UBOCZE Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Gdzie widzę Teresę Borcz, zaraz to zwiastuje pomyślne rozwiązanie...:lol::lol::lol: Quote
magda222 Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 Przepraszam za te moje wszystkie pytania i wątpliwości.Wynikają one tylko z troski o Pysia. Dzisiaj Grażynka (grazyna9915) będzie dzwonić do DT. Ja zaraz wychodzę do pracy i nie wiem czy uda mi się wejść na neta przed 16-tą. Schronisko jest czynne do 17-tej,więc spokojnie zdążymy odebrać Pysia przed zamknięciem. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem to dzisiejszą noc nasz psiaczek spędzi w ciepełku :) Jestem z Grażyną w kontakcie telefonicznym. Trzymajcie kciuki! Dziękuję wszystkim !!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
TERESA BORCZ Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Ja zaraz budze Katowiczankę, a może jeszcze jakieś miejsce się znajdzie??? Quote
TERESA BORCZ Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Dzwoniłam, cieszę się bardzo.zabrali na stałe sunię z ZABRZA. prosiłam o popytanie znajomych o szukanie dt, dt, platnego lub chętnych do adopcji i kontakt. zawsze się przyda rzucić ziarno, może coś wykiełkuje. pewno suni będzie dobrze przy takiej determinacji. Quote
jestem_wredna Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 No i super! :) A Skarbonką naprawdę warto się zainteresować, bo zgromadziły się spore fundusze, a nie ma komu brać ;) Zachęcam również do przyłączenia się. Natomiast co do staruszków z Tych - była mowa o jakiejś wolontariuszce/osobie która tam często bywa. Może ona w porozumieniu z władzami schroniska mogłaby coś zorganizować? Quote
UBOCZE Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 [quote name='AlfaLS'] Ja założyłam teraz wątek suczce Miki, która spędziła w tym schronisku ponad 10 lat. Mam zamiar założyć na dniach kolejne 4 wątki innym psiakom o takim samym stażu schroniskowym - jednak nie jest łatwo ściągnąć ludzi na wątki staruszków że o zbiórce na hotelik czy ogłoszeniach nie wspomnę:shake:. Dlatego tak dopytuję bo przyznam że każda pomoc jest na wagę może nie tyle złota co życia tych psiaków;) Mamy np. miejsce dla Miki w hoteliku u ZuziM tylko ciągle kasy brak:shake: Właśnie - Mika!!! Świetnie, że Pysio dziś na drodze do DT... Może udałoby się też wyciagnąć stamtąd Mikunię? Mamy dopiero 85 złotych miesięcznych deklaracji, ale może akcja zbierania wkrótce nabierze tempa. Oby...... http://www.dogomania.pl/threads/175721-Z-piAE-knAE-MikAE-po-10-latach-schronu-coraz-gorzej-Czy-zdAE-A-ymy-jAE-zawrA-ciAE-sprzed-TM?p=13876530 Quote
grazyna9915 Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 jestem_wredna napisał(a):No i super! :) A Skarbonką naprawdę warto się zainteresować, bo zgromadziły się spore fundusze, a nie ma komu brać ;) Zachęcam również do przyłączenia się. Natomiast co do staruszków z Tych - była mowa o jakiejś wolontariuszce/osobie która tam często bywa. Może ona w porozumieniu z władzami schroniska mogłaby coś zorganizować? Jeżeli chodzi o wolontariuszkę to pewnie mowa o mnie, w razie potrzeby chętnie służę pomocą i dziękuję za zainteresowanie naszymi staruszkami. Nie ukrywam, że naszym dziaduniom tego czego potrzeba do niestety domków, domków, domków. Ze schroniskiem porozmawiam w jaki sposób można im jeszcze pomóc. Śpieszę z informacją, że Pysio jest w drodze do Gliwic. Magda222 jest w nim zakochana, zresztą ja też. Psiak po wyjściu ze schroniska tylko skacze i biega. Paja mu się śmieje. Depresja gdzieś daleko uleciała. To niesamowite jak niewiele psiakowi do szczęścia potrzeba. Za nim psiak pojechał do Gliwic to wstąpił do mnie w odwiedziny. Koty go nie interesują, ale sunie owszem, niezły z niego amant. Za to kiedy przyszedł czas wyjazdu do DT to chłopak nie chciał się ruszyć z kanapy. Nawoływania nie pomagały, chyba się bał, że znowu trafi do schroniska. WIELKIE, WIELKIE DZIĘKI!!! Quote
