Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 3.5k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Tola^^ napisał(a):
Niestety nie byłam bo o 11:00 byłam w kościele do 12:00 potem do dziadka do szpitala do około 14:00 i od dziadka jechałam do drugiego dziadka i babci i wróciłam kilka min temu...
Teraz już ciemno i nie pójdę bo to 30min od mojego domu i jeszcze przez las bym musiała iść...
Jutro nigdzie nie jadę jestem w domu to zobaczę co u Frania :)

AAAAAA..no ok juz ziwme to dobrze, czekmay w takim razie jutro na wiesci...nieierpliwie czekamy...:(

Posted

Dogo07 napisał(a):
No to jak jest na kwarantannie to dlaczego nie siedzi w boksach kwarantanny ?

Nie znam sie na tym ale dokladnie to samo pomyslalam, ze skoro na kwarantannie to powinien byc jakos oddzielony od innych psow..a co jesli byloby zagryzienie a wlasciciel sie znajdzie???

Posted

No niestety czasem jest tak że pies już na drugi dzień idzie na boksy ogólne bo nie chce się pracownicy sprzątać jak by psy były w osobnych boksach :angryy::mad:
No na razie nic nie mówie że Franio pojedzie do domu a tym bardziej tymczasowego...

Posted

Ale wydaje mi się że kwarantanna to nie jest kwestia czyjegoś chcenia, tylko ustaleń pewnych.
Nie wiem nawet czy gdyby psiak faktycznie miał właściciela i go szukał, i znalazł nie w boksach kwarantanny , a jeszcze np. pogryzionego , to czy by nawet jakiegoś prawnego odszkodowania nie mógł dochodzić za psa.

Posted

Chociaż czasami zdarzają się takie sytuacje , że psiaka nie obejmuje kwarantanna. Nie wiem dokładnie od czego to zależy, ale może tak jest w tym przypadku.
Może warto zapytać ?
No ale i tak nie ma narazie biedak gdzie trafić. Ogłoszenia może trzeba robić i domku szukać.

Posted

ja znam tylko przepisy weterynaryjne -kwarantanna obowiązuje jeśli bezpański pies kogoś pogryzł i wykonuje to weterynarz , który jest wyznaczony przez lek . powiatowego -ma boks u weta , i nie wolno mu tego boksu opuszczac przez 15 dni -potem wet sporządza raport i pies może iść do schronu
kwarantanna obowiązuje bezpańskie psy które kogoś ugryzły ----i tylko u weterynarza , z człkowitą izolacją
nie ma przepisów co do kwarantanny w schronie ----przecież pies nikogo nie ugryzł, bo wtedy byłby u wetow

Posted

co do tych dwóch tyg, mi już nie raz dawali psa który był w schronie krocej niż dwa tyg ale zawsze była umowa ze przez dwa tyg ma u mnie kwarantanne i nie wydaje go nikomu, dwa razy sie mi zadarzyło ze wziełam psa i właściciel zadzwonił do schronu i wtedy musialam go tam przyprowadzić i oddać włascicielowi czyli cały czas na miejscu i pod telefonem :/

Posted

NO dobra- bedziemy sie martwic tym jak tylko znajdziemy domek lub miejsce gdzie bedzie mogl iśc..dlatego tym bardziej byloby dobrze, gdyby to bylo w okolicach poznania- chocby ze wzgledu na ten fakt..
Aniu666..a czy np TY nie moglabys go do siebie wziąc w poniedzialek gdzies na tydzien- dwa- oczywiscei my kupimy karme- ale w tym czasie iśc iz Nim do porzadnego weta zdiagnozowac i zaczac leczenie?/A my w tym czasie bedziemy szukac domku i kwartantanna mu sie skonczy???No bo najwazniejsza jest doagnoza i leczneie w tej chcwili a przez ta kwarantanne mamy rec e zwiazane..a jesli nie Ty to moze Marzenka???JAk myslisz..czy to propozycja nie do przeskoczenia????

Posted

NO dobra- bedziemy sie martwic tym jak tylko znajdziemy domek lub miejsce gdzie bedzie mogl iśc..dlatego tym bardziej byloby dobrze, gdyby to bylo w okolicach poznania- chocby ze wzgledu na ten fakt..
Aniu666..a czy np TY nie moglabys go do siebie wziąc w poniedzialek gdzies na tydzien- dwa- oczywiscei my kupimy karme- ale w tym czasie iśc iz Nim do porzadnego weta zdiagnozowac i zaczac leczenie?/(oczywiscie wszystko na nasz koszt)A my w tym czasie bedziemy szukac domku i kwartantanna mu sie skonczy???No bo najwazniejsza jest doagnoza i leczneie w tej chcwili a przez ta kwarantanne mamy rec e zwiazane..a jesli nie Ty to moze Marzenka???JAk myslisz..czy to propozycja nie do przeskoczenia????

