piechcia15 Posted January 15, 2010 Author Posted January 15, 2010 słuchajcie, TRANSPORT JEST W CZWARTEK!! więc trzeba to jakoś szybko i sprawnie zorganizować, niech ta bida już sobie jedzie tam gdzie mu dobrze będzie:( czy wy będziecie miały czas aby wogóle go odebrać?? modliszka co masz na myśli negocjacje?jedziesz tam? dzwoniłaś do niego?jechać w ciemno to nie ma co bo jego i tak tam nie będzie,tylko ten robol Quote
Alicja Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 kurcze ...ale to jak ...on nadal tam u faceta ... a jak nie odda Quote
yuki Posted January 15, 2010 Posted January 15, 2010 A ile jeszcze brakuje do transportu pieniędzy? Quote
piechcia15 Posted January 16, 2010 Author Posted January 16, 2010 no jakies 100zł:( ale jak trzeba będzie to ja dołożę z psiej skarpety, tylko to wolę zrobić w ostateczności aby zaoszczędzić na następny miesiąc, a będzie ciężko,jak tak każdemu trzeba dopłacać:( Quote
Marta666 Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 Poszła wpłata ode mnie na transport-20zł :) zostało więc do uzbierania 80 :) Quote
andzia69 Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 modliszka84 napisał(a):pies jest nadal tam gdzie był nie ma możliwości sprawdzać jak się ma, bo to jest 60 km od pabianic w poniedziałek umówiłam się z dziewczynami i będzie akcja "negocjacja" jak będę coś wiedziała to dam znać trzeba to niestety załatwić taktownie, bo inaczej nic z tego nie wyjdzie czy w umowie adopcyjnej macie zapis, ze pies nie moze byc trzymany na łańcuchu? bo jeśli tak to odebranie jest proste...ostatnio dziewczyny zabierały na wizycie poadopcyjnej 2 bulinki, bo zamiast siedzieć w domu na ciepłych kanapach siedziały w kojcu... Quote
piechcia15 Posted January 16, 2010 Author Posted January 16, 2010 po raz nie wiem który odpowiadam, że tak mamy taki zapis w umowie:) i sprawa nie jest prosta bo jak koleś postawi opór i wezwiemy policję a oni zobaczą "zadbanego" grubiutkiego psa to stukną się w czoło. Aga czy ty w końcu dzwoniłas tam czy nie?? Quote
Jenny19 Posted January 16, 2010 Posted January 16, 2010 piechcia15 napisał(a):po raz nie wiem który odpowiadam, że tak mamy taki zapis w umowie:) i sprawa nie jest prosta bo jak koleś postawi opór i wezwiemy policję a oni zobaczą "zadbanego" grubiutkiego psa to stukną się w czoło. Aga czy ty w końcu dzwoniłas tam czy nie?? to niech sobie postukają, facet podpisał normalną wiążącą umowę cywilno- prawną, gdzie czarno na białym było napisane, że psa na łańcuchu mu trzymać nie wolno. Koniec kropka. Gdyby tego punktu nie było to zupełnie inna bajka. Quote
kajetan Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Jeśli macie umowę z gościa podpisem to przesłanki są. Czy w umowie figuruje zastrzeżenie mozliwości odbioru psa w razie niewywiązywania się strony z jej warunków? Quote
piechcia15 Posted January 17, 2010 Author Posted January 17, 2010 no właśnie w tym cały problem bo mowy o odbiorze psa niestety nie ma:( Quote
andzia69 Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Jenny19 napisał(a):to niech sobie postukają, facet podpisał normalną wiążącą umowę cywilno- prawną, gdzie czarno na białym było napisane, że psa na łańcuchu mu trzymać nie wolno. Koniec kropka. Gdyby tego punktu nie było to zupełnie inna bajka. dokładnie! tu nie ma co się pitolić:angryy: jest zapis i koniec - pies jest na łańcuchu i nie ma przeproś! kajetan napisał(a):Jeśli macie umowę z gościa podpisem to przesłanki są. Czy w umowie figuruje zastrzeżenie mozliwości odbioru psa w razie niewywiązywania się strony z jej warunków? cześć Kajetan;) piechcia15 napisał(a):no właśnie w tym cały problem bo mowy o odbiorze psa niestety nie ma:( to zacznijcie działać na już odnośnie zmiany w umowie !!! jeszcze nie widziałam umowy, gdzie nie byłoby zapisu, ze jeśli podczas wizyty poadpcyjnej okaże się, ze właściciel nie wywiązuje sie z umowy, to nie mozna mu psa zabrać - to chore! Quote
