NusiaiJa Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 O matkoooo boszkaaaa!!!!!!! Płakać czy skakać do góry???????????????? Jedno i drugie!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
mmd Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 Lulka napisał(a):jejku!!!!!!!!!!!!! ale sie ciesze!!!!!!!!!!! to prawdziwe cuda ostatnio sie dzieją:) trzeba ciotki teraz sciagnac do Dziubaska i chlopakow;-) Linki dawaj skoro na fali jesteśmy. Trzeba korzystać z okazji;) Quote
go-ja Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 CUDownie! Bardzo się cieszę! Warto się o modlić o domki, o każde ogłoszenie, bo w końcu wszystkie zwierzątka PanoBogowe, przez Niego wymyślone, to się troszczy o nie, jak o nas - do końca, do szczęśliwego zakończenia!!!!!!!!!! Lutek Kochany! :) :) :) Bardzo się cieszę i czekam na fotki z nowego domku! :) Quote
KWL Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 Linki do chłopaków i malutkiej Iza ma w podpisie, ale promocji nigdy za wiele więc: Dwa cudne psiaki szukają domu już ponad rok !!! http://www.dogomania.pl/threads/115562-Moje-kochane-tymczasy-pomoc-na-karmAE-potrzebna/page24 Mała sunia, po amputacji łapki, chor na moczówkę - maleńka ma pecha... http://www.dogomania.pl/threads/143298-Szczeniaczek-juA-po-amputacji Quote
papryka Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 izabellah-aldonda napisał(a):Kochani to jakiś dzień cudów, aaaaaaa to niedziela palmowa :lol: a tak poważnie to strach się cieszyć, bo niemożliwe stało się możliwe....................Lutosław nasz kochany śpi smacznie w swoim domku w swoim własnym , nowym łóżeczku. Zarówno ja , jak i jego nowa Pańcia jesteśmy pełne obaw , zarazem pełne optymizmu. I ja i Pani Lidka trzymamy kciuki by Lucio poczuł się bezpieczny w swoim , nowym domu, by pasmo jego nieszczęść i tułaczki wreszcie sie zakończyło. Pocieszające jest to, że w nowym domu od wejścia Lucio czuł się swobodnie, od razu znalazł swoje posłanko , ułożył się w nim jakby był u siebie i zasnął. Płakał chwile gdy stracił mnie z pola widzenia, ale Pani Lidka pocieszyła mnie, że smucił się tylko przez moment gdy wyszłam. Nie było już tych nerwowych zachowań : płaczu, gryzienia kocyka itp. Jestem pełna nadziei ,że Lucio szybko się zaaklimatyzuje i uwierzy w swoje szczęście. Kochani trzymajcie kciuki by wszystko potoczyło sie dla Lutka jak najlepiej, by Pani Lidka miała z niego pociechę i przyjaciela, by Lutek wreszcie poczuł sie kochany i potrzebny. Pani Lidka będzie odwiedzała swych rodziców wraz z Lutkiem, a u rodziców jest kot, stąd ten nasz dzisiejszy test na kota :cool3: Lutek mnie rozbawił, bo ciężko było go zainteresować kotem,jakby mówił " oj tam taki kot , no i co ....idę wąchać krzaczki ":lol: Dziękuje za wszystko, za pomoc,za wsparcie finansowe i duchowe, za ogłoszenia- to dzięki Wam Pani Lidka znalazła ogłoszenie Lutka i postanowiła go poznać, a zaraz potem przygarnąć i pokochać :loveu: Ps. Mówię Wam strach się cieszyć ;) Zdjęcia z domku wstawię wieczorem. Wieczorem też zrobię rozliczenie Lucia i Jagi , bo dziś już zasypiam. Dobranoc. no nie wierze:))))))))))))))) HUUUUUUUUUUUUURRRRRRRRRRRRRAAAAAAAAAAA:) nie bylo mnie ze dwa dni na dogo i takie newsy:)))))))))) trzymaj sie cieplutko Kochany Luciu:) teraz tylko przytulasy, calowanie pycholka i takie tam inne myziania:))))))))))) Quote
mmd Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 Trzeba chłopaków rozruszać. Ich będzie łatwiej wyeksportować na DS. Quote
go-ja Posted March 29, 2010 Posted March 29, 2010 Kiedy foty? Kiedy foty z nowego domku? :) :) :) Quote
papryka Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 no wlasnie FOTY!!!!!!!!!!!! chcemy foty:)))))))) Quote
Piromanka Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 Wchodzę sobie na wątek Lucia, żeby poczytać co u biedaka słychać, a tu taka niespodzianka!!!!!!!!!!!!!! Aż się płakać chce ze szczęścia!!!! CUDOWNIE!!!!!!!!!! Quote
monikra Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 Podaj numer konta, to chetnie coś przeleję [quote name='izabellah-aldonda'] to mój dziesiąty pies na utrzymaniu... Sama nie dam rady mu pomóc Quote
monikra Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 O rany nie byłam na bieżąco, bardzo sie cieszę w temacie Lutka:) Quote
