Kociabanda2 Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 dziękujemy za zdjęcia i relacje :) strasznie się cieszę :multi: Oby cieszył się tym wszystkim jak najdłużej! Szczęścia Kąsku! i nie szczekaj na lustra głuptasie ;) Quote
malibo57 Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Piękna historia:) Kąseczku, tak długo czekałeś, tyle przeszedłeś, a teraz masz własny kawałek podłogi. Quote
coronaaj Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 [quote name='mru']śliczne długopisy na rzecz Kąska :) zapraszam! [url]http://allegro.pl/fundacjaviva-pomoc-dla-staruszka-kaska-i1784179607.html[/url][/QUOTE] KUpilam 3 komplety i zaplacone....powodzenia Kaseczku... Quote
bela51 Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Nie wiem jakie leczenie jest wdrozone dla Kąska, ale nasza ONka Dasza przebywająca u Czarodziejki, z olbrzymim guzem i przerzutami, zyje juz kilka miesiecy "na kredyt", dzieki lekowi [B]amigdalina[/B]. Blizszych infirmacji moze udzielic Czarodziejka, bo ona stosuje jej tę kuracje ( niuestety nietania) dzieki sponsorce Daszenki. Quote
coronaaj Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 [quote name='bela51']Nie wiem jakie leczenie jest wdrozone dla Kąska, ale nasza ONka Dasza przebywająca u Czarodziejki, z olbrzymim guzem i przerzutami, zyje juz kilka miesiecy "na kredyt", dzieki lekowi [B]amigdalina[/B]. Blizszych infirmacji moze udzielic Czarodziejka, bo ona stosuje jej tę kuracje ( niuestety nietania) dzieki sponsorce Daszenki.[/QUOTE] Mysle, ze warto sprawdzic.... Quote
Monalisa4 Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Biedny pies ;((( ten lek złagodzi ale nie wyleczy ;( Miałam Jamniczke z rakiem płuc,lek brała 3 miesiące i o te trzy miesiące przedłużyliśmy jej cierpienia ;(( udusiła się przez sen ;( Quote
mru Posted September 2, 2011 Author Posted September 2, 2011 Kąsek bierze teraz metacam przeciwzapalnie raz dziennie leki na serce, zdaje sie enarenal i koenzym q10 co drugi dzień ponadto leki od dr Balucińskiej: arthrokehlan, notakehl i sankombi mysle, ze na dzis dzien to wystarczajace "leczenie" nie znam sie, nie miałam nigdy psa z przerzutami w płucach ale dr Balucinska zrobila na mnie dobre wrażenie a nasi weci dali wczesniej te leki na serce i ona potwierdzila, ze to dobre "leczenie". sama nie wiem, na razie Kąsek ma się swietnie :) aha, dzis kupujemy jeszcze Kąskowi karmę dla sercowców, Royal Cardiac Quote
mru Posted September 2, 2011 Author Posted September 2, 2011 [quote name='Monalisa4']Biedny pies ;((( ten lek złagodzi ale nie wyleczy ;( [/QUOTE] tego nic nie wyleczy :( mozna zlagodzic przebieg choroby, poprawic komfort zycia zwierzecia i patrzec jak sie cieszy. nowotwory bola i zabijaja w okrutny sposob i chyba trzeba po prostu wyczuc kiedy ten zly moment nadejdzie, zeby zrobic wszystko zeby oszczedzic cierpień. Quote
bela51 Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 Wiem, ze amigdalina nie wyleczy raka. Ale moze zahamowac jego dalszy wzrost i przedłuzyc zycie. Jesli macie środki aby ją stosowac, to popytajcie wetów. Quote
coronaaj Posted September 2, 2011 Posted September 2, 2011 [quote name='bela51']wiem, ze amigdalina nie wyleczy raka. Ale moze zahamowac jego dalszy wzrost i przedłuzyc zycie. Jesli macie środki aby ją stosowac, to popytajcie wetów.[/quote] co to za lek ta amigdalina? Quote
mru Posted September 2, 2011 Author Posted September 2, 2011 ale Kąsek bierze na to samo wlasnie co mowisz inne leki - te ktore wymienilam - i chce go juz prowadzic z jednym lekarzem, nie bede sama dobierac lekow Quote
