Cantadorra Posted February 1, 2010 Posted February 1, 2010 Bardzo sie ciesze, ze malutka powoli dochodzi do zdrowia i przede wszystkim wstaje na lapkach. Dzielna dziewczynka!!! Quote
Niewiasta_21 Posted February 1, 2010 Author Posted February 1, 2010 Dzielna,naprawde bardzo dzielna. Pan Mirek tez jest dzielny. W nocy prawie nie sypia bo Sarcia własnie w nocy najwiecej nadaje i nie śpi. Koniec z podkładami, teraz papmersy idą w ruch,bo mała coraz czesciej wybiera sie na wędrówki po mieszkaniu. Quote
Szarotka Posted February 2, 2010 Posted February 2, 2010 Sarcia trzymaj sie :):) Pan Mirek i Niewiasta tez. :):) Quote
kakadu Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 no, chociaz tu dobre wiesci bo pierwsza rzecz jaka dzis przeczytalam to, ze florianek morisowej umarl :-( niech sie zabci zyje jak najlepiej Quote
amica Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 [quote name='Niewiasta_21']Dzielna,naprawde bardzo dzielna. Pan Mirek tez jest dzielny. W nocy prawie nie sypia bo Sarcia własnie w nocy najwiecej nadaje i nie śpi. Koniec z podkładami, teraz papmersy idą w ruch,bo mała coraz czesciej wybiera sie na wędrówki po mieszkaniu.[/QUOTE] Witam wszystkim dogomaniaków! Znalazlam na allegro informacje z prośbą o dofinansowanie leczenia Sarci (Funi); prześledziłam wszystkie wpisy na forum i chciałam jedynie powiedzieć, że opieka nad tak chorym pieskiem wymaga naprawdę ogromnego poświecenia! Wiem coś na ten temat z osobistego doswiadczenia. Moja Sunia miala złamaną przednią łapę i podobnie jak Sarcia była juz starszym pieskiem, kości się wolno zrastały i mało efektywnie. Dodatkowo podobnie jak Sarcia moja Sunia była bardzo ruchliwa i w tym miejscu chciałam stanąć w obronie PAna Mirka! Utrzymać zwierzę w jednym miejscu gdy ono tego nie chce jest rzeczą prawie niemożliwą. Naprawdę wiem, co znaczy zmuszać do leżenia psa, który chce się załatwić poza posłaniem!! Koszmar dla psa, koszmar dla właściciela. NAprawde całym sercem wspieram działania fundacji, która dba o powrót do zdrowia psinki, pamiętajmy jednak, że "być z boku to nie to samo, co być w środku". Mam zapas podkładów firmy Seni po moim piesku i gdyby były jeszcze potrzebne dla Sarci, to moge je oddać Panu Mirkowi. Pozdrawiam serdecznie amica, Łódź. Quote
Niewiasta_21 Posted February 3, 2010 Author Posted February 3, 2010 Dziękujemy za miłe słowa. Wiem dobrze ze nie łątwo zajmowac się chorym psem. Ja takze jestem pełna podziwu dla pana Mirka,bo radzi sobie jak najlepiej potrafi. Podkładów jeszcze kilka mamy,ale narazie ze względu na to ze sunia podczas załatwiania sie wędruje po pokoju to używamy pampersy które dostaliśmy i za które bardzo dziękujemy. sarcia strasznie obtarła sobie skóre na łokciach, przemywamy wiec i smarujemy. Znowu od 3 dni nie było kupy. Jesli większa ilość paprfiny nie podziała to sprubujemy jutro "zmierzyc temperature",moze wtedy cos pomoże. Quote
karoluch Posted February 3, 2010 Posted February 3, 2010 [quote name='Niewiasta_21']Znowu od 3 dni nie było kupy. Jesli większa ilość paprfiny nie podziała to sprubujemy jutro "zmierzyc temperature",moze wtedy cos pomoże.[/QUOTE] Colon C, który przekazaliśmy Sarence, jest naprawdę świetnym środkiem w takich przypadkach; stosować teraz parafinę to tak jakby zjadać słone paluszki, gdy można zjeść creme brule, naprawdę warto spróbować Colonu, ulży jej, a to naturalny środek, działa naprawdę super, stosowaliśmy go u wszystkich naszych zwierząt z takimi problemami. Quote
