danal1983 Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 biedny pan Mirek, zal mi go tak samo jak sunci. on naprawde chce dobrze i tylko tak potrafi.... może uda sie zostawic ja w dotychczasowym miejscu i tylko doglądac codziennie?? niewaisto czy ktos mógłby Cie zamienic zebys nie była tak obciązona koniecznościa wizyt u p. Mirka Quote
Szarotka Posted January 22, 2010 Posted January 22, 2010 Miejmy nadzieje, ze z dnia na dzien bedzie lepiej i wtedy sunia juz nie bedzie taka uciazliwa i Pan Mirek sobie poradzi. Quote
ciapuś Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Niestety przy urazach miednicy jest nieciekawie ,jeśli się dobrze nie zrośnie to sunia już nigdy nie stanie na nogach :-( Wiem coś na ten temat bo maja podopieczna Ciapulka jest po podobnych urazach i bardzo dużo czasu jej zajęło stanięcie na nogach,a pierwszy miesiąc nie pozwalałam jej się ruszać praktycznie wcale. Trzeba też sie jeszcze liczyć z kosztami kolejnego zabiegu wyjęcia gwoździ więc Pan Mirek potrzebuje wsparcia nie tylko duchowego ale też materialnego Quote
Niewiasta_21 Posted January 23, 2010 Author Posted January 23, 2010 Staram sie byc u pana Mirka jak najczęsciej moge,ale on nie chce zebym przychodziła codziennie,cały czas powtarza ze jak bedzie sie cos działo to zadzwoni. A ja niechce byc tez nachalna i wpychac sie na siłe. Chociaz wolałabym zaglądac codziennie zeby chociażby dac leki i miec pewnosc ze te leki dostała. Nikt mnie raczej w tym nie zastapi. Ja bym tylko chciała zeby Sara stanełą na nogi, modle sie o to i bardzo sie boje. Miednica juz nie zrosnie sie prosto,a co bedzie jesli ona nie wstanie? Niechce mi sie nawet myslec. Quote
danal1983 Posted January 23, 2010 Posted January 23, 2010 Niewiasta_21 napisał(a):Staram sie byc u pana Mirka jak najczęsciej moge,ale on nie chce zebym przychodziła codziennie,cały czas powtarza ze jak bedzie sie cos działo to zadzwoni. A ja niechce byc tez nachalna i wpychac sie na siłe. Chociaz wolałabym zaglądac codziennie zeby chociażby dac leki i miec pewnosc ze te leki dostała. Nikt mnie raczej w tym nie zastapi. Ja bym tylko chciała zeby Sara stanełą na nogi, modle sie o to i bardzo sie boje. Miednica juz nie zrosnie sie prosto,a co bedzie jesli ona nie wstanie? Niechce mi sie nawet myslec. chyba ze sto razy musisz temu panu mirkowi powiedziec i za 101 zrozumie, ze musisz tam bywac powiedz, ze wet Cie prosił, czy cos Quote
Niewiasta_21 Posted January 24, 2010 Author Posted January 24, 2010 Jak narazie pan Mirek nauczył sie podawac tabletke i wszystko jest w porządku. Ale co tak naprawde suka wyczynia jak mnie niema to niewiem. Nie jestem w stanie fizycznie jeździć do niego codziennie, zwłaszcza ze pan Mirek lubi sobie wychodzic i czasem poprostu nie moge go zastać. Quote
Nemko Posted January 24, 2010 Posted January 24, 2010 Ludzie sa nieodpowiedzialni...Troszke bezmyslni przyznajmy, bo tyle wysilku moze okazac sie na marne...Tylko ze starsi ludzie maja"swoje racje" i nie mozna "dac sie zbyć". Tyle juz udalo sie zrobic dla małej i nie mozna dopuscic, by przez takie podejscie pana Mirka wszystko zostało przekreslone:cry: Quote
kakadu Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 mysle, ze fakt tak ofiarnej Twojej opieki nad sunka zaraz po znalezieniu upowaznia Cie bez dwoch zdan do czestych wizyt u niej; tego czlowieka trzeba pilnowac niestety; dobre serce nie wystarczy zeby dobrze zaopiekowac sie psem w takim stanie; az cos mi sie robi na mysl, ze cala Twoja ciezka praca pojdzie na marne :-( czy ona dostaje jakies mocne srodki przeciwbolowe? bo przyszlo mi do glowy, ze jesli one sa silne to nic jej nie boli i wtedy probuje szalec, wiec jesliby jej odrobine zmniejszyc te dawke zeby czula wyrazny dyskomfort przy poruszaniu to moze by ja to zatrzymalo na poslanku? moze to okrutnie brzmi, ale skoro nie ma innego wyjscia...? Quote
Niewiasta_21 Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 Sunia nie dostaje żadnych leków przeciwbólowych. Dostaje tylko tabletke na zrost kości. Ona sie wierci własciwie tylko wtedy kiedy chce jej sie załatwic. Pozatym to w miare grzecznie leży na posłaniu. Quote