mru Posted September 2, 2011 Author Posted September 2, 2011 a z relacji :) Kąsek ma dziś dzień próby, bo po raz pierwszy został sam w domu. Wczoraj, gdy byłam w pracy, zajmował się nim bardzo fajny Adam. Dziś z kolei kochana Ela urwie się z biura o 14-tej, żeby Kąsek nie siedział sam. Chcielibyśmy zwłaszcza w tym początkowym okresie zapewnić mu poczucie bezpieczeństwa. Chyba dobrze nam idzie, bo Kąsek tak się ośmielił, że wczoraj szczekał mnie gdy jadłam kanapkę - zdecydowanie wolałby ją zjeść sam;) Natomiast dziś rano przyszedł do mnie do łazienki i też głośno na mnie szczekał, komunikując w ten sposób, że najwyższy czas na śniadanie. Misiał niestety odczekać pół godziny, bo był świeżo po podaniu kropli. Więc trochę sobie poszczekał;) Kąsek zachowuje się, jakby wiedział, co to dom i szczekanie na ludzi w porze posiłku ;) Quote
Vasco Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 Super wiadomości ! Niech się tylko psiak dzielnie trzyma, jak najdłużej u boku swojego człowieka! Quote
coronaaj Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 Wiesci na weekend bardzo krzepiace, Kasek trzymaj tak dalej. Quote
Panca Posted September 3, 2011 Posted September 3, 2011 mega sie wzruszylam ogladajac te zdjecia...jak to dobrze ze jest Facebook ...wielkie uklony dla wlascicielki Kaska... Quote
Kociabanda2 Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 też się uśmiałam z tego szczekania :D Już się nie mogę doczekać następnych relacji :) Quote
mru Posted September 5, 2011 Author Posted September 5, 2011 jedziemy dziś do Kąska, to Wam napiszę ;) Quote
Kociabanda2 Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 mru napisał(a):jedziemy dziś do Kąska, to Wam napiszę ;) super :) a w międzyczasie podpiszcie proszę petycję: http://www.petycje.pl/petycja/7778/w_sprawie_okrutnego_zabicia_psa_przez_policjant%C3%93w_.html Quote
fonia123 Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 ohh, to z niecierpliwością czekamy na relację :) Quote
malibo57 Posted September 5, 2011 Posted September 5, 2011 Mru, kochana, ja również zakupiłam trochę długopisów na aukcji, przesłałam wiadomo\c do sprzedającego w sprawie przesyłki i nie mam odpowiedzi. Dasz mi jakiś kontakt? Quote
mru Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 fonia123 napisał(a):ohh, to z niecierpliwością czekamy na relację :) już piszę :) przyjechaliśmy i Kąsek stał z Magdą przy drzwiach ;) podczas gdy Ari witał nas radośnie na ogrodzie to Kąsek stał w domu ze swoją Panią i czekał aż wejdziemy. Popatrzył na nas i chyba poznał. Wylewny nie był :D podszedł, powąchał, zrobił ten swój psi uśmiech. Dostał od nas jeszcze resztę podarków - karmę, posłanko... Położyłam mu posłanko w takim strategicznym miejscu na środku domu, z którego wszystko widać... a Kąsek co na to? poszedł spać do sypialni :D Kąsek czuje się bardzo dobrze, humor mu dopisuje. Raz rano nie miał tylko apetytu. Czuje się jak u siebie, Ari go już traktuje z szacunkiem, Kąsek pozwala Tadzikowi wyjadać sobie z miski ;) jest idealnie, będę miała jeszcze zdjęcia, które dziś przysłała mi Magda. :) aha, kiedy przyjechał znajomy Magdy, Kąsek witał go radośnie stojąc na werandzie i BARDZO GŁOŚNO szczekając :):lol: malibo57 napisał(a):Mru, kochana, ja również zakupiłam trochę długopisów na aukcji, przesłałam wiadomo\c do sprzedającego w sprawie przesyłki i nie mam odpowiedzi. Dasz mi jakiś kontakt? oooh :) dzięki ogromne! :loveu: tak, napiszę - długopisy wystawił Sklepik vivy, więc może dziewczyna która się tym zajmuje jest zajęta lub na urlopie, dowiem się i z góry przepraszam :) chociaż sklepik na pewno 100razy solidniejszy niż ja.. :roll: Quote
mru Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 proszę, obiecane zdjęcia :) o tu widać kawałek Ariego :) tutaj też widać Ariego ;) Quote
sylwija Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 w końcu się Kąskowi poszczęściło :) miło popatrzeć, miło poczytać takie wiadomości.. takie szczęście w nieszczęściu.. Quote
mru Posted September 6, 2011 Author Posted September 6, 2011 i jeszcze takie :) z Arim :) no i całe stado, nawet Tadzik się załapał :lol: Quote
Kociabanda2 Posted September 6, 2011 Posted September 6, 2011 super :) Fajnie, że się tak wszyscy polubili i Kąsek ma pełną (psio-kocio-człowieczą ;) ) rodzinkę :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.