Cantadorra Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 Sarka w pore dostala pomoc i pomozcie nam przy Barnabie, onku, ktory nie radzi sobie w schronie: http://www.dogomania.pl/threads/179053-ON-w-potrzebie-schronisko-w-Zamosciu-potrzebne-deklaracje-na-leczenie-i-dt Quote
olgaj Posted February 4, 2010 Posted February 4, 2010 http://www.dogomania.pl/threads/179285-FPR-ZwP-CaA-a-szafa-do-wyboru-firmowe-ubrania-do-11-02-2010?p=14034895#post1403 Quote
Niewiasta_21 Posted February 11, 2010 Author Posted February 11, 2010 U Sarci po staremu. Czujemy sie coraz lepiej i potrafimy sie podniesc na sprawnej nóżce o włąsnych siłach. Cały czas sie martwie o tą drugą strone miednicy. Mam nadzieje ze jakos będzie mogła chodzic. Apetycik dopisuje. Zrobiłam kilka fotek to wstawie. W poniedziałek wizyta u weterynarza. Chyba bedzie zdejmowany juz gips. Quote
olgaj Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Zdaje sie ze pan doktor zrobil kawał dobrej roboty :) Quote
Karinsien Posted February 11, 2010 Posted February 11, 2010 Jaka piękna myszka. Cieszę się, że wraca do zdrowia :-) Dobrze też, że Pan Mirek odzyskał swoją ukochaną towarzyszkę. Quote
Cantadorra Posted February 15, 2010 Posted February 15, 2010 Ciekawe, czy malutka bedzie dobrze chodzic. Tak bardzo bym jej tego zyczyla. Quote
Niewiasta_21 Posted February 15, 2010 Author Posted February 15, 2010 Wet umówiony na jutro na 14,bo dzisiaj pan doktor nie miał wystarczająco czasu. Te wszystkie wysyłki i poświęcenie pana Mirka nie mogą pójsc na marne,Sarcia musi chodzic. Quote
kakadu Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 no to czekamy - wizyta za poltorej godziny :thumbs: Quote
Niewiasta_21 Posted February 16, 2010 Author Posted February 16, 2010 Juz po wizycie. Niestety wciaz czekamy. Nóżka sie jeszcze nie zrosła na tyle zeby zdiac gips. Moze za tydzien dopiero. Pozatym Sara ma sie dobrze. Troszke schudła, musze pilnowac pana Mirka zeby dawał jej wiecej jesc. Bo jak to starszy czlowiek: niema kupa,niema jedzenia :/ Quote
amica Posted February 16, 2010 Posted February 16, 2010 Witam serdczenie! Czy obecnie można jakoś pomóc w leczeniua albo opiece nad suczką? Pozdrawiam amica Quote
ciapuś Posted February 19, 2010 Posted February 19, 2010 Zapraszam na wątek Groszka i BARDZO,BARDZO proszę o pomoc http://www.dogomania.pl/threads/180252-Czy-jest-nadziejAE-GROSZEK-A-ODA?p=14145924#post14145924 Quote
Niewiasta_21 Posted February 19, 2010 Author Posted February 19, 2010 Wybaczcie ze dopiero teraz piszę,ale ostatnio brakuje mi troche czasu. U Sarci wszystko dobrze. Po niedzieli jak znajde chwilke to pojedziemy znowu do weterynarza. Amica - bardzo dziekuje za chęc pomocy, jednak narazie Sarci nic wiecej nie potrzeba. Ja zaglądam do niej co drugi dzien i transportuje do weterynarza, takze narazie nic wiecej nie potrzeba. Zobaczymy co bedzie jak zdejmiemy gips. Jak cos,napewno dam znac, dzięki :-) Quote
amica Posted February 21, 2010 Posted February 21, 2010 Witam serdecznie!Q Dziekuje za odpowiedź! Ciesze sie ogromnie ze z Sarcią lepiej i że wszystko jest pod dobra kontrolą. Pozdrawiam ciepło! Amica Łódź Quote
amica Posted February 22, 2010 Posted February 22, 2010 Witam serdecznie! Nie mam w tej chwili możliwości stałej deklaracji, ale na pewno przeleje co moge jeszcze w tym tygodniu. Proszę o podanie nr konta dla Groszka. Amica Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.