Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

tyle chciałam napisać,ale net mi nie pozwala
zastanawiałam się czy drugi raz byłabym za operacją Idolka , na pewno tak , nie mógł żyć w bòlu
smutno
bo nie ma Idolka
radość bo maszerujący w swoim stadzie słodki biały aniołek o uśmiechniętym pysiu to wielka nagroda
miało go nie być
skazany na wyrok z krótkim odroczeniem
do uśpienia w pierwszej kolejności
a przeżył 5 miesięcy w puchu ,uwielbiany i kochany
to bardzo dużo...

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Posted

Strasznie mi przykro, współczuję Ci Ewo. Jedyne pocieszenie to takie, że już nie cierpi. Pozostaje mieć nadzieję, że jeszcze kiedyś się spotkamy ze swoimi przyjaciółmi, kiedy już sami przejdziemy za tęczowy most.

Posted

Mimo smutku, niestety proza życia nakazuje dokończyć rozliczenia Idolka. Jestem winna ostatnie 3 skany rachunków, które zamieszczam poniżej:



Byłam dzisiaj u doktora Czajki porozmawiać na spokojnie, podziękować wstępnie i namówić go jednak na rozliczenie się ze mną za ostatnią 2,5 godzinna operację i całodzienna opiekę nad Idolkiem. Doktor Maciek powiedział, że trudno mu się pogodzić z odejściem Idolka, wszystkim im jest przykro, bo choć nie robili mi nadziei w poniedziałek, kiedy pod wieczór z drenu zaczęła się sączyć już oczyszczona z żółci wydzielina, kiedy wiedział, że pozszywał Maluszka super dokładnie, przepłukał wszystko, przejrzał każdy centymetr jelit, które były dostępne i pomyśleli wtedy, że ten dzielny Białasek przeżyje, że się udało. Nie chcieli mnie jeszcze o tym informować, żeby nie rozbudzać niepotrzebnych nadziei, ale w sobie ją rozbudzili. I nagle o 19:15 krążenie Idolka ustało i Maluszek odszedł...
Doktor nie chciał przyjąć ode mnie żadnego wynagrodzenia, ale poprosiłam o to, bo zależy mi na tym, żeby móc prosić go o kolejne tanie kastracje bezdomniaczków, a jak nie weźmie ani grosza, to zawiąże mi ręce. Po długich namowach doktor zgodził się przyjąć zwrot poniesionych kosztów. Za swoją pracę nie zgodził się wziąć ani grosza.
Zapłaciłam 200 zł, ale nie wzięłam rachunku, bo nie będę tego ujmować w rozliczeniu. To mój prezent pożegnalny dla Idolka, tak samo jak pochówek w Koniku Małym na cmentarzyki "Psi Los", gdzie zapłaciłam 250 złotych.

Pozostają do rozdysponowania leki Idolka, podkłady, karma weterynaryjna na chorą wątrobę, chyba jakieś puszki. Jadę dzisiaj do Pani Eulalii po wszystkie rzeczy Idolka i wtedy wszystko policzę. Za zgodą Figi leki zostaną rozdane psiakom, któe je potrzebują. Na pewno Essentiale forte dostanie Tosca, bo tak ustaliłyśmy z Figą, któa wszystkie te leki dawala w prezencie Idolkowi. Pozostałe leki wieczorem podliczę i napiszę co mamy i czym się podzielimy.

Pozostałe pieniądze 157,70 zł chciałabym oddać też innym psiaczkom. Większość wpłat od kwietnia to były wpłaty od ludzi spoza dogo, ludzi z górki i moich znajomych. Dostałam już od większości zgodę na dowolne rozdysponowanie pozostałej kwoty. Część z nich chciała dorzucić się do pochowania Idolka, ale chciałabym sama pokryć ten koszt.
Dajcie mi moment na pomyślenie, gdzie te pieniądze pójdą. Na pewno o tym napiszę i poczekam na Waszą opinię zanim wyślę pieniądze.

Bardzo Wam wszystkim dziękuję za obecność tutaj, za ciepłe słowa, dziękuję...

Posted

Tak mi przykro... żałuję, że nie spędziłam z nim więcej czasu. Mam nadzieję, że gdzieś tam, jest mu jeszcze lepiej niż było tutaj przez te ostatnie miesiące.

Posted

Znalazłam dzisiaj - mam nadzieję, że Autor się nie obrazi...Czas łzy osuszy i popędzimy na ratunek kolejnemu Idolowi, bo tak właśnie trzeba.

