justynavege Posted March 16, 2008 Posted March 16, 2008 uuuuuuu Magda chyba dalej bez netu :shake: jutro postaram sie do Niej zadzwonić Quote
yewcia1 Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Korenia napisał(a):Tak, Magda bez netu - bez kompa. Korenia a czy jest szansa na reanimacje Magdy kompa? Quote
andzia69 Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 yewcia1 napisał(a):Korenia a czy jest szansa na reanimacje Magdy kompa? tak - metodą usta usta albo wstrząs elektryczny;) Dla zainteresowanych - Konga jest w nowym dt! Quote
maggiejan Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 Były kiedyś plany sprezentowania Ulv niedrogiego kompa, ale chyba umarły śmiercią naturalną... Quote
Korenia Posted March 18, 2008 Posted March 18, 2008 yewcia1 napisał(a):Korenia a czy jest szansa na reanimacje Magdy kompa? Jest szansa, boz tego co ja wiem, to wirus, ale Magda nie umie robić formata i szkoda jej wszystkich zdjęć, które miała na kompie, a nie są one nagrane, dlatego czeka aż jakaś dobra dusza jej usunie wirusa ;) To z tego co ja pamiętam :oops: Quote
yewcia1 Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 dzieki za odpowiedz:lol: Korenia a jak tam sobie Magda radzi? Quote
Korenia Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 A jakoś radzi, jak to Magda ;) Zbiera teraz na operację Pixi :( Quote
fona Posted March 19, 2008 Posted March 19, 2008 A co Kongą? Gdzie jest w koncu i co z nia dalej bedzie? Quote
andzia69 Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 Konga jest w dt. była wczoraj u weta - podejrzenie drozdżycy:shake: Dostaje leki na nużycę, w przyszłym tygodniu będzie pobrana nowa zeskrobina...Dostaje witaminy, leki. Ze względu na podejrzenie jeszcze czegos innego niz nużyca jest odizolowana od psów do czasu wyników. Nuzyca weszła juz w etap - przewlekły (nie wiem co to za bardzo znaczy ale chyba to, ze leczenie bedzie długotrwałe...). Wiec pewnie i domu szukac na razie nie ma jak:-( A szkoda - bo to suka bardzo spragniona kontaktu i a człowiekiem i z innymi zwierzakami, bardzo przytulasta... Quote
justynavege Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 dzwoniłam do ulv w te chwili przebywa u niej 15 zwierząt ( chyba się nie przeslyszalam :crazyeye:) Aksie odnowila się odleżyna bierze zastrzyki Magda wlasnei wraca od weta z golębiem którego znalazla z polową skrzydła , gołąb jest już po operacji drugi goląb jest w trakcie leczenia kurcze wparcie finansowe jest potrzebne ............ może ktoś wspomoże np bazarkiem ?? wiem ze ulv ma co neico na bazarek u siebie ale nie ma jak wystawic , brak kompa....... Quote
Korenia Posted March 20, 2008 Posted March 20, 2008 No właśnie chciałam napisać, że Ulv jechała z gołębiem do weta. 15 to nie jest tak źle, ostatnio jak byłam to było 12: Aksa, Pixi i Pao - u Magdy w pokoju, w przedpokoju Bibi, w kuchni Amber, U Agnieszki w pokoju Gutek i Sue (psy) i kociaki - Bianka, Jacek, Maja i jeszcze 2 kociaki. Quote
andzia69 Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 justynavege napisał(a):dzwoniłam do ulv w te chwili przebywa u niej 15 zwierząt ( chyba się nie przeslyszalam :crazyeye:) 15??? o dżizas:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Quote
justynavege Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 i to w wiekszosci wymagajace leczenia :shake: potrzebne wsparcie Magda wydalą 50 zł ktore miala na swieta na operacje gołebia z połową skrzydla którego znalazlą Quote
andzia69 Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 no i trzeba do problemów Ulv chyba jeszcze Kongę dołożyć....domu nie znajdzie dopóki sie jej nie wyleczy...a przecież to też tak jakby pies Magdy - tylko nie u niej....ale na pewno się martwi:shake: Quote
