Freya73 Posted March 26, 2010 Posted March 26, 2010 LAZY napisał(a):Póki co Ritka nie moze iść do Agnieszki, bo jej życiowe sprawy są niepoukładane. Umówione jesteśmy tak, że jesli Ritka w międzyczasie znajdzie inny dom to tam pójdzie, jesli nic sensownego się nie trafi to wtedy Agnieszka ma dla niej otwarty domek i serce. Konkrety sa najwazniejsze w takim ukladzie calej tej sprawy, przeciez to obie strony powinny czuc sie "wygodnie". Niemniej jedak, wazne jest to, by Rita jak najszybciej trafila do kochajacego domu, tak ... na zawsze. Quote
Igiełka Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Podoba mi się Wasze mądre podejście do całej sprawy. Nic nie można robić na siłę a wszystko pójdzie w dobrym kierunku. Ritka jest Wyjątkową sunią i teraz dla Niej Ds to tylko kwestia czasu.:lol: Quote
Irma32 Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Tak, kwestia czasu... Do końca lutego miałam mieć poukładane wszystko. Wszystko na to wskazywało. Więc zaczęłam szukać psiaka. A okazało się, że luty będzie trwał jeszcze przez marzec i pewnie kwiecień...Wkurza mnie to jak nie wiem! Chyba się pospieszyłam. Ale to tylko kwestia czasu... A jestem pewna, że nawet jeśli nie u mnie to Paulina znajdzie Ricie najlepszy domek jaki może być. Ten kto przejdzie przez casting będzie wielki ;-) A Weron? Myślę o nim ciepło. Ale to wszystko się okaże jeszcze. Najpierw muszę oczyścić teren z "toksyn" ;-/ Quote
Cudak Posted March 27, 2010 Posted March 27, 2010 Zajrzyjcie proszę: http://www.dogomania.pl/threads/182610-Puchata-kulka-sznaucerka-miniatura-i-szczeniak-ZBIERAMY-DEKLARACJE Greven będzie miała trzech nowych tymczasowiczów (rocznego puchatego białego psa, sznaucerkę miniaturkę i szczeniaka kundelka), potrzebne są deklaracje na karmę, szczepienia, sterylkę... Quote
LAZY Posted March 27, 2010 Author Posted March 27, 2010 Agnieszko aż taka straszna jestem podczas castingu?;) Wiem, wiem jestem...ja to tak naprawdę w opiece nad psami w 100% ufam tylko sobie i pewno ciężko mi będzie znaleźć ideał ze snów ;) Jednak wystarczy, ze ten ktoś będzie miał to "coś" i adopcja powinna sie udac. Quote
Irma32 Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 LAZY napisał(a):Agnieszko aż taka straszna jestem podczas castingu?;) Znaczy, nie jesteś aż tak straszna, żeby się Ciebie bać ;-) Jakoś nie uciekłam z krzykiem. Ale ten surowy wzrok...:lol: Quote
Igiełka Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 Tak najważniejsze to jest to "coś" tak samo z psiakami jak i z ludzmi. Quote
Irma32 Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 A w ogóle ja Rituchna? Zdrowa? Wesoła? wszystko w porządku? Lazy a miałaś już jakieś bliższe kontakty z tamtymi dwoma domkami? Quote
LAZY Posted March 28, 2010 Author Posted March 28, 2010 Jeszcze nie. Jeden Pan nie zadzwonił drugi raz po tym jak powiedziałam, ze sunia będzie miała operowane oczy i mozliwe, ze trzeba je będzie potem jeszcze obserwować. A z młoda dziewczyną mam nadzieje spotkać się w tym tygodniu. No chyba, ze ona tez sie rozmysliła, chociaz ostatnio pytała co u suni. Ritka sie rozszalała:) Ależ ona potrafi być żywiołowa! Całkiem inny pies, jakby ją ktoś podmienił. A jak mieszkania pilnuje ;) Może jakieś fotki niedługo wstawię. Quote
