Pipi Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Biedna,a ja myślałam,że jak jej nie dam dzisiaj jeść,to nie będzie rzygać.Evelin,przepraszam.Kiedyś Tola narobiła i to nie raz,teraz Bajka.Macie się ze mną. Quote
TERESA BORCZ Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Cioteńki, jesteście wielkie., bajeczka niech sobie rzyga, zostawi wszelkie pozostałości przeszłości ohydnej za sobą. !!!! Quote
enia Posted January 24, 2010 Author Posted January 24, 2010 Pipi napisał(a):Biedna,a ja myślałam,że jak jej nie dam dzisiaj jeść,to nie będzie rzygać.Evelin,przepraszam.Kiedyś Tola narobiła i to nie raz,teraz Bajka.Macie się ze mną. przecież to nie ty rzygasz, a Baja, ona nie jest niczemu winna, za to jej były pan niech smaży sie w psim piekle kiedy przyjdzie na to czas. Quote
wire fox Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Dziewczyny jesteście super - taka błyskawiczna akcja !! Trzymam kciuki za "Bajkową" przyszłość sunieczki. Quote
bros Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=16051&PN=1 Quote
paros Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 [quote name='bros']http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=16051&PN=1 Uprzedziłaś mnie :eviltong: Właśnie rozmawiam o suni, to młoda ONka. Tragedia :-( sama skóra i kości. Wygłodzona niemiłosiernie, rzuca się na jedzenie. Okropnie zaniedbana i wychudzona. Koniecznie trzeba jechać do kliniki, musi obejrzeć ją wet.:-(:-( Quote
elik Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 paros napisał(a):...Okropnie zaniedbana i wychudzona. Koniecznie trzeba jechać do kliniki, musi obejrzeć ją wet.:-(:-( To okropne :placz: Wygląda na to, że ratunek przyszedł w ostatnim momencie. Kto wie czy przeżyłaby te nadchodzące mrozy. Quote
Pipi Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Siedzę i płaczę i myślę,ile jeszcze takich bied jest na świecie.A co tam,na świecie,tu u mnie.I prawda jest taka,że jest tu ich wiele,w takim samym stanie.One umierają i nikt na nie uwagi nie zwraca.Mówią,selekcja naturalna i patrzą na takie cierpienie.Właściciel Bajki,na pożegnanie o łapkę ją prosił i nie ma sobie nic do zarzucenia,przecież karmił,żyła sobie. . . . .Brak słów.Nic to,najważniejsze,że Bajeczka ma już to zło w tyle.Na pewno odwdzięczy się dobrem,będzie się szybko uczyła,jak być damą i zapomni swoich "panów". Bardzo czekam na wieści,jak tam u niej teraz.Bardzo się bałam o evelin,bo ciocia po nocnym dyżurze od razu w trasę pojechała.Mam nadzieję,że ciocia odpoczywasz teraz,zasłużenie.Bardzo Ci dziękuję,z serca dziękuję. Enia,ciociu,z serca dziękuję i wszystkim dziękuję,że jesteście.Dobranoc Quote
Evelin Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 No wiecie co napisałam post,a mnie z dogo wywaliło..chamstwo!! teraz będę chytra,najpierw wkleję zdjęcia,a potem napiszę.. Quote
Evelin Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 [FONT=Times New Roman]Ponieważ po raz kolejny wywaliło mnie z dogo po napisaniu pracowitego postu- piszę w tzw Wordzie[/FONT] [FONT=Times New Roman]Biedna ta Bajka. Naprawdę. Na swoich właścicieli nawet nie spojrzała. Wszyscy byliśmy grzeczni, tylko po to ,żeby sunia pojechała.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Do rzygowin jestem przyzwyczajona, ale ..Bajka jest skrajnie wychudzona, wymiotowała przetrawionym goooownem ,ziarenkami zbóż , kawałkami kości i chyba zupą grzybową..[/FONT] [FONT=Times New Roman]Chciała jeść te rzygowiny.. Pomijając wrażenia zapachowe- Bajka to obraz nędzy i rozpaczy. Właściwie należałoby zgłosić sprawę do prokuratury-ale po co…Pipi będzie spalona, właściciel psa- umorzą sprawę,ze względu na znikomą szkodliwość społeczną..tak to niestety wygląda w naszym kraju..[/FONT] [FONT=Times New Roman]Obroży Bajka nie miala- łańcuch wokół szyi-a i owszem. Właściciel zmierzał pozbyc się suni przy pierwszej cieczce (o ile dożyłaby..)