kakadu Posted January 25, 2010 Posted January 25, 2010 to moze jest szansa, ze cos z tego bedzie...? Quote
Niewiasta_21 Posted January 25, 2010 Author Posted January 25, 2010 Musi cos z tego być. To nie moze wszystko pójsc na marne, pan Mirek tez tak ciągle mówi. Ze ktoś obcy uratował jego Sarunie wiec trzeba walczyc i musi byc dobrze. Narazie sie troszke martwimy bo kupki nie było od niedzieli. Dostała wiecej olejku parafinowego i czekamy. Quote
agata51 Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 A może Sara chce zostać z Panem Mirkiem? A Pan Mirek z Sarą? Na dobre i na złe. Tak łatwo być Bogiem. Quote
olgaj Posted January 26, 2010 Posted January 26, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/178597-FPR-ZwP-Remanent-w-Szafie-wyprzedaA-czeA-c-I-zapraszamy?p=13974461#post13974461 zapraszamy na bazarek Quote
Niewiasta_21 Posted January 26, 2010 Author Posted January 26, 2010 Nie najgorzej. Kupka wkońcu sie pojawiła, mała dała w nocy troche panu Mirkowi popalić. Najwidoczniej miała problem z wyprużnieniem się. Pozatym wszystko bez zmian. Quote
Vlk Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 a jak tam, już nie jest układana na łóżku itp? Oczy pańcia nie są już tak zaślepione i dostrzegają zagrożenie? Quote
Niewiasta_21 Posted January 28, 2010 Author Posted January 28, 2010 Nie,nie,absolutnie. Sunieczka ma posłąnko na podłodze przy grzejniczku i tylko tam leży. pan jej nie podnosi i nie rusza. Naprawde stanął na wysokości zadania. Do weterynarza pojedziemy w poniedziałek, zobaczymy jak to wszystko sie goi. Quote
Cantadorra Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 Przepraszam za offa, ale Prezes szuka srodkow na operacje usuniecia glowki kosci udowej. Inaczej nie bedzie chodzil: http://www.dogomania.pl/threads/1786...-o-pomoc/page2 Quote
Cantadorra Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 Podaje poprawny link: http://www.dogomania.pl/threads/1786...KA-NA-LECZENIE Quote
kakadu Posted January 28, 2010 Posted January 28, 2010 [quote name='Niewiasta_21']Nie,nie,absolutnie. Sunieczka ma posłąnko na podłodze przy grzejniczku i tylko tam leży. pan jej nie podnosi i nie rusza. Naprawde stanął na wysokości zadania. Do weterynarza pojedziemy w poniedziałek, zobaczymy jak to wszystko sie goi.[/QUOTE] to czekamy na wieści z poniedziałkowej wizyty i mocno trzymamy kciuki Quote
Cantadorra Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 Dajcie znac jak bedziecie cos wiedziec odnosnie dzisiejszej wizyty u weta. Quote
Niewiasta_21 Posted February 1, 2010 Author Posted February 1, 2010 Wszystko jak narazie idzie w dobrym kierunku. Nóżka sie ładnie zrasta a nasza księżniczka potrafi sie sama utrzymac juz podpierając sie na tej zdrowej nóżce :-) Niestety bidulka proobiła sobie troche odleżyn na łapkach i gips tez jej rane zrobił. Trzeba przemywac i smarowac zeby szybko sie zagoiło. Sarcia moze zaczac sie powoli przemieszczac sama,jesli bedzie chciała. Kolejna wizyta za 2 tygodnie i jesli bedzie dobrze to zdejmujemy gips,a potem zabieg wyjęcia śrub. Quote
Niewiasta_21 Posted February 1, 2010 Author Posted February 1, 2010 Wszystko jak narazie idzie w dobrym kierunku. Nóżka sie ładnie zrasta a nasza księżniczka potrafi sie sama utrzymac juz podpierając sie na tej zdrowej nóżce :-) Niestety bidulka proobiła sobie troche odleżyn na łapkach i gips tez jej rane zrobił. Trzeba przemywac i smarowac zeby szybko sie zagoiło. Sarcia moze zaczac sie powoli przemieszczac sama,jesli bedzie chciała. Kolejna wizyta za 2 tygodnie i jesli bedzie dobrze to zdejmujemy gips,a potem zabieg wyjęcia śrub. Quote
Niewiasta_21 Posted February 1, 2010 Author Posted February 1, 2010 Wszystko jak narazie idzie w dobrym kierunku. Nóżka sie ładnie zrasta a nasza księżniczka potrafi sie sama utrzymac juz podpierając sie na tej zdrowej nóżce :-) Niestety bidulka proobiła sobie troche odleżyn na łapkach i gips tez jej rane zrobił. Trzeba przemywac i smarowac zeby szybko sie zagoiło. Sarcia moze zaczac sie powoli przemieszczac sama,jesli bedzie chciała. Kolejna wizyta za 2 tygodnie i jesli bedzie dobrze to zdejmujemy gips,a potem zabieg wyjęcia śrub. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.