Ola la Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Jejku al esie ciesze,ze chlopak juz wyszedl z deprechy:0 a nawet ma checi na romanse :o Quote
TERESA BORCZ Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 NO, to wszyscy myślimy o waszym następnym staruszku ulubieńcu. zakodować a rozwiązanie jego problemu samo przyjdzie Quote
Nemko Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 hurrrra!!!!!!!!!!!!!! Pyniu nasz jedzie do dt!!!:) ludziska podbijajcie choc bazarek!!!plisssssssssssssss Quote
Awit Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Pysiulku domek tymczasowy za darmo, niesamowite:-( Quote
TERESA BORCZ Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 niestety nie u mnie , u fajnej dziewczyny w Gliwicach. on jest tak cudny że chciałabym go mieć, ale narazie .... Będzie miał szansę być pomiziany, bo blisko schroniska jest ten dt, i mam zamiar sie z nim spotkać w ktorąś sobotę na super sesję do ogłoszeń.. Szukajcie mu ds bo jest śliczny i pokochają go napewno. Quote
TERESA BORCZ Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 cioteńki klikać na banerek Awit. symfoniczny . tragedia, Quote
__Lara Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 TERESA BORCZ napisał(a):niestety nie u mnie , u fajnej dziewczyny w Gliwicach. on jest tak cudny że chciałabym go mieć, ale narazie .... Będzie miał szansę być pomiziany, bo blisko schroniska jest ten dt, i mam zamiar sie z nim spotkać w ktorąś sobotę na super sesję do ogłoszeń.. Szukajcie mu ds bo jest śliczny i pokochają go napewno. Fajnie, Ty Tereso te dt spod ziemi wyciągasz :D Quote
AlfaLS Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Pysio o jak bardzo się cieszę, że jesteś już poza schronem:multi::multi::multi: Quote
anna10025 Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Witam na watku , widzę , że dla Pysia kończy się szczęśliwie. Quote
magda222 Posted January 12, 2010 Author Posted January 12, 2010 Napisałam długiego posta z opisem jak Pysio jechał ze schronu do DT i wcięło mi go :placz: Quote
AlfaLS Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 magda222 napisał(a):Napisałam długiego posta z opisem jak Pysio jechał ze schronu do DT i wcięło mi go :placz: To napisz jeszcze raz bo my strasznie ciekawe jak Pysio jechał do lepszego świata;) Quote
TERESA BORCZ Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 a ja myslałam że to tylko mnie, gapie wcina posty, albo na odmianę je dubluje. przypisywalam swoim błędom w obsłudze. dzisiaj mi wcięło 3 i zdublowało 2.czekamy. bardzo jestem ciekawa. Quote
