Nadziejka Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 :loveu:oj tak Azuniu oj tak !caluje w nosek twoj dzieciecy:loveu: Quote
evita. Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Pipi napisał(a):Jeszcze dzisiaj nie zauważyłam żeby kaszlała.Zjadła śniadanko i teraz się bawi z Płomykiem. Może po prostu podczas zabawy nałykała się śniegu i to ją podrażniło i dlatego kasłała ;) Tak czy inaczej zdrówka Azulko :) Quote
marysia55 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Oj, cioteczki siedzą na wątku Foksi, a do Azy nikt nie zaglądnął. Aza pamiętaj śnieg jest dobry ale w lecie :-) Quote
agaciaaa Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Gdyby Azuni udało się, tak jak Foksi... byłabym przeszczęśliwa.. Quote
marysia55 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 agaciaaa napisał(a):Gdyby Azuni udało się, tak jak Foksi... byłabym przeszczęśliwa.. uda się, uda .... przecież to taki śliczny, misiowaty maluch :p:p:p Quote
agaciaaa Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 marysia55 napisał(a):uda się, uda .... przecież to taki śliczny, misiowaty maluch :p:p:p To czemu nikt jej nie chce? Tyyyle ogłoszeń, wyróżnione allegro i nic... :shake: Quote
Pipi Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 agaciaaa napisał(a):To czemu nikt jej nie chce? Tyyyle ogłoszeń, wyróżnione allegro i nic... :shake: No właśnie.A po inne psy tak samo.Jakieś fatum nad moim domem.Mnie chyba nie sądzone inaczej,już nie wiem co myśleć.W innych miastach,cyk i pieso w ds,a u mnie?????? Quote
AlinaS Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Melduję się na wątku. Nie doczytałam całego - jakie problemy są z nią w domu że na dzień ląduje do kojca? Quote
Pipi Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Jest młodziutka,ma jeszcze mleczne ząbki,jest w trakcie wymiany.W związku ze swoją nie spożytą energią robi w domu "sajgon",potrafi w nocy załatwić potrzebę,ale bardzo sporadycznie,jednak w ciągu dnia jest tak aktywna,że nie daje spokoju innym psom,zaczepia do zabawy i wtedy to dopiero się zaczyna.Kwiatków już nie mam,tapeta poobgryzana,nawet popiół,który stał pod piecem w wiadrze,a wyszłam na chwileczkę,rozniosła po całym mieszkaniu.Ja ją wywalam na podwórko,tylko jak ma chęć pobiegać zrobić "porządki".Na dworze nie siedzi w kojcu,ona biega luzem,ma bardzo ocieploną budkę,ma tam cieplutko,jak położyłam termometr,to pokazało 3 st. na plusie,przy tym ona bardzo lubi być na podwórku.Ja wołam ją co jakiś czas,ale nie zawsze wejdzie do mieszkania.Ona jest i tu i tam.Generalnie z jej zachowaniem w mieszkaniu nie jest najlepiej jeszcze.No i tak do końca nie wiem gdzie ona trafi,więc nie bardzo chcę ją w ciepełku cały czas trzymać.Bez opieki nie można jej jeszcze zostawić.Cały czas trzeba mieć na nią oko. ...................................................... Może ja nie powinnam tak o niej pisać,no ale taka jest prawda.To jeszcze szczeniak,więc ma prawo do takiego zachowania,a ja sama jestem i przy 16 psach/11 w mieszkaniu/,mam co robić,a jeszcze jak np.pojadę gdzieś i nie ma mnie kilka ładnych godzin.Nie mogę jej pilnować,a ona opieki wymaga,bo niestety broi.No taka jest prawda. AlinoS,a dlaczego pytasz?Czy ja o czymś nie wiem? Quote
Pipi Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 agaciaaa napisał(a):To czemu nikt jej nie chce? Tyyyle ogłoszeń, wyróżnione allegro i nic... :shake: agacia,widzę,że wyjątkowo jej los nie jest Ci obojętny.Może się skusisz? ona taka do Sary podobna.Ale było by fajnie :multi: Quote
AlinaS Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Elik pytała czy psiak nie byłoby miejsca dla Azy u mnie i stąd to pytanie. Ile ona może mieś miesięcy 3 może 5? Quote