Posted

gonia66 napisał(a):
NO dobra- bedziemy sie martwic tym jak tylko znajdziemy domek lub miejsce gdzie bedzie mogl iśc..dlatego tym bardziej byloby dobrze, gdyby to bylo w okolicach poznania- chocby ze wzgledu na ten fakt..
Aniu666..a czy np TY nie moglabys go do siebie wziąc w poniedzialek gdzies na tydzien- dwa- oczywiscei my kupimy karme- ale w tym czasie iśc iz Nim do porzadnego weta zdiagnozowac i zaczac leczenie?/(oczywiscie wszystko na nasz koszt)A my w tym czasie bedziemy szukac domku i kwartantanna mu sie skonczy???No bo najwazniejsza jest doagnoza i leczneie w tej chcwili a przez ta kwarantanne mamy rec e zwiazane..a jesli nie Ty to moze Marzenka???JAk myslisz..czy to propozycja nie do przeskoczenia????


w poniedzialek ide go zobaczyć, może moja koleżanka by go wziela, jak sunia tez miałbym może DT ale z tym info jakie jest to nie mam co pytac bo nic nie wiem o nim. Tola^^ pisze że średni ale średni może mieć 40 lub 55 cm w kłebie jak nie jest za duży i nie agresywny to dopiero moge rozwazać zabranie jego do siebie, moje psy tolerują małe psy takie ktore nie zagrażają ich pozycji w grupie jak jest nowy dość duży pies sa problemy, ja nie wezme go zeby moje psy go pogryzły :shake: Marzena pewnie nie wezmie, dopiero co wydała swojego kota bo jej tacie smierdzial więc watpie ze jak kota wydali to psa wezmą:shake:
ja w pon pójde do schronu i zadecyduje, do poniedziałku i tak mam na DT Gigusia i póki jest nie moge zadnego innego bo on moje gryzie a co dopiero jak przyniose jakiegoś nowego :/
naprawde nie moge nic obiecać niestety:shake:

Posted

No ok..ale juz jakies światełko nam zaświeciło w tym tunelu:):) W zasadzie coraz więcej tego światelka zaczyna świecić..jak nie Ty to może ta koleżanka o ktorej piszęsz....bo wiesz Aniu- to moze byc kwestia tylko kilku dni naparwde....zeby mu sie skonczyla ta kwarantanna i zeby zostal jak najszybciej zdiagnozowany...a miejsce mu znajdziemy na pewno jakies tym bardziej ze mamy pieniazki na 2 miesiace na juz...no i na leczenie i diagnoze tez mamy...bo inaczej czarno to widze..oczywiscie nie wymagam od Ciebie zadnych deklaracji na juz- ale mam nadzieje ze w poniedzialek będziesz mogla nam napisac cos wiecej..ja oczywiscie tak- czy siak- szukam tez dalej od poniedzialku czegos...no ale zmartwila mnie ta kwarantanna...zeby mogl isc gdziekolwiek na hotelik musi miec szczepienia, a wczesniej go nie zaszczepią pewnie...:(...zebym mieszkala blizej....ech...:(

Posted

malibo57 napisał(a):
Gonia, wysyłam ci PW z namiarami wstępnymi na fajny hotel - moim zdaniem odległością bym się nie przejmowała, ważne, że jest super obsługa medyczna.

Kurcze...jednak nie mam tam numeru telef...tzn gdzies mialam na pewno..ale nie moge znaleźć..:(

Posted

ana666 napisał(a):
wet schroniskowy jest wetem powiatowym to nie ma komu sie na niego poskarżyć, on naprawde mało zrobi, a najbardziej sie boje ze uśpią tego psa :(

Dziecko co Ty za bzdury pleciesz??? Powiatowy wet nie moze byc wetem schroniskowym,to totalna BZDURA!!
Szanuje to, ze kochacie psy, pomagacie tam, martwicie sie o psiaki ale nie pleccie bzdur!!
Martwi mnie bardzo to, ze boksy maja pootwierane drzwi i wszystkie psy sa tak naprawde razemi zapewne psy kryja suki w cieczkach i dlatego tez dochodzi do "spięc" miedzy psami i sa zagryzienia!! A moze suki sa wykastrowane?? Ktos wie??
HALLOOOO czy tam sa jacys dorosli wolontariusze????? Sporo jest na dogo osob z POZNANIA i okolic, czy jest tam ktos DOROSLY aby poprzygladal sie temu co tam sie dzieje??!!! HELP!!

