Jump to content
Dogomania

Pilne!Straszna KrAksa, watek wsparcia dla Ulv - POMOCY - dług u weta prawie 4 tysiące


Recommended Posts

Posted

yewcia1 napisał(a):
Korenia a czy jest szansa na reanimacje Magdy kompa?

Jest szansa, boz tego co ja wiem, to wirus, ale Magda nie umie robić formata i szkoda jej wszystkich zdjęć, które miała na kompie, a nie są one nagrane, dlatego czeka aż jakaś dobra dusza jej usunie wirusa ;) To z tego co ja pamiętam :oops:

Posted

Konga jest w dt. była wczoraj u weta - podejrzenie drozdżycy:shake: Dostaje leki na nużycę, w przyszłym tygodniu będzie pobrana nowa zeskrobina...Dostaje witaminy, leki. Ze względu na podejrzenie jeszcze czegos innego niz nużyca jest odizolowana od psów do czasu wyników. Nuzyca weszła juz w etap - przewlekły (nie wiem co to za bardzo znaczy ale chyba to, ze leczenie bedzie długotrwałe...). Wiec pewnie i domu szukac na razie nie ma jak:-( A szkoda - bo to suka bardzo spragniona kontaktu i a człowiekiem i z innymi zwierzakami, bardzo przytulasta...

Posted

dzwoniłam do ulv

w te chwili przebywa u niej 15 zwierząt ( chyba się nie przeslyszalam :crazyeye:)
Aksie odnowila się odleżyna bierze zastrzyki

Magda wlasnei wraca od weta z golębiem którego znalazla z polową skrzydła , gołąb jest już po operacji

drugi goląb jest w trakcie leczenia

kurcze wparcie finansowe jest potrzebne ............

może ktoś wspomoże np bazarkiem ??

wiem ze ulv ma co neico na bazarek u siebie ale nie ma jak wystawic , brak kompa.......

Posted

No właśnie chciałam napisać, że Ulv jechała z gołębiem do weta. 15 to nie jest tak źle, ostatnio jak byłam to było 12: Aksa, Pixi i Pao - u Magdy w pokoju, w przedpokoju Bibi, w kuchni Amber, U Agnieszki w pokoju Gutek i Sue (psy) i kociaki - Bianka, Jacek, Maja i jeszcze 2 kociaki.

Posted

no i trzeba do problemów Ulv chyba jeszcze Kongę dołożyć....domu nie znajdzie dopóki sie jej nie wyleczy...a przecież to też tak jakby pies Magdy - tylko nie u niej....ale na pewno się martwi:shake:

Posted

justynavege napisał(a):
i to w wiekszosci wymagajace leczenia :shake:
potrzebne wsparcie
Magda wydalą 50 zł ktore miala na swieta na operacje gołebia z połową skrzydla którego znalazlą

W wiekszości to może nie, ale jest Pixi, której operacja kosztować będzie około 800 zł :shake:

Posted

czy ktokolwiek moglby pomoc bazarkowo ??
w "moich "bazarkach ( " moich " bo pomaga mi w tym yewca uxmall i nie tylko zawsze uwzględniamy ulv ale to kropla w morzu potrzeb :placz:
proszę w imieniu magdy o wsparcie ( najwyzej pozniej ulv mnie zamorduje )
ale jak sobie pomyślę ze te 50 złktore miala na swieta wydala na operację gołębia.............
świat nie będzie ...............

echhhhh:shake:

Posted

Dorwałam się na moment do kompa... Dziś pojechały do nowego domu Maja i Bianka, ale zaraz zabieram kicie Mysię od cioci, więc liczba pozostanie "w normie". Czyli 14 sztuk...
Dodatkowym problemem jest Brutus, na którego wpływa 20 zł na miesiąc od Poker i tylko tyle. Utrzymanie Brutusa to minimum 80-100 zł miesięcznie, a nie mogę tego żądać od cioci no i spada to na mnie.
Ostatnio doszło jego leczenie- ma problemy ze skórą :shake:
Piki czeka na operację.
Gołębie oba są leczone- jeden miał uszarpany fragment skrzydła i dochodzi do siebie po operacji, drugi ma kłopot ze stawem, wyrwane pióra i chorą skórę (pasożyt?).
Króliki na szczęście nie wymagają leczenia a za utrzymanie Bigosa płaci właścicielka, która zdeklarowała się, że prawdopodobnie przysposobi tez Bibi ;)

KrAksica niestety ma okropne kłopoty z odleżyną, dostaje solcoseryl, ma smarowane i naświetlane, ale pięknie nie jest, być może potrzebna będzie kosztowna operacja - wszczepienie takiej siateczki... :shake:
W dodatku rozrabia jak głupia. Przeraziła mnie strasznie, bo zafundowała sobie elektrowstrząsy- wsadziła nochal w otwarta klapkę na latarni!!!! Na szczęście nic jej się nie stało, skończyło sie na strachu; a
KrA oburzona dokumentnie i głośno zwymyślała "wroga".

Komp na razie zdech, moze się uda go naprawić po świętach.....

Posted

Ulv, brak mi słów, dziewczyno...:Rose:
Jak mowilam, dorzuce troche grosza, ale dopiero po pierwszym, bo ostatnio bardzo sie wykosztowalam na dogo i jeszcze nie doszlam do siebie finansowo.

  • 2 weeks later...
Posted

ciotka ulv dzwonila do mnie. komp - odmowil wspołpracy :) żąda jakich częsci nowych. Ulv wymieniała rzeczy, ktore ostatnio ukradła i pozarla Kraksa - ale niestety nie pamietam co po bylo i ile tego bylo. Zdaje się, że przybyły Ulv jakies tymczasy.

Posted

Kraksa pożera bardzo dużo rzeczy.... ;) W ostatnim czasie m.in. pięć paczek kociej karmy, wiaderko swojej (nielegalnie), mydło (zapakowane), maść z wit.A, spory fragment owczej skóry, masło, paczkę płatków..... :cool3:
Poza tym wszystko "w normie", tzn. prezentuje lekki obłęd i straszliwe ADHD.

Wczoraj nawiedziła nas Ecci i przyniosła gazetę. Gazety przeczytać nie zdążyła, bo lektura przypadła do gustu bandzie i została bardzo dokładnie rozpracowana (przy czym spory udział w niszczycielskim dziele miał, o dziwo, Pałek :lol:).

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...