majuska Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Melduję sie z rana u Bubulca, czekamy na wieści:hand: Quote
lilk_a Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 jakby ktoś miał miejsce na ścianie to zapraszam serdecznie na bazarek Quote
Ulka18 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Ciekawe jak tam Buba spedzila pierwsza noc poza schroniskiem? Na pewno spala głeboko, cisza, spokój, zadnego halasu. Quote
obraczus87 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Buba co u Ciebie?? Jak Ci sie spało?? O czym marzyłaś ?? O czym śniłaś?? :) Quote
AnnaA Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Noc minęłą bardzo dobrze. Buba spała, nie było żadnych pobudek czy nocnych alarmów. Rano zrobiła zdrowego qpasa i bardzo sie z tego powodu ucieszyłam. Przestało jej poza tym tak bardzo nie pachniec z pyska. Ciągle tylko łapkami stara sie coś w tym pysku poprawic; odnoszę wrażenie, że te gniłki w pysku ją bolą. Ale często ciągle przysypia. A teraz kochane dziewczyny powiedzcie jak ją odchudzic. Ona biedna nawet z podrapaniem się ma kłopoty. Nagotowałam jej ryżu z marchewką na kurzych serduszkach i zmiksowałam, bo biedactwo nie gryzie nawet chrupkiego piczywa typu light. Quote
Ulka18 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Moze najpierw trzeba zaczac od wyciagniecia tych zepsutych zębow, one chyba ledwie sie trzymaja. A na pewno Bubę denerwuja i nie moze przez nie normalnie zjesc. Warto sprobowac przy minimalnym znieczuleniu lub znieczuleniu samego pyszczka (jak u ludzkiego dentysty) wyrwac u weta te zepsute zęby. Przyklad Karmelki u Murki w hoteliku pokazuje, jak pies odżywa po resekcji 'pniaków'. Ja bym z odchudzaniem tak szybko nie startowala, skoro proces tycia trwal tyle lat, to odchudzanie nie moze byc blyskawiczne. Powolutku przy zwiekszonym ruchu, a ma na pewno wiecej niz w schronisku, Buba schudnie. Quote
jogi Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 tak jak napisała Ulka18 odchudzane poprzez racjonalne zwiększenie ruchu. Przy jej poprzednim całkowitym braku ruchu, teraz kazda ilość ruchu przyniesie pożądany efekt no i jedzenie, lepiej dwa razy mniejsze porcje, niż raz dużą. Trudne masz zadanie, ale do zrobienia, więc trzymam kciuki:) Quote
bela51 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Nie powinnam sie wymadrzac, bo sama powinnam swojego psa odchudzic. :evil_lol: Ale małe porcje 3 razy dziennie radziła w TV dr Hau. czyli Dorota Suminska.:lol: Quote
AnnaA Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Problem w tym, że ja nie wiem co i ile Buba jadała w schronie. Tak jak pisałam, zmiksowałam ryż z marchewką i serduchami kurzymi i daję Bubie taką rozwodnioną jeszcze zupinę 4 razy dziennie po 4 stołowe łyżki. Porcje są niewielkie. Co do tych zębów to czekam na umówienie wizyty u psiego stomatologa, chyba za kilka dni. Quote
malibo57 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Czekam na kontakt z dr Jodkowską i radę, dokąd najlepiej zawieźć Bubę. Quote
AnnaA Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Dzięki. Ja też muszę czekac bo moje autko ciagle chore. A może masz jakieś sugestie odnośnie karmienia Buby. Przypominam nie ma możliwości gryzienia czegokolwiek. Łyka. Czy np. chudy ser biały byłby ok? Quote
Ulka18 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Pisalam na watku na 1000%, ze psy w schronisku jedza wylacznie gotowane, siekane jedzenie, najczesciej mięso z dodatkami. Co jest dostępne, to w tej pulpie sie znajduje. Psy dostają pelne miski rano i podjadają przez caly dzien. Mialy tez dni tzw. biale-mleczne, kiedy dostawaly ser bialy ze smietana,mlekiem. Na pewno nie bylo to nic twardego. Quote
