Jump to content
Dogomania

2 suczki mikro i 1 piesek z jednego domu. Zmarł im Pan!! MAJĄ DOMKI!!!!! :):)


Recommended Posts

  • Replies 629
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Oki Korenia;)

Wiecie co Miłka zrobiła???
Nasikała na wycieraczke sąsiadów, krórzy maja Juniego a którego ona nie cierpi i wiecznie po tym jak on rzucił się na Kenzika-dzimga na niego...no i sie stało...nie zapiełam na smycz...polecała i nasiurkała na wycieraczke...ale jak wiedziała gdzie!!!!:mad:

Dominacja na milion procent!!

xmatrix popytaj tam tych swoich behawiorystów, co wspominałaś o nich...ja narazie nie mam kasy na prywatne wizyty...chciałabym wiedzieć jak sie zachowac w takiej sytuacji...dzis to zlekceważyłam ale wiesz, pies psem, sasiad sąsiadem:diabloti:Słyszłam o takich zachowaniach u psów ale nie znam sie na tym i nie wiem jak nad tym zapanowac...

Posted

Witajcie Kochane;)


Martuś, możesz smiało zmienić tytuł, Miłka zostaje z nami na 1000%;)

Jest coraz lepiej, nie siurka juz;) albo narazie;D

ale teraz z innej beczki...

Kochane, moja kolezanka przygarneła ciężarną kotkę z ulicy, ona sie okociła i zostały jej dwa kociaki, 3,5 miesieczne...Kotka, łatka piekna;) Biała w czarne ciapki;)
Kocurek cały czarny.

Mamusie zostawia sobie ale kotki nadal siedza...reszta została oddana w dobre rece.. Jej nie stać na tyle kotów, pensja mała, maż mało zarabia-do tego dorastajacy syn na utrzymaniu...ale to kobieta o wielkim sercu i nie odda ich do schroniska. Nie stać jej na lekarza, szczepienia itd ale karmi je, maja kuwety i sa kochane...Są zdrowe (bynajmniej tak wygladaja)...

Wklejam foty, które im zrobiłam

Kicia:)


Kocuś:)


Nie znacie kogoś kto chciały kotka lub kotke?

Posted

Kenzo napisał(a):
Witajcie Kochane;)


Martuś, możesz smiało zmienić tytuł, Miłka zostaje z nami na 1000%;)

Jest coraz lepiej, nie siurka juz;) albo narazie;D

ale teraz z innej beczki...

Kochane, moja kolezanka przygarneła ciężarną kotkę z ulicy, ona sie okociła i zostały jej dwa kociaki, 3,5 miesieczne...Kotka, łatka piekna;) Biała w czarne ciapki;)
Kocurek cały czarny.

Mamusie zostawia sobie ale kotki nadal siedza...reszta została oddana w dobre rece.. Jej nie stać na tyle kotów, pensja mała, maż mało zarabia-do tego dorastajacy syn na utrzymaniu...ale to kobieta o wielkim sercu i nie odda ich do schroniska. Nie stać jej na lekarza, szczepienia itd ale karmi je, maja kuwety i sa kochane...Są zdrowe (bynajmniej tak wygladaja)...

Wklejam foty, które im zrobiłam

Kicia:)


Kocuś:)


Nie znacie kogoś kto chciały kotka lub kotke?


leczyłam niedawno kotkę mojej siostry.... niestety....
zapytam, może akurat... ona mieszka bardzo blisko Wrocławia, prawie pod Leśnicą :)

Posted

Spoko;)Martuś, dziekuje:)

Mari-dziekuje:)
Zreszta wszystkim Wam dziekuje!!!:)

Zamówiłam Miłce indentyfikator-adresówke...tylko tego jeszcze nie ma...a poza tym wszystko i miłość...
Łazimy bez smyczki tam, gdzie mało aut...rewelacja...no pilnuje sie jak nic!!BOMBA!:)

Powiem Wam po cichu, że mój mąż zakochany w Miłce na amen:)

Posted

[QUOTE=Kenzo;14181202

Powiem Wam po cichu, że mój mąż zakochany w Miłce na amen:)





no, to masz rywalkę! ;)


moja siostra nawet dwa kotki chciałaby, tylko jeszcze z mężem się skonsultować musi... wiadomo..."wyższa instancja" :evil_lol:

Posted

Oki Mari, czekam na info;)

a Miłka kocha oj kocha!!:)Jak ona sie cieszy jak ja wracam do domu!!Cos niesamowitego;)Skacze mi do pasa:DTaka skubana kicata:D I piszczy, szczeka;)Z radości;)

ale jestem dumna z mojego meża-oduczył Miłkę szczekania bez powodu!!!!!!MIłka jak szczeka bo tylko bo sie cieszy albo jak alarmuje np obcy na klatce...wszesniej lubila sobie szczekac z byle pierdoły-juz tego nie ma;)

Z sikaniem lepiej!!!Siura tylko po jedzeniu:D ale tez jest lepiej, maż ja karmi, po 15 minutach sie ubiera i wychodzi:) Wytrzymuje!!

Normalnie to jak jestesmy w pracy-9 godzin na luzie wytrzymuje!!