Posted

Tola^^ napisał(a):
........
Nasz kochany nazywa się Franio :)


No to na szczęście:tort: i oby tuż po Świętach Franio miał nie tylko piękne imię ale też piękne życie:)

Posted

admirabilis6 napisał(a):
Dziecko co Ty za bzdury pleciesz??? Powiatowy wet nie moze byc wetem schroniskowym,to totalna BZDURA!!
Szanuje to, ze kochacie psy, pomagcie tam, martwiecie sie o psiaki ale nie pleccie bzdur!!
Martwi mnie bardzo to, ze boksy maja pootwierane drzwi i wszystkie psy sa tak naprawde razem i zapewne psy kryja suki w cieczkach i dlatego tez dochodzi do "spięc" miedzy psami i sa zagryzienia!!

HALLOOOO czy tam sa jacys dorosli wolontariusze????? Sporo jest na dogo osob z POZNANIA i okolic, czy jest tam ktos DOROSLY aby poprzygladal sie temu co tam sie dzieje??!!! HELP!!

To nie dziecko plecie i nie jest to młodzieńczy brak rozeznania. Jestem dorosłą mocno osoba i moge podac przynajmniej 2 przykłady, tak na gorąco, gdzie Powiatowy jest wetem schroniskowym. Obydwa w mazowieckiem, niedaleko od siebie.
Teoria i litera prawa sobie, a życie we współczesnej Polsce, sobie.

Posted

admirabilis6 napisał(a):
Dziecko co Ty za bzdury pleciesz??? Powiatowy wet nie moze byc wetem schroniskowym,to totalna BZDURA!!
Szanuje to, ze kochacie psy, pomagcie tam, martwiecie sie o psiaki ale nie pleccie bzdur!!
Martwi mnie bardzo to, ze boksy maja pootwierane drzwi i wszystkie psy sa tak naprawde razem i zapewne psy kryja suki w cieczkach i dlatego tez dochodzi do "spięc" miedzy psami i sa zagryzienia!!

HALLOOOO czy tam sa jacys dorosli wolontariusze????? Sporo jest na dogo osob z POZNANIA i okolic, czy jest tam ktos DOROSLY aby poprzygladal sie temu co tam sie dzieje??!!! HELP!!


Po pierwsze suczki są zamykane w czasie cieczki w boksach i nie dochodzi do niechcianego potomstwa a po cieczce sunie są sterylizowane.
A ten wet to nie jest tylko wetem schroniskowym bo jest powiatowym inspektorem weterynarii.
Jego weterynaria znajduje się na tym samym terenie co schronisko i właśnie z naszymi psiakami chodzimy do niego.
Do niego przychodzą ludzie ze swoimi zwierzakami i on je leczy a naszym psiakami nie chce pomagać za bardzo bo są bezdomne i nie mają właściciela to dla niego już są mniej ważne.

Posted

Wyciszmy emocje !!! Są Święta,zwierzaki siedzą głodne i samotne w schroniskach i na ulicach....i nie w tym rzecz czy ktoś jest młody czy doświadczony i czy pomylił się w nieistotnym dla tych zwierząt drobiazgu ...ważne ,że młoda osoba wśród wielu dorosłych zauważyła nieszczęście psiaka.....a dorośli poszli świętować.
Tu znalazły się osoby,które usłyszały wołanie o pomoc tej młodej dziewczyny i chcą jej pomóc- pomóc temu zwierzęciu.Choć nie jest to łatwe właśnie z powodu odległości.
admirabilis6 - prosimy Cię - pomóż również - zwłaszcza skoro masz wiedzę,która często pozwala uniknąć błędów i miej cierpliwość i zrozumienie dla tych co tej wiedzy mogą mieć mniej ale mają wielkie serca.

Posted

admirabilis6 może najpierw sie troche zorientuj a potem pisz...
na bramie schronu są dwie tabliczki jedna - Powiatowy lekarz weterynarii i druga- schronisko dla bezdomnych zwierząt, jak wjedziesz na jednym "podwórku" masz gabinet weta i schron, nie ma dwóch wetów wiec nawet jak ktoś nie wie to sie może zorientować ze ten wet schroniskowy jest też wetem powatowym
suczki sa sterylizowane a te nie wysterylizowane są zamykane w boksach na czas cieczki...
są tam dorośli wolontariusze, chciaż nie wiem kto do Ciebie jest dorosly jak mnie dzieckiem nazywasz...:roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...