olalolaa Posted December 3, 2010 Author Posted December 3, 2010 albo jest w zupełnie innym miejscu juz.. tam gdzie plakatów nie ma niestety. Quote
lilk_a Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 a robilyście akcję na nk , z wysyłaniem wiadomości , albo może jest jakieś forum krakowskie .....? Quote
odmiśki Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 chodza mi po głowie jakieś głupie myśli...czy czasem ci poprzedni właściciele jej nie złapali? i nie przyznają się że ją maja Quote
martitkaa2 Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Już się ucieszyłam a tu znów zła nowina. Ale nie traćmy nadzieji, trzeba wierzyć... Quote
Dzika_Figa Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 odmiśki napisał(a):chodza mi po głowie jakieś głupie myśli...czy czasem ci poprzedni właściciele jej nie złapali? i nie przyznają się że ją maja Przecież im na niej w ogóle nie zależało. To tylko głupie myśli. Po co by to mieli robić? Quote
ULKA12 Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Ja myślę, że gdyby ją złapali to by się bardzo szybko tym pochwalili. Quote
odmiśki Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 ja chyba myślę tak po informacji tego rzekomego "Jasnowidza" , który napisał że ma ją starsze małżeństwo Quote
Dzika_Figa Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Rozumiem że na osiedlu dywizjonu 303 i w okolicy jest Twoim zdaniem tylko jedno starsze małżeństwo a jasnowidz, choć rzekomy, zawsze ma rację? Odmiśki, opanuj się, błagam i przestań tu snuć niedorzeczne wizje. Wszyscy przeżywamy zniknięcie Chanel i wszystkim zależy na jej odnalezieniu. Tu się trzeba skupiać na konkretach a nie domysłach i teoriach spiskowych. Quote
olalolaa Posted December 3, 2010 Author Posted December 3, 2010 Rozmawiałam nie tak dawno z była właścicielka Chanel.. I bardzo prosiła o daniu jej znać że ja mamy, żeby się nie martwili. Zrobili co zrobili, stało sie -to co się stało, ale nie możemy mysleć że oni ją złapali i ja ukrywaja czy coś.. Nie no , bez przesady. Ci ludzie sa 'normalni'... Quote
majuska Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Błagam zajrzyjcie: http://www.dogomania.pl/threads/197530-Pomocy!!-Podkarpaci*****-giną-w-quot-smalcowni-quot-cała-wieś-kupuje-smalec-psi!!! Quote
ma_ruda Posted December 3, 2010 Posted December 3, 2010 Byłam dzisiaj na wieczornym spacerze z moja sunia w okolicach bloku 32 na Piastów i rozglądałam się za Chanel. Obawiam się, że jednak rzeczywiscie to był "fałszywy trop". W parku na przeciw tego bloku widziałam "samotnego"psa średniej wielkości-może to właśnie ten, którego Pani miała pomylić z Chanel? tylko ten "mój" nie wydawał się zalękniony; przeciwnie -szukał towarzystwa i dołączył do pana spacerującego z dwoma zwierzakami. W każdym razie park jest na trasie moich codziennych spacerów, więc będę się rozglądać. Quote
Shania Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 cioteczki ja nie chcę nic sugerować, ale tez uważam, że to może być myśl, którą juz sugerowałam, że ktoś j przygarnął i np się boi, że będzie zabrana, zauważcie, ze ludzie po ogłoszeniach nie zwracają uwagi na psa na smyczy albo z właścicielem, tylko psy wyglądające na bezdomne..ja nie chce nic pisać , bo nie ma mnie tam i tylko piszę w tej sprawie, ale pomyślcie nad tym, że ona jest u kogoś..być może Quote
