andzia69 Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 Dziewczyny - a czemu on nie może wrócić do schronu? i wtedy na spokojnie zbierać finanse na hotel? czy w umowie adopcyjnej jest zaznaczone, ze pies nie może byc na łancuchu? (bo ja mam takie cos w swojej umowie) Bo jeśli coś takiego jest to wg mnie jest prosta sprawa - niedotrzymanie warunków umowy i finito...ostatnio dziewczyny zabierały 2 bullki z domu podczas wizyty poadopcyjnej - psiaki miały byc w domu, a siedziały w kojcu, budzie - nie było to czy tamto... Quote
piechcia15 Posted January 8, 2010 Author Posted January 8, 2010 wszystko jest w umowie ale z braku miejsca zabieramy go do bgatynii Quote
piechcia15 Posted January 8, 2010 Author Posted January 8, 2010 pati-c jedzie jutro do lwówka śl. i mogłaby po drodze zabrać semira i wtedy koszt byłko do podziału aczkolwiek i tak duży bo 400zł na psa:( chyba raczej nie uda nam się jutro przeprowadzić tej akcji?? agnieszki to od was zależy Quote
piechcia15 Posted January 8, 2010 Author Posted January 8, 2010 ale masz pomysł jak go wydostać stamtąd w środku dnia?bo ona wyjeżdża dopiero o 12 z Warszawy:( Quote
Cantadorra Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Dzis wyslalam pieniadze dla Semirka. Na rozmnozenie :) Quote
yuki Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 To się pomnożyły i ja też wysłałam :) i niech się dalej rozmnażają, coś tu tak cichutko.. Quote
modliszka84 Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 trzeba zmienić tytuł że szukamy transportu. około środy będę dzwonić do tego faceta, spróbujemy najpierw łagodnie może... zresztą sama już nie wiem Quote
yuki Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 A transport jest spod Łęczycy dokąd ? Jest już jakiś ustalony hotelik ? Quote
piechcia15 Posted January 11, 2010 Author Posted January 11, 2010 tytuł zmieniony, wpłaty uzupełnione, kasa doszła od Cantadorry, Mary666 i yuki:) macie jakiś pomysł na transport??bo ja żadnego;/ Quote
yuki Posted January 11, 2010 Posted January 11, 2010 Z transportem przy obecnej pogodzie będzie ciężko, pociągi mają opóźnienia, samochodem też nie najbezpieczniej ;/ nie wiem może jakiś transport na raty.... nic innego nie przychodzi mi do głowy. Quote
piechcia15 Posted January 14, 2010 Author Posted January 14, 2010 słuchajcie, pati-c znowu jedzie do Zgorzelca w przyszłym tygodniu z jakimś psiakiem i pyta czy zabrać naszego? no tylko niestety koszt duży tak jak poprzednio:( 400zł:( co robimy??bo jak do tej pory żaden inny się nie znalazł:( Quote
yuki Posted January 14, 2010 Posted January 14, 2010 Uważam , że dobrze byłoby się zebrać i szybko jakoś pieniądze uskładać i wieźć go razem z Pati, bo prędzej czy później i tak musiałybyśmy zbierać kasę na transport. Deklaruję na razie tylko 20 zł na przewóz, póki co nie mam więcej :( Quote
piechcia15 Posted January 15, 2010 Author Posted January 15, 2010 Ok dziewczyny w takim razie postarajmy sie uskładać kasę na ten transport z pati, trudno drożyzna ale innego wyjścia nie ma. brakuje jeszcze jakieś chociaż 100zł biorąc pod uwagę pomoc finansowa agi_1234 BRAKUJE TYLKO 100ZŁ DO TRANSPORTU KTO POMOŻE??? Quote
Alicja Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 dołoże miesięcznie 10 zł , więcej nie dam rady , proszę na PW nr konta , można ewentualnie pierwszą wpłate wrzucić w transport Quote
Jolanta08 Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 Przelałam jednorazowo 30,00 zł na transport dla Semira.Pieniądze powinny być dzisiaj na koncie Quote
piechcia15 Posted January 15, 2010 Author Posted January 15, 2010 dzięki dziewczyny:* nr konta jest w pierwszym poście poproszę resztę deklarowanych dziewczyny o wpłaty już na Semira bo trzeba będzie zapłacić za miesiąc Quote
fioneczka Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 piechcia15 napisał(a):dzięki dziewczyny:* nr konta jest w pierwszym poście poproszę resztę deklarowanych dziewczyny o wpłaty już na Semira bo trzeba będzie zapłacić za miesiąc a ja proponuję na PW przypomnieć cioteczkom o wpłatach ... chyba się nie pogniewają Quote
argusiowa Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 hej obserwuję los Semira, gdzie jest aktualnie pies? czy już rozmawiałyście z "właścicielem od siedmiu boleści?" jak się ma pies? Dziewczyny wspieram duchowo, niestety w tym miesiącu wyczerpałam limit finansowy nie mogę finansowo pomóc. Ale mam nadzieję że wszystko dobrze się skończy. Pozdrawiam Quote
yuki Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 fioneczka napisał(a):a ja proponuję na PW przypomnieć cioteczkom o wpłatach ... chyba się nie pogniewają A ja też jestem za , za cóż to się gniewać :) mnie się też zdarza zapominać :oops: Quote
Marta666 Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 Eh na razie oprócz deklarowanej kwoty nie jestem w stanie nic dodatkowo dać :shake: Quote
modliszka84 Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 pies jest nadal tam gdzie był nie ma możliwości sprawdzać jak się ma, bo to jest 60 km od pabianic w poniedziałek umówiłam się z dziewczynami i będzie akcja "negocjacja" jak będę coś wiedziała to dam znać trzeba to niestety załatwić taktownie, bo inaczej nic z tego nie wyjdzie Quote
ewatonieja Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 dodaje go na 1 strone ogolnego watku psiaków z województwa Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.