Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 674
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Pipi napisał(a):
Jeszcze dzisiaj nie zauważyłam żeby kaszlała.Zjadła śniadanko i teraz się bawi z Płomykiem.

Może po prostu podczas zabawy nałykała się śniegu i to ją podrażniło i dlatego kasłała ;) Tak czy inaczej zdrówka Azulko :)

Posted

agaciaaa napisał(a):
To czemu nikt jej nie chce? Tyyyle ogłoszeń, wyróżnione allegro i nic... :shake:


No właśnie.A po inne psy tak samo.Jakieś fatum nad moim domem.Mnie chyba nie sądzone inaczej,już nie wiem co myśleć.W innych miastach,cyk i pieso w ds,a u mnie??????

Posted

Jest młodziutka,ma jeszcze mleczne ząbki,jest w trakcie wymiany.W związku ze swoją nie spożytą energią robi w domu "sajgon",potrafi w nocy załatwić potrzebę,ale bardzo sporadycznie,jednak w ciągu dnia jest tak aktywna,że nie daje spokoju innym psom,zaczepia do zabawy i wtedy to dopiero się zaczyna.Kwiatków już nie mam,tapeta poobgryzana,nawet popiół,który stał pod piecem w wiadrze,a wyszłam na chwileczkę,rozniosła po całym mieszkaniu.Ja ją wywalam na podwórko,tylko jak ma chęć pobiegać zrobić "porządki".Na dworze nie siedzi w kojcu,ona biega luzem,ma bardzo ocieploną budkę,ma tam cieplutko,jak położyłam termometr,to pokazało 3 st. na plusie,przy tym ona bardzo lubi być na podwórku.Ja wołam ją co jakiś czas,ale nie zawsze wejdzie do mieszkania.Ona jest i tu i tam.Generalnie z jej zachowaniem w mieszkaniu nie jest najlepiej jeszcze.No i tak do końca nie wiem gdzie ona trafi,więc nie bardzo chcę ją w ciepełku cały czas trzymać.Bez opieki nie można jej jeszcze zostawić.Cały czas trzeba mieć na nią oko.

......................................................
Może ja nie powinnam tak o niej pisać,no ale taka jest prawda.To jeszcze szczeniak,więc ma prawo do takiego zachowania,a ja sama jestem i przy 16 psach/11 w mieszkaniu/,mam co robić,a jeszcze jak np.pojadę gdzieś i nie ma mnie kilka ładnych godzin.Nie mogę jej pilnować,a ona opieki wymaga,bo niestety broi.No taka jest prawda.

AlinoS,a dlaczego pytasz?Czy ja o czymś nie wiem?

Posted

agaciaaa napisał(a):
To czemu nikt jej nie chce? Tyyyle ogłoszeń, wyróżnione allegro i nic... :shake:


agacia,widzę,że wyjątkowo jej los nie jest Ci obojętny.Może się skusisz? ona taka do Sary podobna.Ale było by fajnie :multi:

Posted

AlinaS napisał(a):
Elik pytała czy psiak nie byłoby miejsca dla Azy u mnie i stąd to pytanie. Ile ona może mieś miesięcy 3 może 5?

i ja wysłałam ci pw :)

Posted

A ha,przepraszam,enia pisałaś mi o tym.Jezu,widzicie co ze mną się dzieje?.Mnie znowu sie pogarsza z pamięcią.Jak tylko emocje i obowiązki do góry,tak ja myśleć przestaję.Matko. . . . .
Fajnie by było gdyby Aza mogła do dt pojechać.Trzeba ją wychować na porządną pannę,a ja jak zwykle nie bardzo z tym.Źle się czuję ostatnio,jestem przemęczona i powiem Wam prawdę,że sama sobie się dziwię,że jeszcze łażę.Na całym ciele popękały mi naczynka,zrobiłam się sina.No ale co mam poradzić,jeszcze jakoś leci. . . .
Nie gniewajcie się.

Posted

Pipi napisał(a):
agacia,widzę,że wyjątkowo jej los nie jest Ci obojętny.Może się skusisz? ona taka do Sary podobna.Ale było by fajnie :multi:


Pipi kochana, ja gdybym mogła to już daaaawno bym się skusiła na jakiegoś biedaka... Ale dopóki mieszkam z rodzicami nie ma szans na drugiego psa. Azulka rzeczywiście do mojej Sarci podobna, jeszcze gdyby cała ruda była, bez tego ciemniejszego, to wypisz wymaluj moja Sara szczeniak ;)


Dziewczyny, powiedzcie mi proszę co tu jest grane! Czy są plany, żeby Azulka pojechała do Aliny na miejsce Foksi?

Posted

enia napisał(a):
TAK mogłaby .....
ale trzeba bazarki itp. co Wam będę mówić dziewczyny.......


Jednym słowem- kasa potrzebna.. To może dopisze w tytule wątku, że potrzebne wsparcie finansowe na hotelik, co wy na to? Czy to jeszcze tylko takie luźne plany?

Posted

No to laski, znowu trzeba z kasy wyskakiwać...Myślę, że Aza szybko znajdzie domek, więc za długo naszych budżetów nie nadwyręży.Dam pierwsze 40 dychy deklaracji

Posted

O matko,mogę juz się cieszyć? :multi:
no niesamowite jesteście,dziękuję
tu chodzi o to,że ja nie mam ręki do adopcji,nie wiem co za licho.A w ogóle tozauważyłam,że zawsze tak jest,że jak jeden odejdzie,to na jedo miejsce pojawi się drugi,albo i dwa.Co to jest?????
Albo,jak któreś zwierzę pokocham na zabój,tak bardziej,inaczej od innych,to zaraz mu się coś stanie.Bywało,że i na zawsze odchodziły.
Jak tylko po narzekam,że mam dość,że chyba je pozabijam,powyrzucam,że nie wytrzymam. . . . .zaraz coś złego się stanie i mam kłopoty
. . . .tłumaczę to tak,że chyba mam jakiś dług tam na Górze i muszę odpracować. . . .albo zrobiłam coś bardzo złego,a teraz mam karę. . . .
ja od dziecka jestem ze zwierzętami i bywało,że już miałam jednego kotka,jdnego pieska,ale bardzo krótko,bo za chwilę,jak grzybki wyrastały prze de mną.I znowu się zaczynało.Myślałam,że na wieś ucieknę,to będę miała spokój,ale się pomyliłam i to bardzo.Tu dopiero się zaczęło. . . .

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...