[/FONT] [FONT=Times New Roman]Bajk21 i kompania-bardzo się cieszę,że Was poznałam. [/FONT] [FONT=Times New Roman]A teraz proza zycia: pomóżcie ratowac Bajkę.najpierw trzeba ja trochę odpaść ,żeby myśleć o czymkolwiek.Nie nadaje się do tego, żeby teraz jej domu szukać…dosłownie rzuca się na jedzenie.Aż mi się płakac chciało,jak zobaczyłam….[/FONT] [FONT=Times New Roman]A Ty Pipi,jeśli jeszcze raz mnie będziesz przepraszać,że pies narzygał albo zrobił kooo,to normalnie się pobijemy :mad:[/FONT][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings][FONT=Wingdings][/FONT][/FONT][/FONT][/FONT][FONT=Times New Roman]…Cóż –rzygi trzeba sprzątnąć, kooo też i to wszystko..[/FONT] [FONT=Times New Roman]Może kiedys nam się uda pogadać bez pospiechu. Koniecznie pozdrów Kusego,bo za mało Go wygłaskałam…Jak tylko dotrze świnka morska –daj znać. I trzymaj się Pipi-do zobaczenia![/FONT] [FONT=Times New Roman]Mojej kumpeli (która pojechała ze mną po Bajkę) bardzo dobrze zrobiło spotkanie z Pipi i Bajk21…Jak mówiła, jest pod wrażeniem, że są tacy ludzie….[/FONT] [FONT=Times New Roman][/FONT] [FONT=Verdana]Mam nadzieję,że zdołamy pomóc Bajce. [/FONT] [FONT=Verdana]Bajk21 nie zostawimy samej z nowym problemem..prawda??[/FONT] Quote
elik Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 [quote name='Evelin'][FONT=Times New Roman]...Biedna ta Bajka. Naprawdę. Na swoich właścicieli nawet nie spojrzała. Wszyscy byliśmy grzeczni, tylko po to ,żeby sunia pojechała.[/FONT]... [FONT=Verdana] [SIZE=2]Mam nadzieję,że zdołamy pomóc Bajce. [/FONT] [FONT=Verdana]Bajk21 nie zostawimy samej z nowym problemem..prawda??[/FONT] Popłakałam się kolejny raz czytając dogo. Podli ci ludzie i ta podłość ujdzie im na sucho. Czasem po takich wieściach mam ochotę zrobić coś strasznego. Tak myślę, że gdyby to działo się gdzieś w krakowskim... Na mnie obie Bajki na pewno mogą liczyć. Quote
Nadziejka Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 :bigcry::bye::modla::modla:cioteczko Ewelin to ze szczescia i radosci te lzy ...oby nowe zycie nastalo tak piekne dla tej maluniej :multi:cudna psinka ....co przeszla niechaj na zawsze zapomni ....czasem nie da sie zrobic nic , nawet kroku w kierunku takich typow:shake::-(ludzie sami ,,zabijaja ,,w sobie zycie i sumienie ...niechaj tych podlych spotka meka wieczna , bez konca ......cioteczki jak sie serca raduja ze znowu cud i znowu zycie nowe wyczarowane i istocie cudnej dane :iloveyou::iloveyou:teraz mozna pomalutku myslec o bazareczkach , zeby cudownej Bajce pomoc , zeby cioteczka Bajki miala lzej choc odrobinke wielkiemu sercu Twemu:loveu: Quote
Pipi Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Od rana próbuję napisać posta i wywala,albo zawiesza się,nawet nie zdążę skopiować w razie czego.Tyle pisania i wszystko na nic.Pisałam o psach,które zostały u tych ludzi.One tak samo są schowane i ciężko je zauważyć.Tak samo chude i tak samo biedne jak Bajka.Żyją pod chmurką,na szmatach i na łańcuchach,poskręcanych,bo nawet kółka,które zaniosłam nie przyczepią/kółko takie obrotowe,żeby łańcuch się nie skręcał/.Tych piesków,to mowy nie ma żeby oddał.To są psy pani,z nimi ni ma biedy,tak mówi.Nalegałam,żeby puścił je z tego łańcucha i wiecie co usłyszałam?.Nie można ich puścić,bo do sąsiadki lecą i iglaki,tuje i jakieś tam jeszcze krzaczki obsikują.Sąsiad powiedział,że zabije,bo już raz kupował nowe krzaczki przez te psy.A u właściciela,o którym piszę,jeden krzaczek przy schodach wsadzony rośnie i też jak pod sikają,to uschnie.Będę ich tam teraz "gnębić" i nie odpuszczę,do tąd aż zrozumieją,że pies,to też "człowiek". Evelin,jesteś kochana i bardzo dziękuję i przepraszam.I będę przepraszać i dziękować,bo tylko tyle mogę zrobić z wdzięczności.Tylu psom uratowałaś życie,bo zawsze pomożesz,nigdy nie odmówisz,a ja wiem co znaczy jazda i to po nie przespanej nocy i w taką pogodę i to tyle kilosów.CO JA BYM ZROBIŁA BEZ WAS KOCHANE??????????NIC,NIC,NIC i dobrze o tym wiem.Mogłabym tylko płakać nad ich losem,albo z bezsilności wziąć sznur i do lasu.To Wy nakręcacie mnie do życia,to dzięki Wam mogę je nakarmić,to dzięki Wam mogę nawet mieć komputer i być z Wami w kontakcie. [SIZE="6"]DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKO Z CAŁEGO SERCA :loveu: Quote