kasia14 Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 Zapisu takiego nie ma, bo to umowa schroniskowa - a w schronisku nikt nie sprawdza, w jakich warunkach jest pies, to i taki zapis jest im niepotrzebny.... W umowie 'naszej' taki zapis jest. Quote
piechcia15 Posted January 17, 2010 Author Posted January 17, 2010 ale oni umowy mają podrukowane z góry chyba w setkach egzemplarzy więc nikt napewno się nie zgodzić,aby te wywalić i nowe drukować:( serdecznie zapraszam na kolejny bazarek z psiki akcesoriami Tradycyjnie zbieramy fundusze na Pabianickie psiaki. Każda złotówka się liczy. Wejdź zobacz,może i tobie się coś spodoba? BAZAREK Quote
modliszka84 Posted January 17, 2010 Posted January 17, 2010 słuchajcie to nie jest prosta sprawa bo ja nawet faceta na oczy nie widziałam, nie ja załatwiałam tą adopcję i nie została podpisana umowa w "naszej" formie tylko umowa schroniskowa. a w tej schroniskowej jest jedynie zapis, że pies nie może być trzymany na łańcuchu jeśli miałaby być to jedyna forma jego egzystencji. taką umową to może sobie tyłek podetrzeć moim zdaniem, bo jest moje słowo przeciwko jego... w poniedziałek sprawę załatwimy. Quote
Cantadorra Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Przepraszam za offa i zapraszam na bazarek, zbieramy na wozek dla suni: http://www.dogomania.pl/threads/177916-CD-perfumy-Dla-Sary-ONki-uratowanej-od-samotnej-A-mierci-w-kojcu-Do-24-01-do-00-00 Quote
Cantadorra Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Czy cos wiadomo jak tam sprawa z Semirem? Quote
argusiowa Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 hejka jak poszła rozmowa z aktualnym właścicielem psa? udało się Wam zabrać Semira? Quote
modliszka84 Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 właściciel psa oddać nie chce, twierdzi że pies nie ma źle bo jest zapinany tylko wtedy gdy suka biega luzem - co nie jest prawdą bo byłam tam dwa razy i za każdym razem pies był zapięty a suka była w domu. właściciel twierdzi, że on psa kocha i oddać nie ma zamiaru. podobno Semir ma też drugą budę w szopce i jak nie ma suki to tam przebywa, co także prawdopodobnie jest wymyslone szopa jest i jakieś posłanie też tam pewnie jest tylko że nigdy nie widziałam tam Semira... pomysłu nie mam co zrobić.... byłam tam dwa razy tylko że za pierwszym razem nie zrobiłam zdjęć, mam foto zapisane w komórce z drugiej wizyty - z datą utworzenia Quote
piechcia15 Posted January 18, 2010 Author Posted January 18, 2010 ja jutro do niego zadzwonię z propozycją adopcji psa,może to jakoś przejdzie,a jak nie to nagadam mu do słuchu i trzeba będzie pojechać tam jednak z TOZem Quote
modliszka84 Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 nie dzwoń do niego bo wyjdziemy na idiotki jak codziennie będzie kto inny do niego dzwonił! Quote
piechcia15 Posted January 18, 2010 Author Posted January 18, 2010 no ja właśnie chce wymęczyć na nim tą decyzję Quote
Cantadorra Posted January 18, 2010 Posted January 18, 2010 Nic nie wymeczycie. To trzeba albo konkretnie z TOZ-em i policja, albo po prostu pies za miesiac urywa sie z lancucha. Quote
piechcia15 Posted January 18, 2010 Author Posted January 18, 2010 nie mamy miesiąca... dzwonie do tozu jutro:( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.