enia Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 AlinaS napisał(a):Elik pytała czy psiak nie byłoby miejsca dla Azy u mnie i stąd to pytanie. Ile ona może mieś miesięcy 3 może 5? i ja wysłałam ci pw :) Quote
Pipi Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 A ha,przepraszam,enia pisałaś mi o tym.Jezu,widzicie co ze mną się dzieje?.Mnie znowu sie pogarsza z pamięcią.Jak tylko emocje i obowiązki do góry,tak ja myśleć przestaję.Matko. . . . . Fajnie by było gdyby Aza mogła do dt pojechać.Trzeba ją wychować na porządną pannę,a ja jak zwykle nie bardzo z tym.Źle się czuję ostatnio,jestem przemęczona i powiem Wam prawdę,że sama sobie się dziwię,że jeszcze łażę.Na całym ciele popękały mi naczynka,zrobiłam się sina.No ale co mam poradzić,jeszcze jakoś leci. . . . Nie gniewajcie się. Quote
agaciaaa Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Pipi napisał(a):agacia,widzę,że wyjątkowo jej los nie jest Ci obojętny.Może się skusisz? ona taka do Sary podobna.Ale było by fajnie :multi: Pipi kochana, ja gdybym mogła to już daaaawno bym się skusiła na jakiegoś biedaka... Ale dopóki mieszkam z rodzicami nie ma szans na drugiego psa. Azulka rzeczywiście do mojej Sarci podobna, jeszcze gdyby cała ruda była, bez tego ciemniejszego, to wypisz wymaluj moja Sara szczeniak ;) Dziewczyny, powiedzcie mi proszę co tu jest grane! Czy są plany, żeby Azulka pojechała do Aliny na miejsce Foksi? Quote
enia Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Randa napisał(a):To Aza mogłaby pojechać do Aliny? TAK mogłaby ..... ale trzeba bazarki itp. co Wam będę mówić dziewczyny....... Quote
agaciaaa Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 enia napisał(a):TAK mogłaby ..... ale trzeba bazarki itp. co Wam będę mówić dziewczyny....... Jednym słowem- kasa potrzebna.. To może dopisze w tytule wątku, że potrzebne wsparcie finansowe na hotelik, co wy na to? Czy to jeszcze tylko takie luźne plany? Quote
enia Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Randa napisał(a):jakie koszty? 260 zł za miesiąc.... Quote
evita. Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 Ja jestem za ;) Kasiorkę jakoś się zbierze wspólnymi siłami :) Quote
Randa Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 No to laski, znowu trzeba z kasy wyskakiwać...Myślę, że Aza szybko znajdzie domek, więc za długo naszych budżetów nie nadwyręży.Dam pierwsze 40 dychy deklaracji Quote
Randa Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 No i naszą Pipi trzeba odciążyć, bo ze szczeniakiem przy jej obowiązkach, ciężko wydolić Quote
agaciaaa Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 No to zbieramy deklaracje! Pierwszą już mamy, dziękujemy Randa :multi: Ja zaokrąglę kwotę skromną deklaracją - 10zł. Tylko kto podejmie się zbierania pieniędzy? Quote
Pipi Posted February 17, 2010 Posted February 17, 2010 O matko,mogę juz się cieszyć? :multi: no niesamowite jesteście,dziękuję tu chodzi o to,że ja nie mam ręki do adopcji,nie wiem co za licho.A w ogóle tozauważyłam,że zawsze tak jest,że jak jeden odejdzie,to na jedo miejsce pojawi się drugi,albo i dwa.Co to jest????? Albo,jak któreś zwierzę pokocham na zabój,tak bardziej,inaczej od innych,to zaraz mu się coś stanie.Bywało,że i na zawsze odchodziły. Jak tylko po narzekam,że mam dość,że chyba je pozabijam,powyrzucam,że nie wytrzymam. . . . .zaraz coś złego się stanie i mam kłopoty . . . .tłumaczę to tak,że chyba mam jakiś dług tam na Górze i muszę odpracować. . . .albo zrobiłam coś bardzo złego,a teraz mam karę. . . . ja od dziecka jestem ze zwierzętami i bywało,że już miałam jednego kotka,jdnego pieska,ale bardzo krótko,bo za chwilę,jak grzybki wyrastały prze de mną.I znowu się zaczynało.Myślałam,że na wieś ucieknę,to będę miała spokój,ale się pomyliłam i to bardzo.Tu dopiero się zaczęło. . . . Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.