odmiśki Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Shania napisał(a):cioteczki ja nie chcę nic sugerować, ale tez uważam, że to może być myśl, którą juz sugerowałam, że ktoś j przygarnął i np się boi, że będzie zabrana, zauważcie, ze ludzie po ogłoszeniach nie zwracają uwagi na psa na smyczy albo z właścicielem, tylko psy wyglądające na bezdomne..ja nie chce nic pisać , bo nie ma mnie tam i tylko piszę w tej sprawie, ale pomyślcie nad tym, że ona jest u kogoś..być może Shania, też bym chciała zeby tak było ale nie wiadomo jak jest a pozostanie na zawsze z tą niepewnością to jest coś strasznego Quote
REJA Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Niestety ja tez jej nie znalazłam.Tutaj jest dużo psów ,które same chodzą na spacery.Może był to jeden z nich.Jest jeszcze ta możliwość ,że ktoś ja przygarnął ,ale w zupełnie innej okolicy i nie widział ogłoszeń. W ciągu miesiąca sunia mogła się przemieścić nawet drugi koniec Krakowa.Żałuję ,że nie ma już "Kundla.." w TV Kraków.Ogłoszenie dotarło by do całej małopolski . Quote
majuska Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 cały czas myślę...czy ona ze swoim płochliwym charakterem dałaby się komuś przygarnąć? mało jest takich ludzi którzy z wielkim poświęceniem chcieliby przygarnąć przerażonego psa, czy wogóle mogliby ją jakoś złapać?? Quote
odmiśki Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 ktoś kiedyś pisał, żeby sprawdzić w służbach komunalnych czy cos takiego, czy nie mieli zgłoszenia o martwym psie ale Olalolaa chyba nie sprawdzała, moze warto to zrobic tym bardziej, że ślad tak nagle sie urwał i nikt od 01.11 jej nie widział, przynajmniej wykluczylibyśmy to najgorsze, a w tym okresie był duży ruch samochodowy. Na którymś forum czytałam, że przy zaginieciu psa sprawdzali to w pierwszej kolejności. Quote
olalolaa Posted December 4, 2010 Author Posted December 4, 2010 Szukałam kiedys w necie jak to sprawdzic, ale nic nie znalazłam. Gdzie to trzeba zadzwonić? Quote
odmiśki Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 moze dziewczyny z Krakowa by podpowiedziały gdzie zadzwonić w tej sprawie Quote
AMIGA Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 odmiśki napisał(a):moze dziewczyny z Krakowa by podpowiedziały gdzie zadzwonić w tej sprawie A może byś zapytala na tym forum na ktorym o tym czytalaś? Quote
lilk_a Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 odmiśki napisał(a):ktoś kiedyś pisał, żeby sprawdzić w służbach komunalnych czy cos takiego, czy nie mieli zgłoszenia o martwym psie ale Olalolaa chyba nie sprawdzała, moze warto to zrobic tym bardziej, że ślad tak nagle sie urwał i nikt od 01.11 jej nie widział, przynajmniej wykluczylibyśmy to najgorsze, a w tym okresie był duży ruch samochodowy. Na którymś forum czytałam, że przy zaginieciu psa sprawdzali to w pierwszej kolejności. piszecie że od 1 listopada jej nikt nie widział ... tam niedaleko jest gdzieś cmentarz ? może ktoś ją zabrał ze sobą do innego miasta ? Quote
kopciuszek Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 A ja cały czas zappominam napisać ;) mam ten numer pod, który trzeba dzwonić, aby zamieścić ogłoszenie w autobusie ;) (12)2541289 Quote
odmiśki Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 w każym mieście to wygląda inaczej bo to podobno miasto podpisuje umowy z firmami zajmującymi się usuwaniem martwych zwierząt, czasem są to firmy utylizacyjne, czasem inne. Myśle, ze chyba najlepiej bedzie zadzwonić do urzedu miasta w Krakowie i dopytać się o taką firme, która obsługuje Nowa hutę. Quote
kopciuszek Posted December 4, 2010 Posted December 4, 2010 Tu też można zamieścić ogłoszenie o zaginięciu Chanell http://pl.myiooi.com/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.