"Śpij piesku, śpij...
już odpocząć trzeba

Może będziesz miał
swój kawałek nieba
Może będzie tam
piękniej niż tu teraz
Może spotkasz tych, których tu już nie ma...
Śnij, piesku śnij...
w snach jest zawsze pięknie
Ciepły dom, miejsca dość
na twe wierne serce
Przyjdzie czas spotkać się
potarmosić uszy
lub razem na spacer znowu gdzieś wyruszyć
Lecz dziś sobie śnij
a czas łzy osuszy"

Posted

[FONT=Calibri][SIZE=3]Policzyłam wszystkie leki i inne rzeczy Idolka. Sporo tego wyszło. Część z nich od razu mogłam rozdysponować, bo wiem, które psiaki potrzebują i ustaliłam to z ich opiekunkami, ale część pozostaje do dyspozycji dla innych. [/SIZE][/FONT]

[FONT=Calibri][SIZE=3]Emi:[/SIZE][/FONT]
[FONT=Calibri][SIZE=3]http://www.dogomania.pl/threads/188177-SZKIELET-ONka-Emi-3ma-łapami-na-tamtym-świecie.-Walczy-o-życie.[/SIZE][/FONT]
[B][COLOR=red][SIZE=3][FONT=Calibri]Bardzo chciałabym, żeby Emi dostała:[/FONT][/SIZE][/COLOR][/B]
[FONT=Calibri][SIZE=3]5 puszek Puriny EN[/SIZE][/FONT]
[FONT=Calibri][SIZE=3]2 słoiczki parówek dla niemowląt[/SIZE][/FONT]
[FONT=Calibri][SIZE=3]2 słoiczki rosołków dla niemowląt[/SIZE][/FONT]

[B][COLOR=red][SIZE=3][FONT=Calibri]Tosca:[/FONT][/SIZE][/COLOR][/B]
[URL="http://www.dogomania.pl/threads/116269-TOSCA-głód-odcisnął-nieodwracalne-piętno-prosimy-o-pomoc"][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#800080]http://www.dogomania.pl/threads/116269-TOSCA-głód-odcisnął-nieodwracalne-piętno-prosimy-o-pomoc[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL]
[FONT=Calibri][SIZE=3]Tosca odziedziczyłaby:[/SIZE][/FONT]
[FONT=Calibri][SIZE=3]3,5 opakowania Essentiale Forte (za zgodą Figi – darczyńcy)[/SIZE][/FONT]
[FONT=Calibri][SIZE=3]4,5 opakowania Hepatilu (za zgodą Figi – darczyńcy)[/SIZE][/FONT]
[FONT=Calibri][SIZE=3]Pół opakowania Arthro Fosu[/SIZE][/FONT]

[COLOR=red][FONT=Calibri][SIZE=3][B]Pozostały mi do oddania:[/B][/SIZE][/FONT][/COLOR]
[FONT=Calibri][SIZE=3]Cholamid 25 tabletek[/SIZE][/FONT]
[FONT=Calibri][SIZE=3]Lotensin 5 mg 36 tabletek[/SIZE][/FONT]
[FONT=Calibri][SIZE=3]10 podkładów 60 – 90 cm[/SIZE][/FONT]

[FONT=Calibri][SIZE=3]Do dyspozycji Ellig – wspaniałej Eluni, która podarowała je Idolkowi pozostaje:[/SIZE][/FONT]
[SIZE=3][FONT=Calibri]¾ opakowania odżywki na stawy Galacan Fast (chętnie zaopiekowałaby się nią Tosca)[/FONT][/SIZE]
[FONT=Calibri][SIZE=3]4,8 kg karmy wątrobowej Hillsa[/SIZE][/FONT]

[FONT=Calibri][SIZE=3]Idolkowi pozostały też pieniążki. Nie za dużo, ale na tyle, żeby podzielić je na więcej niż jednego psiaka. Bardzo zależałoby mi na tym, żeby dostały je psiaki chore jak Idolek, które potrzebują karmy lub leków droższych niż zwykłe. Dlatego mimo, że potrzeb jest dużo więcej, chciałabym zaproponować, żeby pieniądze rozdzielić na 3 psiaki:[/SIZE][/FONT]

[B][COLOR=red][SIZE=3][FONT=Calibri]Emi (link powyżej) – 50 zł[/FONT][/SIZE][/COLOR][/B]
[FONT=Calibri][SIZE=3]Emi jest tak zagłodzona i wymagająca sporych nakładów finansowych, że i worek pieniędzy też by się przydał. Mam niestety tylko tyle, ale chciałabym przekazać z całego serca.[/SIZE][/FONT]

[SIZE=3][FONT=Calibri][B][COLOR=red]Misiek – 50 zł[/COLOR][/B] [/FONT][/SIZE]
[FONT=Calibri][SIZE=3]Misiek to wielki psiak, który jakiś czas jeszcze będzie na karmie weterynaryjnej, a widoków na jakiekolwiek wpłaty poza bazarkami robionymi dla niego i kilku innych psiaków nie ma. [/SIZE][/FONT]
[URL="http://www.dogomania.pl/threads/183882-Połamany-Misio-z-budowy-prosi-o-wsparcie-na-hotel-i-czeka-na-dom-Saba-już-w-DS"][FONT=Calibri][SIZE=3][COLOR=#800080]http://www.dogomania.pl/threads/183882-Połamany-Misio-z-budowy-prosi-o-wsparcie-na-hotel-i-czeka-na-dom-Saba-już-w-DS[/COLOR][/SIZE][/FONT][/URL]