Moja mądra Miłeczka, ja wiedziałam, ze z niej beda ludzie:D

Posted

siostra mówi, że jak się kotki razem wychowały, to może oba wziąć, tylko mam pytanie - gdzie one są we Wrocławiu,
w jakiej dzielnicy ?
może mi podaj adres na PW

Posted

Mari

Kotek został już jeden!!Ten czarny!!Własnie mialam telefon od kolezaki. Łatka "poszła"...Kocur został ale jutro ma go ktoś obejżeć...Mari, dam Ci jutro znać na forum, co z kocurkiem...Napisałabym wczesniej ale dopiero co miałam telefon, ze Łatka została zabrana chwile temu...a ona mieszka na Nowym Dworze, obok mnie;)

Co do Miłki:)
Jutro idziemy do weta na manicure bo ma za długie pazurki...dzis nasikała po jedzeniu znowu, larwa jedna...ale wie doskonale, ze nie wolno bo jak nasika a ja powiem FE to oddala sie spokojnie z miejsca zdarzenia i jak do niej mowie to odwraca glowe:razz: i spuszcza wzrok...no i schodzi mi z drogi :diabloti:Widać, ze to silniejsze od niej, choć wie, ze to nieładnie...Grunt, ze rozumie, reszta sie pouklada:)

a tak ogólnie to jest spokojna, spi caly dzien bo umeczona specerami z Kenzikiem po 1,5 godziny. No ale to dobrze, wszyscy bedziemy szczupli:evil_lol:

Posted

z kotkiem - nie ma problemu, jeśli znajdzie dom - to super, koło mojego domu mieszka parę dzikich, bezdomnych kotów, jednej kotki nie udało się złapać do sterylizacji, to wkrótce jakieś maleństwa się znajdą pewnie, więc domek u siostry poczeka :)

a Miłeczka... jak mój mały Kilusiek... niby kastrowany, a "podlewa" mi wciąż meble i doniczki...albo w nocy, albo, kiedy nie ma mnie w domu...:mad:
tylko on ma padaczkę, więc nawet go nie karcę, czasem coś tam "groźnie" powiem, to obsika drugą doniczkę, nie tą, przy której myłam ostatnio...mądry, wie, że TU nie wolno, więc zmienia miejsce :evil_lol:


a czy ja mogę Ci mojego Miśka podesłać, żeby go Twój wspaniały małżonek szczekać bez potrzeby oduczył??? :evil_lol::evil_lol::evil_lol: będę wdzięczna i ja, i moi sąsiedzi :) :) :):evil_lol:

Posted

Mari...

z tego, co obserwowałam mojego meza to on reaguje bardzo ostro...pokazuje palcem jak Miłka chce szczeknac i mówi-nie wolno albo NIE SZCZEKAC MI TU:D:D:D ale działa jak ona juz sie zanosi:D albo wystarczy sam palec:D Ja nie wiem jak on to robi-hihihihih:) Z Kenzo jest to samo-mąż kiwnie palcem a ten pokorny jak ciele:D Na spacerach Kenzo chodzi nim przy nodze bez smyczy, ze mna to jest nie mozliwe-tylko go spuszcze-juz zasuwa pod bloki na "kolacje"...naje sie i wraca:D z moim mezem taka sytuacja nigdy nie miala miejsca!!

Ma w sobie cos takiego, ze budzi respekt, ale nie tylko zwierzat, ludzi też:D:D:D

Posted

Kenzo napisał(a):
Mari...

z tego, co obserwowałam mojego meza to on reaguje bardzo ostro...pokazuje palcem jak Miłka chce szczeknac i mówi-nie wolno albo NIE SZCZEKAC MI TU:D:D:D ale działa jak ona juz sie zanosi:D albo wystarczy sam palec:D Ja nie wiem jak on to robi-hihihihih:) Z Kenzo jest to samo-mąż kiwnie palcem a ten pokorny jak ciele:D Na spacerach Kenzo chodzi nim przy nodze bez smyczy, ze mna to jest nie mozliwe-tylko go spuszcze-juz zasuwa pod bloki na "kolacje"...naje sie i wraca:D z moim mezem taka sytuacja nigdy nie miala miejsca!!

Ma w sobie cos takiego, ze budzi respekt, ale nie tylko zwierzat, ludzi też:D:D:D


a mnie tu psiarnia na głowę włazi, kota nie wyłączając.... :):evil_lol:

z Misiem moim to jest tak,, że znalazłam go bardzo pobitego, skopanego, on dlatego biedak taki nerwowy...
ale... nawet milczka Charliego szczekać nauczył :placz:


a męża masz po prostu wspaniałego ! nie tylko pozwolił Miłeczkę przygarnąć, ale jeszcze ją pokochał!
tylko pogratulować... i pozazdrościć :cool3:
bo o tym, że śliczna z Was para to chyba dobrze wiesz...:loveu:

Posted

Dziekuje Mari za ciepłe słowa:)

aha-KOTKI MAJA DOMY:) (mari dziekuje za dobre checi-jestes niezastapiona)

U nas wszystko dobrze:)

Miłka nie sika!!:multi:(no czasem sie zdarzy:evil_lol:) ale jest juz bardzo dobrze:)

Rozbrykała sie jak szalona na spacerach, już pewnie sie czuje i pokazuje, co potrafi:diabloti:Ja wiedziałam, ze Flexi ja zniszczy:eviltong:

Jest spokojna, grzeczna, nie halasuje...ładnie wytrzymuje..dzis wyszlam z nimi na pierwsz spacer o 10.30 bo chcialam pospac i odespac wczorajszy dzien, dodatkowo kobiece, trudne dni, nie moglam sie zewlec...i Miłka spała tak długo, jak ja:multi::multi::multi:

Zgapia od Kenzusia znaczenie terenu i wachanie!!Zreszta wszystko zgapia, ziewa nawet równolegle z nim:cool3:

Na wolnosci:

Posted

Dziekujemy:)

Korenia, pracuje w sobote do 15...dzis mąż był nad ślumpą przed praca:)Ponoć błotko fest;)
Ja ostatnio zaliczyłam spacer az na Żerniki:Di tam zawróciłam na Rogowska - ponad 2 godziny:D

Padlismy wszyscy:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...