sylwija Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 Super wiadomości :) na pewno będzie prawdziwa pociecha w nowym domku Quote
Lulka Posted March 30, 2010 Posted March 30, 2010 izabellah-aldonda - jak Lucio w nowym domku??? Quote
Izabella Hossa Posted March 30, 2010 Author Posted March 30, 2010 mmd napisał(a):Ano pewnie na dowolnie wybranym boku:evil_lol: Tak właśnie :lol: Lucio chyba jeszcze nie może uwierzyć w swoje szczęście , nie lubi zbytnio długich spacerów = oddalania się od domu. W domu jest grzeczny, odsypia wszystkie niespokojne chwile w swoim życiu, lubi bardzo swoje łóżeczko. Cieszy się już gdy Pańcia wraca, smuci gdy wychodzi,gdy jest sam w domu nie sprawia żadnych problemów. Pani Lidka martwi się ,że musi go zostawiać samego gdy idzie do pracy, a ja uspokajam, że większość ludzi mających psy musi pracować ;) Z każdym dniem Lutek bardziej się otwiera, uspakaja i bardziej ufa. Dla mnie to wszystko jest jak sen...:lol: Ja się martwię by Lucio nie sprawiał kłopotów, by nie płakał gdy Pani wychodzi, by nie warrrrczał na napotkane psy , bo to obciach:razz:....a Pani Lidka nie widzi problemu, martwi się tylko czy zdoła mu dać odpowiednią miarę uczucia i bezpieczeństwa. Codziennie rozmawiamy o postępach Lutka. Nie mogę się nadziwić, to stało się tak nagle :multi: Ps. Kabelek od aparatu gdzieś mi się zapodział, może jutro uda mi się wstawić zdjęcia. Quote
Szarotka Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 Monika z Katowic napisał(a):Lutek ma domek!!! :) :) :) O jej gratulacje :):) super :):) Quote
Akrum Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 izabellah-aldonda napisał(a):Tak właśnie :lol: Lucio chyba jeszcze nie może uwierzyć w swoje szczęście , nie lubi zbytnio długich spacerów = oddalania się od domu. W domu jest grzeczny, odsypia wszystkie niespokojne chwile w swoim życiu, lubi bardzo swoje łóżeczko. Cieszy się już gdy Pańcia wraca, smuci gdy wychodzi,gdy jest sam w domu nie sprawia żadnych problemów. Pani Lidka martwi się ,że musi go zostawiać samego gdy idzie do pracy, a ja uspokajam, że większość ludzi mających psy musi pracować ;) Z każdym dniem Lutek bardziej się otwiera, uspakaja i bardziej ufa. Dla mnie to wszystko jest jak sen...:lol: Ja się martwię by Lucio nie sprawiał kłopotów, by nie płakał gdy Pani wychodzi, by nie warrrrczał na napotkane psy , bo to obciach:razz:....a Pani Lidka nie widzi problemu, martwi się tylko czy zdoła mu dać odpowiednią miarę uczucia i bezpieczeństwa. Codziennie rozmawiamy o postępach Lutka. Nie mogę się nadziwić, to stało się tak nagle :multi: takich domków by nam się tu więcej przydało... Lutek to miał na prawdę szczęście że właśnie taka osoba jak p. Lidka go wypatrzyła i postanowiła dać mu domek i swoje serduszko :) Quote
Akrum Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 cioteczko, zmień tytuł bo już jest nieaktualny :) Quote
Ellig Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 izabellah-aldonda napisał(a):Tak właśnie :lol: Lucio chyba jeszcze nie może uwierzyć w swoje szczęście , nie lubi zbytnio długich spacerów = oddalania się od domu. W domu jest grzeczny, odsypia wszystkie niespokojne chwile w swoim życiu, lubi bardzo swoje łóżeczko. Cieszy się już gdy Pańcia wraca, smuci gdy wychodzi,gdy jest sam w domu nie sprawia żadnych problemów. Pani Lidka martwi się ,że musi go zostawiać samego gdy idzie do pracy, a ja uspokajam, że większość ludzi mających psy musi pracować ;) Z każdym dniem Lutek bardziej się otwiera, uspakaja i bardziej ufa. Dla mnie to wszystko jest jak sen...:lol: Ja się martwię by Lucio nie sprawiał kłopotów, by nie płakał gdy Pani wychodzi, by nie warrrrczał na napotkane psy , bo to obciach:razz:....a Pani Lidka nie widzi problemu, martwi się tylko czy zdoła mu dać odpowiednią miarę uczucia i bezpieczeństwa. Codziennie rozmawiamy o postępach Lutka. Nie mogę się nadziwić, to stało się tak nagle :multi: Ps. Kabelek od aparatu gdzieś mi się zapodział, może jutro uda mi się wstawić zdjęcia. Pani Lidka to swietna kobieta, Lutek ma szczescie, wszystko powoli sie ulozy:) Quote
NusiaiJa Posted March 31, 2010 Posted March 31, 2010 gdzie takie domki i takich wspaniałych ludzi jak p. Lidka można znaleźć??? Luciu, kbicowałam Ci i bardzo się cieszę z odnalezionego szczęścia!!! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.