odmiśki Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 cichutko tutaj, nikt chyba juz tu nie zagląda...myśle, że juz Chanelki nie odnajdziemy Quote
olalolaa Posted December 18, 2010 Author Posted December 18, 2010 Już nie wiem co myśleć, też trace nadzieje :( Quote
odmiśki Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 olalolaa napisał(a):Już nie wiem co myśleć, też trace nadzieje :( Olalolaa nie wiem co jeszcze można by zrobić skoro nikt ją już dawno nie widział... przepadła Quote
malawaszka Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 następna która przepadła? :( cholera nie nie nie :( Quote
zuzlikowa Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 malawaszka napisał(a):następna która przepadła? :( cholera nie nie nie :( ...i słów zbrakło...a teraz takie mrozy, jak ona sobie radzi?... Quote
Dzika_Figa Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 Już tyle czasu bez wieści o Chanel... Ona może być w tej chwili wszędzie. Z miejsca w którym uciekła miała możliwość niezauważona pójść w bardzo wiele miejsc... Quote
ma_ruda Posted December 18, 2010 Posted December 18, 2010 Może być wszędzie ale miejmy nadzieję, że jednak ktoś się nią zaopiekował. Obawiam się, że jest mało prawdopodobne, żeby przetrwała tak długo bez pomocy ludzi. Wydaje mi się, że teraz miałoby sens pytanie o Chanel np. w gabinetach weterynaryjnych? Quote
olalolaa Posted December 18, 2010 Author Posted December 18, 2010 Biedna psino, szkoda mi Ciebie strasznie, neiw iemy gdzie jestes, czy żyjesz jeszcze :( Pytac moż,a pewnie że tak, tylko trzeba by w wiekszosci gabinetów krakowiskich wypytac, kto ma na to czas i siłe? Quote
odmiśki Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 no właśnie, zeby chociaz wiedzieć, że ona jeszcze żyje i gdzieś tam sobie jest.... Quote
yoko100 Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 biedna Chanelka , takie mrozy teraz a ona bidulka niewiadomo gdzie:( Quote
zuzlikowa Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 Dziewczyny,a może miałby ktoś czas i napisał na NK do ludzi,którzy są z Krakowa,okolic Krakowa...może mogliby wydrukować plakat Chanelki i powiesić u wetów i w sklepach zoologicznych(tak przykładowo)...może to jakaś szansa,bo ludzie mający psy,bardziej wyczuleni są na inne psiaki... Możnaby też spróbować na FB założyć wydarzenie i szukać właśnie w małopolsce w okolicach Krakowa... to taki luźny pomysł...ale może by to coś dało:oops: Quote
dara9 Posted December 19, 2010 Posted December 19, 2010 A może powysyłać maile z plakatem do wetów i prosić by rozwiesili w gabinetach? Do wszystkich w Krakowie nikt nie dotrze, nawet wspólnymi siłami... Quote
Mani2000 Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 miejmy nadzieje że ktos chanelką sie zaopiekował Quote
REJA Posted December 20, 2010 Posted December 20, 2010 Miałam nadzieje ,że te ostatnie poszukiwania coś przyniosą,a po Chanelce ani śladu.Jednak nadzieje trzeba mieć. .Ja kiedyś spotkałam u weta bezdomnego ,który przyszedł z trzema pieskami.mówił ,że starsza suczkę przygarnął ,a dodatkowo ktoś mu dwa szczeniaki podrzucił przez płot,bo mieszka na działkach.Tacy ludzie też przygarniają zwierzęta,a wiadomości do nich nie docierają. Może ktoś jednak się nią opiekuje. Quote
Mani2000 Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 nadzieja nigdy nie powinna gasnąć.... Quote
_Goldenek2 Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/1987...!do-1.01/page2 .... błagam o pomoc Quote
wojtuś Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 [quote name='REJA']Miałam nadzieje ,że te ostatnie poszukiwania coś przyniosą,a po Chanelce ani śladu.Jednak nadzieje trzeba mieć. .Ja kiedyś spotkałam u weta bezdomnego ,który przyszedł z trzema pieskami.mówił ,że starsza suczkę przygarnął ,a dodatkowo ktoś mu dwa szczeniaki podrzucił przez płot,bo mieszka na działkach.Tacy ludzie też przygarniają zwierzęta,a wiadomości do nich nie docierają. Może ktoś jednak się nią opiekuje. Taką mam nadzieję, że ktoś się Chanelką zaopiekował lub jak pisała Foksia - że wraca w stronę Częstochowy nie moge inaczej myśleć... Quote
Awit Posted December 22, 2010 Posted December 22, 2010 Nie chcę, ale muszę spytać, czy w pobliżu nie ma rzeki, jeziorka, stawu? Czy mogła wejść na lód....? Ja mam nadzieję, że jakimś cudem ktoś ją wziął i żyje szczęśliwa w domku. U nas pies w parku żył ileś tygodni. Uciekał jak tylko człowiek się zbliżał do krzaka pod którym mieszkał. Uciekal w panice, przerażony, robił rundę po parku. Nagle pewnego dnia, zaczął iść za obcą kobietą akurat gdy ludzie poszli próbować go złapać. Krok po kroczku i został zawinięty w koc i zawieziony do domu. Dla mnie to niemal jak cud. Być może Chanelka poczuła coś do kogoś i pozwoliła się wziąć... Quote
zuzlikowa Posted December 23, 2010 Posted December 23, 2010 Chanelko...to dla Ciebie i wszystkich,o których przygarnięcie prosimy... Uploaded with ImageShack.us Quote
odmiśki Posted December 24, 2010 Posted December 24, 2010 Wszystkim, którzy zagladają na ten wątek, życzę spokojnych i szczęśliwych Świąt, aby wszystkie Wasze życzenia spełniły się szybko. Tobie Chanelko życzę cieplutkiego domku, w którym teraz mam nadzieję, że jesteś. grazyna Quote
dara9 Posted December 25, 2010 Posted December 25, 2010 Ciągle martwię się o Chanelkę :( Mama mnie pociesza, że przecież nie każdy ma internet, plakaty nie były rozwieszane po całym Krakowie, niektórzy kursują tylko z domu do sklepu i naprawdę ktoś mógł ją przygarnąć i nie widzieć plakatów... I tak sobie w duchu staram się mówić, że dała się przekonać, że ktoś teraz ją przytula w ciepłym domku... Quote
odmiśki Posted December 25, 2010 Posted December 25, 2010 Dara, ja też stale o niej myślę, ona miała w sobie cos wyjątkowego, gdy tylko ją zobaczyłam na wątku zaraz postanowiłam jej pomóc i nie raz sobie juz popłakałam, ze nie wiadomo co się z nią dzieje... Quote
olalolaa Posted December 27, 2010 Author Posted December 27, 2010 Chanelka nie schodzi mi z głowy, co troche patrze sobie na jej zdjęcia, jeden plakat który sobie zostawiłam.. Bardzo mi przykro że moja pierwsza ukochana suczka tak skonczyła swoją drogę, choc wierzę że jest gdzieś szczęśliwa i bezpieczna.. Trzeba zadecydowac co zrobic z pieniażkami które zostały, ja cały czas je oczywiście trzymam, czy możemy pomóc suni w typie foksteriera? http://www.dogomania.pl/threads/198578-Foxterierka-Frania-z-WIELKĄ-PRZEPUKLINĄ!Zbieramy-na-diagnozę-leczenie-sterylkę-i-DT! Oczywiście pieniążki można jakois podzielić, proszę dajcie jakies propozycje.. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.