ana666 Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 mama zapomniała apartatu zabrać i zdjec nie ma :( ale ja go odwiedze niedługo wiec zrobie, mama mówi ze chłopak coraz ładniejszy i fajniejszy :) Quote
gonia66 Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 ana666 napisał(a):mama zapomniała apartatu zabrać i zdjec nie ma :( ale ja go odwiedze niedługo wiec zrobie, mama mówi ze chłopak coraz ładniejszy i fajniejszy :) :(...o jaaaaaaaaaaa....a juz sie cieszylam na zdjecia:(...szkoda.. CZekamy wiec dalej niecierpliwie:) Quote
ana666 Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 no niestety mama ma problemy z pamięcią :( Quote
Awit Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 Główka chwilami prosto i wysoko, wzruszające... Franio wielki szczęściarz wyrwany prawie śmierci z rąk Quote
gonia66 Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 ana666 napisał(a):no niestety mama ma problemy z pamięcią :( A kiedy bedziesz tam???Bo my chciec zdjecia:p:p:p Quote
ana666 Posted January 7, 2010 Posted January 7, 2010 oczywiście postaram sie jaknajszybciej bo sama sie za nim stęsknilam Quote
ana666 Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 z tego co wiem nie, nikt nie pisał że robi ogłoszenia... Quote
gonia66 Posted January 8, 2010 Posted January 8, 2010 danal1983 napisał(a):a czy francio ma robione ogloszenia?:) OJ...poki co to chyba nie mamy ogloszen i nikt nie myslal, bo los Frania byl taki niepewny.....musimy go chyba podleczyc i rzeczywiscei oglaszac...skoro taki szczesciarz od Wigilii...i takiego ma Patrona...to kto wie????Moze domek to tylko kwetstia dni:):) Quote
danal1983 Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 gonia66 napisał(a):OJ...poki co to chyba nie mamy ogloszen i nikt nie myslal, bo los Frania byl taki niepewny.....musimy go chyba podleczyc i rzeczywiscei oglaszac...skoro taki szczesciarz od Wigilii...i takiego ma Patrona...to kto wie????Moze domek to tylko kwetstia dni:):) a jak wygląda sprawa leczenia Franusia? czy wylew sie potwierdził Quote
gonia66 Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 danal1983 napisał(a):a jak wygląda sprawa leczenia Franusia? czy wylew sie potwierdziłtak Danus..wylew sie potwierdzi- Franio bierze leki..ale nie ma zadnej gwarancji, ze duzo sie zmieni, choc moze...wiec tak jak na poczatku- teraz tez liczymy na cud.....:) Quote
malibo57 Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Podobno łepek w górze i czasem prosto - tylko fotek na razie nie ma. Quote
gonia66 Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 malibo57 napisał(a):Podobno łepek w górze i czasem prosto - tylko fotek na razie nie ma.Tak tak- ale to juz nawet natalia mowila jak go zabrala z kliniki- ze jak sie skupi to trzyma prosto glowke i chodzi bardzo ladnie:):) a trzy dni wczesniej sie zataczal i ne mogl ustac...:(...DZiewczyny jak go wyciagaly, to martwily sie ze nie dojedzie:(...ale to byl chyba skutek glodu(od wigilii a moze i wczesniej- biedny Franio nie jadl:(..nie mogl sobie poradzic i nie mogl sie pewnie dopchac...jak sobie to wszystko przypomne to mi serce pęka:( Quote
danal1983 Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 gonia66 napisał(a):Tak tak- ale to juz nawet natalia mowila jak go zabrala z kliniki- ze jak sie skupi to trzyma prosto glowke i chodzi bardzo ladnie:):) a trzy dni wczesniej sie zataczal i ne mogl ustac...:(...DZiewczyny jak go wyciagaly, to martwily sie ze nie dojedzie:(...ale to byl chyba skutek glodu(od wigilii a moze i wczesniej- biedny Franio nie jadl:(..nie mogl sobie poradzic i nie mogl sie pewnie dopchac...jak sobie to wszystko przypomne to mi serce pęka:( tak, tak, pamietam, psiaki zostawione same sobie, skandal!!! u nas pracownik od 10 do 16 i grono wolontariuszy Quote
ana666 Posted January 9, 2010 Posted January 9, 2010 Nas tak zasypało ze w najbliższych dniach na pewno nie pojade do Frania :/ Quote
GochaT Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 Dziewczyny przesłałabym jakieś pieniążki bo myślę,że na leczenie są potrzebne ale powiedzcie czy on nadal jest w schronie? Quote
gonia66 Posted January 10, 2010 Posted January 10, 2010 GochaT napisał(a):Dziewczyny przesłałabym jakieś pieniążki bo myślę,że na leczenie są potrzebne ale powiedzcie czy on nadal jest w schronie? NO co TY???FRAnio jest w DT :):) MA sie coraz lepiej- ale faktycznie jest stale leczony:) Jesli chcesz wyslac pieniazki- przesle numer konta oczywisice:) Quote
ana666 Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Nie mam możliwości jechać do niego bo nadal jest sneg u nas straszny, ale ciocia wczoraj dzwoniła, mówi ze Franiu coraz bystrzejszy, tak jak na pocżatku spal całe dnie teraz chodzi po domu jak Pan, rano przychodzi do łóżka sobie z ciocia i jej dziewczynami polezeć, ciocia mówi ze suchej nie je wcale, nawet jakby polała bulionem czy sosoem, idzie i wyjada jej dziewczyną mięso i też zaczeła mu gotować. Cicia mowi ze jest coraz kochańszy i fajniejszy, bardzo lubi być przytulany. Nie ma z nim zadnych problemów, nie załatwia sie w domu, wola jak chce na dwór. Czekam aż te snegi miną zeby tam pojechać, pare zdjęć pstryknąć i zabrać go do weta z tą szpitalnna dokumentacją. Quote
ana666 Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 Ja też sie ciesze, widząc go w schronie pierwszy raz w święta zza płotu sądziłam ze nie dotrwa do końca swiąt, potem jak ms-arwi go zabierała a on sie przewracał, sadziłam ze nie dojada do Pozania a teraz takie postępy :) Quote
Monika z Katowic Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 ana666 napisał(a):Ja też sie ciesze, widząc go w schronie pierwszy raz w święta zza płotu sądziłam ze nie dotrwa do końca swiąt, potem jak ms-arwi go zabierała a on sie przewracał, sadziłam ze nie dojada do Pozania a teraz takie postępy :) A wystarczą leki, opieka i ... miłość!!! FRANIO! Tak trzymać :) Quote
danal1983 Posted January 12, 2010 Posted January 12, 2010 tak trzymac franiucho, niedlugo jakies ogloszonka sie przydadza:) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.