AnnaA Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Ja ten wpis widziałam tylko, że gotowane to dobrze byłoby wiedziec CO gotowane, ile w tym tłuszczu, kasza czy np psi makaron, ile i jakie w tym jarzyny. Dobrze byłoby to wiedziec, żeby Bubie tego nie dawac bo nie posłużyło jej to jedzenie. A już pełna stojąca micha przez cały dzien - nie chce mi się nawet gadac. Są psy łakomczuchy i psy niejadki. Buba należy do łakomczuchów i efekty widzac. Ona powinna ważyc max 10 kg. Tak mi jej żal jak widzę, że stara się podrapac a łapki nigdzie nie sięgają. Nie może też zrobic sobie psiej toalety bo brzuszysko przeszkadza. Quote
yoko100 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 A czy dalej chodzi krok w krok za toba czy sobie odpuscila? Quote
malibo57 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 AnnaA napisał(a):Dzięki. Ja też muszę czekac bo moje autko ciągle chore. A może masz jakieś sugestie odnośnie karmienia Buby. Przypominam nie ma możliwości gryzienia czegokolwiek. Łyka. Czy np. chudy ser biały byłby ok? Buba może dostawać chudy biały ser, ale w niewielkich ilościach. Ja nadal proponuje rozmoczoną suchą karmę - tam jest wszystko, czego Buba potrzebuje. Stopniowo można skracać czas moczenia i ilość wody. Jestem przeciwniczka karmienia psów gotowana karmą, bo to bardzo szerokie pojęcie. Ryż o jakichkolwiek wartościach jest drogi i nie wszędzie osiągalny, kurczaki faszerowane antybiotykami i dioksynami. Poza tym na "gotowanym" psy nabieraja szybko "ciałka", w czym nie widze nic dobrego. Quote
Ulka18 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 AnnaA napisał(a):Ja ten wpis widziałam tylko, że gotowane to dobrze byłoby wiedziec CO gotowane, ile w tym tłuszczu, kasza czy np psi makaron, ile i jakie w tym jarzyny. Dobrze byłoby to wiedziec, żeby Bubie tego nie dawac bo nie posłużyło jej to jedzenie. A już pełna stojąca micha przez cały dzien - nie chce mi się nawet gadac. Jasna anielka! Nie moge uwierzyc, to jest napisane poważnie :???: BUBA TO JEST PIES ZE SCHRONISKA ! BUDZET DZIENNY PSA TO OK. 1,8 ZL. Z biednego schroniska, jadla to co bylo, co sie udalo Kierownikowi kupic w rzezniach, ubojniach i dostac w sklepach. Nie wiem ile w tym jedzeniu bylo tluszczu, czy byl makaron czy kasza, ile bylo warzyw :mdleje: Miski stoja do popoludnia, jesli jest chlodno, a potem jedzenie jest z nich wyrzucane. Stoja, zeby kazdy pies mogl sobie zjesc, dominanci czesto oblatuja na poczatku wszystkie miski, nie pozwalajac zjesc psom stojacym nizej w hierarchii. Poza tym 2-3 pracownikow na 500 psow nie ma czasu dbac o psy tak jak w domu. Quote
AnnaA Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Niepotrzebnie się denerwujesz. Jakie są realia schroniskowe to wszyscy wiedzą. Ja poprostu głośno myślę bo nie wiem jak Bubie pomóc. Wszystkie schroniska bogate nie są, a 1,8 zł na psa, jeżeli jest ich 500 to znowu nie tak mało /jeżeli to tylko na wyżywienie/. W szpitalu na chorego jest chyba nie tak wiele więcej. No i dobrze, że mi uświadomiłaś, że nie ma czasu dbac o psy tak jak w domu. Powiem Ci, że widziałam w domach niejednego zanidbanego psa, pomimo, że jest jeden. I koniec tej durnej dyskusji. Ja chcę pomóc skrajnie zaniedbanemu psu! Psu którego jest mi serdecznie żal. Chwała Ci Emigrantko, że chcesz wyadoptowac Bubę. Od jutra zaczniemy z moczoną karmą i zobaczymy jak sobie Buba z nią poradzi. Dalej chodzi za mną jak