Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

słuchajcie, TRANSPORT JEST W CZWARTEK!! więc trzeba to jakoś szybko i sprawnie zorganizować, niech ta bida już sobie jedzie tam gdzie mu dobrze będzie:( czy wy będziecie miały czas aby wogóle go odebrać??

modliszka co masz na myśli negocjacje?jedziesz tam? dzwoniłaś do niego?jechać w ciemno to nie ma co bo jego i tak tam nie będzie,tylko ten robol

  • Replies 341
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

no jakies 100zł:( ale jak trzeba będzie to ja dołożę z psiej skarpety, tylko to wolę zrobić w ostateczności aby zaoszczędzić na następny miesiąc, a będzie ciężko,jak tak każdemu trzeba dopłacać:(

Posted

modliszka84 napisał(a):
pies jest nadal tam gdzie był
nie ma możliwości sprawdzać jak się ma, bo to jest 60 km od pabianic

w poniedziałek umówiłam się z dziewczynami i będzie akcja "negocjacja"
jak będę coś wiedziała to dam znać
trzeba to niestety załatwić taktownie, bo inaczej nic z tego nie wyjdzie


czy w umowie adopcyjnej macie zapis, ze pies nie moze byc trzymany na łańcuchu? bo jeśli tak to odebranie jest proste...ostatnio dziewczyny zabierały na wizycie poadopcyjnej 2 bulinki, bo zamiast siedzieć w domu na ciepłych kanapach siedziały w kojcu...

Posted

po raz nie wiem który odpowiadam, że tak mamy taki zapis w umowie:) i sprawa nie jest prosta bo jak koleś postawi opór i wezwiemy policję a oni zobaczą "zadbanego" grubiutkiego psa to stukną się w czoło. Aga czy ty w końcu dzwoniłas tam czy nie??

Posted

piechcia15 napisał(a):
po raz nie wiem który odpowiadam, że tak mamy taki zapis w umowie:) i sprawa nie jest prosta bo jak koleś postawi opór i wezwiemy policję a oni zobaczą "zadbanego" grubiutkiego psa to stukną się w czoło. Aga czy ty w końcu dzwoniłas tam czy nie??


to niech sobie postukają, facet podpisał normalną wiążącą umowę cywilno- prawną, gdzie czarno na białym było napisane, że psa na łańcuchu mu trzymać nie wolno. Koniec kropka. Gdyby tego punktu nie było to zupełnie inna bajka.

Posted

Jeśli macie umowę z gościa podpisem to przesłanki są. Czy w umowie figuruje zastrzeżenie mozliwości odbioru psa w razie niewywiązywania się strony z jej warunków?

Posted

Jenny19 napisał(a):
to niech sobie postukają, facet podpisał normalną wiążącą umowę cywilno- prawną, gdzie czarno na białym było napisane, że psa na łańcuchu mu trzymać nie wolno. Koniec kropka. Gdyby tego punktu nie było to zupełnie inna bajka.



dokładnie! tu nie ma co się pitolić:angryy: jest zapis i koniec - pies jest na łańcuchu i nie ma przeproś!

kajetan napisał(a):
Jeśli macie umowę z gościa podpisem to przesłanki są. Czy w umowie figuruje zastrzeżenie mozliwości odbioru psa w razie niewywiązywania się strony z jej warunków?


cześć Kajetan;)

piechcia15 napisał(a):
no właśnie w tym cały problem bo mowy o odbiorze psa niestety nie ma:(



to zacznijcie działać na już odnośnie zmiany w umowie !!! jeszcze nie widziałam umowy, gdzie nie byłoby zapisu, ze jeśli podczas wizyty poadpcyjnej okaże się, ze właściciel nie wywiązuje sie z umowy, to nie mozna mu psa zabrać - to chore!

Posted

Zapisu takiego nie ma, bo to umowa schroniskowa - a w schronisku nikt nie sprawdza, w jakich warunkach jest pies, to i taki zapis jest im niepotrzebny.... W umowie 'naszej' taki zapis jest.

Posted

ale oni umowy mają podrukowane z góry chyba w setkach egzemplarzy więc nikt napewno się nie zgodzić,aby te wywalić i nowe drukować:(

serdecznie zapraszam na kolejny bazarek z psiki akcesoriami Tradycyjnie zbieramy fundusze na Pabianickie psiaki. Każda złotówka się liczy. Wejdź zobacz,może i tobie się coś spodoba?
BAZAREK

Posted

słuchajcie to nie jest prosta sprawa bo ja nawet faceta na oczy nie widziałam, nie ja załatwiałam tą adopcję i nie została podpisana umowa w "naszej" formie tylko umowa schroniskowa. a w tej schroniskowej jest jedynie zapis, że pies nie może być trzymany na łańcuchu jeśli miałaby być to jedyna forma jego egzystencji. taką umową to może sobie tyłek podetrzeć moim zdaniem, bo jest moje słowo przeciwko jego...

w poniedziałek sprawę załatwimy.

Posted

właściciel psa oddać nie chce, twierdzi że pies nie ma źle bo jest zapinany tylko wtedy gdy suka biega luzem - co nie jest prawdą bo byłam tam dwa razy i za każdym razem pies był zapięty a suka była w domu.
właściciel twierdzi, że on psa kocha i oddać nie ma zamiaru.
podobno Semir ma też drugą budę w szopce i jak nie ma suki to tam przebywa, co także prawdopodobnie jest wymyslone
szopa jest i jakieś posłanie też tam pewnie jest tylko że nigdy nie widziałam tam Semira...

pomysłu nie mam co zrobić....

byłam tam dwa razy tylko że za pierwszym razem nie zrobiłam zdjęć, mam foto zapisane w komórce z drugiej wizyty - z datą utworzenia

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...