Plicha Posted April 20, 2010 Posted April 20, 2010 Czekam na wieści co u Miki, mam nadzieję że już skradła serce nowej pani :) Quote
Akrum Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 Pani się znów odzywała? napisała coś jak minął kolejny dzień z Miki?? Quote
tripti Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 GPooLCLD napisał(a):a z tytułem , to widzę , że niezłe przetrzymanie :) lepiej później zmienić niż zapeszyć. A kiedy ta Pani podejmie ostateczną decyzję taką na 100%? ale z jednej strony nie rozumiem, bo Pani przecież aspiruje na szkoleniowca, to taki piesek jak Miki jest dla niej idealny na początek, lepiej zaczynać od wyżej postawionej poprzeczki:) Quote
mru Posted April 21, 2010 Author Posted April 21, 2010 też tak myślę :) na razie pani milczy, znaczy może jest dobrze? nie chce atakować zaprosiłam panią na wątek, ale chyba nie przyjdzie :( nie wiem kiedy Pani się zdecyduje... podpisała umowę i w ogóle no... dla mnie to dziwna sytuacja, że kilka dni "czekam" na decyzję ostateczną... Quote
Equus Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 ale z jednej strony nie rozumiem, bo Pani przecież aspiruje na szkoleniowca, to taki piesek jak Miki jest dla niej idealny na początek, lepiej zaczynać od wyżej postawionej poprzeczkiAkrum na moje oko to Miki wcale nie jest tak znowu wysoko zawieszoną poprzeczką ;) No bo co ona takiego robi? Jak się zamierza być szkoleniowcem to trzeba się przygotować na to, że ludzie będą do Ciebie przychodzić z dużo większymi problemami niż "nadmiar energii" :roll: Ale rozumiem, że na kurs trenerski łatwiej wziąć spokojnego, dobrze ułożonego psa - będzie Ci łatwiej zaliczyć :eviltong: Ale bez żartów - to dziwna i przykra jest ta sytuacja zawieszenia - jakoś mam takie skojarzenie z reklamą pewnej zmywarki - weź na miesiąc jak się nie sprawdzi to oddasz:shake: Nie chcę być jednak niesprawiedliwa, bo trzeba przyznać że Pani była pierwszą osobą, która w ogóle się Miki zainteresowała nie tylko wirtualnie. Quote
Akrum Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 Equus napisał(a):Akrum na moje oko to Miki wcale nie jest tak znowu wysoko zawieszoną poprzeczką ;) No bo co ona takiego robi? Jak się zamierza być szkoleniowcem to trzeba się przygotować na to, że ludzie będą do Ciebie przychodzić z dużo większymi problemami niż "nadmiar energii" :roll: Ale rozumiem, że na kurs trenerski łatwiej wziąć spokojnego, dobrze ułożonego psa - będzie Ci łatwiej zaliczyć :eviltong: Ale bez żartów - to dziwna i przykra jest ta sytuacja zawieszenia - jakoś mam takie skojarzenie z reklamą pewnej zmywarki - weź na miesiąc jak się nie sprawdzi to oddasz:shake: Nie chcę być jednak niesprawiedliwa, bo trzeba przyznać że Pani była pierwszą osobą, która w ogóle się Miki zainteresowała nie tylko wirtualnie. ale to nie ja napisałam o tej wysoko zawieszonej poprzeczce tylko tripti ;) Quote
al'akir Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 jeju biedna ta Miki , jakby miała znowu wrócić do kojca...... Mam nadzieję , że Pani zdaje sobie sprawę z tego , jaką krzywdę jej wyrządzi oddając ją. A przecież w ogłoszeniach było napisane, że suńka energiczna jest ? Quote
Akrum Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 tak, było to w ogłoszeniach napisane, że energiczna, że do sportu dobra... Quote
donica Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 Mam nadzieję, że Pani się jednak zdecyduje. Jak nie była pewna, to mogła wziąć ją na DT najpierw... Quote
Equus Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 Akrum napisał(a):ale to nie ja napisałam o tej wysoko zawieszonej poprzeczce tylko tripti ;) oj faktycznie, sorry ;) Quote
tripti Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 z tą poprzeczką to chodziło o to, że jest taki wybór psiaków, że można spokojnie znaleźć kandydata ułożonego, spokojnego, bez adhd, bez energii, ale warto też zacząć z wyższego poziomu z psem energicznym, nic nie umiejącym i to będzie wyzwanie, ale później satysfakcja. Mru sama wie, że zdarzają się przypadki ciężkie, a Miki to tylko młody energiczny pies. Quote
Plicha Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 Mru jak się dzisiaj pani nie odezwie to może napisz jutro do niej z pytaniem jak tam Miki się sprawuje? Wierzę że będzie dobrze i że Mikunia zostanie w swoim domku :) Quote
Equus Posted April 21, 2010 Posted April 21, 2010 tripti wiem, tylko napisałam, że Miki to wcale moim zdaniem nie jest jakaś tam wysoka poprzeczka ;) Quote
Akrum Posted April 22, 2010 Posted April 22, 2010 ciekawe co u Mikuni naszej słychać, czy już podbiła na maksa serce swojej Pani, która już mam nadzieje nie myśli o oddaniu Miki. I mam nadzieję, że rezydent już ją zaakceptował :) Quote
Plicha Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 Tez czekam z niecierpliwością :) Ale jak nie ma wieści to chyba będzie dobrze, mam nadzieje :) Quote
donica Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 I ja też chciałabym wiedzieć co z nią. Przecież ona już prawie tydzień mieszka u swojej nowej Pani... Quote
mru Posted April 23, 2010 Author Posted April 23, 2010 już już jestem i wieści mam ;) pani przeprasza, że tak się nie odzywała, ale to dlatego że nie miała internetu z Miki coraz lepiej ;) napisała, i jeszcze że więcej napisze niebawem :) dokładniej i być może ze zdjęciami! Quote
Akrum Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 ja mam nadzieję, że brak wieści to dobrze wróży :) Quote
donica Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 mru napisał(a):już już jestem i wieści mam ;) pani przeprasza, że tak się nie odzywała, ale to dlatego że nie miała internetu z Miki coraz lepiej ;) napisała, i jeszcze że więcej napisze niebawem :) dokładniej i być może ze zdjęciami! Ale czy to znaczy że Miki u niej zostaje? Quote
Equus Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 Wałaśnie czy Miki może zostać u tej Pani? P.S. Zobaczcie jakie cudo przyprowadzili do zaprzyjaźnionej lecznicy... http://www.dogomania.pl/threads/184239-Norweski-le%C5%9Bny-bia%C5%82o-ruda-kociczka-szuka-domu Quote
al'akir Posted April 23, 2010 Posted April 23, 2010 W takim razie , trzymam kciuki za decyzję Pani:kciuki: Mikunia, bądź grzeczną sunią :modla: Quote
Akrum Posted April 24, 2010 Posted April 24, 2010 Ciekawe co u Miki słychać, chciałabym zobaczyć jej zdjęcia w nowym domku... I mam nadzieję, że Pani już podjęła decyzję i nie ma zamiaru oddawać już Mikuni :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.