gosikf & dogs Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 makulka napisał(a):Gdzie we wrocku jest takie fajne miejsce spacerowe? ja mam lepsiejsze:eviltong: Słuchajcie, z kompem raczej nie pomogę, ale moża uda mi się wykombinowac odkurzacz dla ulv. Nie będzie nowy, taki mini odkurzacz, mało używany. Dam znac w najbliższym czasie. Apropo, ktoś wcześniej poruszał temat tego, że ludzie odchodzą z dogo. Ja właśnie wróciłam po długiej nieobecności i macie racje, wcale nie odczułam braku dogo. Jest takie motto, które sobie powtarzam kiedy nie mam już siły na nic, kiedy nie mam gdzie umieścic psa z którym stoję na ulicy bezsilna i w podobnych sytuacjach: "Umiesz liczyc, licz na siebie". Ja teraz już wiem, że moje możliwości są bardzo ograniczone. Ostatnio jechałam autobusem i widziałam psa, który biegł po chodniku ze smyczą i obrożą. Kiedyś wybiegłabym na najbliższym przystanku i złapałabym go, a potem dopiero myślała co zrobic. Teraz tylko zamknęłam oczy i pomyślałam, że ja nic nie mogę, bo jestem sama. Coś we mnie wygasło, przyznaję się bez bicia, ale dłużej tak nie mogę dlatego wróciłam i spróbuję jeszcze raz. Ja oczekuję tylko wyrozumiałości, a tutaj na dogo otrzymałam ją od kilku osób, które mogę policzyc na palcach jednej ręki. Quote
ulvhedinn Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Komp udało się podłączyc (ten Agi), co wcale nie było takie proste i oczywiste, ale przy pomocy konsultacji telefonicznych z jednym zorientowanym kolega udało sie nareszcie (kolega się nabijał, a co ja na to poradzę, że jestem zielona w kompach?)... Odkurzacz na razie nie chce się dać reanimować, co nie dziwi, bo to jest tzw. ruska rakieta i bardziej sie nadaje do muzeum technki, niż do użytku. Niestety dużo jest prawdy w tym, co mówi Gosik. Coraz częściej mam ochotę trzasnąć tym wszystkim i dokładnie olać dogo i pewnie bym to zrobiła, żeby nie kilka zyczliwych cioć (i wujków też;)). Bo bardzo bola złosliwe uwagi osób, które nie maja zielonego pojecia, o czym mówią, a jeszcze bardziej podobne komentarze ze strony osób, które uważało sie za życzliwe. :shake: Okropne jest i to, ze razem z komputerem diabli wzięli moje zdjęcia :placz::placz: Quote
Korenia Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Nic się nie dało ? A co Ci dokładnie padło w tamtym kompie? bo jeżeli np. procesor to przekładając dysk do innego kompa chyba da się odzyskać foty... Quote
Poker Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 [quote=ulvhedinn;9948341 Okropne jest i to, ze razem z komputerem diabli wzięli moje zdjęcia :placz::placz: Na szczęście sporo zdjęć jest na dogo Quote
ulvhedinn Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Zdaje sie że szlag trafił i procesor i dysk, a fotki miałam tam także prywatne "niedogowe", niektóre bardzo fajne, albo dokumentalne :-( Quote
Monia70 Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Magda, Gosik ...dziewczyny.Nie przestawajcie....prosze. :calus: Ulv, paczka się szykuje.Igły jakie ? Bardziej 8 czy 7 ? Czy obojetne? Quote
ulvhedinn Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 Całkiem wszystko jedno ;) KrA sie wzasadzie goi, tyle, że powolutku, no i jak jej sie przedwczoraj zrobił obrzęk na łapie, to aż bulgotało jej pod skóra, a teraz sie sączy- tak, ze jakby Ci, Moniczku, wpadła w łapki jeszcze jakaś maśc na obrzęki (np. taka na bazie kasztanowca...)... :oops: Kra z patyckiem: :evil_lol::evil_lol::evil_lol: A to sa miny pt: "dobra wiemy, ze narozrabialiśmy, ale było tak zabawnie.... Quote