magda222 Posted January 13, 2010 Author Posted January 13, 2010 Wczoraj po powrocie z Gliwic bardzo źle się czułam.Weszłam na dogo tylko dlatego,że wiedziałam że czekacie na informacje.Napisałam długiego posta i jak mi go wcięło to nie miałam już siły pisać go od nowa.Przepraszam. Pojechaliśmy po Pyśka przed 17-tą.Zimno,ciemno a on stał oczywiście na wybiegu.Wszystkie psiaki w boksie a on się dotleniał pieron mały!Po dopełnieniu wszystkich formalności zapięliśmy Pysia na smycz i wyszliśmy poza teren schroniska.Pysiek - jakby red bulla wypił!Chciał biec w każdą stronę!Pierwszy raz od tak długiego czasu poczuł wolność i przestrzeń.Biegał i siurał wszędzie.Pozwoliliśmy mu trochę pohasać i wpakowaliśmy go do auta.Co on wyczyniał!Tulił się,nadstawiał,przebierał łapkami,wchodził mi pod kurtkę!Bardzo spragniony miłości i pieszczot psiak... Pojechaliśmy do Grażyny i Grzecha do domu i przy okazji sprawdziliśmy jego reakcję na koty.Zainteresowanie kotami zerowe za to suniami maksymalne.Po godzinie znowu zapakowaliśmy się do auta i pojechaliśmy do Gliwic.Całą drogę Pysio się bardzo tulił.To niesamowity pies.Jeszcze nigdy nie widziałam tak spragnionego człowieka i pieszczot psa.Na miejscu spotkaliśmy się z Agatką,która dała naszemu Pyśkowi DT.W domu już czekały na niego miseczki z wodą i jedzeniem.Pysiek oczywiście od razu wskoczył na łóżko.Jak wychodziliśmy to Agata chciała nas odprowadzić na dół.Pysio wpadł w taką panikę,że aż się wystraszyliśmy!Nie zamierzał nigdzie iść!Uciekał na półkę tak szybko,że baliśmy się że łapki połamie.Bidulek myślał pewnie,że chcemy go odwieźć z powrotem do schroniska... Chciałam bardzo podziękować wszystkim,którzy przyczynili się do wyciągnięcia Pysia ze schroniska! Przede wszystkim dziękuję pani Teresie,Nikusiowi i Agatce,która dała Pyskowi DT! Bardzo,bardzo wszystkim dziękuję!!!!!!!!! Quote
AlfaLS Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 magda222 napisał(a): Pojechaliśmy po Pyśka przed 17-tą.Zimno,ciemno a on stał oczywiście na wybiegu.Wszystkie psiaki w boksie a on się dotleniał pieron mały!Po dopełnieniu wszystkich formalności zapięliśmy Pysia na smycz i wyszliśmy poza teren schroniska.Pysiek - jakby red bulla wypił!Chciał biec w każdą stronę!Pierwszy raz od tak długiego czasu poczuł wolność i przestrzeń.Biegał i siurał wszędzie.Pozwoliliśmy mu trochę pohasać i wpakowaliśmy go do auta.Co on wyczyniał!Tulił się,nadstawiał,przebierał łapkami,wchodził mi pod kurtkę!Bardzo spragniony miłości i pieszczot psiak... Pojechaliśmy do Grażyny i Grzecha do domu i przy okazji sprawdziliśmy jego reakcję na koty.Zainteresowanie kotami zerowe za to suniami maksymalne.Po godzinie znowu zapakowaliśmy się do auta i pojechaliśmy do Gliwic.Całą drogę Pysio się bardzo tulił.To niesamowity pies.Jeszcze nigdy nie widziałam tak spragnionego człowieka i pieszczot psa.Na miejscu spotkaliśmy się z Agatką,która dała naszemu Pyśkowi DT.W domu już czekały na niego miseczki z wodą i jedzeniem.Pysiek oczywiście od razu wskoczył na łóżko.Jak wychodziliśmy to Agata chciała nas odprowadzić na dół.Pysio wpadł w taką panikę,że aż się wystraszyliśmy!Nie zamierzał nigdzie iść!Uciekał na półkę tak szybko,że baliśmy się że łapki połamie.Bidulek myślał pewnie,że chcemy go odwieźć z powrotem do schroniska... I tu widać w całek okazałości że ta robota ma sens, ten cały nasz wysiłek w pomaganiu tym biednym psiakom tu został podsumowany najcudowniej jak się tylko da:multi::multi::multi: Pysiu bądź dzielny w tym nowym świecie:lol: Pokaż jaki potrafisz być cudowny a domek się szybko znajdzie;) Quote
Awit Posted January 13, 2010 Posted January 13, 2010 Kolejny uratowany szczęśliwiec. Powodzenia pieseczku, na nowejdrodze życia Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.