Irma32 Posted March 28, 2010 Posted March 28, 2010 To cieszę się, że się "rozwija" :evil_lol: żywiołowa - powiadasz...:smhair2: Quote
LAZY Posted March 29, 2010 Author Posted March 29, 2010 Nauczyła się wskakiwać na łóżko w sypialni, potem łapkami na parapet i filuje przez okno:) O tym jak biega po mieszkaniu, śłizgając się na drewnianej podłodze nie wspomnę...Yyyy...nie wiem czy to jest ten sam pies co do nas przyjechał ;) Ale miziaki uwielbia! Może godzinami leżeć na plecach i dawać brzusio do miziania. Jest przesłodka! I taka grzeczna w porównaniu z moja Idą! Quote
LAZY Posted March 29, 2010 Author Posted March 29, 2010 Szwy już zdjęte! Wet zadowolony z wyniku operacji. Oczka już nie łzawią. Oczywiście może sie to wszystko odnowić, bo skórzaki mają to do siebie, ale mam nadzieje, ze niuni się uda. Ricia była bardzo grzeczna! Jestem z niej dumna :) Quote
LAZY Posted March 30, 2010 Author Posted March 30, 2010 Ano mówił, że ładnie się zagoiło (co było widać gołym okiem). Wskazał co prawda gdzie mogą pojawiać się kolejne włoski (brzeg dolnej zarówno prawej jak i lewej powieki). Powiedział,. ze jak zacznie mrużyć oczka to, że pewno sprawa znowu wróciła. Ma jednak nadzieje, ze do tego nie dojdzie. I my także mamy taką nadzieje! Oczywiście na koniec życzył dla niuni dobrego domku:) Quote
Cantadorra Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 Fajnie, ze goi sie jak na psie :) Z tymi wloskami odrastającymi to jakas zlosliwosc, jej mogą odrosnąc, a wielu facetów marzy, zeby na ich lysych glowach odrosly i nic :) Quote
Igiełka Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 Oczka zdrowieją to teraz Ritka może ludzi oczaruje... Mam nadzieję że wszystko się uda i znajdzie swojego człowieka jest wyjątkową sunią i robi niesamowite postepy.:lol: Quote
LAZY Posted April 4, 2010 Author Posted April 4, 2010 Musze wstawic jakieś fotki niuśki ale może dopiero po świętach:) Z oczkiem wszystko dobrze. Zresztą dziewczynce na pewno niczego nie brakuje ;) Quote
mysza 1 Posted April 5, 2010 Posted April 5, 2010 [quote name='LAZY']Musze wstawic jakieś fotki niuśki ale może dopiero po świętach:) Z oczkiem wszystko dobrze. Zresztą dziewczynce na pewno niczego nie brakuje ;)[/QUOTE] A domu stałego? ;) Quote
LAZY Posted April 5, 2010 Author Posted April 5, 2010 Nie no domku szukamy nadal. Mam nadzieje, ze w tym tygodniu uda mi sie zweryfikowac pewna dziewczynę ze Szczecina. Dzisiaj mama miała sporo gosci, bo łącznie 11 osób ją odwiedziło z okazji świat. Rita spisała się świetnie!!! Bałam się, ze zwieje pod łóżko w sypialni i nie wyjdzie, ale nie bylo tak zle. Oczywiscie ostro ich wszystkich oszczekała. Na poczatku nawet trochę się trzęsła ze strachu. Ale po chwili weszła pod stól, wokół którego wszyscy siedzieliśmy i tak sobie lezała. Nawet swobodnie między nami wszystkimi chodziła. Zrobiła znaczne postępy. Siostra ma mi wysłać fotki, wiec moze cos wrzuce ;) Aha...coraz bardziej interesuje się kotami...nie wiem czy je lubi. Dzisiaj nawet tak sie ośmieliła, ze wzięła sobie ze stołu cukierka i jedynym dowodem zbrodni był papierek na jej posłaniu. Mowilam Wam już, ze moja mama ją rozpieści??? ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.