elik Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Pipi napisał(a):Co słychać u Bajeczki?,taka tu cisza? Sorki za offa, ale to byłe sąsiadki - Foksia już po zabiegu w hoteliku :multi: Quote
Pipi Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 elik napisał(a):Pipi, Foksia już po zabiegu w hoteliku :multi: Tak,o Foksi już wiem,ale co u Bajki? Quote
elik Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Pipi napisał(a):Tak,o Foksi już wiem,ale co u Bajki? Jeśli została w klinice, to może nie tak prędko dowiemy się co jej dolega. Pewnie musi przejść badania, a i Bajka pewnie odsypia dyżur i podróż. Quote
Pipi Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 asiam,dziękujemy za bannerek,bardzo ładny,ale gdym ja jeszcze go wstawić umiała?Jak klikam prawym,to u mnie nie ma opcji:kopiuj obrazek,tylko kopiuj adres obrazka.Jak klikne w to,to mi przy wklejaniu w sygnaturce tylko link się wkleja. Quote
bros Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Pipi napisał(a):asiam,dziękujemy za bannerek,bardzo ładny,ale gdym ja jeszcze go wstawić umiała?Jak klikam prawym,to u mnie nie ma opcji:kopiuj obrazek,tylko kopiuj adres obrazka.Jak klikne w to,to mi przy wklejaniu w sygnaturce tylko link się wkleja. mam to samo w domu na kompie (firefox) w pracy natomiast wszystko działa normalnie (google) :niewiem::-? Quote
asiamm Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 skopiuj sobie kod html (to całe z okienka) i wklej tam gdzie sygnaturę się wkleja: [HTML][/HTML] Quote
elik Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 [quote name='Pipi']asiam,dziękujemy za bannerek,bardzo ładny,ale gdym ja jeszcze go wstawić umiała?Jak klikam prawym,to u mnie nie ma opcji:kopiuj obrazek,tylko kopiuj adres obrazka.Jak klikne w to,to mi przy wklejaniu w sygnaturce tylko link się wkleja. Pipi, a spróbuj zaznaczyć obrazek i "kopiuj" zrób z klawiatury - jak będzie zaznaczony obrazek, to wciśnij klawisz CTRL i jednocześnie klawisz C. Potem ustaw kursor myszki tam, gdzie chcesz wkleić banerek i wciśnij klawisze CTRL i V. Powinno Ci się udać. Quote
asiamm Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Pipi, kod html wkleiłam w swoim poście w takim okienku? nie widzisz go? Quote
bajk21. Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 Przepraszam, że nie pisałam do tej pory o Bajce, ale u mnie jest ponad 20 psów, w związku z tym nie mam czasu siedzieć przy komputerze. Dzisiaj niestety nie pojechałam z sunią do lekarza, bo nie miałam czym, a osoba, która miała mnie zawiezć, nie mogła odpalić samochodu. Bajka dostała dzisiaj tabletki na odrobaczenie, jedzenie dostaje co trzy godziny z przerwą nocną od 23 do 7 rano. Sunia nadal zjada zachłannie, ale już po raz drugi nie zjada wszystkiego jak do tej pory, znaczy, że zaczyna rozumieć, jedzenie jest zawsze kiedy jestem głodna, nie muszę najadać się na zapas. Jeszcze ze dwa dni i przestanie również jeść zachłannie. Dzisiaj, córka bawiła się z nią pluszakiem i uczyła, polecenie siad, sunia jest dosyć pojętna. Bardzo potrzebuje miłości, stale chce żeby ją przytulać. musimy poświęcać jej dużo więcej czasu niż innym psiakom, w przeciwnym wypadku bardzo się tego domaga, przerazliwie szczekając. Jest piękną, bardzo miłą, choć bardzo absorbującą dziewczynką. Jest naprawdę bardzo kochana. A to zdjęcia suni, myślę, że jest u mnie szczęśliwa, ale pełnię szczęścia będzie miała wtedy, gdy znjdziemy jej wspaniały domek. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.