ecci Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 kra z patyckiem!!! Palcio!!! moje urwisy!!! dziewczyny badzcie silne!!! ulv nie przejmuj sie! Quote
irysek Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 widzialam dzis odkurzacz, bardzo dobry zelmer jakis tam (mamy taki sam) za 199zl w koronie, zazwyczaj kosztuje grubo ponad 300zl. (moze jakas zrzutka, jesli nie znajdzie sie uzywany) a co do kompa to moge zalatwic taki 6 giga, za 50zl. jakie masz teraz ulv psiaki na stanie, bo dawno mnie tu nie bylo.... aha, a co z ta sunia ze schronu z guzem (tu mnie doprowadzil link z bazarku psich akcesoriow, ale za nic nie moge sie doszukac wiesci o tej suni...) pozdrawiam Quote
oktawia6 Posted April 15, 2008 Posted April 15, 2008 fajne te 2 pierwsze zdjęcia:lol: ale na trzecim czemu jest w kagańcu? P.S. ta gąbka pod spodem, nie zda egaminu-bo każdy pies się do nie dobierze i rozgryzie w drobny mak, lepsze duże posłania Fer-Plastu-łatwo doczyścic i wymienic ze środka koc czy kołderkę-Paluch używa takie i ogólnie przy większej ilości psów-nawet jak któreś zesika się-bez problemu dezynfekuje się, to są najtańsze z posłań dla psów a zarazem najpraktyczniejsze w użyciu.:) Quote
ulvhedinn Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 Kaganiec jest prewencyjny, żeby się choc trochę rzeczy w domu uchowało- i zwróc uwagę, że fizologiczny- może sobie w nim sapać, ziać, pić, szczekać, nawet jeść, jesli jej coś wetknę w szczebelki- za to nie może AŻ tak demolować... :diabloti: P.S. Jaka gąbka? :-o Ta na łóżku co leży (bo ten barłóg, to moje zdemolowane wyrko)? To ona jest opakowywana w gruby pokrowiec i jak dotad się uchowała, zresztą na wierzch idzie jeszcze koc i skóra z barana (KrA śpi na skórach, bo to zapobiega odlezynom).. Quote
gosikf & dogs Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 cześć:cool3: a mnie zastanawia czy wy tam często w okolicach mostu milenijnego jesteście???! bo można by się zobaczyc:cool3: ja mieszkam powiedzmy niedaleko;) co do odkurzacza, postaram się załatwic, sprawdzic czy jest na chodzie, a wtedy idzie dla Ciebie;) tak jak mówiłam to jest taki mini odkurzacz, nie mam go teraz w domu wiec postaram się to załatwic jutro i przywieźć do siebie a wtedy to już się zgadamy i Ci jakoś podwiozę albo jakoś tak:eviltong: a co do legowisk to u mnie żadne by nie przeszło, bo Zeus zjada wszystko co jest kołdrą, legowiskiem, poszewką:roll: ja to mam wszystko w strzępach non stop- takie pocieszenie:loveu: Quote
ulvhedinn Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 A KrA własnie posłań już nie rusza, chyba za wygodnicka jest, żeby spac na gołej ziemi :evil_lol: Mieszkamy w samym centrum niestety, ale koło mostu bywamy chętnie i mamy świetny dojazd, więc żaden problem sie spotkać :lol: A odkurzacz, jaki by nie był, byle ciagnął, to będę wdzięczna dozgonnie!!!!! Quote
gosikf & dogs Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 To poczekamy aż wyjdzie słońce co by się w mokrym KrA nie tarzała:cool1: Quote
ulvhedinn Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 KrA bardzo lubi błoto (ładuje sie w kazda kałużę w okolicy)- ja troszkę mniej ;) Quote
gosikf & dogs Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 ulvhedinn napisał(a):KrA bardzo lubi błoto (ładuje sie w kazda kałużę w okolicy)- ja troszkę mniej ;) Ja też troszkę mniej, pod wieczór ci wrzucę fote Zeusa, który też lubi błoto:diabloti:niespodzianka:eviltong: Quote