Korenia Posted March 21, 2008 Posted March 21, 2008 justynavege napisał(a):i to w wiekszosci wymagajace leczenia :shake: potrzebne wsparcie Magda wydalą 50 zł ktore miala na swieta na operacje gołebia z połową skrzydla którego znalazlą W wiekszości to może nie, ale jest Pixi, której operacja kosztować będzie około 800 zł :shake: Quote
justynavege Posted March 22, 2008 Posted March 22, 2008 czy ktokolwiek moglby pomoc bazarkowo ?? w "moich "bazarkach ( " moich " bo pomaga mi w tym yewca uxmall i nie tylko zawsze uwzględniamy ulv ale to kropla w morzu potrzeb :placz: proszę w imieniu magdy o wsparcie ( najwyzej pozniej ulv mnie zamorduje ) ale jak sobie pomyślę ze te 50 złktore miala na swieta wydala na operację gołębia............. świat nie będzie ............... echhhhh:shake: Quote
maggiejan Posted March 23, 2008 Posted March 23, 2008 Boże, Ulv, dziewczyno :shake: :shake: :shake: Ja wyskrobię troche kasy, ale jak Ulv wyda wszystko na zwierzęta to nie bedzie miała co jeść... Quote
ulvhedinn Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Dorwałam się na moment do kompa... Dziś pojechały do nowego domu Maja i Bianka, ale zaraz zabieram kicie Mysię od cioci, więc liczba pozostanie "w normie". Czyli 14 sztuk... Dodatkowym problemem jest Brutus, na którego wpływa 20 zł na miesiąc od Poker i tylko tyle. Utrzymanie Brutusa to minimum 80-100 zł miesięcznie, a nie mogę tego żądać od cioci no i spada to na mnie. Ostatnio doszło jego leczenie- ma problemy ze skórą :shake: Piki czeka na operację. Gołębie oba są leczone- jeden miał uszarpany fragment skrzydła i dochodzi do siebie po operacji, drugi ma kłopot ze stawem, wyrwane pióra i chorą skórę (pasożyt?). Króliki na szczęście nie wymagają leczenia a za utrzymanie Bigosa płaci właścicielka, która zdeklarowała się, że prawdopodobnie przysposobi tez Bibi ;) KrAksica niestety ma okropne kłopoty z odleżyną, dostaje solcoseryl, ma smarowane i naświetlane, ale pięknie nie jest, być może potrzebna będzie kosztowna operacja - wszczepienie takiej siateczki... :shake: W dodatku rozrabia jak głupia. Przeraziła mnie strasznie, bo zafundowała sobie elektrowstrząsy- wsadziła nochal w otwarta klapkę na latarni!!!! Na szczęście nic jej się nie stało, skończyło sie na strachu; a KrA oburzona dokumentnie i głośno zwymyślała "wroga". Komp na razie zdech, moze się uda go naprawić po świętach..... Quote
maggiejan Posted March 24, 2008 Posted March 24, 2008 Ulv, brak mi słów, dziewczyno...:Rose: Jak mowilam, dorzuce troche grosza, ale dopiero po pierwszym, bo ostatnio bardzo sie wykosztowalam na dogo i jeszcze nie doszlam do siebie finansowo. Quote
pucka69 Posted April 1, 2008 Posted April 1, 2008 ciotka ulv dzwonila do mnie. komp - odmowil wspołpracy :) żąda jakich częsci nowych. Ulv wymieniała rzeczy, ktore ostatnio ukradła i pozarla Kraksa - ale niestety nie pamietam co po bylo i ile tego bylo. Zdaje się, że przybyły Ulv jakies tymczasy. Quote
justynavege Posted April 2, 2008 Posted April 2, 2008 ofa ulv mi wybaczy wszak to pies ktory jej zapadł w serce sunia ma czas zycia do jutra http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9848027#post9848027 Quote
ulvhedinn Posted April 3, 2008 Posted April 3, 2008 Kraksa pożera bardzo dużo rzeczy.... ;) W ostatnim czasie m.in. pięć paczek kociej karmy, wiaderko swojej (nielegalnie), mydło (zapakowane), maść z wit.A, spory fragment owczej skóry, masło, paczkę płatków..... :cool3: Poza tym wszystko "w normie", tzn. prezentuje lekki obłęd i straszliwe ADHD. Wczoraj nawiedziła nas Ecci i przyniosła gazetę. Gazety przeczytać nie zdążyła, bo lektura przypadła do gustu bandzie i została bardzo dokładnie rozpracowana (przy czym spory udział w niszczycielskim dziele miał, o dziwo, Pałek :lol:). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.