cień i zwalcza warczeniem konkurencję. Kora odpowiada powarkiwaniem, Lusia trzyma się na dystans, najbiedniejszy jest Kaktus bo Buba na niego wręcz szczeka a on się jej boi. Myślę, że jest tylko kwestią czasu a wszystko sie ułoży. Już niedługo poza tym psiaki będą cały dzien na dworze a to też dużo zmieni. Buba bardzo piękni sygnalizuje chęc spacerku i z zachowaniem czystości nie ma żadnego problemu. Nie jest też to pocieszające, ale największy stres związany z psami przeżyłam w bogatej Kanadzie. Jeszcze 20 lat temu psy w Kanadzie nie były tak popularne jak w tej chwili. Moja córka, półtora roku temu zdecydowała o kupnie psa. Szukała ukochanej rasy /briarda/, ale akurat nie było. Zdecydowała się na krzyżówke goldena z pudlem. Wyszukała ogłoszenia w internecie i pojechałyśmy po szczylka. Miejscowośc Elora /ok 100 km od Toronto/, bogata farma i olbrzymia blaszana hala, podzielona na pomieszczenia i boksy a w boksach ok 40 suk wszystkich ras, każda w swoim boksie. Boksy czyste, suche, z możliwościa wybiegu. Nigdy nie zapomnę oczu tych na wpół zdziczałych suk, nie majacych swojego człowieka. Poprostu maszynki do rodzenia szczeniaków. I to wszystko zgodnie z przepisami. nie wiem gdzie jest gorzej czy tam czy w naszych schronach. Schrony też są różne. Wiele zależy od ludzi. Quote
yoko100 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Od ludzi to wszytko zalezy:( Bubciu ty nie strasz kolegow i kolezanek.Badz grzeczna jak na dame przystalo. Jak ja swoja suczke przyprowadilam to moj pies po scianach chodzil tak ja strasznie chcial ominac, chodzil tylko tam gdzie jej nie ma:D i do Buby sie przywczaja Quote
majqa Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Poczytałam i by nie dzielić włosa na czworo.... Trzymam kciuki Anno, by udało się z tą rozmiękczoną, gotową karmą. Również uważam, że to najlepszy pomysł. Ona napęcznieje, sama będziesz miała możliwość oceny jej objętości i podziału, a istotnie dobra karma ma w sobie wszystko. Quote
Ulka18 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Wszystkie schroniska bogate nie są, a 1,8 zł na psa, jeżeli jest ich 500 to znowu nie tak mało /jeżeli to tylko na wyżywienie/. 1,8 zl na calosc psa, nie tylko wyzywienie, wszystko jest w to wliczone. Kierownik walczy o podwyzke na 5 zl na psa, ale urzedasy nie chca sie zgodzic. Wtedy kazdy pies/suczka mialyby sterylki i kastracje, bo byloby z czego zrobic. Ja chcę pomóc skrajnie zaniedbanemu psu! Psu którego jest mi serdecznie żal. My tez, stad ten watek i cala akcja. Oprócz Buby pomagamy też pozostalym 499, odlicze agresywne, do których nie wchodzimy, to wyjdzie grubo ponad 400 na pewno. Dla nas z Halcia kilka taczek z goownami wybrac z boksow to tez nie problem :wink: Na poprzednich stronach sa zdjecia mieleckiej FIGI na dowód tego, ze da sie psa odchudzic. Tylko powoli, bez pospiechu. Quote
Emigrantka Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 Oooooooooooooooooooooooooooooo - widze ze pilnujecie mi Buby wszyscy? Bo ja znowu po calej nocy na Dogo (dzieki Dzika Figa za towarzystrow) - przysnelam z rana na troche. Moja Zara jest karmiona tylko sucha karma, czasem dostaje surowe miecho/kosc no ale ona zebiska ma jak tasaczki to i moze. Na tutejszych forach (UK) ciagle dyskusje czym najlepiej psa karmic i po jakims czasie zglupialam po prostu i poszlam na latwizne, dobrej jakosci sucha i koniec. Zara je Orijen i Bubie poszukam czegos odpowiedniego jak tu bedzie poniewaz Orijen dla starszych psow nie jest tach chwalony jak Orijen dla psow w wieku Zary a Buba jest