merda ogonem, a co najważniejsze, ma wilczy apetyt, więc jest karmiony kilka razy dziennie.
Chętnie wychodzi na dwór, na krótkie spacery (w celach wiadomojakich), ale jeszcze chętniej wraca do domu:)
Jedyne, co go drażni, to jego własne odbicie w lustrze lub wieczorem w szybie piekarnika i oknach. Szczeka wtedy bardzo na to, co widzi, i trzeba go uspokajać. Ale mnie to cieszy, bo znaczy, że Kasek ma w sobie jeszcze sporo energii. I że czuje się jak u siebie, skoro broni swoje stado przed jakimś obcym, czarnym psem, który szczerzy kły po drugiej stronie lustra;)


Dzięki wielkie za linka! Bardzo to miłe, że ludzie o nim pamiętają i się o niego matrwią:)



to ostatnie zdanie to oczywiscie do Was - moi drodzy wierni fani Kąska :)


no i najlepsze... ZDJECIA! :)


Kasek ma do domu tylko dwa schodki jak widac i swietnie sobie z nimi radzi (balysmy sie z Magda, ze bedzie mu trudno ale gdziez tam!)




weranda to bardzo fajne miejsce :) mozna sobie stac na drewnianej bezpiecznej podlodze i obserwowac!





tyle jeszcze zapachow do odkrycia :)





w ogrodzie też :)





a w domu jak fajnie! i juz sie nie boje tej strasznej kamiennej podlogi :D



Posted

to jeszcze nie koniec zdjęć ;)

to zdjecie dokladnie oddaje to co pisze Magda - Kąsek lubi ogród, ale nie ma to jak dom ;)




a w ogrodzie tyle do zwiedzania...





w tle buda dwukomorowa, ktora Magda sama zbudowala ;) żeby jak psy chcą być na dworze mialy sie gdzie chować :) (i tak jak czytaliscie wolą spać w sypialni pilnując Pani;))










stare nóżki sie troche uginają, ale i tak tyle tu do zobaczenia, ze nie mozna bezczynnie leżeć :)





Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...