ulvhedinn Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 Mamy nowych tymczasowiczów - szczury. 5 sztuk z nadzieją na dalsze trzy.... :eek2: Jakieś bydlę wywaliło stadko oswojonych, cudownych ogonków na działki... w deszcz, zimno, a wczoraj nad Wrockiem przeszła burza i grad... :-( :-( :-( Trzech jeszcze nie odłowiłyśmy, mam nadzieje, że jutro sie uda.... Normalność- a cio to? :crazyeye: Quote
pucka69 Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 jesoooo - to co Ty masz z gryzoni i zajęczaków? koperek odebrała - czy mam tam jechac i uszkodzić Was obie? Quote
Evelin Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 A jak wam się udało odłowić ogonki ?? Cóz można powiedzic .. no nie wiem chyba udanych łowów :) Mizianki dla ferajny... Quote
MagYa^^ Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 uojesoo Magda! wydrukuje Ci bilety i bedziesz robila za zoo - co Ty na to? szczury to cudo, niestety nie na warunki, ktore panuja w moim domu - moja tymczasowiczka zjadlaby je razem z ogonkami :-(.. Zrobilam bazarek, z ktorego $ wplyna na Twoje konto, miedzy innymi na "Brzydote", ale rozdysponujesz jak bedziesz uwazala. A co u Pałka? Jak on się odnajduje pomiędzy? :crazyeye: (o KRA nie wspomnę.. ona odnajduje się w KAZDEJ sytuacji) Quote
maggiejan Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 Czy znalezienie domów dla oswojonych szczurków będzie trudne? Quote
andzia69 Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 maggiejan napisał(a):Czy znalezienie domów dla oswojonych szczurków będzie trudne? trzeba je wrzucić na forum szczurkowskie;) Ja więcej nie biorę:p - Zgredek nie lubi królików (2 sztuki posiadam) ani szczurków (równiez 2 sztuki z odzysku) ale jakoś tam funkcjonujemy:evil_lol: Quote
pucka69 Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 andzia - ale świnek morskich to jeszcze nie masz. może chcesz ... ;) ;) ;) ? Quote
oktawia6 Posted April 16, 2008 Posted April 16, 2008 ulvhedinn napisał(a): Kaganiec jest prewencyjny, żeby się choc trochę rzeczy w domu uchowało- i zwróc uwagę, że fizologiczny- może sobie w nim sapać, ziać, pić, szczekać, nawet jeść, jesli jej coś wetknę w szczebelki- za to nie może AŻ tak demolować... :diabloti: P.S. Jaka gąbka? :-o Ta na łóżku co leży (bo ten barłóg, to moje zdemolowane wyrko)? To ona jest opakowywana w gruby pokrowiec i jak dotad się uchowała, zresztą na wierzch idzie jeszcze koc i skóra z barana (KrA śpi na skórach, bo to zapobiega odlezynom).. to przepraszam Ulv:oops:nie wiedziałam, że to jest Twoje łóżko:oops:wybacz:calus::Rose: Quote
andzia69 Posted April 17, 2008 Posted April 17, 2008 pucka69 napisał(a):andzia - ale świnek morskich to jeszcze nie masz. może chcesz ... ;) ;) ;) ? Wiesz...chcieć to bym chciała -najbardziej taką odmianę peruwiankę - normalnie jak mop:evil_lol: ale juz nie wcisnę nigdzie - klatka królisiów jest jak komoda, na niej stoi zarąbiste akwarium jednego zółwika, szczurki mają klatkę na następnej komodzie...już ni mam gdzie wstawiać klatek coby je jeszcze izolować od Zgredosława - bo moja Torcia i Frodek to koffają nasze królisie, ale Zgredek to już nie - wcale się nie dziwię, bo przecież on w Logocie razem ze szczurami w ciemnej piwnicy siedział...uraz pozostał:shake: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.