starsza..... Absolutnie nie chce krytykowac schroniska - wychodzili z siebie i skakali przez plotki (w sniegu) zeby wszystko Bubie pozalatwiac na czas i chwala im za to, czapki z glow. Zawsze podziwiam dobrze zorganizowane schroniska gdzie pomino nawalu psiej biedy ludzie (czesto mala grupka) staraja sie tym psom los polepszyc a w Mieleckim to widac od razu. Tragiczne jest czasem jak na niektorych watkach ludzie napadaja wrecz na schroniska, ludzie ktorzy nigdy w tych schroniskach nie byli i nie wiedza ze oprocz wyprowadzania psow na spacerki (mile zajecie) tam trzeba wlasnie tak duzo innej pomocy - dobrze ze Ulka wspomniala te qupyyyyyyyyyyyyy na taczkach bo o tym czesto ludzie zapominaja. Anna - dziekuje za zajecie sie Buba, wiem ze zaopiekujesz sie nia jak najlepiej mozesz tylko ja Cie bardzo prosze nie przyzwyczajaj jej tak do sibie bo pozniej nie bedzie chciala do mnie jechac ;) Tu tez sa takie sytuacje jak opisalas w Kanadzie, to sie nazywa puppy farming gdzie sunieczki sa trztmane w malych kojcach tylko po to zeby szczeniaki "rasowe" mialy. Probuja zwalczac ale .. cieko to jednak idzie. Martwi mnie ze Buba warczy/powarkuje na Twoje psy bo Zara tez chce rzadzic ale to trzeba bedzie ustawiac pozniej tu u mnie na miejscu. Wiem ze w sprawie weta jestes w kontakcie z Malibo i bardzo mnie to cieszy poniewaz ona zna sie na tym duzo lepiej niz ja i berdzo jej tez dziekuje ze w tej kwesti pomoze. Buba jestes w dobrych rekach to trztymaj sie dziewczyno :) Quote
bela51 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Pare miesięcy temu spisałam z netu diete odchudzająca dla psa. Niestety nie pamietam, kto ja polecał, ale był to jakis wet. Sama jej nie stosuje, bo jestem leniwa i mój pies obzera sie kulkami, ( dlatego nie chudnie). Ponizej podaje przepis. Przepis na 13kg psa na 4 dni (26-kilogramowy pies ma dostac dwa razy tyle, itd), waga ugotowanych produktow: 1. 0,5 kg gotowanego miesa, ryby lub (250g twarogu + 8 duzych ugotowanych na twardo i zmielonych ze skorupkami jajek) 2. 2,5kg przetartych gotowanych ziemniakow lub 1,8kg rozgotowanego ryzu 3. 2 lyzeczki wapna 4. 3 lyzki oleju:sojowy, z oliwek, z ziaren winogron 5. 1,5 rozgniecionej tabletki multiwitaminowej (dla doroslych) 6. szczypta soli Ryz mozna zastapic-uzupelnic kaszka kukurydziana, mozna dodac troche twarogu, jajko czy tez rozgotowanej soji (zwieksza zawratosc bialka). Wyglada skomplikowanie, ale w sumie jest proste. Gwarantowane ze pies sie bedzie dobrze na tym czul, a przy tym schudnie do normalnej wagi. Quote
Emigrantka Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 Bela - dzieki bardzo ale ja z uporem maniaka upieram sie przy karmie suchej dla Buby, rozmoczonej troche woda..... Ale napewno ktos inny skorzysta bo .. pare osob pytalo :) Buzka Quote
AnnaA Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Co do powarkiwania na moje psy to ja się tym nie przejmuję a podejrzewam, że u Buby jest to wynik małego poczucia bezpieczeństwa a nie chęci dominacji. Ona sie ciągle boi i ma prawo bo to dopiero drugi dzień. Właśnie wlazła/z dużym trudem/ na kanapę i śpi. Na kolację dostanie rozmoczoną suchą.A co! Co do tych psich farm, to podoba mi się prawo stanu Nowy Jork - cztery psy i koniec. Zdrowe prawo. Ale tych suk w Kanadzie nie zapomnę. Więcej tam nie pojechałyśmy a córka kupiła briarda w Polsce. Quote
yoko100 Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Buba wdrapala sie na kanape niesamowicie to musi wygladac:D:D chcialabym to zobaczyc Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.