Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 341
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

dziewczyny najmąrdzej byłoby dogadać sie nowym"właścicielem" ale nie groźba tylko perswazją, że skoro pies stał się "zawalidrogą", skoro nie sprawdziły się zalożenia, że dogada się z sunią rezydentką to może chciałby pozbyć się problemu.
Zaproponować, że macie dla psiaka super dom itp.
Myślę niestety, że właściciel "po groźbie" psa nie odda.
Co do interwencji policji cóż, pies ma budę- aktualnie nawet słomę, długi łańcuch ( niech właściciel powie, że jest agresywny i tylko w nocy go spuszcza) taką sytuacje ma wiele psów na wsi, pies jest gruby co świadczy o dobrobycie, jest ktoś na posesji - więc właściwie o co Wam chodzi? Interwencja z powodu złego traktowania miejscowej małomiasteczkowej policji - wątpię w sukces.
3 wariant cóż trudno mi radzić szalenie ryzykowny ale skuteczny, jeśli zawiodą negocjacje to już nie do wykonania. Myślę , że decyzja musi być szybka do 13 jeśli wróci właściciel będzie ciężko. Trzeba to zrobić teraz natychmiast i znów sa 2 opcje. Albo dogadacie się z człowiekiem pilnującym nie wiem (za flaszkę, za kase) żeby nic nie widzial i dobrze spreparowal zerwanie lańcucha i jak właściciel wróci to pracownik zezna, że nic nie wie , że dawno się stało i już nie szukać, bo pewnie jest gdzieś daleko w sidłach itp, albo zrobić to na "wydre" nie wiem co lepsze ja chyba próbowałabym sie dogadać.
Jeśli "pseudo właściciel" Semira zacznie go szukać po ogłoszeniach to zawsze mógł go ktoś znaleźć będąc na spacerze i oddaje do adopcji. Tak to widzę. W oficjalną interwencje wybaczcie nie wierzę.

Posted

ja jestem chyba za wariantem nr 3
tylko musi być od razu transport do Bogatyni, bo co z nim zrobić

a po drugie urwał mi się tłumik i jutro zaprowadzam auto do mechanika, więc musi nam ktoś pomóc
po trzecie - wolna jestem od poniedziałku popołudniu, wcześniej nijak nie dam rady

Posted

no to skoro jestem mniejszością to chowam się ze swoim zdaniem, tylko jeśli schronisko będzie miało nieprzyjemności to prosze abym nie była z tym sama i rugi spadną tylko na mnie. W takim razie kiedy i co z transportem, szukać normalnego płatnego? przy obecnej kosmicznej cenie benzyny transport wyniesie mega dużo:( pati-c wtedy wiozła dropsa do bogatyni i teraz tez pewnie by się zgodziła ale to pewnie wyniesie z 300zł albo i lepiej. macie jakiś pomysł co do transportu aby to wszystko ugrać jakoś?

Posted

jeśli za pierwszym razem nie uda się odzyskać psa (po dobroci albo w drodze interwencji) to jesteśmy spalone.
bo na dobrą sprawę pies nie jest zaniedbany, jest gruby, dostaje jeść, łańcuch nie jest krótki i może być tak jak pisze aga...

czy osoby z TOZu tylko na tej podstawie mogą psa odebrać? trzeba się tego też dowiedzieć.

a transportu szukaj tak czy siak. może ktoś ma auto na gaz, byłoby taniej

schroniska w ogóle to nie mieszajmy, umowę to można o kant d... rozbić
a pies jest duży i silny i gdyby naprawdę szarpnął to i z tego łańcucha mógłby się zerwać

Posted

tyle razy szukałam transportu i jeszcze ni eudało mi się trafić nikogo z gazem:(

ale pamiętajmy że to jest amstaff i jesteśmy dla niego obce, może mu się nie spodobać że podchodzi się do jego budy bez "pana" jak nam odbryzie pół dupy to będzie wesoło.Pamiętajmy że zawsze może mu coś strzelić do łba. A poprzednim razem ten koleś mówił, że Semir lubi tak czasem "powarczeć". Tak sobie tylko głośno myślę...nie zlinczujcie mnie

Aga a co ty chcesz jeszcze wiedzieć?co trzeba się dowiedzieć?

Posted

w niedzielę podchodziłyśmy do niego i macałyśmy i nie zjadł nas....
w schronisku nigdy nie wykazywał agresji
o to się nie martwię

tylko trzeba szybko podjąć decyzję i ustalić jakie warunki kwalifikują się do odebrania psa

Posted

według policji?żadne.... dla nich pies to pies, jak żyje to znaczy że dobrze. Obawiam się, że policja to będzie miała tylko ubaw i tyle. Jedyne czego możemy sie uczepić, że takie były nasze warunki,które są w umowie i zostały złamane w związku z tym odbieramy psa. Można też Wziąć tą naszą umowę, nie schroniskową, wypełnić na Semira a podpis właściciela....hmm przekalkować;)

troche średnio widzę kwestie organizacyjne,bo wy pracujecie,czyli to załatwiałoby sie popołudniu, a do Bogatyni nie jedzie się 5 min, zwłaszcza zimą, to on zajedzie w nocy, a poza tym ten trasnport musiałby też znami tam pojechać,a to dodatkowe km. No chyba, że macie inną opcję. Jak znacie kogoś "na gaz" to gadać, bo ja z osób które nie odmawiają znam tylko pati-c...ale to kosztuje

Posted

Zapomnijcie to jest fałszerstwo a prosicie o pomoc instytucje polcje TOZ to bylaby największa głupota przeciez facet dostałby dokumenty byłyby zeznania z odebrania psa właścicielowie dziewczyny jakie przekalkowac zastanowcie się co piszecie !!!!

Posted

nie dziewczyny tylko ja:)to w takim razie już nic nie mówię:( zajmijmy się kradzieżą, zawsze marzyłam aby zostać złodziejem:) bo o tym że pracownik da się przekupić zapomnijcie. On tak sie boi tego kolesia że nie ma opcji. Panicz wróci i koleś bez pracy będzie

Posted

czy ktoś nam jeszcze pomoże w deklaracjach??nadal jest ciagle mało pieniąchów, a w naszej skarpecie niedługo będzie widać dno i na wiele nie straczy, jak każdemu psiakowi zafundujemy cały miesiąc ;( aż nie chce myśleć co to będzie w lutym czy marcu:(

kiedy szykujemy sie na akcję??może weekend kiedy każdy ma chwilę wolnego?tylko ten transport...nic sensownego nie przychodzi mi do głowy:(

doszła wpłata od gosikf & dogs 15zł DZIĘKUJEMY:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...