[B][COLOR=red][SIZE=3][FONT=Calibri]Tosca (link powyżej) – 57,70 zł[/FONT][/SIZE][/COLOR][/B]
[FONT=Calibri][SIZE=3]Toscanka stale coś łapie, co chwilę poza stałymi lekami coś musi dostawać. Ostatnio u dziewczynki zrobił się zastój i martwię się, że za moment nie będzie za co kupić leków.[/SIZE][/FONT]

[FONT=Calibri][SIZE=3]Te wpłaty do końca rozliczyłyby pieniądze Idolka. Czy macie jakieś uwagi do tych propozycji? No i czy macie jakieś psiaki w potrzebie na te leki, które zostały? Rzadko teraz jestem na dogo, ale będę zaglądać, czy nie ma kogoś chętnego na nie.[/SIZE][/FONT]

Posted

Ewus, zgadzam sie z Twoimi wyborami, karme watrobowa jezeli znasz psa , ktory jej potrzebuje to prosze przekaz rowniez wedlug uznania.
Idolek kochany nawet teraz pomaga.....

[url]http://www.dognet.pl/flower.php?fid=10155[/url]

Zapalmy swieczke Idolkowi.

Posted

Bardzo dziękuję Ewie i Eli w imieniu Toskanki! Ona, szczęściara, dostała od Najwyższego chyba kilkanaście żyć i skwapliwie z tego korzysta. Niestety to, co przeszła w swoim życiu nie pozwala o sobie zapomnieć. Dlatego bez wsparcia na leki i leczenie nie dałybyśmy rady. Dzięki Cudownym Ludziom, którym jej los nie jest obojętny, Toska może w miarę normalnie funkcjonować.
Idolku, będziemy zawsze o Tobie pamiętać...

Posted

Misiek tez dostanie Mysza 50 zł. Dajcie mi tylko chwilę na zebranie się, pewnie dzisiaj porobię przelewy.

Tyle mam jego zdjęć, tak wielu nie umieszczałam tutaj... I ciągle chce go wam jeszcze pokazywać, jaki był cudowny, uśmiechnięty i szczęśliwy...

Razem ze wszystkimi psiakami węszył i szukał w trawie czegoś ciekawego
[IMG]http://img20.imageshack.us/img20/5765/49485352.jpg[/IMG]

Nie można go było nie kochać, nie całować, nie przytulać, jak tak patrzył na człowieka
[IMG]http://img704.imageshack.us/img704/3907/51796724.jpg[/IMG]

Jak tylko widział, że kucam, odrywal sie od stada i biegł do mnie
[IMG]http://img408.imageshack.us/img408/7167/56167410.jpg[/IMG]

Słodziak najdroższy
[IMG]http://img810.imageshack.us/img810/5714/98367912.jpg[/IMG]

Każdy dotyk go uszczęśliwiał i mnie też
[IMG]http://img193.imageshack.us/img193/6057/26994880.jpg[/IMG]

Posted

Jest teraz w psim niebie i wtula się w puszystą chmurkę. Wstawiaj zdjęcia, Ewuś, tak miło na niego patrzeć jaki mu się cudowny finisz trafił. Może się powtarzam, ale dzięki Tobie, Pani Eulalii i wielu innym cudownym osobom jest komu go opłakiwać. Nie odszedł anonimowy, nieznany psiak, ale Przyjaciel i Dusza Pies. To z pewnością było dla Niego ważne i jest ważne dla Nas wszystkich.

Posted

Zrobiłam właśnie przelewy dla:
Toski - 57,70 zł
Emi - 50 zł
Miśka - 50 zł

Tym samym rozliczyłam konto finansowe Idolka.

Bardzo serdecznie dziękuję wszystkim, którzy wspierali go finansowo i umożliwili Idolkowi dzięki temu komfortowe życie przez ostatnie 5 miesięcy.

Posted

Mam nadzieję że puszki i słoiczki posmakują Emi. Idolek się nimi zajadał:-( Te same puszki dostawał Semik, kiedy z niewiadomych przyczyn dostał bardzo silnej biegunki. 3 dni był tylko na nich i wszystko wróciło do normy.

Marta, podkłady są też dla Emi, może nauczy się na nie siusiać. A potem powoli możnaby je zabierać z nią na zewnątrz i w końcu załapie, że te sprawy załatwia się na dworze, a nie w domu.

Posted

Dzisiaj mogłam oficjalnie podziękować Pani Eulalii za opiekę nad Idolkiem. Dostałam od znajomego Gusi piękny plakacik z podziękowaniem, oprawiłam go w ramkę i razem z kwiatami, kilkunastoma zdjęciami Idolka i smakołykami dla psów i kotki poszłam podziękować:



Pani Eulalia bardzo się wzruszyła. Wspólnie obejrzałyśmy wszystkie zdjęcia, powzdychałyśmy, powspominałyśmy, pośmiałyśy sie przy niektórych zdjęciach, na których Maluszek był uśmiechnięty od ucha do ucha i widać było, że jest mu dobrze na świecie..... I obie stwierdziłyśmy, że nam go brak bardzo....

Podziękowania dla doktora Czajki będę miała być może już jutro. Też je to umieszczę.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...